Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Zamek w LOV 21 - i inne udoskonalenia

Warsztat wiatrówkowy

Moderator: Moderatorzy wiatrówkowi

Awatar użytkownika
tomek5308
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 92
Rejestracja: 2007-04-24, 23:30
Lokalizacja: VIS Kwidzyn
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Zamek w LOV 21 - i inne udoskonalenia

Postautor: tomek5308 » 2007-09-22, 21:00

Witam, od jakiegoś czasu mam ten pistolecik i od samego początku irytowało mnie cofanie się popychacza śrutu w trakcie strzału :<
Postanowiłem temu jakoś zaradzić i tak:

1. Najpierw tak jak sugerowali koledzy z czeskie.thx.pl zrobiłem na popychaczu dwa nawiercenia pod kulkę, tak aby kuleczka wskakiwała tam w skrajnych położeniach.
Niestety nie sprawdziło się to i po jakimś czasie wgłębienia spłyciły się i wróciłem do punktu wyjścia :zly: (Popychacz nie jest wykonany z jakiejś super stali)

2. Niewiele myśląc postanowiłem naprawić to poprzez dorobienie niewielkiego rygielka/dźwigienki wkręconej w nagwintowany otwór popychacza :D
Blokuje się ona w odpowiednio wyciętym otworze w korpusie. Jednak przekręcając zamek w dół kulka go blokowała, więc w otwór na sprężynkę i kulkę wkleiłem na żywice tulejkę tak aby ostatni zwój sprężynki od szczerbinki opierał się na niej ( kulkę wywaliłem - nie była już do niczego potrzebna).

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

3. Będąc zadowolonym z tego rozwiązania uszczelniłem jeszcze łączenie zaworka z lufą i dołożyłem oring na popychaczu - wszystkie trzy wyjąłem z zapalniczek. Na zbijaku napawałem i wyszlifowałem mały "dziubek" bo był troszkę za wysoko osadzony i udeżał samą krawędzią( dodatkowo przy napawaniu zbijak się troszkę zachartował), spolerowałem spód lufy(ślizga się po niej zbijak) i elementy spustu. No i na koniec aby poprawić osiągi podłożyłem pod sprężynkę zbijaka dwu milimetrową podkładeczkę.
Dokupiłem też nowy przebijak do naboi dwunasto gramowych i teraz jest jakieś 80-90 strzałów takich w miarę jednakowych.

4. Zostaje jeszcze tylko zmienić przyżądy celownicze na jakieś bardziej dokładne, bo te oryginalne pozostawiają wiele do życzenia. Mam muszkę i szczerbinkę od slavki to może zamontuję ;)

Dzięki tym prostym zmianą pistolecik stał się bardzo przyjemny do strzelania działkowego razem z rodzinką, polecam go innym do tego celu. Za niewielką kwotę można mieć fajną "zabawkę".

Pozdrawiam, Tomek.
.22 short; .22lr; 9x18; 9x19; .223Rem; 7,62x39; 308W; 12/70;


pete
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 235
Rejestracja: 2004-01-24, 19:46
Lokalizacja: Poznan
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: pete » 2007-09-23, 20:53

Strzelam z taką przeróbką już od dawna. Różnica tylko taka że dżwgnia zamka jest z tyłu poza szkieletem a w wycięciu "chodzi" wodzik prowadzący, ale idea taka sama. Żadnych problemów z ryglowaniem. Uszczelnienie oringiem i przedłużony popychacz śrutu. Zamieszczam foty na których widać istotę przeróby. Dla niezorientowanych podstawą tego sprzęta jest LOV 21
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d2f ... 3a3e6.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0db ... 7c9de.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/775 ... 863d1.html


Awatar użytkownika
tomek5308
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 92
Rejestracja: 2007-04-24, 23:30
Lokalizacja: VIS Kwidzyn
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: tomek5308 » 2007-11-04, 20:20

Tak jak pisałem, zamontowałem otwarte od slavki do LOV`a 21 ( zostały gdy zamontowany został tłumik). Wygląda bardzo ciekawie i celuje się też zdecydowanie lepiej niż przedtem.
Teraz nabrałem ochoty na przeziernik i muchę tumelową , ale wszystko w swoim czasie.

Na fotach widać troszkę rdzy, to dlatego że leżał w walizce dłuższy czas po strzelaniu na deszczu - tak wiem powinienem odrazu wyczyścić ale wszystko rozbija się o brak czasu.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
.22 short; .22lr; 9x18; 9x19; .223Rem; 7,62x39; 308W; 12/70;


nosu
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1507
Rejestracja: 2005-12-27, 09:30
Lokalizacja: Sosnowiec
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: nosu » 2007-11-06, 18:04

Wszystko fajnie,tylko czemu rączka ,,zameczka,, jest po prawej stronie,po co kopiujecie rozwiązania karabinowe? Gdyby dzwignia była po lewej,można ją obsługiwać i ładować śrut lewą ręką. Prawa pozostawałaby na chwycie i celność pewnie by się poprawiła.


Awatar użytkownika
tomek5308
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 92
Rejestracja: 2007-04-24, 23:30
Lokalizacja: VIS Kwidzyn
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: tomek5308 » 2007-11-07, 18:14

Jest na to bardzo proste wytłumaczenie. Po prostu jestem leworęczny i tak jest mi łatwiej ładować śrut prawą ręką :D
.22 short; .22lr; 9x18; 9x19; .223Rem; 7,62x39; 308W; 12/70;


nosu
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1507
Rejestracja: 2005-12-27, 09:30
Lokalizacja: Sosnowiec
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: nosu » 2007-11-07, 21:58

Tego to akurat na zdjęciach nie widać :D czyli jest ok.


porcelain
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 151
Rejestracja: 2007-06-11, 22:51
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: porcelain » 2007-11-08, 08:03

POwitoł
nosu pisze:Tego to akurat na zdjęciach nie widać :D czyli jest ok.

Widać na avatarze ;)
Też planuję mechanizm ryglowania tego popychacza, ale będzie on zrobiony tak, żeby z zewnątrz nie było widać przeróbki.

Tak na marginesie, LOV mógłby być spokojnie sprzedawany jako worek części będący zestawem do samodzielnego montażu. Strasznie dużo wad i niedoróbek konstrukcyjnych.
porcelain
HW-30SH: taka mała pipka, a taki banan na gębie ]:-<> LOV 21


kewalsPL
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2813
Rejestracja: 2008-03-13, 19:41
Lokalizacja: Lubomia
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: kewalsPL » 2009-02-28, 13:18

Ostatnio do swojej małej kolekcji dokupiłem(używanego) LOV21 ,jako że było przedmuchów więcej niż w chince QB79 i ten cofający się rygielek zaraz szła na warsztat . Po pierwsze : naciąłem rowki na rygielku i dałem oringi takie z zaworka zapalniczki co uszczelniło cały port ładowania ,po drugie ten cofający się rygielek : aby nic na zewnątrz nie zmieniać ,na wysokości pozycji zamkniętej przefrezowałem w bok mały kanał tak że teraz ta kulka prowadząca rygielka może go załapać , wystarczy docisnąć rygiel do przodu i lekki obrót .


Awatar użytkownika
variag
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 10002
Rejestracja: 2003-04-15, 20:34
Lokalizacja: Bełchatów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: variag » 2009-03-05, 13:51

A ja w swoim Lovie w kilka minut zmieniłem kształt muszki.
Ta oryginalna muszka to była jakaś pomyłka.
Wystarczyło troszkę chęci, imadełko, piłka do metalu i nóż "tapeciak".
Obrazek
Zbyt często pragnienie tego czego nie mamy
nie pozwala nam się cieszyć tym co posiadamy.


kewalsPL
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2813
Rejestracja: 2008-03-13, 19:41
Lokalizacja: Lubomia
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: kewalsPL » 2009-03-05, 14:06

Z tą muszką to masz rację że nie jest dobra , warto ją spiłować też by była cieńsza bo od razu się lepiej celuje .Mój LOV 21 właśnie dostał kolejną zmianę :zaworek do tankowania z gaśnicy , teraz z jednego tankowania mam ponad 80 strzałów prawie że darmowych :-D .


Awatar użytkownika
variag
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 10002
Rejestracja: 2003-04-15, 20:34
Lokalizacja: Bełchatów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: variag » 2009-03-06, 13:40

Muszka jest "ciasna" w szczerbince, to prawda, ale jeśli ktoś lubi taki właśnie obraz przyrządów to mu to nie przeszkadza.
Zbyt często pragnienie tego czego nie mamy

nie pozwala nam się cieszyć tym co posiadamy.


Awatar użytkownika
Wujo Gadget
Posty: 11
Rejestracja: 2008-11-07, 07:05
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Wujo Gadget » 2009-04-04, 18:36

Od niedawna posiadam Lov’a i jestem nim zachwycony. Nabyłem go z przeznaczeniem do totalnej przeróbki. Jednak w chwili gdy go otrzymałem nabrałem szacunku dla tego pistoletu. Prostota konstrukcji i jej pomysłowość (sporo elementów wypełnia kilka zadań) jest porywająca – wiwat konstruktor. Oczywiście jest to też wspaniały materiał do modernizacji… Właśnie na pierwszy ogień poszła muszka (w moim egzemplarzu „rozłaziła” się na boki) i została zastąpiona muszką od QB 78. Inne modernizacje to: Zasilanie z gaśnicy. Wymieniłem sprężynkę pod szczerbinką (chwilowo popychacz śrutu nie odskakuje przy strzale). Na rękojeść nakleiłem okładziny wycięte ze skóry…
Niezbyt się przejąłem zastaną szczelnością układu i mocą bo pistolet powtarzalnie i celnie strzela (nawet na dystansie 20 m).
Wiwat Slavia 630


Awatar użytkownika
SILVERPL
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 503
Rejestracja: 2008-03-13, 12:42
Lokalizacja: TWIERDZA PRZEMYŚL
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

RE

Postautor: SILVERPL » 2009-04-12, 19:50

Ja skrytykuje po co dorabiac cos zbednego :?: Mój ojciec posiada ten pistolet od czasu kiedy była czecho -slovakia :-D Łupałem z niego ponad 15 lat temu .Ale wróce do tematu to nie mosin :!: , A chodzi mi o port ładowania łatwiej pociagnac do tyłu niz w góre i do tyłu .Wiec po co to ?? Moze sie czepiam ale to bajer zbedny i nie przydatny ,chyba ze chodzi o wyglad :P
Co do muszki i szczerbinki za duze grube jak w hw 40
Chodźcie, chodźcie mnie Was tutaj potrzeba!
Panzerschreck(;


kewalsPL
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2813
Rejestracja: 2008-03-13, 19:41
Lokalizacja: Lubomia
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: kewalsPL » 2009-04-12, 20:47

W tym przypadku wygląd się nie zmienia ,ale jeśli rygielek się cofa przy strzale to jeden rowek wewnątrz korpusu i lekki obrót pomaga , a te oringi uszczelniają znakomicie bo nic nie dmucha i cały CO2 idzie na śrut nie w oczy.


Awatar użytkownika
variag
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 10002
Rejestracja: 2003-04-15, 20:34
Lokalizacja: Bełchatów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: variag » 2009-05-22, 14:42

Po pierwsze : naciąłem rowki na rygielku i dałem oringi takie z zaworka zapalniczki co uszczelniło cały port ładowania


A ile zysku, w postaci ilości oddanych strzałów z jednej kapsuły otrzymałeś?

Ja silikonem uszczelniłem połączenie zbiornika z lufą, skróciłem o dwa zwoje sprężynę zbijaka i z ok 60 -65 strzałów z 12-o gramowej kapsuły mam teraz przeszło 100.

Co do cofającego się popychacza to lekko poszerzyłem wiertłem otwór pod kulkę i póki co jest OK.

Bo zastanawiam się jeszcze nad uszczelnieniem popychacza, może jego przedłużeniem, ale nie wiem czy się za to brać, czy jest sens tej przeróbki.

Mój LOV 21 właśnie dostał kolejną zmianę :zaworek do tankowania z gaśnicy , teraz z jednego tankowania mam ponad 80 strzałów prawie że darmowych

Może jakiś rysunek?
Zbyt często pragnienie tego czego nie mamy

nie pozwala nam się cieszyć tym co posiadamy.



Wróć do „Warsztat - Wiatrówki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości