Piotr S-ki pisze: ↑25 kwietnia 2025, 12:21
Poproszę o złotą łopatę
Nie będzie złotej łopaty. Minęły ponad dwie dekady od kiedy jest to forum i piszemy o tych karabinkach. Nowi którzy teraz szukają karabinka byli często wówczas przedszkolakami. Starzy wiedzą wszystko o nich. Może tym krótkim zwięzłym porównaniem w nowych zaszczepię "klasykę gatunku" i zamiast iść w plastikowe jednorazówki i miernotę, jednak spróbują tego co nadal jest dostępne i najlepsze z tamtych lat. Może komuś z nowych czy młodych ten post wyznaczy prawidłową ścieżkę którą warto iść.
Diana 75 – arcydzieło precyzji i niemieckiej myśli technicznej
system anty odrzutowy z dwoma tłokami
delikatna, płynna praca
fenomenalny spust
trwałość praktycznie "na pokolenia"
jak prawidłowo serwisowana — to dziś strzelają jak nowe.
FWB 300S – wzór ideału pancernej niezniszczalnej konstrukcji
dużo prostszy system od Diany 75, ale również niezwykle skuteczny
trwałość praktycznie "na pokolenia"
duże przebiegi przy minimalnym serwisie
możliwość wzmocnienia do około 11J bez obawy o uszkodzenie
Trzeba tu wspomnieć jeszcze Anschütza 380 – choć rzadki i mało się o nim mówi
można napisać bardziej ekskluzywny i mniej popularny
też cudowna kultura pracy
przepiękne wykończenie — ogromny kunszt
Krótkie podsumowanie:
Diana 75 doskonała technicznie, praktycznie całkowicie bezodrzutowa, ale nieco mniej popularna na scenie zawodowej — jednak pod kątem celności i jakości różnice między nią a FWB300S są nie zauważalne.
FWB 300S ceniony za niezwykłą powtarzalność, niezawodność i jakość wykonania. Dlatego przez dekady dominował na zawodach 10m, zanim nadeszły modele PCP.
Anschütz 380 dość rzadki model. Nie ma dostępnych części i ich ceny też potrafią być wysokie, choć trafiały się na forum nawet w niezłych cenach kilka razy. Użytkowo tak samo precyzyjny dziurkacz jak dwa powyższe.
Tu są fotki trzech opisanych modeli :
viewtopic.php?p=2067038&hilit=tr%C3%B3jca#p2067038
Wybór należy do Was nowi / młodzi koledzy
