Oksyda kolorowa-hutnicza-Color case hardening

Moderator: Moderatorzy CP

Poprzedni tematNastępny temat
Awatar użytkownika
caninus
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 613
Rejestracja: 06 grudnia 2007, 02:43
Lokalizacja: Poznań

Oksyda kolorowa-hutnicza-Color case hardening

Post autor: caninus »

Chciałbym podzielić się wiedzą zdobytą podczas długich poszukiwań.
Rzecz dotyczy pięknych,tęczowych kolorków jakie mamy na naszych replikach czy oryginałach
a nazywamy to umownie i chyba błędnie oksydą hutniczą.
Amerykanie nazywają to hartowaniem powierzchniowym.Wyróżnia się tu dwa rodzaje takiego hartowania.
Hartowanie powierzchniowe i kolorowe hartowanie powierzchniowe.
Oryginalnie Case hardening i color case hardening.Trudno o polski ,techniczny odpowiednik więc pozwoliłem
sobie na własny neologizm.
To co robią europejscy replikatorzy to tylko namiastka tego co można otrzymać.
Sam mam Dragoona z czymś co myślałem że jest kolorową oksydą hutniczą i choć mój Dragoon to Hege to i tak
daleko jego oksydzie do domowych arcydzieł jankesów.
Przykłady:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

W zarysie proces polaga na umieszczeniu przedmiotu stalowego w otoczeniu substancji o wysokiej zawartości
węgla i ogrzewaniu by umożliwić migrację węgla do powierzchni stali.
Tworzy się cienka warstwa (dosł. błonka) o wysokiej zawartości węgla gdzie jego zawartość wzrasta w miarę
przesuwania się ku powierzchni stali.
W rezultacie mamy fant stali o miękkim rdzeniu wewnątrz i twardej,odpornej "korze" na zewnątrz.
Mamy więc proces w którym miękkie,niskowęglowe żelazo lub stal jest ogrzewana w obecności donora węgla.

Za Oceanem sa do kupienia gotowe kity do kolorowania.Zawierają piecyk,tygiel,rękawice i mixtury.
Myślę że nasi wynalazcy poradzą sobie z tym problemem bez wydawania 2500$.

Istotą "kolorowania" jest umieszczenie przedmiotu w ognioodpornym naczyniu wraz z różnymi miksturami weglowymi
Mogą być to preparaty gotowe np. opisywany na forum Kasenit lub mieszaniany
węgla kostnego,węgla skórzanego,węgla drzewnego.
Od proporcji zależą efekty i jest to tajemnica wykonawców.Nawet Yankes z którym pisałem nie zdradził mi proporcji.
W czasie posukiwań doszedłem do wniosku że najważniejszy jest węgiel kostny.
Węgiel kostny powstaje w procesie suchej destylacji odtłuszczonych kości i powszechnie używany
jest w cukrowniach do "wybielania" cukru.(kupię trochę jak ktoś ma )
Węgiel jak węgiel ale podobnych efektów nie uzyska się ze zwykłym węglem drzewnym.
Zwięzane jest to z tym że duże znaczenie mają tu fosforany wapnia z kości.
Wkładamy takie naczynie (przykryte)do żródła ciepła.Jedne żródła podają temperatury 600-900 st F a znów piecyk w opisanym
kicie rozgrzewa się do 1400 F.Temperatura to kolejna tajemnica wykonawców.Generalnie ma to być
rozgrzane do czerwonego i trzymane odpowiedni czas 15-30 min od uzyskania temperatury.
Po wygrzaniu wkładamy do naczynia z miękką wodą,pokrytą cienkim filmem jakiegoś oleju.Efekt będzie lepszy jeśli
do naczynia włożymy źródło bąbelków np. od akwarium i dodamy jakiejś soli potasu choć nie jest to konieczne.
Przedmiot chłodzimy wolno,potrząsamy.Najlepiej wkładać z całą zawartością naczynia do wygrzewania.
Przedmioty muszą być przygotowane papierami przynajmniej do 400.
Nie ma powtarzalnych wzorów.
Czekamy na jakiegoś pioniera który podzieli się efektami.
Proszę o dodatki i korekty.

Pozdrawiam






Dzięki uprzejmości:

Robert Bastow
Oscar L. Gaddy

Awatar użytkownika
remington1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 963
Rejestracja: 29 września 2005, 17:29
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: remington1 »

Wykonałem podobny proces, jednak w moim założeniu było tylko nawęglenie powierzchni i utwardzenie jej poprzez zahartowanie. Hartowałem w wodzie, efekt twardości doskonały, jednak nie wyszły kolorowe przebarwienia. Mało tego, jestem przekonany, że woda pokryta warstwą oleju też nie dała by kolorowych wzorów.
tak się składa, że prawdopodobnie w grudniu będę nawęglał części zamka. Specjalnie zrobię i zastosuję węgiel kostny. Zahartuję, tak jak podałeś. Zobaczymy co wyjdzie.
Usługi rusznikarskie CP

Awatar użytkownika
caninus
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 613
Rejestracja: 06 grudnia 2007, 02:43
Lokalizacja: Poznań

Post autor: caninus »

remington1 pisze:Wykonałem podobny proces, jednak w moim założeniu było tylko nawęglenie powierzchni i utwardzenie jej poprzez zahartowanie. Hartowałem w wodzie, efekt twardości doskonały, jednak nie wyszły kolorowe przebarwienia. Mało tego, jestem przekonany, że woda pokryta warstwą oleju też nie dała by kolorowych wzorów.
tak się składa, że prawdopodobnie w grudniu będę nawęglał części zamka. Specjalnie zrobię i zastosuję węgiel kostny. Zahartuję, tak jak podałeś. Zobaczymy co wyjdzie.


Nie rób węgla kostnego sam!
Załatw sobie w jakiejś cukrowni lub jako suchy proszek od plastyków.Jest taki barwnik zwany Czernią kostną.Jest też używany do wyrobu atramentu.
Kość musi być odtłuszczona jako proszek a tego nie zrobisz.
Zastosuj mieszankę 3:2:1- 3 części w.kostnego 2cz w.skórnego 1 cz w. drzewnego
(nie może być aktywowany!)
Jeśli ma być to blacha główna zamka to daj znać bo muszę Ci coś ważnego dodać.

piotrpat
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 399
Rejestracja: 26 stycznia 2005, 00:17
Lokalizacja: łódź

Post autor: piotrpat »

A to nie chodzi o oksydę marmurkową do której otrzymywania stosuje się mieszaninę wegla drzewnego, kości, kopyt i skór (podobno ze starych skórzanych butów jest debest). Co do wykonania to rusznikarze zgodnie twierdzą że jest to najwyższa szkoła jazdy. Oczywiście nikt nie zdradził szczegółów
Piotrek

Awatar użytkownika
caninus
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 613
Rejestracja: 06 grudnia 2007, 02:43
Lokalizacja: Poznań

Post autor: caninus »

piotrpat pisze:A to nie chodzi o oksydę marmurkową do której otrzymywania stosuje się mieszaninę wegla drzewnego, kości, kopyt i skór (podobno ze starych skórzanych butów jest debest). Co do wykonania to rusznikarze zgodnie twierdzą że jest to najwyższa szkoła jazdy. Oczywiście nikt nie zdradził szczegółów


http://www.brownells.com/aspx/NS/store/ProductDetail.aspx?p=1026

Awatar użytkownika
remington1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 963
Rejestracja: 29 września 2005, 17:29
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: remington1 »

Nie takie węgle się robiło...
Z resztą węgiel kostny sam się odtłuszcza podczas wypalania. Poprostu cały tłuszcz w większości zamienia się w węgiel, reszta w poctaci gazowej ulatnia sie i ulega spaleniu.

Ciekawe te proporcje węgla kostnego, skórnego i drzewnego. Niech będzie, zrobię taką mieszankę. Fotki z eksperymentu wrzucę na forum.
Będę nawęglał m.in. płytę główą zamka.
Usługi rusznikarskie CP

Awatar użytkownika
caninus
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 613
Rejestracja: 06 grudnia 2007, 02:43
Lokalizacja: Poznań

Post autor: caninus »

Węgiel kostny powstaje w wyniku suchej destylacji odtłuszczonej kości.To destylacja bez dostępu wolnego ognia.Nie jestem pewien ale odtłuszczanie polega chyba na zmydlaniu NaOH.Powstałe mydlo rozpuszcza się.Jest tu pewne niebezpieczeństwo z dobraniem
proporcji NaOH.Jak użyjesz za dużo to nadmiar zostanie i jeśli zastosujesz taką kość
z NaOH to wyjdzio Ci de facto oksydacja zasadowa.
Szkoda roboty.Lepiej "skręcić" ten węgiel z jakiejś cukrowni.

Blachę główną trzeba zabezpieczyć przed wygięciem.
Tak radzi Jankes.

Obrazek

Awatar użytkownika
diglator
Posty: 13
Rejestracja: 11 listopada 2008, 19:01
Lokalizacja: Kraków

Post autor: diglator »

..plus jakies tulejki dystansowe na śruby miedzy blachy..
..eat hot lead!..

Awatar użytkownika
remington1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 963
Rejestracja: 29 września 2005, 17:29
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: remington1 »

Takie zabezpieczenie jest ważne. Raz już mi się blacha wygięła przy hartowaniu.
Usługi rusznikarskie CP

Maki
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 388
Rejestracja: 22 października 2006, 11:09
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maki »

Filmik do tego wątku , może kogoś zainteresuje .
Zastanawiam się czy pokruszona kość i skóry wymieszane z węglem drzewnym nie dadzą rady ? Może mączka kostna ?

http://www.youtube.com/watch?v=x5rluq-Y ... re=related

Remik miałeś wstawić zdjęcia z twoich prac i co ?
Canius robił 2 rurkę baskilę i resztę rzeczy i całkiem mu to wyszło , ale zdjęcia usunął z forum :-/

Awatar użytkownika
remington1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 963
Rejestracja: 29 września 2005, 17:29
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: remington1 »

...
Usługi rusznikarskie CP

Skiba94
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 45
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 22:46

Post autor: Skiba94 »

Pozwolę sobie odkopać ten wątek z przed kilku lat.
Interesuje mnie kilka rzeczy, mianowicie czy taka "kolorowa oksyda" wymaga nawęglania, bo jak gdzieś słyszałem że różne kolory na stali są wynikiem temperatur i w zależności od tego można osiągnąć jakieś tam kolory, jeżeli w ten sposób powstaje taka oksyda to nie potrzebna jest cała zabawa z nawęglaniem, chyba ze się mylę i to właśnie dyfuzja substancji z węgla do stali daje różne kolory ?

Awatar użytkownika
Marek Pikoń
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 212
Rejestracja: 06 kwietnia 2006, 00:47
Lokalizacja: Beskid Mały - Zagórnik

Post autor: Marek Pikoń »

Tęczowe przebarwienia powierzchni stali są efektem wtórnym hartowania powierzchniowego. Takie specyficzne przebarwienia powstają, gdy na powierzchni stali tworzą się obszary pokryte warstwą tlenków o różnej grubości.

Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Rusznikarnia - CP”