Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów
Moderatorzy: Moderatorzy WBP, Moderatorzy wiatrówkowi, Moderatorzy CP
- Kacper_Potocki
- Zasłużony dla forum

- Reactions:
- Posty: 2727
- Rejestracja: 05 listopada 2022, 00:18
- Tematy: 45
- Lokalizacja: Kęty
- Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
- Kontakt:
Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów
Ja mam spore mieszkanie bo 134m. Parter (nie ma piwnicy, więc stoi na gołej ziemi). Mam kocioł gazowy, który grzeje podłogówkę, kaloryfery i wodę. Utrzymuję stale 22-23 stopnie (zimą zawsze w tym przedziale). Wychodzi na miesiąc około 500zł (uśredniając opłaty z każdego miesiąca w roku). Myślę, że nie jest źle.
Weihrauch HW40 | Diana 75 | Walther LG400 | Steyr EVO10
- czemar
- Moderator

- Reactions:
- Posty: 1566
- Rejestracja: 17 marca 2007, 08:55
- Tematy: 31
- Lokalizacja: Koło/ZŁota
- Grupa: Moderatorzy wiatrówkowi
Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów
Z panelami zależy kto gdzie i kiedy instalował.
Jak ktoś dał się urobić hunterom nie w czas to płakać będzie teraz krokodylimi łzami .
Nowy dom i instalacja foto zrobiona w porę to się jeszcze opłaca póki co , choć zakusy są żeby nie było za różowo.
Co do gazu mój ojciec przeszedł na inne mieszkanie komunalne i zupełnie inne ogrzewanie ( dawniej węgiel obecnie gaz ) i jest zadowolony .
Zero roboty czysto w mieszkaniu 23 st.C minimum zero stresu , zero roboty dla niego to jest duży postęp tym bardziej , że nie jest pierwszej młodości .
Osobną sprawą jest metraż ale i tak uważam , że alternatywy nie ma przynajmniej dla niego .
M.
Jak ktoś dał się urobić hunterom nie w czas to płakać będzie teraz krokodylimi łzami .
Nowy dom i instalacja foto zrobiona w porę to się jeszcze opłaca póki co , choć zakusy są żeby nie było za różowo.
Co do gazu mój ojciec przeszedł na inne mieszkanie komunalne i zupełnie inne ogrzewanie ( dawniej węgiel obecnie gaz ) i jest zadowolony .
Zero roboty czysto w mieszkaniu 23 st.C minimum zero stresu , zero roboty dla niego to jest duży postęp tym bardziej , że nie jest pierwszej młodości .
Osobną sprawą jest metraż ale i tak uważam , że alternatywy nie ma przynajmniej dla niego .
M.
0.177 -0.22 .......
- Senio
- Moderator globalny

- Reactions:
- Posty: 10053
- Rejestracja: 16 października 2004, 00:39
- Tematy: 322
- Lokalizacja: Koło.wlkp
- Grupa: Moderatorzy globalni
Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów
Panowie ja nie napisałem o przystosowanych termosach 120m pod pomy ciepła. 80% ludzi wywaliło kotły zostawili grzejniki i sielanka była ze dwa lata bo nawet minusa nie widziały. Ta zima zweryfikowała wszystko czyli jak nie dać się wydymać naciągaczom. tak mniej więcej przedział dobowy podają 80-120 kwh na dobę 
@rokasa58
Od 15 września do dzisiaj 1900kg. Kazach lokalnie 26Mj -1300 zeta. Jeszcze do końca sezonu z tona pójdzie spokojnie a może i więcej. Zależy co luty i marzec pokażą.
Prąd z grzaniem wody wszędzie na przepływkach średnio latem 200Kwh na miesiąc, zimą 250kwh. Tu masz za bieżący miesiąc.
@rokasa58
Od 15 września do dzisiaj 1900kg. Kazach lokalnie 26Mj -1300 zeta. Jeszcze do końca sezonu z tona pójdzie spokojnie a może i więcej. Zależy co luty i marzec pokażą.
Prąd z grzaniem wody wszędzie na przepływkach średnio latem 200Kwh na miesiąc, zimą 250kwh. Tu masz za bieżący miesiąc.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
4.5 .44 .45 www.airgunservice.pl
-
jurek40b
- Zarejestrowany użytkownik

- Reactions:
- Posty: 3092
- Rejestracja: 09 marca 2007, 20:24
- Tematy: 115
- Lokalizacja: Otmuchów
- Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów
Mam pytanie do tych co się znają. Mały pokój w domu z lat 80tych. Dom porządnie docieplony, okna szczelne. Zawiesiłem panel grzewczy , tzn promiennik podczerwieni. Pokój 14 metrów i 210 wysokości. Promiennik 700W. Nie grzeje więcej niż do 20 stopni. Czy takie urządzenie może się zużyć?
Większa kuzynka kruszynki daje radę
-
latacz
- Zarejestrowany użytkownik

- Reactions:
- Posty: 134
- Rejestracja: 23 stycznia 2004, 21:57
- Tematy: 25
- Lokalizacja: Skierniewice
- Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów
siedzę w pc od prawie 30 lat -jako "naprawiacz" sporo widziałem... Czy dom przystosowany "termos" czy ocieplony średnio czy wcale -ogrzewanie pc nie wyjdzie jakoś drożej niż czym innym. DOBRZE zamontowana i dobrana pc -przy czym nie spie**** konstrukcyjnie wyjdzie kosztem ogrzewania podobnie jak węgiel minimalnie poniżej ekogroszku. gaz będzie drożej a olej opałowy jeszcze drożej. tylko montując "zapomina się" lub wielu instalatorów nie wie lekceważy ma w doopie a klijencie się nie znają chą mieć jak najmniejszym kosztem o pierwszym przykazaniu pc 1 -"pamiętaj idioto temperatury" wszelkim piecom jest albo całkiem wszystko jedno albo prawie wszystko jedno do jakich temp grzeja wode. czy piec daje 50 czy 60 czy 75 stopni na ogrzewanie sprawność ma prawie taką samą. jak daje 40*C to może mieć o kilka % lepszą(kondensacyjny) a PC ? PC sprawność zależy drastycznie od temperatur. w pc powietrznych dodatkowo od skutecznosci i algorytmu odszraniania. pc ktora ma tem powrotu 28* i zasilania 32* -czyli wszędzie podłogówki z gęsto rozłozonymi rurkami, dodatkowo jakieś grzejniki (oprocz podłogówki) w łazience to cód miód i orzeszki (o ile pc ma odpowiednio duże wymienniki a pc powietrzne samo w sobie jest wielkie bo wymiennik determinuje wielkość obudowy) ale producenci zazwyczaj tną koszty więc wymienniki są za male -reklamuje się to jako "comactowy rozmiar -wszędzie wejdzie ładnie zgrywa się z ogrodem) zamiast pisac mało bo przycielismy na materiale -mała ale działa ujowo -prąd żre jak głupia gdy jest zimno. gdy pc bierze ciepłoz powietrza glikolu o temp np +2*C i daje 28/32* to musi podrzucić o 30 stopni mało pracy mało pradu dobry efekt. gdy rośnie temp do której grzejemy wodę na co -to rosnie moc silnika i to nie równo a coraz gwałtowniej. gdy spada temp z któej pobieramy ciepo np pc powietrzna przy -5*C -15*C to spada ilość ciepła które pc chwyta z powietrza a moc silnika nie spada. dodatkowo w temp od około +5*C wymiennik/parownik pc powietrznej pokrywa się szronem który bardzo przeszkadza w pracy a który trzeba stopic marnująć energię. więć ze spadkiem temp zewnętrznych pc powietrzne prąd ciągną ale grzeją słabiej -więć albo muszą dłużej pracowac albo sprężarki w nowoczesnych inventerach kręcą na więszych obrotach i z więszym poborem prądu. nowoczesne inventerowe (jedyne dopuszczalne jako nowe superekologiczne) pc w rzeczywistości zuzywają więcej prądu niż dobrze wykonane i dobrane on-off.
dodatkowo zalecenie projektowe w Polsce jest żeby pc dobierać na 80% zapotrzebowania budynku i z punktem biwalentnym -7*C -co oznacza, że przy -7* mają się włączać grzałki. pc kręci na max obrotach małe wymienniki (oszczędność producenta) nie wyrabiają więć jest duże zuzycie prądu i kiepski COP. dodatkowo dołącza grzałka... Nowoczesne pc są ekonomiczne gdy pracuja na około 60% swojej wydajności. dodatkowo sprawność psują bufory które z założenia montuje się wszędzie.
Pod rozwagę dwa domki oba po około 200m2 , oba dobrze ocieplone jeden dodatkowo w zabudowie szeregowej więć dwie ściany praktycznie ciepłe. ten szeregowy wszędzie podłogówki nawet w stopniach schodów, dodatkowo rurki wryte w ściany do wys 1m w domu 22* woda grzewcza tylko 24*. zamiast projektowych 4 odwiertów wykonano na życzenie właściciela 6 -glikol +8*C. drugi tylko grzejniki i to małe pompa "wysokotemperaturowa" woda grzewcza 65do 70*C odwierty tylko 3 i to spierniczone bo było twardo i chłopaki niedowiercili 35-55 i 65mb. oczywiście glikol płynie tylko tym najkrótszym więć ma niedopuszczalne -10*C. koszt ogrzewania w tym samym miesiącu przy około -15*C kilka lat temu jeszcze gdy prąd był tani w pierwszym to 70zł/miesiąć w drugim prawie 5 tys zł. i bonus w tym drugim przeciętnie co 6-8 miesięcy padała sprężarka w pc (wymieniałem na zlecenie producenta) - bylo na gwarancji. a po gwarancji to dodatkowy koszt ekstra. 1szy domek wykonana instalacja grzewcza i pc lepiej niż wzorcowo. drugi spier na każdym kroku.
- Kacper_Potocki
- Zasłużony dla forum

- Reactions:
- Posty: 2727
- Rejestracja: 05 listopada 2022, 00:18
- Tematy: 45
- Lokalizacja: Kęty
- Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
- Kontakt:
Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów
PC mam w firmie i nie wyobrażam sobie czegoś innego. W sumie 650m do ogrzania i jest 5 pomp ciepła + 2 nawiewy nad wejściami. Pracownicy przychodzą na 8:30, ja sobie przychodzę o 8:00 i w pół godziny pięknie się zrobi cieplutko. Kiedyś zostawiałem na noc włączone, ale nie ma sensu, bo jak się je wszystkie włączy, to jest cieplutko momentalnie. Problem jak zabraknie prądu, ale wtedy będę się martwił. Na razie przez 7 lat nie było takiej sytuacji zimą.
Weihrauch HW40 | Diana 75 | Walther LG400 | Steyr EVO10
- Senio
- Moderator globalny

- Reactions:
- Posty: 10053
- Rejestracja: 16 października 2004, 00:39
- Tematy: 322
- Lokalizacja: Koło.wlkp
- Grupa: Moderatorzy globalni
Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów
@latacz
Na tą chwilę -5 u mnie za oknem. Na grzejniki 4D podaje temperaturę 47.8 aby utrzymać zadane 21 w domu. Kiedy jest -10 odpowiednio więcej około 52. -15 jeszcze więcej etc. Cudów na świecie nie ma i jak jest dane zapotrzebowanie na energię to tyle trzeba jej dostarczyć. I to przez całą dobę. Policz teraz która pompa to ogarnie i za ile na dobę. A takich rozwiązań CO jak moje jest cała masa z zamontowanymi PC. Siedzą w 16 stopniach w kożuchach i patrzą jak licznik zapierdziela jak stoper.
Teraz idziemy dalej. Inwestycja PC + PV nie opłacalne zupełnie za grubą kasę w takich domach. Ile lat zwrotu ?. Odpowiem - ludzie tyle nie żyją. Pod uwagę weź czy w ogóle kiedykolwiek zwróci czy prędzej ją szlak trafi i wymiana na kolejną nową.
To jest wszystko dobre i nie jestem temu przeciwny absolutnie. Ale w domach nowych energooszczędnych z podłogówką na całości do tego typu ogrzewania niską temperaturą przystosowanych. Wciskanie tego gdzie się da i komu się da alby tylko wyciągnąć dotacje to był skok na kasę. I ta zima to zweryfikowała. Zwykłe dymanie maluczkich bez wazeliny. Więc jak wszyscy krzyczą w prawo idziemy, to ja idę zawsze w lewo. Taka konstrukcja i tego nie zmienisz.
A tu masz tego efekty na żywo i to nie był mróz jeszcze kiedy dziadek został prawdziwym dziadem jak wielu nabitych na PC i PV
Na tą chwilę -5 u mnie za oknem. Na grzejniki 4D podaje temperaturę 47.8 aby utrzymać zadane 21 w domu. Kiedy jest -10 odpowiednio więcej około 52. -15 jeszcze więcej etc. Cudów na świecie nie ma i jak jest dane zapotrzebowanie na energię to tyle trzeba jej dostarczyć. I to przez całą dobę. Policz teraz która pompa to ogarnie i za ile na dobę. A takich rozwiązań CO jak moje jest cała masa z zamontowanymi PC. Siedzą w 16 stopniach w kożuchach i patrzą jak licznik zapierdziela jak stoper.
Teraz idziemy dalej. Inwestycja PC + PV nie opłacalne zupełnie za grubą kasę w takich domach. Ile lat zwrotu ?. Odpowiem - ludzie tyle nie żyją. Pod uwagę weź czy w ogóle kiedykolwiek zwróci czy prędzej ją szlak trafi i wymiana na kolejną nową.
To jest wszystko dobre i nie jestem temu przeciwny absolutnie. Ale w domach nowych energooszczędnych z podłogówką na całości do tego typu ogrzewania niską temperaturą przystosowanych. Wciskanie tego gdzie się da i komu się da alby tylko wyciągnąć dotacje to był skok na kasę. I ta zima to zweryfikowała. Zwykłe dymanie maluczkich bez wazeliny. Więc jak wszyscy krzyczą w prawo idziemy, to ja idę zawsze w lewo. Taka konstrukcja i tego nie zmienisz.
A tu masz tego efekty na żywo i to nie był mróz jeszcze kiedy dziadek został prawdziwym dziadem jak wielu nabitych na PC i PV
4.5 .44 .45 www.airgunservice.pl
-
latacz
- Zarejestrowany użytkownik

- Reactions:
- Posty: 134
- Rejestracja: 23 stycznia 2004, 21:57
- Tematy: 25
- Lokalizacja: Skierniewice
- Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów
Kolejno -okiem serwisanta , konstruktora czasem instalatora -starej fachury (stary praktyk z prawdziwą wiedzą o dzialaniu i powiązaniach a nie produkt nowoczesnych szkoleń "sprzedażowych"
tyle, że pc nie pracuje ekonomicznie przy tych temperaturach wody. wymaganie od pc żeby ogrzewała dom wodą +52*C lub jeszcze więcej to 'przypał" lub głupota
-pc robiąc wodę jeszcze więcej czyli np 57*C zużywa 4x więcej prądu niż robiąc wodę +35*C. przy tej samej dostarczonej energii - piec pcha 400 litrów wody o temp podgrzanej z 50 na 70* a pc 2000litrów podgrzanej z 30na 35*C.
ktoś powie, że do tego są pompy wysokotempereaturowe -bzdura -nie wiecie co oznacza słowo wysokotemperaturowe przy pc.
to nie znaczy, że pc będzie ekonomiecznie ogrzewać dom przy wysokiej temperaturze -to znaczy tylko, że pc nie wyłaczy się awaryjnie np przy 45* i że nie zespuje sie prawie natychmiast jesli musi pracowac przy 65*. ale będzie drogo -droższa pc, dużo więcej prądu i zepsuje się po 2-3 latach takiej jazdy zamiast po np 10-ciu jak przy 35*C... pc wysokotemperaturowa oznacza tylko producent dopuszcza do pracy w takich warunkach. ale zawsze jest to nieekonomiczne.
Chcemy mieć ogrzewanie pc musimy zapewnić możliwość grzania przy letniej wodzie i z duuuużym przepływem wody - albo wszędzie podłogówki, pętle po max 80mb, rurki między pc a rozdzielaczami z dużym przelotem praktycznie przy domach jednorodzinnych ma być minimum 1" lub dn25mm dziury. ( np rura zgrzewana pp32 się nie nada -bo ścianki grube i dziura ma tylko 20mm a na złączkach zgrzewach sa wypływki i ma jeszcze mniej).
głowice elektryczne czy termostatyczne przy rodzielaczach bo regulacja temp niezależnie -to rozpieprzanie ekonomi pracy i skracanie życia pc.
czy w starym domu można -warto pc ? tak o ile:
albo robimy remont i damy wszędzie pożądane podłogówki -albo mamy stary dom kiedyś nieizolowany z potężnymi grzejnikami żeby to ogrzać gdy ciepło spierniczało wszędzie i piec palił 8 czy 15ton na sezon -zaizolowaliśmy ściany -starczyłoby teraz po 6 żeberek a mamy po 26 na pomieszczenie. ten stary wielki grzejnik w zaizolowanym domu ma zapas akurat żeby utrzymać temp wnętrza przy małej temp wody. damy bufor będzie lepiej -błąd -bufor o około 10-20% podnosi zużycie energii. bufor to rozwiązanie ratunkowe które w ogóle pozwala pracować pc jeśli instalacja domu jest spieprzona -nieprzystosowana pod to pc. jeśli nie można rurami przepchnąć tych 1500 czy 2000 litrów wody na godzinę (czy ile tam konkretna pc wymaga) daje się bufor przy pompie. wtedy dużo wody płynie przez pc do bufora i pc działa a do instalacji CO z bufora już mniej tyle ile da rade przepchnąć rurami. albo dajemy bufor jeśli grzejemy dużo pomieszczeń o różnych temperaturach i każde sterujemy oddzielnie ale wiedzmy, że do prądu z założenia dopłacamy wtedy te 20%.
I tak naprawę pc które jedynie słusznie dopuszcza unia są zazwyczaj dużo gorsze od tych które zakazała jako zużywające za dużo prądu więc nieekonomiczne. większej bzdury to ja dawno nie słyszałem -ale z prawem i zarządzeniami się nie dyskutuje -można próbować je co najwyżej "delikatnie obejść"
-
a przy pc 90% sukcesu to prawidłowa instalacja a tylko 10% jaka to pc jesli nie jest z założenia okaleczona. niestety 90% nowych pc wspaniałe cop to ma tylko na papierze.
jak samochód ktory pali 6 litrów i jeździ 200km/h. ale 6litrow pali tylko z gorki,z wiatrem przy 70km/h i bez pasażerów. a z kompletem pasażerów więcej i do 200 się nie rozpędzi. przy 200tu pali 40litrow/h.... no ale ulotka jak byk 6litrow na setkę. cop 4-5 bu ha ha
tak ze spadkiem temp na zewnątrz trzeba dostarczyć więcej energii i energia ta kosztuje niezależnie czy pc czy ekogroszkiem...Senio pisze: ↑23 stycznia 2026, 22:20 "-5 u mnie za oknem. Na grzejniki podaje temperaturę 47.8 aby utrzymać zadane 21 w domu.
Kiedy jest -10 odpowiednio więcej 52.
-15 jeszcze więcej etc.
Cudów na świecie nie ma i jak jest dane zapotrzebowanie na energię to tyle trzeba jej dostarczyć. I to przez całą dobę. "
tyle, że pc nie pracuje ekonomicznie przy tych temperaturach wody. wymaganie od pc żeby ogrzewała dom wodą +52*C lub jeszcze więcej to 'przypał" lub głupota
-pc robiąc wodę jeszcze więcej czyli np 57*C zużywa 4x więcej prądu niż robiąc wodę +35*C. przy tej samej dostarczonej energii - piec pcha 400 litrów wody o temp podgrzanej z 50 na 70* a pc 2000litrów podgrzanej z 30na 35*C.
ktoś powie, że do tego są pompy wysokotempereaturowe -bzdura -nie wiecie co oznacza słowo wysokotemperaturowe przy pc.
to nie znaczy, że pc będzie ekonomiecznie ogrzewać dom przy wysokiej temperaturze -to znaczy tylko, że pc nie wyłaczy się awaryjnie np przy 45* i że nie zespuje sie prawie natychmiast jesli musi pracowac przy 65*. ale będzie drogo -droższa pc, dużo więcej prądu i zepsuje się po 2-3 latach takiej jazdy zamiast po np 10-ciu jak przy 35*C... pc wysokotemperaturowa oznacza tylko producent dopuszcza do pracy w takich warunkach. ale zawsze jest to nieekonomiczne.
Chcemy mieć ogrzewanie pc musimy zapewnić możliwość grzania przy letniej wodzie i z duuuużym przepływem wody - albo wszędzie podłogówki, pętle po max 80mb, rurki między pc a rozdzielaczami z dużym przelotem praktycznie przy domach jednorodzinnych ma być minimum 1" lub dn25mm dziury. ( np rura zgrzewana pp32 się nie nada -bo ścianki grube i dziura ma tylko 20mm a na złączkach zgrzewach sa wypływki i ma jeszcze mniej).
głowice elektryczne czy termostatyczne przy rodzielaczach bo regulacja temp niezależnie -to rozpieprzanie ekonomi pracy i skracanie życia pc.
czy w starym domu można -warto pc ? tak o ile:
albo robimy remont i damy wszędzie pożądane podłogówki -albo mamy stary dom kiedyś nieizolowany z potężnymi grzejnikami żeby to ogrzać gdy ciepło spierniczało wszędzie i piec palił 8 czy 15ton na sezon -zaizolowaliśmy ściany -starczyłoby teraz po 6 żeberek a mamy po 26 na pomieszczenie. ten stary wielki grzejnik w zaizolowanym domu ma zapas akurat żeby utrzymać temp wnętrza przy małej temp wody. damy bufor będzie lepiej -błąd -bufor o około 10-20% podnosi zużycie energii. bufor to rozwiązanie ratunkowe które w ogóle pozwala pracować pc jeśli instalacja domu jest spieprzona -nieprzystosowana pod to pc. jeśli nie można rurami przepchnąć tych 1500 czy 2000 litrów wody na godzinę (czy ile tam konkretna pc wymaga) daje się bufor przy pompie. wtedy dużo wody płynie przez pc do bufora i pc działa a do instalacji CO z bufora już mniej tyle ile da rade przepchnąć rurami. albo dajemy bufor jeśli grzejemy dużo pomieszczeń o różnych temperaturach i każde sterujemy oddzielnie ale wiedzmy, że do prądu z założenia dopłacamy wtedy te 20%.
-bo albo naciągacz ożenił im pc obiecując cuda -albo sami chcieli i za głupi byli, żeby ogarnąć jakie są warunki. Ogólnie zalecenia urzędowe, dopłaty i interes firm jest taki żeby pc pchać wszędzie czy to ma sens czy nie.
I tak naprawę pc które jedynie słusznie dopuszcza unia są zazwyczaj dużo gorsze od tych które zakazała jako zużywające za dużo prądu więc nieekonomiczne. większej bzdury to ja dawno nie słyszałem -ale z prawem i zarządzeniami się nie dyskutuje -można próbować je co najwyżej "delikatnie obejść"
-
-żadna spieprzona przy montażu instalacja się nie opłaca. widywałem montowałem w starych domach pc -dostosowane pod budynek i możliwości ogrzewania ludzie dodawali pv i są mega zadowoleni. ale 90% instacji jest "od czapy" dodatkowo dość ładnie domykało się pc i pv przy starych zasadach -przy nowych można to jakoś sensownie połączyć ale cudów już nie ma, i trudno to dograć tak żeby się zwróciło -na pewno nie jesli zlecimy byle jakim firmom ktore tylko chcą odwalić z pod sztancy kolejną typową sztukę wziąść kasę i zniknąć.
a przy pc 90% sukcesu to prawidłowa instalacja a tylko 10% jaka to pc jesli nie jest z założenia okaleczona. niestety 90% nowych pc wspaniałe cop to ma tylko na papierze.
jak samochód ktory pali 6 litrów i jeździ 200km/h. ale 6litrow pali tylko z gorki,z wiatrem przy 70km/h i bez pasażerów. a z kompletem pasażerów więcej i do 200 się nie rozpędzi. przy 200tu pali 40litrow/h.... no ale ulotka jak byk 6litrow na setkę. cop 4-5 bu ha ha
- Senio
- Moderator globalny

- Reactions:
- Posty: 10053
- Rejestracja: 16 października 2004, 00:39
- Tematy: 322
- Lokalizacja: Koło.wlkp
- Grupa: Moderatorzy globalni
Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów
@latacz
Ładnie to wszystko opisałeś i ma to wszystko sens. Spokojnie wytłumaczone choć nieco to wszystko rozciągnąłeś na poboczne techniczne tematy. Ja to podsumuję jak ja to widzę krócej i na temat.
Instalacja grzewcza musi być dobrana do budynku i klimatu, a nie do haseł z telewizji.
W ostatnich latach nałożyło się kilka zjawisk na zrobienie super biznesu.
Co miało na to wpływ :
-bardzo łagodne ostatnie zimy,
-agresywna polityka "zielonego ładu"
-system dopłat premiujący konkretną technologię, a nie efekt końcowy,
-instalatorzy, którzy sprzedawali i montowali to co szło, a nie to, co było adekwatne.
Efekt:
-pompa ciepła stała się rozwiązaniem "uniwersalnym” – na papierze,
-krytyczne pytania (temperatura zasilania, charakter instalacji) były
spychane na margines i nie brane pod uwagę zupełnie.
Budynek jak mój z lat 90 mimo, że po sensownym dociepleniu i wymianie okien, nadal posiada instalację grzejnikową, wysokotemperaturową, a więc duża bezwładność cieplna. To jest realne nie teoretyczne, i temperatura zasilania musi być wysoka. Z tym nie ma co nawet dyskutować.
I teraz tak. Każda PC w takich warunkach:
traci COP,
wchodzi w grzałki,
staje się drogim piecykiem elektrycznym.
Taki dom jak mój nigdy nie był projektowany pod pompę ciepła i nigdy nim nie będzie, o ile nie zostanie przebudowany od fundamentów. Wiec trzeba by niemal go wyburzyć i postawić od nowa, a to jest zupełnie nie potrzebne ponieważ posiada sprawne, oszczędne i prawidłowo działające ogrzewanie. Dodam ze swojej strony bez problematyczne.
Ale teraz słyszę, że przecież podnieść 25 kg worek węgla i dosypać to jest jakiś kosmiczny problem piętnowany od kilku lat. Raz na tydzień wynieść szufladę popiołu do pojemnika to już w ogóle abstrakcja prawie nie wykonalna. A systematyczne wyczyścić wymiennik aby odbierał ciepło to już nawet ciężkie do zrozumienia jest, a co dopiero do wykonania. Więc pokolenia smartfonów mówią głośno a fuj co to za syf. A tak naprawdę obsługa kotła dobrze prowadzonego zajmuje 10-15 minut w tygodniu. Resztę obsługuje sterownik pokojowy i pilnuje wszystkiego sam. Tyle.
Ładnie to wszystko opisałeś i ma to wszystko sens. Spokojnie wytłumaczone choć nieco to wszystko rozciągnąłeś na poboczne techniczne tematy. Ja to podsumuję jak ja to widzę krócej i na temat.
Instalacja grzewcza musi być dobrana do budynku i klimatu, a nie do haseł z telewizji.
W ostatnich latach nałożyło się kilka zjawisk na zrobienie super biznesu.
Co miało na to wpływ :
-bardzo łagodne ostatnie zimy,
-agresywna polityka "zielonego ładu"
-system dopłat premiujący konkretną technologię, a nie efekt końcowy,
-instalatorzy, którzy sprzedawali i montowali to co szło, a nie to, co było adekwatne.
Efekt:
-pompa ciepła stała się rozwiązaniem "uniwersalnym” – na papierze,
-krytyczne pytania (temperatura zasilania, charakter instalacji) były
spychane na margines i nie brane pod uwagę zupełnie.
Budynek jak mój z lat 90 mimo, że po sensownym dociepleniu i wymianie okien, nadal posiada instalację grzejnikową, wysokotemperaturową, a więc duża bezwładność cieplna. To jest realne nie teoretyczne, i temperatura zasilania musi być wysoka. Z tym nie ma co nawet dyskutować.
I teraz tak. Każda PC w takich warunkach:
traci COP,
wchodzi w grzałki,
staje się drogim piecykiem elektrycznym.
Taki dom jak mój nigdy nie był projektowany pod pompę ciepła i nigdy nim nie będzie, o ile nie zostanie przebudowany od fundamentów. Wiec trzeba by niemal go wyburzyć i postawić od nowa, a to jest zupełnie nie potrzebne ponieważ posiada sprawne, oszczędne i prawidłowo działające ogrzewanie. Dodam ze swojej strony bez problematyczne.
Ale teraz słyszę, że przecież podnieść 25 kg worek węgla i dosypać to jest jakiś kosmiczny problem piętnowany od kilku lat. Raz na tydzień wynieść szufladę popiołu do pojemnika to już w ogóle abstrakcja prawie nie wykonalna. A systematyczne wyczyścić wymiennik aby odbierał ciepło to już nawet ciężkie do zrozumienia jest, a co dopiero do wykonania. Więc pokolenia smartfonów mówią głośno a fuj co to za syf. A tak naprawdę obsługa kotła dobrze prowadzonego zajmuje 10-15 minut w tygodniu. Resztę obsługuje sterownik pokojowy i pilnuje wszystkiego sam. Tyle.
4.5 .44 .45 www.airgunservice.pl
- muczacz
- Zarejestrowany użytkownik

- Reactions:
- Posty: 2652
- Rejestracja: 27 września 2020, 03:45
- Tematy: 26
- Lokalizacja: Kłodzko
- Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów
jezusicku 21st w domu , toż to syberia jakaś jest 
Bób , Honor , Dziczyzna
- Kacper_Potocki
- Zasłużony dla forum

- Reactions:
- Posty: 2727
- Rejestracja: 05 listopada 2022, 00:18
- Tematy: 45
- Lokalizacja: Kęty
- Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
- Kontakt:
Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów
Dla mnie idealna temp to około 20 stopni. Przy 19 i 21 czuję się jeszcze komfortowo. No ale żona lubi ciepło, więc 22-23 musi być. Jak już jest 23,5, to zaczynam kombinować, bo wytrzymać się nie da
To też się zmienia, bo kiedys lubiłem dużo niższe temp, ale chyba dziadzieję...
Weihrauch HW40 | Diana 75 | Walther LG400 | Steyr EVO10
- muczacz
- Zarejestrowany użytkownik

- Reactions:
- Posty: 2652
- Rejestracja: 27 września 2020, 03:45
- Tematy: 26
- Lokalizacja: Kłodzko
- Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów
jak zdziadziejesz to 25 będzie komfortowo , wiem po sobie 
Bób , Honor , Dziczyzna
-
latacz
- Zarejestrowany użytkownik

- Reactions:
- Posty: 134
- Rejestracja: 23 stycznia 2004, 21:57
- Tematy: 25
- Lokalizacja: Skierniewice
- Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów
to podstawa.
pc jest urządzeniem które optymalnie pracuje tylko w instalacji niskotemperaturowej i akceptowalnie w średniotemperaturowej -albo możemy do tego dostosować budynek względnie małym kosztem np. wspomniane stare wielkie grzejniki i dodana izolacja 15cm styropianu sa bardzo dobrym punktem wyjścia -albo nie możemy i wtedy pchanie się pc to albo fanaberia lub głupota.
duża bezwładność jest zaletą przy pc. konieczność wysokiej temp dyskwalifikuje pc -ale często stare duże grzejniki maja przykręcone przepływy zasilanie idzie 60 a powrot ma np 30ci.... i często w piecu pali się tylko kilka -kilkanaście godz na dobę np praktycznie blokując gdy wszyscy są w pracy -dająć ogrzewanie non stop bywa, że te same grzejniki dają rade przy temp np 40/35*C a tu juz pc daje sensownie radę.
tak. róznie co do liczb ale traci mocno.
-nie -tylko źle dobrana
częściowo tak, ale jak bardzo to zakeży już od konkretnego modelu prawidłowości doboru i pomysłu na instalację. -na pewno nie da się typowo spod sztancy najtańszym modelem chińskim albo zazwyczaj jeszcze gorzej polskim (czyli najczęściej jeszcze gorszym chińskim ale z polską nalepką)
bzdura -tysiące takich domów po ociepleniu i drobnych modernizacjach dobrze współpracują z pc nie żąc wiele prądu. niestety na 1 przemyslaną instalcję przypada 9 spieprzonych po całości -mówi to naprawicz ktory jeździ potem łatać pc rozwalone błędnymi parametrami i widzi drobiazgi ktore czasem celowo dołożono "dla komfortu" w rzeczywistości psując całkowicie szansę poprawnego działania, albo inne drobiazgi których nie poprawiono. wiele x np widziałem, że wyżucano stare grzejniki po 20-30 żeberek i stare stalowe rurki zastepująć nowoczesnymi małymi grzejnikami alu o malej pojemności i z rirkami miedź fi 12 -fi 15 lub pex fi16.... wtedy to na pewno nie zagra. a na tych starych rurach i żeliwnych grzejnikach by hulało...
którego za kilka lat unijne oszołomy zakażą... i wtedy będzie problematycznie.
-
Agaton
- Zarejestrowany użytkownik

- Reactions:
- Posty: 70
- Rejestracja: 30 grudnia 2024, 22:37
- Tematy: 23
- Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów
Mam gruntową pompę ciepła z odwiertami od 14 lat. Ogrzewam nią dom o powierzchni 140m2. W całym domu ogrzewanie podłogowe. W domu temperatura zawsze 22-23 stopnie. Mam wszystko na prąd, więc zużycie roczne spore bo 8000-9000kwh. Mam również fotowoltaikę, która w całości pokrywa zapotrzebowanie na prąd. Jestem w starym systemie rozliczenia fotowoltaiki. Nie mogę narzekać. COP mojej pompy to ok. 3. Szału nie ma. Jak czytam specyfikację nowych pomp ciepła to COP jest minimum 5.
Ale wiem, że te wszystkie ekologiczne technologie są nieopłacalne. Zainstalowałem pompę ciepła, bo nie mogłem mieć gazu, a chciałem system bezobsługowy. Te 14 lat temu różnica w koszcie pompy ciepła i instalacji gazowej wyniosła mnie 20tys. Wtedy (przy ówczesnych kosztach gazu i prądu) różnica w koszcie ogrzewania domu wynosiła 1tys. złotych na korzyść pompy ciepła. Tak więc zwrot z inwestycji to 20 lat wg tamtych stawek gazu i prądu.
Teraz żeby zainstalować pompę ciepła trzeba mieć nowy dom, który jest bardzo dobrze zaprojektowany i wykonany pod względem energetycznym.
Ale wiem, że te wszystkie ekologiczne technologie są nieopłacalne. Zainstalowałem pompę ciepła, bo nie mogłem mieć gazu, a chciałem system bezobsługowy. Te 14 lat temu różnica w koszcie pompy ciepła i instalacji gazowej wyniosła mnie 20tys. Wtedy (przy ówczesnych kosztach gazu i prądu) różnica w koszcie ogrzewania domu wynosiła 1tys. złotych na korzyść pompy ciepła. Tak więc zwrot z inwestycji to 20 lat wg tamtych stawek gazu i prądu.
Teraz żeby zainstalować pompę ciepła trzeba mieć nowy dom, który jest bardzo dobrze zaprojektowany i wykonany pod względem energetycznym.
-
muunek1
- Zarejestrowany użytkownik

- Reactions:
- Posty: 101
- Rejestracja: 05 grudnia 2007, 12:34
- Tematy: 1
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Re: Pogadajmy o ogrzewaniu naszych domów
Wierz mi, że dla moich rodziców (rocznik 50' ) jest to duży problem, zwłaszcza, że fahofcy ustawili przewymiarowany kocioł na niepotrzebnie wysokim cokole.teraz słyszę, że przecież podnieść 25 kg worek węgla i dosypać to jest jakiś kosmiczny problem
Mama niziutka, ojciec po zawałach i wylewach...
Sami ogarniam, bom przed 50 tką jeszcze ale porządne wyczyszczenie wszystkich komór z sadzy a nawet nasypanie groszku to później każdorazowo poważna wizyta pod prysznicem ktorej również by być nie musiało a jest wymuszona.
Gazu brak a PC nie ma.
Wg mnie fajnie by siadło opalanie peleton, bo i sprawność wyższa i czystość znacznie lepsza i kulturniejszy opał nie wymagający sanitarnych zabiegów.
Niestety ceny kociołków peletowych to jakieś nieporozumienie (wiem, bo zainwestowałem u siebie z dobrym skutkiem).
Peletowiec ma moim zdaniem znacznie wyższą bezobsługowość i mimo iż w teorii pelet jest niższym energetycznie opałem od węgla, to możliwość uzyskania znacznie wyższej sprawności zdecydowanie kompensuje te różnice i być może nawet opał wychodzi taniej niż węgiel zważywszy, że z tony peletu zostaje Ci powiedział spaleniu do usunięcia jakoś z 5kg popiołów które spokojnie możesz wykorzystać do użyźniania ogródka..
Wszystkie opisane sposoby grzania są dla ludzi i każdy w optymalnych warunkach i odpowiednio wykonaną instalacją odbiorczą sprawdzi się w 100% .
Problemem u nas jest niska jakość usług, brak projektantów z prawdziwego zdarzenia i deficyt wykonawców - fachowców w swoim fachu.
Inną kwestią jest też serwis.. Sam jeździłem jako serwisant i o ile miałem duże grono klientów, którzy zamawiając usługę prosiło w firmie o mnie o tyle właściciel firmy nie szanował mojej pracy, bo miał serwisantów, którzy "załatwiali" dziennie więcej klientów niż ja (bo ja wykonywałem zawsze pełen serwis i kontrolę a inni pojawiali się u klienta, zdejmowali osłony żeby odczytać dane potrzebne do wypisania protokołu i szybko kasowali za "robotę".. ) .






