Bardzo dziękuję Panowie za podpowiedzi jak, że dla mnie cenne. Naprawdę jestem Wam wdzięczny za to, że poświęcacie swój czas na to by mi pomóc.
Naprawdę nie zdawałem sobie sprawy, że pistolet 22lr może nie funkcjonować poprawnie gdy strzelec będzie amortyzować strzał poprzez trzymanie broni w klasyczny "bojowy" sposób oburącz. Jest to mój pierwszy pistolet .22lr, kupując go chciałem kupić coś co ma charakter lekko sportowy ale i jednocześnie świetnie nada się do strzelania rekreacyjnego nie tylko przez moją osobę.
Wobec powyższego spróbuje podjechać może jeszcze dziś na strzelnice i sprawdzić jak będzie zachowywała się broń gdy będę z niej strzelał z jednej ręki z postawy sportowej.
Jeśli chodzi o moją wiedzę teoretyczną nie jest najgorsza. Ostatnio przebrnąłem przez pozycje takie jak Sztuka Celnego Strzelania - B.Wasilewski i sportowe strzelanie z pistoletu Pana Żyły a teraz walczę z "olimpijskie konkurencje sportowe"
rokada pisze:
A tego to już zupełnie nie rozumiem. Chcesz zwrócić broń, bo działa źle dlatego, że specjalnie źle ją obsługujesz?
Tak dobrze zrozumiałeś, chodź ja to widzę inaczej. Dla mnie jest to nieakceptowalne, że ten typ broni byłby taki wrażliwy na jak napisałeś obsługę. Osobiście w to wątpię bo przed zakupem obejrzałem niejeden filmik na youtube gdzie broń była trzymana w dokładnie ten sam sposób w który ja to robię. Broń docelowo miała być do użytku dla wielu osób i tak teraz trudno jest mi sobie wyobrazić żeby tłumaczyć komuś kto będzie strzelał pierwszy raz, że z tej broni należy mieć ręce wyprostowane a z kolei jak dam mu CZ-85C to postawa strzelecka już będzie inna. Uważam, że pistolet .22lr powinien być narzędziem do wypracowywania sobie nawyków takich z których będę mógł skorzystać przy broni centralnego zapłonu.
Przed zakupem myślałem jeszcze o używce ERMA ESP85A jednak teraz raczej myślę czy nie dołożyć i nie zakupić nowego np s&W Victory, Browning Buck Mark, Ruger Mark III może IV- bo ma lepszy ponoć spust ale cenowo to już raczej nie mój próg.
Asis85 pisze:
Przed zakupem myślałem jeszcze o używce ERMA ESP85A jednak teraz raczej myślę czy nie dołożyć i nie zakupić nowego np s&W Victory, Browning Buck Mark, Ruger Mark III może IV- bo ma lepszy ponoć spust ale cenowo to już raczej nie mój próg.
To wszystko zależy do czego chcesz używać danego pistoletu. Jeżeli bardziej rekreacja to wymienione przez Ciebie modele są chwalone przez strzelców.
Z drugiej strony jak czytasz o strzelectwie sportowym/olipijskim to zakładam (być może błędnie), że jednak na wynikach Ci zależy, a w mojej opiniii dobry Mod.41 będzie lepszy do tego celu niż wcześniej wymienione modele. Możesz jeszcze poszukać Hammerli 208/215 lub Erma ESP.
hubu79 pisze:
Z drugiej strony jak czytasz o strzelectwie sportowym/olipijskim to zakładam (być może błędnie), że jednak na wynikach Ci zależy, a w mojej opiniii dobry Mod.41 będzie lepszy do tego celu niż wcześniej wymienione modele. Możesz jeszcze poszukać Hammerli 208/215 lub Erma ESP.
Raczej nie myślę o strzelaniu precyzyjnym (na razie:)), w żadnych zawodach nie startowałem i w najbliższym czasie raczej nie zamierzam startować. Czytam przede wszystkim z ciekawości i z zainteresowania by po prostu mieć szerszy pogląd na strzelectwo.
Hammerli 208/215 i inne jak GSP, wiem o tym są świetnymi pistoletami ale ja najnormalniej w świecie nie wykorzystam ich potencjału. Poza tym odrzuciłem pistolety 22lr, w którym po ostatnim strzale zamek nie pozostaje w tylnym położeniu. Nie tylko ja będę z niego strzelał więc szkoda by było uszkodzić iglice ostatnim strzałem. Ermy wpisuje się w mojej potrzeby ale się trochę bałem zakupić bo jak by co to kiepsko z częściami i opini na forach w zasadzie nie ma no i ceny oscylują jak za nówki s&w victory czy Buck Mark a chciałem się zmieścić się do 2000 zł za pistolet który ma zacięcie sportowe o świetnym spuście i regulowanymi przy żadami celowniczymi. Chciałem kupić coś takiego hybrydowego co pozwoli również każdemu innemu postrzelać rekreacyjne do przysłowiowych puszek. Dlatego mój wybór padł na S&W m41 ocenianego jako super toporną konstrukcję łykającą praktycznie każdą amunicję, a tu kicha....
Teraz tak jak pisałem wyżej, zastanawiam się czy nie dołożyć paru stówek i kupić coś nowego na gwarancji z pewnością, że będzie strzelało bezproblemowo.
Ostatnio zmieniony 30 kwietnia 2019, 10:03 przez Asis85, łącznie zmieniany 2 razy.
To znowu ja:) wróciłem właśnie z strzelnicy, niestety zdołałem wystrzelać tylko paczkę amunicji i powiem tak broń zaczęła poprawnie działać. Znaczy nie jest idealnie ale chyba zauważyłem pewną zależność. Czy jest to możliwe że z jakich przyczyn, że broń potrzebuje kilkudziesięciu strzałów aby zacząć poprawnie pracować? Teraz moje podejrzenia padają na sprężynę powrotną. Zauważyłem, że gdy celowo ją ruszyłem lekko zginając, rozciągając, pistolet potrzebował ok 5 strzałów by zaczął poprawnie działać. Wcześniej patrz 80 pocisków temu poprawnie działał tylko sporadycznie, dziś na 50 strzałów 2 fajki, 4 niewyżuty i z 4-5 razy zamek nie pozostał w tyle położenie po ostatnim strzale z magazynka. Ładowałem po 3,2 naboje. Czyżby broń się ułożyła (sprężyna)
Co do zasady trzymania i działania broni. Nie było żadnej różnicy czy z jednej ręki czy z dwóch usztywnionych czy nawet dwóch nienaturalnie zgiętych w łokciach tak aby maksymalnie zamortyzować strzał. Jak miał działać dobrze to w każdej z powyższej pozycji strzelał ok, jak tylko go rozebrałem i jak wyżej napisałem "pobawiłem" sprężyną (zamieniając ją stronami) pistolet potrzebował strzałów by poprawnie działać. Mała dziś była ta próba i mam ochotę po testować z większą ilością amunicji ale dziś zbrakło dnia. Rasumując pierwsze 50 sztuk masakra cięło nie wyrzucało etc. Kolejne 50 trochę lepiej ale wraz tragedia. Dziś kolejne 50 i zdecydowanie lepiej z podejrzeniem na sprężynkę. Może ktoś wie gdzie ją mogę kupić, może jak by nie była droga bym ją wymienił. ?
Asis85 pisze:nie zdawałem sobie sprawy, że pistolet 22lr może nie funkcjonować poprawnie gdy strzelec będzie amortyzować strzał poprzez trzymanie broni w klasyczny "bojowy" sposób oburącz.
Tak może być nie tylko w przypadku pistoletów bocznego zapłonu. Może się zdarzyć także w przypadku centralnego zapłonu. Widywałem już takie rzeczy na strzelnicach. Sporo zależy też od sprężyny powrotnej. Jeśli jest silna, to łatwiej o wystąpienie tego problemu.
Asis85 pisze:Wobec powyższego spróbuje podjechać może jeszcze dziś na strzelnice i sprawdzić jak będzie zachowywała się broń gdy będę z niej strzelał z jednej ręki z postawy sportowej.
Jeśli wtedy też będą występowały problemy z przeładowywaniem, trzeba będzie przyjrzeć się sprężynie powrotnej i jej pracy na żerdzi. I sprawdzić, jaka siła jest potrzebna do napięcia kurka.
Asis85 pisze:trudno jest mi sobie wyobrazić żeby tłumaczyć komuś kto będzie strzelał pierwszy raz, że z tej broni należy mieć ręce wyprostowane a z kolei jak dam mu CZ-85C to postawa strzelecka już będzie inna. Uważam, że pistolet .22lr powinien być narzędziem do wypracowywania sobie nawyków takich z których będę mógł skorzystać przy broni centralnego zapłonu.
Jeśli chodzi o strzelanie tarczowe/precyzyjne, to mam wrażenie, że sposób trzymania broni krótkiej jest w tym przypadku taki sam - niezależnie od tego, czy jest to broń bocznego czy centralnego zapłonu. Nie twierdzę, że jestem alfą i omegą w tym temacie, ale moim zdaniem nie ma mowy o żadnym uginaniu rąk/ręki.
Asis85 pisze:Przed zakupem myślałem jeszcze o używce ERMA ESP85A jednak teraz raczej myślę czy nie dołożyć i nie zakupić nowego np s&W Victory, Browning Buck Mark, Ruger Mark III może IV- bo ma lepszy ponoć spust ale cenowo to już raczej nie mój próg.
Może najpierw wyjaśnij, jakie są przyczyny nieprawidłowego działania S&W 41? Sądze, że jest to mniej kłopotliwe od sprzedania go i kupienia nowej broni, a przy okazji możesz się sporo nauczyć (nie mówiąc już o tym, że może okazać się, że wcale nie musisz go sprzedawać).
Asis85 pisze:Rasumując pierwsze 50 sztuk masakra cięło nie wyrzucało etc. Kolejne 50 trochę lepiej ale wraz tragedia. Dziś kolejne 50 i zdecydowanie lepiej z podejrzeniem na sprężynkę. Może ktoś wie gdzie ją mogę kupić, może jak by nie była droga bym ją wymienił. ?
Kolega hubu79 ma rację. Daj tą broń do przetestowana paru innym osobom. Najlepiej oczywiście takim, które mają pojęcie o strzelaniu tarczowym. To rozstrzygnie, czy źródłem problemu jest broń, czy Ty.
Asis85 pisze:Rasumując pierwsze 50 sztuk masakra cięło nie wyrzucało etc. Kolejne 50 trochę lepiej ale wraz tragedia. Dziś kolejne 50 i zdecydowanie lepiej z podejrzeniem na sprężynkę. Może ktoś wie gdzie ją mogę kupić, może jak by nie była droga bym ją wymienił. ?
Kolega hubu79 ma rację. Daj tą broń do przetestowana paru innym osobom. Najlepiej oczywiście takim, które mają pojęcie o strzelaniu tarczowym. To rozstrzygnie, czy źródłem problemu jest broń, czy Ty.
Dodam, że wczoraj strzelał ze mną kolega, który nie jest laikiem. Problemy występowały tak samo często u niego jak i u mnie. Dlatego nie widzę zależności żadnej jeśli chodzi o to kto w jaki sposób strzela.
Hubert pisze: ↑29 kwietnia 2019, 21:01
Skoro nie obrażasz się to idź na korepetycje ze strzelania precyzyjnego do instruktora, który nie jest taktycznym zapaleńcem.
W bocznym zapłonie nie amortyzujesz odrzutu ani podrzutu strzelając na ugiętych rękach
Dorzucę swoje 3 grosze. Tak, w teorii tak jest, że z .22lr powinno się strzelać na wyprostowanych łokciach. Ja tak nie robię - i już wyjaśniam, dlaczego. Po pierwsze wydaje mi się, że wtedy stawy obrywają dużo mocniej, bo cały impet idzie na "zblokowany" staw, co przy częstym strzelaniu może w dłuższej perspektywie stawom robić jakąś krzywdę. Po drugie - i to już cecha osobista - mam chorobę stawów, która uniemożliwia strzelanie na wyprostowanych łokciach. Mimo to moje 3 antyczne pistolety .22lr (z których jeden to Norinco TT Olympia - dość podobny do S&w model 41, nawet magazynki pasują) bez problemu się przeładowują, ale... prawie wyłącznie na ammo HV :-) Wygląda to tak:
Norinco TT Olympia: CCI Standard ZŁA / Geco Rifle ZŁA / SK Semi-auto Rifle ZŁA / Magtech Standard ZŁA / Aguila Standard - nie zacina się, ale niecelna / CCI Blazer - DOBRA / Remington Thunderbolt - DOBRA, wysoka celność / Remington Golden Bullet - DOBRA, wysoka celność.
Margolin: CCI Standard ZŁA / Geco Rifle ZŁA / SK Semi-auto Rifle ZŁA / Magtech Standard ZŁA / Aguila Standard - nie zacina się, ale niecelna / Fiocchi F320 Target Shooting Line DOBRA / CCI Blazer - DOBRA, okazjonalne niewypały.
Manurhin: CCI Standard ZŁA / Magtech Standard ZŁA / SK Semi-auto Rifle DOBRA, czasem niewypały / Aguila Standard 1130 fps DOBRA / Fiocchi F320 Target Shooting Line DOBRA.
Jak widać, zawsze się znajdzie ammo, na której dana broń z danym strzelcem będzie działać poprawnie
Ijon_Tichy pisze: ↑10 stycznia 2026, 17:15
Po pierwsze wydaje mi się, że wtedy stawy obrywają dużo mocniej, bo cały impet idzie na "zblokowany" staw, co przy częstym strzelaniu może w dłuższej perspektywie stawom robić jakąś krzywdę.
Mam wrażenie, że w przypadku samopowtarzalnych pistoletów na amuincję 22lr jest na to bardzo mała szansa. Nie słyszałem nigdy o tym, żeby zawodnicy, którzy strzelają nawet kilkadziesiąt lat, mieli takie problemy. Nawet jeśli strzelają konkurencję "pistolet dowolny".
Ijon_Tichy pisze: ↑10 stycznia 2026, 17:15
Po drugie - i to już cecha osobista - mam chorobę stawów, która uniemożliwia strzelanie na wyprostowanych łokciach.
Głównym powodem strzelania z wyprostowanymi łokciami nie jest wcale zapewnienie przeładowania broni, lecz zapewnienie przy każdym strzale tej samej, powtarzalnej postawy strzelca. To, co oznacza w praktyce pojęcie "wyprostowane łokcie", to - jak sam zauważyłeś - kwestia osobnicza. U niektórych osób będzie tak, jak u Ciebie (łokcie lekko ugięte), u innych będzie to wręcz przeprost.