Obydwa cieszą oko ale to zasługa drewienka a nie karabinków.
Przy ciekawym drewienku wystarczy trochę podłubać pilnikiem , posmarować olejem i po robocie . . Dużo trudniej jest z " mdłego " drewienka wystrugać coś fajnego.
A same systemy ?
Są zasilane takimi samymi kartuszami czyli od walthera.(takie było moje założenie przy robieniu FWB PCP a kol. Kufel je zmaterializował -mogłem jeszcze zapodać rega od Walthera i było by zapewne jeszcze inaczej ) Obydwa celne , obydwa szybkie, choć cykl strzału wydaje się być szybszy w FWB , ale to tylko moje odczucie.
Kwestia przeładowania karabinków - W LGM tym samym elementem otwierasz port i zamykasz , w FWB dzieje sie to zupełnie inaczej .Podobne a jednak inne .
Tu raczej nie ma lepszego czy gorszego systemu, tylko co komu pasuje. To są przeróbki karabinków z PCA , istotne jest jakie czary dało się wykonać na gotowych systemach .
Śrut wygodniej ładuje się do LGM, to kwestia wieku, grubości paluchów i zmęczonych stawów. W FWB podobnie jak w Steyerze 110 trzeba trafić śrutem w dziurkę, w LGM tylko w rynienkę. Przy niskim montażu na FWB czy Steyerku trzeba trochę manualnie popracować albo dać wyższy montaż. Ma to tez dobrą stronę - im sie trudniej śrut ładuje tym się bardziej człowiek stara poprawie strzelać.
No to i ja się pochwalę. Historia zatoczyła koło. Mój pierwszy karabin LGM-2 PCA kupiłem w 2007 roku. Po piętnastu latach identyczny tylko w wersji PCP z regulatorem STEYER'a wrócił do mnie. Wielkie PODZIEKOWANIA dla Marka "Łysego" za ogarnięcie tematu
p.s. ten temat założył czternaście lat temu mój Serdeczny Przyjaciel i rywal z toru strzeleckiego Romek Wesoły.....tempora mutantum
----------------------------------------
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie, zapytaj, czy mógłby tego nie robić
Piękny karabinek i przed przeróbką też taki był.
Fajnie pominąłeś konieczność frezowania przedniej części zamka Dźwignia też ciekawa.
Teraz po oswojeniu się z nowym karabinkiem, jako doświadczony strzelec, opisz walory takiego rozwiązania. Ogólnie sposób konwersji 16J chwalony, ale nie trafiłem na szczegółowe dane - stabilność Vo, skupienia przestrzelin na krańcach HFT, sprawność działania takiego systemu.
Radochy że sprzętu życzę i niech sprawdzi się na zawodach.
emi pisze: ↑24 maja 2022, 15:59
Ogólnie sposób konwersji 16J chwalony, ale nie trafiłem na szczegółowe dane - stabilność Vo, skupienia przestrzelin na krańcach HFT, sprawność działania takiego systemu.
Radochy że sprzętu życzę i niech sprawdzi się na zawodach.
Mój też od Marka i reg Steyr a co do skupienie,to proszę 53m, różne matryce i wszystko w groszu na 42m to nudno strzelać do kz 40mm
ONE SHOOT ONE MOMMENT NO MISS
LG 300 Weaver, HW95L SD SWFA, Diana 6M
emi pisze: ↑24 maja 2022, 15:59
Dźwignia też ciekawa.
Teraz po oswojeniu się z nowym karabinkiem, jako doświadczony strzelec, opisz walory takiego rozwiązania. Ogólnie sposób konwersji 16J chwalony, ale nie trafiłem na szczegółowe dane - stabilność Vo, skupienia przestrzelin na krańcach HFT, sprawność działania takiego systemu.
Brak frezu z przodu to wynik zastosowania takiego a nie innego montażu. Póki co mnie pasuje. Co do dźwigni to jest bardzo wygodna. Sprawdzi się szczególnie na torach z dwiema figurkami na stanowisku: nie trzeba znacząco zmieniać pozycji przy przeładowaniu i operuje się jednym placem. Brawo dla Marka za pomysł i wykonanie.
Najbardziej interesuje mnie stabilność systemu z regulatorem STEYER'a w różnych temperaturach. Na to pytanie będę znał odpowiedź może za rok....
----------------------------------------
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie, zapytaj, czy mógłby tego nie robić
Paweł, jak masz wsadzony nowy reduktor Steyra, to nawet gdyby pojawiły się jakieś problemy z Vo, to w nim szukałbym problemu na samym końcu.
Jak masz stary tzn. jakiś reanimowany, to wtedy wiadomo. Trzeba brać go pod uwagę.
Panowie, jak powiedziałem - czas pokaże. System nie jest kombinowany: sprężyna i zbijak zostały z LGM'a. Cykl strzału jest krótki i nie czuć pracy zbijaka tak jak to było w moim Daystate.
----------------------------------------
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie, zapytaj, czy mógłby tego nie robić
Rokasa58, skupienia całkiem ładne, ale jak trzyma stabilność Vo nie podałeś. Dla mnie (myślę, że nie tylko) to ważny parametr. Pytałem nie dlatego by powątpiewać w profesjonalizm autora konwersji, czy precyzję wykonania, ale o efekt połączenia, spasowania części różnych karabinków.
Paweł, właśnie o stabilność mi chodzi i czy taka konwersja jest lepsza od wykonanej na bazie części Dominatora?
Leon, Twoje karabinki ładnie się prezentują, posiadasz obie wersje, więc proszę podziel się wrażeniami
emi pisze: ↑28 maja 2022, 17:47
Rokasa58, skupienia całkiem ładne, ale jak trzyma stabilność Vo nie podałeś. Dla mnie (myślę, że nie tylko) to ważny parametr. Pytałem nie dlatego by powątpiewać w profesjonalizm autora konwersji, czy precyzję wykonania, ale o efekt połączenia, spasowania części różnych karabinków.
Nie podałem,bo nie sprawdzam tego parametru,a jak na pewno wiesz,prędkość zależy też od układu sprężyna-zbijak o temperaturze nie wspominam,bo to dotyczy każdego systemu. Kupiłem,bo dla mnie reg Steyr jest prosty i tyle
ONE SHOOT ONE MOMMENT NO MISS
LG 300 Weaver, HW95L SD SWFA, Diana 6M
Witam .
Kupiłem kiedyś kolbę od "czegoś" palnego i przerobiłem na kolbę do LGM.
Te jasne fotki to po oskrobaniu ze smarów, lakieru, bejcy oryginalnej i zaklejeniu otworów po zamku, te brązowe fotki po bejcowaniu i olejowaniu. Drewno miękkie i bardzo lekkie. System z małym nabitym kartuszem i kolbą ważą raptem jakieś 2,7kg. Taka ciekawostka: blank był w fabryce wycięty osiowo, dokładnie ze środka pnia.
Pozdrawiam R.