MorganG pisze: ↑27 sierpnia 2025, 10:33
I nagle okazało się że popularne markery do paintball, właśnie wchodzące na nasz rynek, są bronią według tej definicji i wobec tego powinny być dostępne wyłącznie na pozwolenie. Jakby nie było - kompletnie od czapy pomysł. Rozpoczęły się prace żeby dostosować prawo i wyjąć markery pod pozwolenia. Pracami kierował B.Komorowski który nie należał do "szeroko rozumianej lewicy". Wynikiem prac była ustawa która mówiła o "lufie gwintowanej" - reszta pozostała bez zmian. Jako że markery mają lufy gładkie rozwiązywało to problem "markerów na pozwolenie".
Widzę, że kolega jest zorientowany w temacie Do wprowadzenia bezpozwoleniowych wiatrówek bardzo mocno się przyczynił niedawno zmarły Jerzy Dziewulski i powiązane z nim środowisko biznesowe. Chodziło właśnie o paintball i o rynek który na ten sprzęt zaczął się w Polsce tworzyć. Natomiast prezydent Komorowski szedł bardziej po całości chcąc ucywilizować sprawy związane z bronią. Można rzecz, że był on ojcem chrzestnym obecnie obowiązującej UoBiA. Sprawy z czarnym prochem sięgają jeszcze głębiej i chyba nawet są pochodną sprawy związanej z gazówkami z początku lat 90.
Z ciekawostek powiem, że przy tworzeniu UoBiA w obecnym kształcie okoniem stała policja. Praktycznie nic w starej ustawie nie chcieli zmieniać. Później jak zobaczyli, że nie dadzą rady utrzymać swojego stanowiska i sprzeciwu godzili są na broń bocznego zapłonu. Słusznie wychodzili z założenia, że jest to mniejsze zło i nikt poza garstką napalonych zapaleńców nie będzie robił normalnego pozwolenia na broń typu Margolin i inny KBKS. Byli wręcz histerycznie przeciwni, aby obywatele mieli dostęp do broni krótkiej centralnego zapłonu. Ciekawie o tym opowiadał śp. inspektor Cieśla znany tu jako 9x19. W końcu policja została sama na placu boju, przegrali i jak weszła w życie nowa UoBiA można się już było starać o broń centralnego zapłonu, w tym broń krótką. Niestety, policja przegrała ale nie odpuściła. Dalej kombinują i pewnie myślą że uda im się powtórzy to, co zrobiono z bezpozwoleniowymi gazówkami z początku lat 90 w Polsce..
Biorąc pod uwagę logikę obowiązujących przepisów oraz szkodliwość w przypadku ewentualnego postrzelenia należałoby wprowadzić taki podział:
1. Broń pneumatyczna powyżej 17J, palna bocznego zapłonu, czarnoprochowa jednostrzałowa lub historyczna wytworzona przed 1890 rokiem - rejestracja jak w przypadku pneumatycznej teraz
2. Centralny zapłon oraz współczesne rewolwery CP - normalne pozwolenie na broń
I tak by było najbardziej logicznie moim skromnym zdaniem.
kal_800 pisze: ↑27 sierpnia 2025, 12:08
Biorąc pod uwagę logikę obowiązujących przepisów oraz szkodliwość w przypadku ewentualnego postrzelenia należałoby wprowadzić taki podział:
1. ..... lub historyczna wytworzona przed 1890 rokiem - rejestracja jak w przypadku pneumatycznej teraz
W żadnym kraju mającym minimalne podstawy cywilizacyjne, wliczając w to putinowską Rosję i PRL nie ma i nie było czegoś takiego jak rejestracja i pozwolenie na historyczną broń wyprodukowaną w epoce
kal_800 pisze: ↑27 sierpnia 2025, 12:08
2. Centralny zapłon oraz współczesne rewolwery CP - normalne pozwolenie na broń
I tak by było najbardziej logicznie moim skromnym zdaniem.
Czyli w praktyce likwidacja całego strzelectwa czarnoprochowego gdzie ponad 90% to właśnie rewolwery. Czyli Ciebie to nie interesuje, Ty nie masz, to zabronić innym, mimo że liczba występków jest taka sama, lub nawet niższa jak w przypadku broni na pozwolenie. Tak nawiasem mówiąc to z broni jednostrzałowej można oddać mocniejszy strzał niż z rewolweru.
Moim skromnym zdaniem zupełnie szkodliwe propozycje.
Ci co przekuli swe miecze na lemiesze orzą dla tych którzy tego nie zrobili
Tilgh.54 pisze: ↑27 sierpnia 2025, 14:56
rejestracja i pozwolenie na historyczną broń wyprodukowaną w epoce
Zgadza się, ale dostęp do prochu i kapiszonów jest ściśle reglamentowany - chcesz powiesić pistolet skałkowy nad kominkiem, albo w gablocie - proszę bardzo - wieszaj, ale jak chcesz z niego strzelać powinieneś się zarejestrować i spełnić warunki niekaralności i zdrowia psychicznego.
Tilgh.54 pisze: ↑27 sierpnia 2025, 14:56
likwidacja całego strzelectwa czarnoprochowego gdzie ponad 90% to właśnie rewolwery
Dlaczego likwidacja? Czy fakt, że na sportową broń bocznego zapłonu trzeba mieć pozwolenie sprawia, że strzelectwo sportowe nie istnieje?
Tilgh.54 pisze: ↑27 sierpnia 2025, 14:56
liczba występków jest taka sama jak w przypadku broni na pozwolenie
Możesz to poprzeć statystykami z wiarygodnego źródła?
Tilgh.54 pisze: ↑27 sierpnia 2025, 14:56
można oddać mocniejszy strzał niż z rewolweru
Tak, ale w przypadku rewolweru jesteś w stanie oddać 6 strzałów w parę sekund, i przywrócić jednostkę ognia w kolejnych 5 sek. przy dobrym manuału, co sprawia, ze jest to porównywalnie niebezpieczna broń jak współczesny pistolet.
kal_800 pisze: ↑27 sierpnia 2025, 15:08Zgadza się, ale dostęp do prochu i kapiszonów jest ściśle reglamentowany - chcesz powiesić pistolet skałkowy nad kominkiem, albo w gablocie - proszę bardzo - wieszaj, ale jak chcesz z niego strzelać powinieneś się zarejestrować i spełnić warunki niekaralności i zdrowia psychicznego.
To teraz pytanie skąd takie dane? Przepisy w różnych krajach różnią się w szczegółach, ale generalnie to co piszesz to nieprawda zwłaszcza w przypadku prochu i kapiszonów. Czasem są ograniczenia w amunicji (Anglia), ale nie samej broni na amunicję scaloną. np w Czechach a data 1890 rok którą podałeś jest z czeskiej ustawy można posiadać każdą broń sprzed 1890 roku także wielostrzałową i na proch bezdymny i amunicję do tej broni również.
kal_800 pisze: ↑27 sierpnia 2025, 15:08
Dlaczego likwidacja? Czy fakt, że na sportową broń bocznego zapłonu trzeba mieć pozwolenie sprawia, że strzelectwo sportowe nie istnieje?
Nie istnieje w takim stopniu w jakim mogło by istnieć gdyby nie bariery biurokratyczne i proceduralne. Strzelectwo CP przy takich samych ograniczeniach jak dla WBP przestałoby praktycznie istnieć.
kal_800 pisze: ↑27 sierpnia 2025, 15:08Możesz to poprzeć statystykami z wiarygodnego źródła?
W odpowiedzi z MSWiA na interpelację posłów z PO za 2024 rok podaje się 6 zabójstw i usiłowań z CP. Z WBP już z samych doniesień medialnych za 2024 rok mamy zabójstwo w Namysłowie dokonane przez strzelca sportowego świeżo po badaniach ( łącznie 4 osoby). Zabójstwo i następnie samobójstwo byłego policjanta z pozwoleniem kolekcjonerskim, i przynajmniej dwa dalsze zabójstwa i usiłowania przez " sportowców" z pozwoleniami. W tamtym roku zabójstwa członków rodziny przez myśliwych, na tle konfliktów, także się zdarzały. Wypadków na polowaniu i wypadków z bronią policyjną ( przynajmniej jedno zabójstwo) już nie chce mi się liczyć. Wystarczy pobieżny rzut oka aby się przekonać że w 2024 roku "arystokracja" pozwoleniowa prowadzi w statystykach, dodam jeszcze że nie wymieniłem wszystkich zdarzeń, tylko te które pamiętam.
kal_800 pisze: ↑27 sierpnia 2025, 15:08Tak, ale w przypadku rewolweru jesteś w stanie oddać 6 strzałów w parę sekund, i przywrócić jednostkę ognia w kolejnych 5 sek. przy dobrym manuału, co sprawia, ze jest to porównywalnie niebezpieczna broń jak współczesny pistolet.
Dosyć mocno naciągane. Rewolwer CP nigdy nie będzie tak sprawny, niezawodny i łatwy w obsłudze jak współczesna broń. 5 sekund to domyślam się że chodzi o słynną wymianę bębenka. Może przy czystej broni siedząc przy stole ktoś taki czas osiągnie, w sytuacji bojowej ten czas się wydłuży kilkakrotnie a i o zacięcie w trakcie tej wymiany łatwo. Noszenie załadowanego bębna to nie jest ani wygodne ani bezpieczne. Trenując przy stole ze współczesnym pistoletem z łatwością osiągnie się czas wymiany magazynków między 1-2 sekundy przy znacznie mniejszym stopniu skomplikowania operacji. Bęben CP to nie magazynek.
Ci co przekuli swe miecze na lemiesze orzą dla tych którzy tego nie zrobili
Według związków zawodowych policjantów mowa o pół milionie posiadaczy broni czarnoprochowej.
Skąd te dane skoro broń CP nie podlega (jeszcze) rejestracji?
Z sufitu chyba to wzięli...
A myślisz, że sprzedawcy nie wiedzą ile broni sprzedali? To że nie rejestruje się kupujących nie znaczy że niewiadomo ile się sztuk sprzedało.
Fakt, sprzedali sztuk broni, a mowa jest o posiadaczach. Ja mam jedną sztukę, Ty 20, ktoś inny 10, jeszcze ktoś 2 itd.
To ilu jest posiadaczy?
Co do wiedzy związkowców, to co innego jak KGP sobie zażyczy listę ilościową sprzedanych sztuk, a co innego jak o taką listę wystąpi centrala związkowa.
Więc skąd związkowcy wiedzą?
A sklep nie jest organem, więc ustawa o dostępie do informacji publicznej ich nie dotyczy, żeby ZZ mogły takie pytania zadawać.
Tilgh.54 pisze: ↑27 sierpnia 2025, 16:42
To teraz pytanie skąd takie dane?
A sprawdziłem parę krajów:
Niemcy - potrzebne Pulverschein - trzeba przejść kurs i zdać egzamin i z tego co widzę zajmować się odtwarzaniem historycznym
Francja - podobnie - albo pozwolenie na broń albo odtworzenia
Włochy - potrzebne pozwolenie na broń
Hiszpania - jest specjalnie pozwolenie na materiały wybuchowe
Kraje nordyckie - pozwolenie na broń albo pozwolenie na materiały wybuchowe
Czechy - albo pozwolenie na broń albo odtworzenia lub specjalne pozwolenie na CP - střelec z historických zbraní na černý prach
Tilgh.54 pisze: ↑27 sierpnia 2025, 16:42
Strzelectwo CP przy takich samych ograniczeniach jak dla WBP przestałoby praktycznie istnieć.
Ale jeszcze raz - dlaczego tak sądzisz? Uzyskanie pozwolenia na WBP jest porównywalnym wysiłkiem jak uzyskanie zwykłego prawa jazdy, rzekłbym nawet, że pod pewnym względem jest łatwiejsze, ponieważ szkolenie i ewentualne doszkalanie z praktyki nawet na kat B jest bardziej długotrwałe niż opanowanie broni na licencję sportową. Czy to sprawia, że motoryzacja w Polsce praktycznie nie istnieje?
Powiem więcej, będąc bardzo regularnie na strzelnicy 2-3 razy w tygodniu po parę godzin jeszcze nie widziałem tam czarnoprochowca, pomimo, że strzelnica na zewnątrz bez ograniczeń dla tej broni.
Tilgh.54 pisze: ↑27 sierpnia 2025, 16:42
W odpowiedzi z MSWiA na interpelację posłów z PO za 2024 rok
Czytałem to - sporo niejasności w tym wszystkim, ale można przyjąć że w skali roku jest 10-20 wypadków. Może i niewiele, biorąc pod uwagę liczbę wypadków drogowych chociażby, natomiast na tej zasadzie to można w ogóle reglamentację jakiejkolwiek broni wyrzucić do kosza, albo przynajmniej to uspójnić.
Z tego co widzę na stronie westernguns.fr rewolwer remington 1885 wciąż jest bronią kategorii D. Według tego pdf-a : https://www.senat.gov.pl/gfx/senat/pl/s ... ternet.pdf który ma już swoje lata, francuska kategoria D to broń w wolnej sprzedaży lub wymagające rejestracji. W wolnej sprzedaży można nabyć min broń której modele powstały przed 1 stycznia1900 roku. Coś się w tej materii zmieniło?
Jeżeli do zarejestrowania broni mamy dołączyć orzeczenie lekarskie i orzeczenie psychologiczne ( https://gcadwokaci.pl/jak-zarejestrowac ... umatyczna/ ) to mamy quasi pozwolenie na broń. Te dwa warunki na pewno powinny być usunięte, co do informacji z KRK możemy podyskutować.
Powinien być wyłącznie wniosek i dowód nabycia i to by ewentualnie było akceptowalne. Tak uważam.
Ale jaki to problem - zaświadczenie z KRK generujesz elektronicznie praktycznie od ręki, a orzeczenie to jakieś 2-3 godziny czasu. Chyba, że zależy Ci, żeby przestępca albo psychol miał dostęp do broni.
Jakoś nie widzę by do rejestracji auta było mi potrzebne np badanie psychologa. Jeśli rejestracja to wyłącznie wniosek plus dowód zakupu i koniec. Co do KRK bywało, że w nowej pracy musiałem wyrobić więc ewentualnie ale do celów rejestracji uważam za zbędne. Funkcjonariusze w granatowych dresach chętnie mnożyli by warunki by jak najbardziej przypominało to procedurę pozwolenia na broń. Zgodnie ze słownikiem PWN https://sjp.pwn.pl/slowniki/rejestracja.html
Ale żeby jeździć tym zarejestrowanym samochodem, musisz mieć prawo jazdy, a ono wymaga chociażby badania lekarskiego. Chłopy, po co ten upór, przecież to w końcu jest broń - naprawdę to problem poświęcić te pół dnia dla wspólnego bezpieczeństwa?
Chodzi o to, że grupa w granatowych/niebieskich mundurach chce ograniczyć dostęp do sprzętu który nie jest zagrożeniem dla obywatela. Wprowadzenie pozwoleń/rejestracji spowoduje, że tysiące prawożądnych obywateli z dnia na dzień staną się potencjalnymi przestępcami. Czy państwo ma tyle wolnych miejsc w więzieniach aby pomieścić tą rzeszę przestępców.
Centurion76 pisze: ↑27 sierpnia 2025, 20:52
Jakoś nie widzę by do rejestracji auta było mi potrzebne np badanie psychologa. Jeśli rejestracja to wyłącznie wniosek plus dowód zakupu i koniec.
Jak dostaniesz pozwolenie, będziesz rejestrowal pierwszą jednostkę broni, albo chociaz zaczniesz sie uczyc do prostego egzaminu przekonasz sie, ze rejestracja broni jest o wiele prostszą czynnoscia niż rejestracja auta. Wrzucasz fakture do skrzynki podawczej i tyle. Ewentualnie robisz to przez internet lub pocztą.
Teraz moze po prostu nie wypowiadaj sięw tematach o ktorych nie masz zielonego pojecia.
Witia pisze: ↑27 sierpnia 2025, 21:01
Chodzi o to, że grupa w granatowych/niebieskich mundurach chce ograniczyć dostęp do sprzętu który nie jest zagrożeniem dla obywatela. Wprowadzenie pozwoleń/rejestracji spowoduje, że tysiące prawożądnych obywateli z dnia na dzień staną się potencjalnymi przestępcami. Czy państwo ma tyle wolnych miejsc w więzieniach aby pomieścić tą rzeszę przestępców.
Prawisz pan androny. Po pierwsze to nie jest żaden sprzęt, jak odkurzacz, czy toster, tylko broń palna, którą można zabić człowieka. Po drugie, na całym świecie to właśnie ludzie w niebieskich mundurach decydują o tym, kto może taki "sprzęt" posiadać. Po trzecie, chyba nie wyobrażasz sobie, że w przypadku wprowadzenia obowiązku rejestracji/pozwolenia na broń CP z dnia na dzień ludzi, którzy ją legalnie nabyli staną się przestępcami? Wprowadzi się okres - pewnie rok czasu, gdzie albo zarejestrujesz swoją broń, albo oddasz ją w depozyt policyjny i tyle.