Dane dla zainteresowanych w necie.
Od siebie mogę dodać zalety
-dobra rękojeść ,pełna regulacja
-spust
-przyrządy celownicze
-lekki naciąg podwójną wajchą
-bardzo celny
-dostępność części serwisowych
|
Pistolety tarczoweModeratorzy: Moderatorzy wiatrówkowi, Moderator match
Feinwerkbau P34
... i przy okazji P40... bo różni się od P34 w zasadzie brakiem aluminiowej osłony lufy zastąpionej ciężarkami które można regulować. W P34 można ciężarki dodawać na szynę znajdującą się na osłonie. Moim zdaniem to głównie kwestia wyglądu. Kilka słów o pistolecie za który bez żalu oddałem LP10. ![]() ![]() P34 jest konstrukcją nowszą od LP10. LP10 to tak naprawdę nieco poprawione LP1 (na CO2) z dodanym na siłę mechanizmem antyodrzutu. Na siłę i w efekcie nie do końca działającym jak trzeba. Stąd większość użytkowników po prostu go deaktywuje... W P34 mechanizm antyodrzutowy działa niezawodnie - przeciwwaga jest popychana tą samą dawką powietrza co śrut. To zapewnia prostą, niezawodną konstrukcję. Ale co jeszcze ważniejsze to zapewnia idealną synchronizację ze śrutem. Jedyne co trzeba wyregulować to siłę (anty)reakcji. I teraz najlepsze - ta regulacja jest dostępna z zewnątrz po odciągnięciu dźwigni napinania zbijaka. ![]() ![]() Kto próbował zmusić mechanizm z LP10 do poprawnego działania choćby z jednym śrutem będzie wiedział jakie to istotne. ![]() P34 ma wiele innych fajnych cech niekoniecznie widocznych na pierwszy rzut oka: - Opatentowane złącze kartusza - małe straty powietrza. Poza tym jest cicho i nie dmucha po palcach. - Doskonały spust z minimalną "dziurą" po zwolnieniu zbijaka - nieczęsta cecha nawet w konstrukcjach matchowych - Ten niepozorny separator na końcu lufy naprawdę fajnie działa - dzięki niemu P34 jest cichy podczas strzału - to jest co prawda subiektywne odczucie... - Grip można obracać +-3deg wokół osi pionowej (lufa lewo-prawo wędruje). - Przyrządy celownicze - nie wiem nawet jak to powiedzieć - nie istnieje nawet konkurencja - w żadnym pistolecie jaki widziałem szczerbinka nie była zrobione na takim poziomie dokładności i jakości. Klasa sama w sobie - wszystko jest idealnie sztywne i precyzyjnie regulowane. - Wygondy port ładowania. - Fajny system wymiennych muszek - zdaje się, że trzy są w komplecie, ale nie wiem czy oryginalny właściciel nie dokupił ich oddzielnie. - No i jakość wykonania FWB - więc o poziom wyżej od Steyra czy Walthera. Do opisania przychodzi mi na myśl tylko jedno słowo - legendarna. ![]() ![]() Jedyną wadą jaką znalazłem jest ciężki zbijak który przeszkadza przy treningu na sucho - pistolet wzmacnia wtedy nawet małe błędy i można się nieco zirytować widząc nędzę swoich umiejętności... Podczas strzelania prawdziwym śrutem zjawiska tego nie ma bo działa antyodrzut i wszystko elegancko się kompensuje - znając FWB podejrzewam, że waga zbijaka nie jest bynajmniej dziełem przypadku. Z drugiej strony to wzmocnienie błędów podczas treningu chyba jednak bardziej pomaga niż przeszkadza - potem przy prawdziwym strzelaniu jest łatwiej... dowodem tego niech będą moje tarczki z ligi SKS - odkąd używam P34 (głownie trening na sucho) wyniki poprawiły się diametralnie. O wpływie separatora na skupienie nie pisze z premedytacją - każdy z matchowych pistoletów włożony w imadło robi jedną dziurkę nieco większą niż średnica śrutu. Pytanie czy pozwala ten potencjał wykorzystać strzelcowi. P34 jest pistoletem który moim zdaniem baaardzo pomaga strzelcowi pracować nad swoją techniką i uzyskiwać dobre wyniki. No i może rzecz nie mniej ważna co sam pistolet: do P34 dostępne są wszystkie części. Bez najmniejszego problemu i w rozsądnej cenie. Poprzez Incorsę dostępny jest też pełen serwis w Polsce. Na tle innych: Morini (i pochodne) nie ma anty-odrzutu. LP10 nie wybacza błędów i większości strzelców trudno się z nim dogadać. W zasadzie poza Waltherem LP300/400 nie ma konkurencji. Nie wiem jak Tesro, ale to już egzotyka większa niż Matchguns... Kartusz do FWB można kupić za niecałe 500zł (10punkt9) lub za 700zł oryginalny FWB (Incorsa). Obrazek Obrazek Strzelam... bo lubię.
![]()
AirMatch 600
Cena: trudna do ustalenia. Ja kupiłem jako uszkodzony (na szczęście to była kwestia wymiany oringu) - więc nie jest to dobre odniesienie. Na OLX była jakiś czas temu oferta powyżej 1000zł. Żadnych innych ofert nie znam więc trudno mi się wypowiedzieć. Joniskeit kosztuje podobnie lub nieco drożej w zależności od stanu. Bardzo ciekawy pistolecik. Ilu z Was o nim słyszało? Pewnie tylko co zagorzalsi poszukiwacze ciekawostek wiatrówkowych. ![]() To był impuls zakupowy. Zobaczyłem, że aukcja kończy się za chwilę i postanowiłem wrzucić ofertę w ostatniej chwili. Od dawna chciałem dorwać w swoje ręce Joniskeit'a ale jakoś nieczęsto bywają w sprzedaży. Z AirMatchami jest podobnie. Chyba nawet trudniej je dostać. Mój jest w stanie ogólnym bardzo dobrym. Niestety nie dostałem z nim oryginalnych muszek. Niewielki to problem ponieważ są one zrobione z wygiętej pod kątem 90 stopni blaszki i mocowane śrubką. W 5 minut dorobiłem sobie taką jak potrzebowałem. ![]() Nie mam teraz czasu i chyba nie miejsce na to, żeby opisywać w szczegółach budowę. W każdym razie konstrukcja jest bardzo solidna i przemyślana, łatwa w serwisowaniu i w zasadzie jeśli ktoś nie zniszczy tego pistoletu przez głupotę to będzie on służył niemal w nieskończoność z okazjonalną wymianą oringów. Jedyna trudna do zastąpienia część to uszczelka lufy - w razie czego jednak prosta to cześć i pewnie za kilka groszy można by ją dotoczyć. Nic jednak nie wskazuje na to, aby miała się zniszczyć przez następne kilka lat. Zarówno na korpusie jak i gripie mamy logotyp CM - czyli podpis Cesare Moriniego. Nie mam potwierdzenia na swoją teorię, ale wygląda na to, że był to początkowo produkt CM. Z jakiegoś powodu spółka Morini-Repich nie mogła się w tej sprawie dogadać stąd pewnie Cesare sprzedał licencję na konstrukcję włoskiej firmie która go później wytwarzała. Ale to tylko moje misianie. Jedno jest pewne - Cesare jak zwykle wykonał wspaniałą robotę podczas konstruowania. Lufa podobno (info z forum więc mocno niepewne) jest kuta na zimno, klasy match. Jeśli spojrzycie na fotki poniżej to jest to bardzo prawdopodobne. Lufa zostawia piękne, regularne ślady na główce i sukience śrutu. No i tarcza mówi sama za siebie - jest tam 10 strzałów z regulaminowych 10m. Strzelałem na szybko i bez okularów ale i tak wynik mnie zadziwił. Mam lub miałem kilka topowych pistoletów matchowych z najwyższej półki. Powiem śmiało, że AirMatch nie ustępuje im pod żadnym względem. Celność wzorowa - vide tarcza (oczywiście trzeba brać poprawkę na moje umiejętności - te rozrzucone dookoła pięciu skupionych strzałów to ewidentnie moja wina). Strzelane bez regulacji przyrządów - stąd skupienie daleko od centrum tarczy - teraz już trafiam w dziesiątki. ![]() Powtarzalność prękości na chrono wzorowa: +-1m/s na wytrzęsionym śrucie, a na R10 nawet dostaje się non stop 116m/s i okazjonalnie 115m/s !!! Spust w konstrukcji podobny bardzo do tego z FWB - tylko do góry nogami. ![]() Grip Morini - nie potrzeba chyba chwalić. Jedno jest pewne - porównania do Gamo Compact byłyby bardzo krzywdzące dla AM600. To zupełnie inna klasa i myślę, że bardziej trzeba by patrzeć w kierunku Walthera i FWB10x jeśli chodzi o to co sobą prezentuje. Ma tryb dry-fire - mała dźwignia po lewej stronie. Naciąg dość cieżki, ale na pewno lżejszy niż np. HW40. Ciekawie rozwiązane ładowanie śrutu - suwana lufa. Po zamknięciu ustala się na stożku więc jej położenie jest idealnie powtarzalne. Nie trzeba się obawiać. Podusmowując: bardzo solidny i wysokiej klasy pistolet. Jeśli chesz PCA to na pewno wart uwagi i nie będziesz zawiedziony. ![]() UWAGA: Wersje wcześniejsze miały problem ze zbyt cienką ścianką komory sprężania która pękała. Należy sprawdzić przed kupnem którą wersję się kupuje. Ja się dowiedziałem po kupnie i miałem stresa. Na szczęście okazało się, że to wersja poprawiona w której problem został usunięty. Warto zwrócić na to uwagę. I kilka fotek: Strzelam... bo lubię.
![]()
Słyszało się, polowało się i miało się! ![]() Od siebie dorzucę jeszcze jedną cechę, wyważenie pistola. Po wzięciu do ręki miałem wrażenie że ręka ..... wydłużyła się ![]() Pozdro. Dzień bez pykania to dzień przepykany - Zuka Mikume
O z powyższym muszę się baaaardzo zgodzić.
Zapomniałem o tym napisać. Jak i o wielu innych cechach tego pistoletu jak i P34 - staram się być zwięzły chociaż słabo to wychodzi. ![]() Ten pistolet naprawdę genialnie leży w dłoni. Wydaje mi się, że składają się na to trzy aspekty: - Idealnego wyważenia - nie wiem czy celowego czy tak wyszło, ale ważne że jest świetnie. - Bardzo dobrego gripu - mam ogólnie wrażenie, że stare gripy Morini były wygodniejsze - ale to może tylko moja łapka lubi takie z mniejszym kątem pochylenia i mniej wydziwione... - Bardzo wygodnego języka spustowego - pozory mylą - ta blaszka jest naprawdę świetna bardzo wygodna i daje świetną kontrolę nad spustem. Powiem tak: o takich tarczach jak załączona z LP10 mogłem tylko pomarzyć. Z P34 udaje mi się takie ustrzelić, z P58 udało się wiele razy... Zobaczymy jak będzie z P44. P58 i P44 mają gripy Nilla i te dużo lepiej mi pasują niż nowsze wersje gripów Morini (jak w P34/P40). Stąd i wyniki lepsze. To kwestia dość indywidualna oczywiście - komu innemu bardziej mogą leżeć gripy Morini... ![]() Jeden wniosek pozostaje niezmienny: AirMatch 600 spokojnie pozwala osiągnąć wyniki na poziomie rasowych matchówek. ![]() No i wygląda też naprawdę doskonale. Tak nieco bardziej w kierunku pistoletów sportowych .22 niż wiatrem pędzonych. ![]() Piszę w niemal samych superlatywach, ale zapewniam Was, że jest to szczere. Jestem naprawdę zadziwiony tym pistoletem i kupując go absolutnie nie spodziewałem się takiego świetnego sprzętu. Strzelam... bo lubię.
![]()
p 34 jest fajny, najlepszy pistolet matchowy jaki mam,
właściwe jedyny jaki mam:) i mniejszy kaliber tym przyjemniejsze strzelanie
www.mks-lok.rybnik.pl/
Na pewno konkurencję ppn 60 da sie rozegrać, natomiast jeżeli dobrze pamiętam to ok 180 strzałów było w granicy max-min wskazania kartusza. wszystko zależy ile ustawi sie na 1 strzał.
i mniejszy kaliber tym przyjemniejsze strzelanie
www.mks-lok.rybnik.pl/
Re: Pistolety tarczowePISTOLET ALFA SPORT cena nowy 3000zl
Wyczynowy pistolet wiatrówkowy z regulatorem, dzięki któremu możliwe jest ustawienie prędkości początkowej wystrzeliwanego pocisku w zakresie od 70 do 170 m/s! Pistolet PCP (ang. pre-charged pneumatics - powietrza uprzednio wtłoczonego) posiada zasobnik sprężonego powietrza, napędzającego umieszczoną w lufie śrucinę. Znajduje się on w chwycie, a jego napełnienie jest bardzo szybkie i łatwe - w komplecie znajduje się m.in. końcówka ładowania. UWAGA!!! Do ładowania wiatrówek PCP konieczne jest źródło zasilania w sprężone powietrze: - butla, z której można przetoczyć za pomocą zestawu ładującego PCP - zobacz produkt - naładować za pomocą pompki - zobacz produkt. Powietrze wtłaczane lub przetaczane do zbiornika wiatrówki powinno być osuszone, co zapobiega korodowaniu. Zbiornik powinien być stale naładowany do poziomu ok. 30-50 BAR, dzięki czemu będzie się on sam uszczelniał. Napełniony do dedykowanego ciśnienia kartusz pozwala na oddanie ok. 85 stabilnych strzałów (dla wyregulowanej prędkości ok. 125 m/s). Przygotowanie pistoletu do strzału to dwie proste czynności: napięcie sprężynki zbijaka zaworu oraz wprowadzenie śrutu do lufy i zamknięcie jej. Co ciekawe pistolet posiada możliwość bezpiecznego wyrównania ciśnienia w zbiorniku - w tym celu wystarczy zablokować dźwignię naciągu sprężyny zbijaka zaworu i pociągnąć spust. Precyzyjne wyregulowanie prędkości w zakresie od 70 do 175 m/s umożliwia śruba docisku sprężyny zbijaka zaworu - rozwiązanie często stosowane w drogich wiatrówkach PCP. Utrzymanie stabilnej prędkości początkowej zapewnia wbudowany regulator. Dwuczęściowy chwyt jest wykonany z orzecha włoskiego i dla zabezpieczenia przed ślizganiem się powierzchnie styku z dłonią wytrawiono nadając mu oryginalny wygląd. Co ciekawe wygodnie leży w dłoni strzelca zarówno prawo-, jak i leworęcznego. Drewno może zostać poddane indywidualnej obróbce w celu dostosowania do kształtu i wielkości dłoni (wielkości i grubości palców). Pistolet posiada klasyczne, otwarte przyrządy celownicze: regulowaną śrubami Williamsa szczerbinkę oraz niesymetryczną muszkę - regulowaną w pionie i poziomie, a także o regulowanej względem oka strzelca szerokości. Szczerbinka jest demontowana i posiada dodatkową końcówkę. Dane techniczne: Kaliber: 4,5 mm (.177) Prędkość początkowa: 70 - 170 m/s Długość całkowita: 398 mm Długość lufy: 244 mm Długość linii celowniczej: 387 mm Wysokość: 165 mm Szerokość: 49 mm Waga: 880 g Opór spustu: 3,5 - 6,5 N Skupienie lufy (10 m): 4 mm Ilość strzałów z jednego ładowania: 85 (dla Vo 125 m/s) Producent: Air Arms, Wlk. Brytania
Re: Pistolety tarczowePrzynajmniej napisz, że wkleiłeś opis z militaria.pl. I wklejaj ze zdjęciami, niech to wygląda jakoś.
Re: Pistolety tarczoweWitam Szanownych Kolegow.
Pomyslalem, ze czas uaktualnic ceny. Pisze w euro, poniewaz na egunie jest wzorzec cenowy, ktorym w naszym Pieknym Kraju sie sugerujemy, a przeliczyc kazdy moze. ![]() Incipiam: Walther LP300 - 550-750 euro Walther LP400 - 750-1050 euro Feinwerkbau P34 - 500-750 euro Feinwerkbau P44 - 700-1100 euro Feinwerkbau P11 - 400-800 euro Feinwerkbau P8x - 800-1200 euro Steyr LP10 - 650-1100 euro Steyr Evo10 - 850-1100 euro Morini 162 - 650-1000 euro Pardini K10 - 650-900 euro Tesro (?) - 600-? euro Rohm (?) - 350-500 euro Wszystko PCP. Jakies sugestie, poprawki mile widziane a zwlaszcza uzupelnienie. Ceny tylko uzywek, widelki znaczne w zaleznosci od wersji (rohm w wersji match, brak uwzglednionych wszelkich pieciostrzalowcow bo to dzial match, licza sie tylko pojedynki:)), dodatkow, ile kartuszy i ile wazne sa baniaki, walizka, papiery, ewentualnie dobrany srut czy ostatni serwis itd. Pca jest kilka wartych uwagi, dla mnie tylko Feinwerkbau LP103 jest godny uwagi, jeszcze go nie mialem. ![]() ![]() Moze komus bedzie to pomocne. Pozdrawiam, Piotrek. To już jest koniec! Ale zaczynam już dzialać, by znowu zacząć od początku!
![]() |
|