Uniwersalne buty taktyczne
Moderatorzy: Moderatorzy WBP, Moderatorzy wiatrówkowi, Moderatorzy CP
-
Rafalgl
- Nowy użytkownik

- Reactions:
- Posty: 5
- Rejestracja: 14 kwietnia 2025, 09:55
- Tematy: 1
- Lokalizacja: Gdańsk
- Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
- slepe_oko
- Zarejestrowany użytkownik

- Reactions:
- Posty: 1255
- Rejestracja: 30 maja 2013, 12:54
- Tematy: 8
- Lokalizacja: Między Łodzią a Warszawą
- Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
- Kontakt:
Re: Uniwersalne buty taktyczne
Po raz kolejny kupiłem 957M/41. Poprzednie zciuchrałem przez 4 lata sezon jesień zima wczesna wiosna.Nadal je mam do brudnych zadań. Kupilem teraz za 200 zł.
- jks
- Zarejestrowany użytkownik

- Reactions:
- Posty: 69
- Rejestracja: 26 listopada 2015, 20:27
- Tematy: 11
- Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Re: Uniwersalne buty taktyczne
Z butami niestety jest to trochę kwestia indywidualna jak komu noga pasuje. Jednej osobie but X będzie pasował drugą do krwi zdzierał.
Na "lekką piechotę" chciałem coś dobrego i testowałem chyba 5 par różnych butów (m.in HAIX, Lowa). Praktycznie każde mnie ocierały i nie mogłem ich rozchodzić.
Dopiero trafiłem na Hanwag Alaska dla mnie zdały egzamin (mimo, że to bardziej buty górskie zimowe.....), przeszedłem w nich trzy edycje lekkiej piechoty i jestem zadowolony. Szkoda imo mi je nosić na co dzień.
Do tego służą mi .... klasyczne desanty z ocieplaną poszewka przy języku rozmiar większe od mojej stopy. Chodzę w nich do lasu na biwaki, strzelnice. Jeden egzamplarz miałem 10 lat którego nie impregnowałem nie czyściłem nie dbałem i Bieszczady z nim schadzałem. Z kolei drugi znajomy je przeklina bo z kolei on w bieszczadach z desantów miał srogie otarcia.
Mi lepiej trzymały noge bo nie mają grubego materiały gąbkowatego tylko są relatywnie cieńkie przez co jak je zasznuruje bardzo dobrze trzyma to moją nogę. Wyżej wspomniane marki które zwracałem, nie ważne jak mocno bym próbował nogę zasznurować i tak mi latała powodując otarcia.
Reasumując jakie buty są dobre? To niestety kwestia bardzo indywidualna.
Na "lekką piechotę" chciałem coś dobrego i testowałem chyba 5 par różnych butów (m.in HAIX, Lowa). Praktycznie każde mnie ocierały i nie mogłem ich rozchodzić.
Dopiero trafiłem na Hanwag Alaska dla mnie zdały egzamin (mimo, że to bardziej buty górskie zimowe.....), przeszedłem w nich trzy edycje lekkiej piechoty i jestem zadowolony. Szkoda imo mi je nosić na co dzień.
Do tego służą mi .... klasyczne desanty z ocieplaną poszewka przy języku rozmiar większe od mojej stopy. Chodzę w nich do lasu na biwaki, strzelnice. Jeden egzamplarz miałem 10 lat którego nie impregnowałem nie czyściłem nie dbałem i Bieszczady z nim schadzałem. Z kolei drugi znajomy je przeklina bo z kolei on w bieszczadach z desantów miał srogie otarcia.
Mi lepiej trzymały noge bo nie mają grubego materiały gąbkowatego tylko są relatywnie cieńkie przez co jak je zasznuruje bardzo dobrze trzyma to moją nogę. Wyżej wspomniane marki które zwracałem, nie ważne jak mocno bym próbował nogę zasznurować i tak mi latała powodując otarcia.
Reasumując jakie buty są dobre? To niestety kwestia bardzo indywidualna.















