FWB 300S a Diana 75 porównanie

Moderator: Moderatorzy wiatrówkowi

Pala127
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 183
Rejestracja: 10 lutego 2004, 09:37
Tematy: 21
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

FWB 300S a Diana 75 porównanie

Post autor: Pala127 »

To właściwie nie test, a porównanie dwóch znakomitych matchówek.
Testować ich na 10M (bo przecież do takiego dystansu zostały stworzone) nie ma sensu- z obu można strzelić równie świetne wyniki.
D 75 i FWB 300S to klasa sama w sobie, i potencjalny kupujący wcześniej czy później stanie przed wyborem, który z nich wybrać. Moja sugestia- każdy z nich ma coś w sobie i jeśli to możliwe to najlepiej OBA:)
A zatem do rzeczy:

Diana 75 w pięknym orzechowym łożu (choć widziałem ładniejsze usłojenie):
Obrazek
Łoża w Dianach generalnie nie były lakierowane (przynajmniej nie na połysk)-choć widziałem Diane 75 B w łożu bukowym z lakierem na półmat.

D 75 i FWB 300S widziane z góry- warto zwrócić uwagę na odchylenie stopki Diany pod kątem w stronę strzelca, którego FWB brak.


Obrazek
Tu powiększenie tego szczegółu
Obrazek

Oba karabinki natomiast posiadają "przekoszenie" stopki.


Obrazek

Diana jest odrobinę cięższa od FWB i nie posiada żadnego odrzutu dzięki dwóm przeciwbieżnym tłokom, natomiast FWB delikatny odrzut posiada, ale jest on ledwie wyczuwalny.
Tu ciekawostka- FWB pomimo, iż ma (IMHO) mniej ergonomiczne ukształtowanie łoża niż D75, w moich rękach wymaga mniej wysiłku do uzyskania przyzwoitego skupienia. D 75 nie wybacza błędów tak jak FWB.

Obie lufy są wyposażone w obciążniki. W D 75 obciążnik jest demontowalny (siedzi na wcisk) i można strzelać bez niego. W FWB obciążnik lufy jest połączony z jej płaszczem i "po dobroci" nie zejdzie.

Obrazek

W D 75 mamy płaszcz lufy wykonany z tworzywa, co jest dość wygodne, bo nie zostawia się śladów palców na oksydzie przy macaniu.

Spust w D 75- wygląda jak zwykły kołek-ale ma spore możliwości regulacji samego języka spustowego, co sprawia, że można go ustawić właściwie w dowolnej pozycji.


Obrazek

Spust w FWB 300S (wersja oryginalna- bo niektóre egzemplarze posiadają język spustowy od serii 6xx, który jest przynajmniej tak samo dobry, jak ten w D 75)
Obrazek
Język spustowy w FWB nie jest tak wszechstronny jak ten od D 75, ale w zupełności wystarcza.

Nie będę się rozwodził nt. samych mechanizmów spustowych w obu karabinkach, gdyż oba to najwyższa półka w tamtych latach i są naprawdę miodne.

Konstrukcja i materiały użyte do budowy tych karabinków to najwyższa klasa
To samo w kwestii jakości obróbki i wykonania wiatrówek.
Budowa FWB jest jednak ZNACZNIE prostsza niż Diany, no i sam pomysł na użycie nie uszczelki tłoka tylko pierścienia (jak na tłoku w silniku) sugeruje niezniszczalność.
Diana 75 wygląda na konstrukcję bardziej podatną na awarie (stopień komplikacji), ale rewelacyjna jakość materiałów, precyzja i stopień przemyślenia systemu działania powodują, iż nie ma o to obaw- to bardzo trwały karabinek.
Jeżeli tylko dobrze się nimi obchodzić to zapewne nasze prawnuki będą mogły z nich strzelać nadal tak samo celnie.

Bezpieczeństwo użytkowania obu karabinków stoi na bardzo wysokim poziomie-są zabezpieczenia przed niekontrolowanym wystrzałem i zabezpieczenia (grzechotki) przed przypadkowym zamknięciem się komory ładowania (czytaj obcięcia paluchów).

Grzechotka w FWB ulega czasem uszkodzeniu, ale takie rzeczy nigdy nie dzieją się same z siebie- zatem jeśli grzechotka jest uszkodzona to pewnie ktoś musiał przypadkiem puścić dźwignię naciągu i to nieraz. Na szczęście jest to chyba jedna z niewielu bolączek przytrafiających się FWB.

W FWB uszkodzeniu podlegać także może czoło cylindra, ale z tego co mi wiadomo jest to spowodowane zużyciem się odbijacza tłoka, który jest normalną częścią eksploatacyjną i należy kontrolować jego stan.

Ponadto zdarzają się jeszcze uszkodzenia systemu antyodrzutowego, ale mają one miejsce, gdy karabinek jest pordzewiały i nie nasmarowany.

W kwestii awaryjności D 75 to oryginalne uszczelki mają tendencję do rozpuszczania się z wiekiem, co skutkuje brakiem sprężania. Także nie ma się czym przejmować- albowiem jest to przecież tylko część eksploatacyjna, która trzeba jak w każdym innym karabinku wymieniać.

Warto też zwrócić uwagę na zapiekające się korki zębatek i tylni korek systemu. Gdy uda nam się już je otworzyć koniecznie należy je zabezpieczyć odpowiednim smarem, aby potem odkręcić je bez pomocy "udarowych" metod. Jednakże ta uwaga odnosi się przede wszystkim do systemów nieużywanych i leżących w zapomnieniu przez ładnych parę lat.

Radość z użytkowania dają oba karabinki, ale mnie osobiście największą przyjemność sprawia FWB- lubie to jego szarpnięcie podczas strzału całym systemem :)

Oczywiście każda z luf zakończona jest koroną.
Tutaj Diana 75

Obrazek

A tu FWB 300S

Obrazek


Porównanie chwytów.

Obrazek

Inne ujęcie

Obrazek

Pozostała jeszcze jedna kwestia do omówienia:

Podatność na tuning- jeśli chodzi o FWB to Senio udowodnił, że to możliwe, a czasem wręcz pożądane (11,2J Ek), jeśli zaś chodzi o D 75 to zapewne jest to możliwe, ale szczerze przyznam, że jestem sceptykiem. Co nie znaczy, że uważam, iż to niemożliwe, bo pewnie da się to i owo z tego sprzętu wyciągnąć- tylko pytanie "po co" :P przecież nie będę z D 75 przebijał 10cm kawałków deski, bo nie do tego służy.

A zatem jak powinna brzmieć odpowiedź na pytanie, który z w/w karabinków kupić?

Odpowiedź:

O B A !!!!! :diabel2:

O ile oczywiście na to finanse i żony/matki/kochanki pozwolą :)

Tak czy siak- którykolwiek karabinek nabędziecie na twarzy będziecie mieli wielkiego banana, bo oba są znakomite.

No i ostatnia już uwaga na koniec:
Czy te karabinki mają wobec powyższego jakiekolwiek wady?
Tak, a przynajmniej jedną - do rekreacji (ale już nie matchu) są dość ciężkie i nieporęczne.
No ale jak mawiali starożytni: "who cares" :)
PZDR
pala127
Jestem fanem bocznego zapłonu i nie wstyd mi :)
Awatar użytkownika
Senio
Moderator globalny
Moderator globalny
Reactions:
Posty: 10087
Rejestracja: 16 października 2004, 00:39
Tematy: 323
Lokalizacja: Koło.wlkp
Grupa: Moderatorzy globalni

Re: FWB 300S a Diana 75 porównanie

Post autor: Senio »

Świetnie je porównałeś. Nie mam nic do dodania poza jednym. Na wszystkie karabinki które jadą z Niemiec trzeba uważać przy zakupie. O ile FWB pordzewiałe (niemal wykopek) ze sprężynami w trzech czy nawet pięciu częściach będzie nadal strzelało jedną dziurkę na tarczy, o tyle Diana75 nie wypchnie śrutu z lufy. Uszczelki jak napisał kolega się w nich nie demontuje, a wysypuje w takiej sytuacji. Warto na to zwrócić uwagę przy kupnie. Warto też zwrócić uwagę na stan zewnętrzny. Dobrze kupić taki karabinek żeby nie potrzeba było go natychmiast oksydować. To spore koszty i dużo pracy w przypadku tak jednego jak i drugiego karabinka. Sama regeneracja środka i upiększenie osady w olejach to już praktycznie we własnym zakresie można zrobić jeśli ma się trochę zdolności do majsterkowania. Jest mnóstwo opisów na forum tak FWB jak i Diany75 jak to zrobić od A do Z.
Awatar użytkownika
tomaszo
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 889
Rejestracja: 12 grudnia 2005, 12:12
Tematy: 0
Lokalizacja: Czwa, chwilowo dortmund
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontakt:

Post autor: tomaszo »

Swietny opis! Slinka leci jak nie wiem :(
Obrazek
Bob
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 148
Rejestracja: 29 stycznia 2005, 21:52
Tematy: 0
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Post autor: Bob »

O dobrych karabinkach nigdy za wiele, a że niedawno stałem się szczęśliwym posiadaczem Diany 75 chciałbym napisać o niej kilka słów. Miałem już trzy sztuki FWB 300, tak że mogę pokusić się o jakieś tam porównanie. Wygląd jest rzeczą subiektywną, zawsze podobały mi się FWB w wersji uniwersal ale wykonanie i dopracowanie tego modelu Diany jest naprawdę super. Piękne orzechowe drewno i fajnie rozwiązany system regulowanej baki oraz idealna możliwość dopasowania stopki robią bardzo dobre wrażenie.

Największą niespodziankę przyniosło jednak strzelanie z tego karabinka. Faktycznie zero odrzutu, wysoka kultura pracy, krótkie pyknięcie, żadnych dodatkowych odgłosów a co dla mnie najważniejsze (trochę denerwowało mnie to w FWB) żadnych ruchomych, przesuwających się zewnętrznych części. Nie znam się na wnętrznościach tych karabinków ale stan do którego doprowadził Senio tą wiatrówkę to mistrzostwo świata (jak zwykle zresztą). Trochę wstyd mi to pisać, zdradzając fan klub FWB, ale Diana 75 jest dla mnie karabinkiem prawie idealnym - oczywiście w tej kategorii sprzętu, który zresztą lubię najbardziej :) .
roma92
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 430
Rejestracja: 16 grudnia 2002, 20:16
Tematy: 10
Lokalizacja: Gdynia
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Post autor: roma92 »

Mogę się podpisać pod Bob-em :D
FWB 300 to super celny karabinek, ale Diana75 ma jeszcze ten smaczek, którego mi brakowało w 300-tce.
Poza tym, kilkakrotnie zdarzyły mi się w FWB zacięcia systemu antyodrzutowego w tym jedno dosyć niebezpieczne,
bo zakończone niekontrolowanym wystrzałem.
Diana działa niezawodnie choć, przemieliła już sporo śrutu i jest strzelana głównie w plenerze.
W przyszłym roku planuję dla niej wycieczkę na przegląd do prof. Senia i sądzę, że mam zapewnioną radość ze strzelania na kilka kolejnych lat.
RomanK
Walther LGM-2
Josef
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 3047
Rejestracja: 26 grudnia 2006, 17:06
Tematy: 43
Lokalizacja: Kalisz
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Post autor: Josef »

roma92 pisze:Poza tym, kilkakrotnie zdarzyły mi się w FWB zacięcia systemu antyodrzutowego w tym jedno dosyć niebezpieczne,
bo zakończone niekontrolowanym wystrzałem.
Mam FWB 300S, dobrze znam jego budowę i nie bardzo rozumiem związek między zacięciem się systemu antyodrzutowego a niekontrolowanym wystrzałem.
System antyodrzutowy zaczyna działać w momencie zwolnienia spustu. Do tego momentu jest zablokowany za pomocą specjalnej "dźwigienki". W momencie naciśnięcia na spust rozpoczyna swój ruch do przodu tłok wywołując odrzut. Aby cały mechanizm (lufa + cylinder + inne części) mógł się swobodnie cofnąć do tyłu w ramach tego odrzutu, musi nastąpić odblokowanie (rozłączenie) tego mechanizmu od łoża. Jeśli nie nastąpi to odblokowanie, to w czasie wystrzału nastąpi "normalny" odrzut, jak w każdej innej wiatrówce sprężynowej, a więc "kopnięcie" strzelca w ramię.
Jeśli natomiast nastąpi samoczynne zwolnienie spustu, to przy sprawnym systemie antyodrzutowym nie odczujemy tego "kopa", a przy zablokowanym systemie antyodrzutowym ten samowystrzał wywoła "kopnięcie" , jak w każdym innym karabinku sprężynowym.
Nie widzę zatem żadnego związku między "samostrzałem" a zacięciem się systemu antyodrzutowego w tym sensie, że samostrzał jest spowodowany zacięciem się systemu antyodrzutowego.
Czy mógłbyś przedstawić swoje uzasadnienie tego, co napisałeś?
roma92
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 430
Rejestracja: 16 grudnia 2002, 20:16
Tematy: 10
Lokalizacja: Gdynia
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Post autor: roma92 »

Jestem bardzo słaby w kwestiach mechanicznych, natomiast ten przypadek jest znany, Seniowi i o ile go pamięta, to pewnie postara się wyjaśnić (mówimy o roku 2005).
Pamiętam, że w celu odblokowania antyodrzutu, Senio radził mi odkręcić system od łoża.
Zacięcie wyglądało w ten sposób, że po naciśnięciu spustu nie nastąpił strzał.
Kiedy próbowałem ponownie naciągnąć dźwignię, doszło do wystrzału, bez dotykania spustu, bo w lewej ręce trzymałem karabinek.
RomanK
Walther LGM-2
Awatar użytkownika
KbUr35
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 46
Rejestracja: 26 lutego 2007, 01:00
Tematy: 0
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontakt:

Post autor: KbUr35 »

Miałem takie cuda w swoim FWB (konsultowałem z resztą z Seniem)
Dałem między moduł spustowy a tę dużą (kwadratową) śrubę cienką podkładkę z blaszki.

Jeżeli to nie wystarczy można dać 2 podkładki gumowe (np. z dętki) między drewienko a system (tam gdzie śruby od łoża).

Jak to jest powiązane - do końca nie wiem, ale grunt, że zadziałało ;)
Awatar użytkownika
Piotr S-ki
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 100
Rejestracja: 21 listopada 2019, 13:39
Tematy: 3
Lokalizacja: Miękinia
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Re: FWB 300S a Diana 75 porównanie

Post autor: Piotr S-ki »

Poproszę o złotą łopatę :)

Fajne to porównanie, tylko zdjęcia po tylu latach już zniknęły.

FWB zakupione, niestety dopiero w sierpniu będzie u mnie (na chwilkę, bo zaraz pojedzie do Senia na przegląd i spa)
Teraz czas polować na Dianę w uczciwej cenie (jak się uda to do Senia pojadą dwie sztuki w jednej paczce) :)
Trochę tego jest. Głównie 22lr. ale centralny zapłon i wiatrówka też się znajdzie 😀
Awatar użytkownika
Kacper_Potocki
Zasłużony dla forum
Zasłużony dla forum
Reactions:
Posty: 2799
Rejestracja: 05 listopada 2022, 00:18
Tematy: 49
Lokalizacja: Kęty
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontakt:

Re: FWB 300S a Diana 75 porównanie

Post autor: Kacper_Potocki »

Mam do sprzedania Dianę 75 w stanie idealnym, kolekcjonerskim - chcę sprzedać za 1599zł.
Weihrauch HW40 | Diana 75 | Walther LG400 | Steyr EVO10
Awatar użytkownika
Piotr S-ki
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 100
Rejestracja: 21 listopada 2019, 13:39
Tematy: 3
Lokalizacja: Miękinia
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Re: FWB 300S a Diana 75 porównanie

Post autor: Piotr S-ki »

Jak piszę w uczciwej cenie, to znaczy że mam pejsy dłuższe niż Leśny Dziadek z Barda :-D
Zresztą jak kupię od Ciebie, to Senio nie zarobi na SPA, no i ja nie będę miał zabawy z drewnem jak stan idealny.
Ale i tak bardzo dziękuję za propozycję.
Trochę tego jest. Głównie 22lr. ale centralny zapłon i wiatrówka też się znajdzie 😀
Awatar użytkownika
Kacper_Potocki
Zasłużony dla forum
Zasłużony dla forum
Reactions:
Posty: 2799
Rejestracja: 05 listopada 2022, 00:18
Tematy: 49
Lokalizacja: Kęty
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontakt:

Re: FWB 300S a Diana 75 porównanie

Post autor: Kacper_Potocki »

No dla mnie 1600zł to uczciwa cena bo ją znam, mam ją od roku, wiem jak strzela. Ale może z drugiej strony to inaczej wylgąda :) Napisz proszę jaka według Ciebie to uczciwa cena? Nie koniecznie uda się pohandlować, ale ja tak z ciekawości pytam, bo chciałbym poznać zdanie drugiej strony.
Weihrauch HW40 | Diana 75 | Walther LG400 | Steyr EVO10
Awatar użytkownika
Jezzman
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 833
Rejestracja: 17 kwietnia 2017, 12:18
Tematy: 8
Lokalizacja: Wado-Vice
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Re: FWB 300S a Diana 75 porównanie

Post autor: Jezzman »

1600 to jak najbardziej uczciwa cena, bo zadbane Diany 75 to teraz wydatek bardziej rzędu 2000-2500 plnów.
To już nie te czasy, gdzie się je za kilka stówek kupowało te sprzęty :-D
Człowiek nieskalany treningiem ;laughing:
Diana 75 + mały EFR, Daystate Tsar + SII 36x42, Daystate Mk4 Grand Prix zimuje w szafie :512:
Małopolski Klub Strzelectwa Terenowego Dragon LOK
Yakub
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 92
Rejestracja: 21 września 2022, 08:56
Tematy: 4
Lokalizacja: Łódź
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Re: FWB 300S a Diana 75 porównanie

Post autor: Yakub »

Dodam od siebie, że mam Diane 75, ale strzelałem też w FWB300. Moim zdaniem nie ma porównania. Jak strzelisz kilka razy dianą to nie będziesz miał ochoty brać do ręki FWB300.
Analogicznie: myślałem, że FWB65 jest świetny, dopóki nie strzeliłem Dianą 10. To jest po prostu przepaść. W efekcie FWB65 zamieniłem na drugą D-75, tak na zapas ;)
Awatar użytkownika
Jezzman
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 833
Rejestracja: 17 kwietnia 2017, 12:18
Tematy: 8
Lokalizacja: Wado-Vice
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Re: FWB 300S a Diana 75 porównanie

Post autor: Jezzman »

Zgadzam się. Diana 75 to prawdziwy antyodrzut i bezcenne doświadczenie strzeleckie. FWB300 to ja nazywam "opóźniaczem odrzutu" ;laughing:
Każdy komu dałem pyknąć z Dianki to wyglądał mniej więcej tak:
Obrazek
Człowiek nieskalany treningiem ;laughing:
Diana 75 + mały EFR, Daystate Tsar + SII 36x42, Daystate Mk4 Grand Prix zimuje w szafie :512:
Małopolski Klub Strzelectwa Terenowego Dragon LOK
ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Testy sprzętu - Wiatrówki”