Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Mały sprawdzian trzech luf Walthera

Moderator: Moderatorzy wiatrówkowi

Gruby
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 856
Rejestracja: 2005-12-19, 22:40
Lokalizacja: Tarnów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mały sprawdzian trzech luf Walthera

Postautor: Gruby » 2018-06-14, 17:13

Ha, siedem lat temu w poście zaczynającym ten tema na końcu wypisałem takie wnioski:
Wnioski:
1. Nie warto przerabiać Waltherowskich matchówek na 16J, chyba że wymieni się także lufę. Dobra osłona lufy z mikrotłumikiem, to tylko substytut odpowiedniej do 16J lufy.
2. W FT nie warto wymieniać lufy w Dominatorze na lufę Hunterową, chyba że komuś chodzi o większą ilość strzałów z jednego kartusza. Test wyraźnie wykazał zależność wydajności energetycznej od długości lufy i tu Hunter jest nie do pobicia, ale jeśli chodzi o celność, to już niekoniecznie.
3. W HFT półmilimetrowe różnice w wielkości przestrzelin na 20m, (co na 40m da dokładnie 1 mm) między lufą Huntera i Doninatora są całkowicie bez znaczenia, więc czy ktoś ma Dominatora, czy Huntera, to znaczy że w obu przypadka ma powód do radości.

Po siedmiu latach z pierwszego się wycofuję.

Ostatnio miałem problem z doborem śrutu do lufy dominatorowej, a Do_cent maił problem w ogóle z lufą, więc wyciągnąłem tą lufę od LGM-a. W tej chwili już obaj mamy lufy w swoich karabinkach od LGM-ów, te na 42,5 cm. Okazało się że te lufy perfekcyjnie się zgrywają z aktualnie produkowanym exactem i w dodatku nie są wybredne. Można strzelać z 4,51 jak i 4,53. W dodatku, może to subiektywne odczucie, ale mam wrażenie że biorę mniejsze poprawki na wiatr i łatwiej mi trafić z postawy stojącej. Oba te efekty wiążę z krótszym gwintem i krótszą lufą. Gdyby ktoś miał oryginalną lufę od LGM-a, tą o długości 40,5 cm to chętnie kupię do kolekcji.
Nie pomoże strzelba Kruppa, kiedy strzelec du**.


Awatar użytkownika
Cin91
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 453
Rejestracja: 2016-06-24, 06:33
Lokalizacja: Wyszków/Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Mały sprawdzian trzech luf Walthera

Postautor: Cin91 » 2018-06-14, 18:05

Mam dominatora. Miałem LGM i lufę od LGM. LGM był piekielnie celny i niewybredny. Lufa od innego LGM w systemie Dominatora - niewybredna i bardzo celna.
Lufa dominatorowa - trochę wybredna, wymagająca czyszczenia i jednak nie tak celna jak LGMowa.

Jak to mówiłem dwa lata temu, to mało co mnie nie zjedli i kazali zmieniać lufę w LGM, bo - cytuję - "Celność maczowej lufy kończy się na 30m".

Kończy to się rozum na powielaniu takich stereotypowych bzdur. Amen.
Steyr LG110 + Burris Timberline 4,5-14x32
:arrow: http://www.wkft.pl
:arrow: http://www.forum.wkft.pl



Wróć do „Testy sprzętu - Wiatrówki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości