Życie za Napoleona

Moderator: Moderatorzy CP

Poprzedni tematNastępny temat
Awatar użytkownika
sas88
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5673
Rejestracja: 29 lipca 2005, 10:38
Lokalizacja: środek Polski

Post autor: sas88 »

Te trakty i karczmy napoleońskie najczęściej tyle mają wspólnego z Napoleonem, co Napoleonów pod Kamieńskiem ;laughing:
“Put your trust in God; but mind to keep your powder dry!”

Awatar użytkownika
variag
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 10074
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, 20:34
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: variag »

sas88 pisze:Te trakty i karczmy napoleońskie najczęściej tyle mają wspólnego z Napoleonem, co Napoleonów pod Kamieńskiem ;laughing:

Ale "kapliczka napoleońska" w Suchcicach stała na pamiątkę starcia na suchcickich polach pomiędzy Francuzami i Rosjanami.
Przy "trakcie napoleońskim".
Niestety ciemny lud przekazywał w ustnej legendzie o zakopanym pod nią skarbem no i się kiedyś kapliczka wywróciła.
:cry:
Zbyt często pragnienie tego czego nie mamy
nie pozwala nam się cieszyć tym co posiadamy.

pyskjan
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 140
Rejestracja: 28 lipca 2008, 14:57
Lokalizacja: Lyon/Francja

Post autor: pyskjan »

Znalezione w różnych publikacjach:

Francja i Polska za czasów Napoleona:
-uporządkował skarb państwa -założono ogólnonarodowy bank (w 1800 roku Banque de France otrzymał monopol na pieniądze papierowe)
-dbał o rozwój szkolnictwa i nauki
-zorganizował roboty publiczne, aby zapewnić zatrudnienie najuboższym obywatelom
-dbał o rozwój przemysłu i handlu
-podpisał konkordat (porozumienie z papieżem 17/07/1801)
-nie uznawanie przywilejów stanowych
-zostało odbudowane polskie wojsko(ale za jaka cene i w zasadzie w interesie Francji)
-przywrócono polską administracje i szkoły
-Warszawa wróciła do roli stolicy(22/07/1807 nadal Księstwu Warszawskiemu konstytucje )
-zostało odnowione polskie życie kulturalne i polityczne
-chłop został zwolniony z poddaństwa
-mieszczanie mogli zasiadywać w sejmie,
-podzielił Francję na: prowincje, dystrykty oraz miasta czyli reforma administracji
-urzędników państwowych nagradzano według zasług
-zniesiono ograniczenia handlu,
-budowa kanalu Rhin –Rhone
-rozbudowa portu Cherbourg,Brest,Anvers
-konstrukcja trzech dróg przez Alpy ,rozruszało to gospodarkę i wymianę handlowa z Wlochami i Szwajcaria
-za jego czasów weszły do masowej uprawy ziemniaki,tyton,cykoria
-wprowadził numeracje ulic
-oświetlenie gazowe
-unowocześnił kanalizacje ulic przez rozbudowę kanałów pod jezdniami
-sytuacja ekonomiczna kraju ustabilizowała się
-Napoleon był twórcą pierwszego państwowego systemu oświaty
-ustanowił katolicyzm oficjalną religią w państwie
-był twórcą reform praw - kodeks cywilny (21/03 /1804) później nazwany kodeksem Napoleona ((1807 r)który stał się wzorem systemów prawnych wielu państwom ale podobno nie wszędzie długo się utrzymał.
-gwarantował swobodę obywatelską i równość wobec prawa

Jak ktos bedzie zlosliwy to powie ze to wprowadzono za czasow Napoleona .

Wady wg mnie i nie tylko:

-Francja stała się państwem policyjnym
-wprowadzono ostrą cenzurę
-przeciwników reżimu wtrącano do więzienia lub mordowano
-korzystano z usług szpiegów
-obywateli zachęcano do donoszenia na swoich sąsiadów, którzy krytykowali władzę
-Napoleon dokonał zamachu stanu
-podporządkował sobie cała Europę z wyjątkiem Anglii i Rosji -Austria kwestia sporna
-hegemonia Belgii ,Holandii,Wloch
-doprowadził do długoletnich wojen w Europie
-grabił dzieła sztuki narodów podbitych, wywożąc je do Francji (skad to znamy)
-wykorzystywał Polaków i Polki(Walewska)
-chciał pokonać dzięki Polakom Prusy
-Księstwo Warszawskie, było w rzeczywistości podporządkowane interesom Francji
przeżywało trudności gospodarcze i finansowe spowodowane miedzy innymi kosztami wojny
-rządy dyktatorskie
- wysłał legiony polskie na Santo Domingo – duży minus u mnie

Polacy w armii austriackiej:

Polacy w służbie Habsburgów wg. A. Chwalba, Historia Polski 1795-1918.- 100 000 żołnierzy
Wg Michała Bączkowskiego "W służbie Habsburgów: polscy ochotnicy w austriackich siłach zbrojnych w latach 1772-1815". – 30 000 żołnierzy- i jak tu doszukać się prawdy?


Piotr Mikietyński, Uhlanen Regiment - polski pułk w c. k. armii 1784-1918, "Studia Historyczne"

Moim zdaniem i w epoce Napoleona i później Polacy często stawali do walk bratobójczych bo naprawdę nie wiedzieli skad przyjdzie ta Polska.
Śląsk cieszyński:
Zdania historyków sa podzielone ale w zasadzie była to autonomia która tez szukała własnej drogi do niepodległości.Nigdy nie był pod zaborem(sa rozne wersje) ,nie był lennem ani przyłączony do Galicji.Wiekszy wpływ na gospodarkę miał Wiedeń niż Polska.Byla większa więź z narodem polskim(język) niż z państwem.Ja nie mam nic do Cieszyna ,Śląska czy Pomorza,Kaszub,Bieszczad lub Prus.My tez nie bylismy swieci jako Polacy.Wiatry Historii nas trochę podzieliły ale jesteśmy na jednym forum ,mamy wspólne zainteresowani ,przyjaźnimy się.Znam osobiście byłego lotnika niemieckiego polskiego pochodzenia i wiem ze latał nad Warszawa ale miał taki rozkaz i koniec.
Wypominanie sobie nawzajem pochodzenia nie jest mile.Dysponujemy zbyt małym materiałem porównawczym żeby się kłócić a historia często była pisana wg.potrzeb.
Co sadzicie o tym:
Roman Raszka Zaolzie w historii ,mowie i kulturze.Ja jestem pod wrazeniem faktow których nie znalem wczesniej.Polecam.


Stosunek francuzów do Napoleona.
Sa z niego dumni , grób Napoleona odwiedza więcej ludzi niż zbiory starej broni w muzeum armii w tym samym Pałacu Inwalidów.

Iglicówka Paulego.
Rzeczywiście Napoleon został poinformowany przez jednego ze swoich zaufanych ze w Paryżu rusznikarz Pauly wynalazł bron o wiele lepsza dla wojska niż model 1777 , podobno można było oddać 22 strzały w dwie minuty ,w 1813 przeprowadzono próby ale Napoleon to odrzucił bo nie był do niej przekonany.Jest wzmianka o uszkodzeniach oka strzelca podczas prob.Wolal zwiększyć produkcje starego modelu w Liege i w innych manufakturach.Przezbrojenie całej armii było w tym momencie za drogie. Nie miałem tej broni nigdy w reku .A przeciez mozna by to ladowac lezac i strzelac szybko.Tu chyba blad.Nie wiem czemu pisza ze byla to bron za delikatna dla wojska ,czy chodzi o iglice?

Nawet na forum historycznym tez sa rożne opinie gdzie jak się wydaje pisza historycy z wiedza.



argo pisze:Czytajc te dyskusje mozna wyciagnac bardzo zabawny wniosek ...wyglada to zywcem tak jakby mieszkancy dawnej Kongresowki mieli za zle mieszkancom dawnej Galicji ze byli ci pierwsi trzymani przez cara za ryj a ci drudzy przez cysorza jakos tak nie za bardzo ...... czyli wylazi kolejna typowa polska specjalność pt. zawiść ..... ktora biorac pod uwage upływ czasu w tej sytuacji jest calkowicie irracjonalna ;laughing:


Masz racje.Ale dzieki tej przepychance siegaja do ksiag nam nie znanych i wrzucaja na forum duzo ciekawych rzeczy.

Moje prywatne zdanie-Napoleon byl wielki,inteligentny ale za szybko chcial stworzyc Stany Zjednoczone Europy.
Volunteer 451

Awatar użytkownika
Matrix33
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 747
Rejestracja: 29 listopada 2009, 22:15
Lokalizacja: Pszów

Post autor: Matrix33 »

Moim skromnym zdaniem Napoleon nie tyle chciał założyć Stany Zjednoczone Europy, ale odtworzyć Imperium Rzymskie Narodu Francuskiego. Czy może nawet bardziej Imperium
Rzymskie własności rodu Bonaparte. Nie wyszło. Chyba jednak dobrze, że nie. Ale kosztowało Europę ogromne morze krwi.

Sebastian
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7326
Rejestracja: 30 marca 2003, 13:01
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: Sebastian »

Matrix33 pisze:Czy może nawet bardziej Imperium
Rzymskie własności rodu Bonaparte. Nie wyszło. Chyba jednak dobrze, że nie. Ale kosztowało Europę ogromne morze krwi.

Szkoda.Zamiast dwustu lat kolejnych wojen mielibysmy juz posprzatane.To wlasnie Francja miala najbardziej nowoczesne i swiatle idee.
A czym gorszym jest wlasnosc rodu Bonaparte od rodu Romanowow czy Burbonow?

Awatar użytkownika
Matrix33
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 747
Rejestracja: 29 listopada 2009, 22:15
Lokalizacja: Pszów

Post autor: Matrix33 »

Sebastian - niepodległość Polski w Europie Napoleona byłaby podobnie swobodna jak niepodległość Królestwa Polskiego za cara.
Co do światłych idei - dużo z tej światłości to propaganda. Owszem, wyniosłe hasła na ustach, terror i zwykłe złodziejstwo w rzeczywistości. U nas gloryfikuje się rewolucję, bo po pierwsze w jakimś sensie oddziały polskie walczyły w jej obronie, po drugie gloryfikuje się (często nieświadomie) tradycję jakobińską w postaci powstania kościuszkowskiego, które niosło wyraźne treści jakobińskie, po trzecie rewolucja francuska była pupilkiem komunistów, wiec wmawiano nam jaki to postęp i dobro. Czy nie zastanowił Cię masowy, ludowy opór przeciw tej światłej mądrości w powstaniu szuanów (ludowym, nie szlacheckim!), w Hiszpanii i we Włoszech? Bo ciemny lud? Taak, na ciemny lud zawsze można zwalić. A prawda jest tak, że gdyby było tak fajnie jak się powszechnie uważa to opór nie byłby tak zaciekły i powszechny.

Sebastian
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7326
Rejestracja: 30 marca 2003, 13:01
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: Sebastian »

Ciemnemu ludowi mozna zawsze wmowic ze Francuzi zywia sie ludzkim miesem itp. Monarchie zazwyczaj zwalczajace sie wzajemnie nagle zjednoczyly sie przeciwko Napoleonowi.Wiec wykorzystywali kazdy orez w tym ciemny lud. Rewolucja francuska i jej nastepstwa z pewnoscia wplynela by wiekszym stopniu na rozwoj kontynentalnej czesci Europy w przeciwienstwie do monarchii ktore konserwowaly lad spoleczno-polityczny przy pomocy aparatu policyjno-koscielnego. Humanizm i inne postrzeganie miejsca i roli czlowieka swiecie to wlasnie owoc rewolucji i myslicieli francuskich.
Co do niepodleglosci Polski to uwazam ze lepiej wygladalaby dzisiaj po 200 latach wladzy francuzow niz po 200 latach okupacji rosyjsko-niemieckiej.
Ostatnio zmieniony 20 lipca 2010, 08:42 przez Sebastian, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Wielebny Andree
R.I.P
R.I.P
Posty: 788
Rejestracja: 13 kwietnia 2007, 12:02
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Wielebny Andree »

Tak sobie czytam i myślę, że wkrótce się dowiem, iż 'wiosna ludów' była protestem społeczeństw przeciwko próbom utrwalania wartości napoleońskich.
nie samym słowem człowiek żyje - czasem musi sobie strzelić...
Andree

Awatar użytkownika
Matrix33
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 747
Rejestracja: 29 listopada 2009, 22:15
Lokalizacja: Pszów

Post autor: Matrix33 »

Zaraz przyjdzie leśniczy i wygoni nas z lasu za rozmowy polityczne. Dodawajmy choc po jednym zdaniu o broni CP, dobra?
Moje zdanie: Uważam, że AN IX jest jednym z najładniejszych wojskowych karabinów skałkowych epoki. Jak będę miał okazję i przeznaczone na to środki to kupię.
Teraz polityka:
No cóż, pozwolę sobie mieć odmienne zdanie co do osiągnięć rewolucji francuskiej. Te osiągnięcia to w dużej mierze efekt wbijania nam do głowy w mediach i szkołach, że "Rewolucja Francuska" wielkim wydarzeniem była. Osiągnięcia, postęp... Taak... Jeden ucisk zastąpiono drugim. Ściganie przeciwników zastąpiono totalnym zamordyzmem. Wolność słowa... nie istniała w rewolucji francuskiej. Za słowa inne niż wyznaczone czekała gilotyna. Ale propaganda zrobiła swoje i trwa.
Cóż, na pewno monarchie miałby sobie wiele do zarzucenia, ale istniało coś takiego jak absolutyzm oświecony, który podążał w bardzo podobnym kierunku jeśli chodzi o swobody człowieka. Ten tzw. humanizm jest bardzo przereklamowany. Komunizm też wyglądał dobrze na papierze, a w rzeczywistości wiemy co było. Tak samo rewolucja francuska.
Podajesz przykład manipulacji ciemnym ludem. Przepraszam, a jak myślisz, w jaki sposób organizatorzy mieli pod ręką masy ludu... nie wiem, to rozumiem, że ten lud był jasny i świadomy rozumiem? Jak kierowano? Jak podburzano? Nagle oświeciło biedaków ze slumsów Paryża, bo przeszedł jaśnie oświecony Robesspierre? Stosowano takie same metody, albo może nawet jeszcze bardziej zawikłane.
Jak rewolucja francuska by wpłynęła możemy tylko gdybać. Zresztą - swój ślad zostawiła. Miała też swoje osiągnięcia lepsze i te złe. A powstania w Hiszpanii, Włoszech i powstanie szuanów to nie mój wymysł przecież, jeśli o to chodzi Tobie Wielebny. W czasie Wiosny Ludów mieliśmy też Jakuba Szelę, pamiętaj o tym. On też walczył o wolność, równość i sprawiedliwość społeczną?

Sebastian
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7326
Rejestracja: 30 marca 2003, 13:01
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: Sebastian »

pyskjan pisze:Iglicówka Paulego.
A przeciez mozna by to ladowac lezac i strzelac szybko.Tu chyba blad.Nie wiem czemu pisza ze byla to bron za delikatna dla wojska ,czy chodzi o iglice?

Sama bron nie jest nic warta jak nie mozna jej wyprodukowac malym kosztem w milionach egzemplarzy.Napoleon przygotowywal sie do wojny totalnej a nie partyzanckich potyczek w lesie.Potrzeba broni prostej,taniej,produkowanej na juz istniejacyh liniach technologicznych i ktorej obsluge kazdy bedzie znal od kolyski.
Poza tym jak stanie przed soba kilkadziesiat tysiecy ludzi to i tak nie beda sie czolgac tylko musza stac aby manewrowac. Lezac nie zdobywa sie pola :)
Zalet niewiele i watpliwej jakosci w stosunku do wad

Awatar użytkownika
Matrix33
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 747
Rejestracja: 29 listopada 2009, 22:15
Lokalizacja: Pszów

Post autor: Matrix33 »

Sebastian - jaka przewagę dawała iglicówka można się było przekonać pod Sadową, a tam Austriacy byli uzbrojeni w broń gwintowaną. Przewaga szybkości ognia byłaby miażdżąca, tylko wymagałaby zmian zasadniczych w taktyce. Już tylko przezbrojenie samych strzelców czy woltyżerów zachwiałoby względną równowagą ówczesnego pola bitwy. Prawdopodobnie Napoleon po prostu nie był w stanie myśleć kategoriami "przewagi broni", bo myślał kategoriami, "przewagi manewru, przewagi położenia, przewagi organizacji" - czyli kategoriami generała. W sensie uzbrojenia był dosyć konserwatywny jednak.

pyskjan
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 140
Rejestracja: 28 lipca 2008, 14:57
Lokalizacja: Lyon/Francja

Post autor: pyskjan »

Masz racje Sebastian dlatego tez pisalem ze wolal zwiekszyc produkcje tego co juz jest sprawdzone a nie pakowac sie w nowe koszty.Chodzilo mi o to ze w sumie ktos moglby sie zajac kontynuowaniem prac Paylego ,dofinansowaniem(dobrze ze mial bogata zone) i byc moze powstaloby cos ciekawego.Powszechnie znamy rewolwery Colta i Lafaucheux a przeciez juz w 1610 wykonano strzelajacy muszkiet - rewolwer z zamkiem lontowym.Dlaczego nie prowadzono prac dalej?Zaraz dolacze zdjecie.
Obrazek
Volunteer 451

Awatar użytkownika
Kościesza
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 788
Rejestracja: 01 lutego 2007, 12:02
Lokalizacja: okolice Sieradza

Post autor: Kościesza »

...a ja tak sobie czytam i myślę, ze racja jest jak du** : kazdy ma swoją :P Co wy tu próbujesie udowodnić? Ze Bonaparte cos dobrego chciał dla Polski uczynić po swojej koronacji? Bzdura. Czy to, ze wzory jazdy czerpano od tego czy innego państwa? Tak :) Czerpano zawsze to, co mogło sie przydac czerpiącemu, a nie po to zeby gloryfikowac jakąś nację. Teraz czyni sie podobnie. Ktos zadał pytanie, nie bardzo pamiętam kto, chyba Matrix33, a raczej propozycję, zeby zapytac anglopsasa z jakim narodem kojazy mu sie wojsko napoleonskie uzbrojone w lance. Znając podejscie anglosasów do historji wariantów odpowiedzi byłoby pewnie tyle ile respondentów. To Polacy gloryfikują okres Napoleoński, bo był to okres, w którym mieli nadzieję na odzyskanie niepodległości, ale tylko nadzieję, bo tej niepodległości nigdy by nie odzyskali, nawet gdyby Cesazr podbił cały świat Polska byłaby tylko wasalem. I jeszcze jedna zasługa Napoleona dla Polski: wprowadzenie oswietlenia gazowego :-? hahahaha To Romanow zasłużył sie lepiej bo wprowadził elektryczne :P Pozdrawiam adwersarzy i czytam dalej :)

Sebastian
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7326
Rejestracja: 30 marca 2003, 13:01
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: Sebastian »

pyskjan pisze:Powszechnie znamy rewolwery Colta i Lafaucheux a przeciez juz w 1610 wykonano strzelajacy muszkiet - rewolwer z zamkiem lontowym.Dlaczego nie prowadzono prac dalej?

Piekna bron.
A dlaczego nie rozwijano? Bo nie bylo zapotrzebowania spolecznego na ten rodzaj wynalazku.
Skad sie biora wynalazki? Bo jest potrzeba,jakis problem ktorego nie da sie rozwiazac klasycznymi rozwiazaniami.Gdy nie ma potrzeby wynalazek nie ma (lub male)szanse na zaistnienie w szerszym wymiarze.Sporo wynalazkow powstawalo przed oficjalna premiera i pozostaja tylko ciekawostka.Bo powstaly za wczesnie!
Po co skomplikowana bron wielostrzalowa skoro stoi sie w szeregach i pruje do siebie z odleglosci 100 m ? Dopoki nie zmieniono taktyki i filozofii walki na taka bron nie bylo miejsca.

Awatar użytkownika
Matrix33
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 747
Rejestracja: 29 listopada 2009, 22:15
Lokalizacja: Pszów

Post autor: Matrix33 »

Po co skomplikowana bron wielostrzalowa skoro stoi sie w szeregach i pruje do siebie z odleglosci 100 m ? Dopoki nie zmieniono taktyki i filozofii walki na taka bron nie bylo miejsca.


Hmm, w XIX w to właśnie wprowadzenie nowych rodzajów broni wymusiło zmianę taktyki, nie odwrotnie. Wojna krymska, wojna secesyjna, wojna austriacko-pruska to ciągle jeszcze w dużej mierze linie lub kolumny idących blisko siebie, wyprostowanych żołnierzy. Nawet Prusacy pod Sadową, mając karabiny iglicowe ciągle w ten sposób walczyli. Taka przestarzała taktyka kosztowała mnóstwo istnień ludzkich. Właśnie dlatego, ze rozwój broni wyprzedził rozwój taktyki i myślenia dowódców o placu boju.
Prawdę mówiąc - częsty przypadek w historii.

Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Hydepark CP”