Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Kobieta strzela na 300m

Wszystko o strzelaniu na dalsze dystanse. Współczesna broń palna, czarnoprochowa i wiatrówki.

Moderatorzy: Moderatorzy CP, Moderatorzy WBP, Moderatorzy wiatrówkowi

Awatar użytkownika
Spitfire24
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2196
Rejestracja: 2014-09-20, 18:49
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kobieta strzela na 300m

Postautor: Spitfire24 » 2019-01-13, 11:37

500 m pod domem. Brzmi fantastycznie. Tylko to trochę za daleko i za zimno jak dla mnie.
Stado baranów prowadzone przez lwa jest groźniejsze niż stado lwów prowadzone przez barana.


Awatar użytkownika
syberius
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 421
Rejestracja: 2013-09-17, 22:55
Lokalizacja: Daleka Północ.
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kobieta strzela na 300m

Postautor: syberius » 2019-01-13, 14:10

No i wlasnie dlatego tu jest tak fajnie bo nie ma tu praktycznie wogole ludzi.
Zeby zrozumiec warunki trzeba zerknac na liczby.
Moja gmina ma 8000 km2
Liczba ludnosci calej gminy to 2500 osob
Ale w samej wiosce gminnej mieszka 1200 z 2500 osob.
Latwo wiec sobie wyobrazic jakie jest zageszczenie ludnosci poza wioska.

Ludzi tu stale ubywa.
Co do zimy to trwa od pazdziernika do konca maja.
Temperatury moga spadac lokalnie do -45
Laczny opad sniegu przez cala zime wynosi kilka metrow.
Ale nie ma tragedii, snieg sie stale kompresuje i pod koniec zimy nie lezy go wiecej jak 1,5 metra, lokalnie moze byc wiecej.

W marcu zeszlego roku przed moim domem lezalo nawet troche mniej.

Obrazek


Awatar użytkownika
SpaceDog
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1034
Rejestracja: 2012-09-25, 17:17
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Kobieta strzela na 300m

Postautor: SpaceDog » 2019-01-13, 14:50

Zdjęcia i miejsce rewelacyjne...
Ech... wyrwałby się kiedyś człowiek w taką głuszę... sam na sam z przyrodą... A i fotki bym porobił...
Możliwość strzelania ,,za progiem" bezcenna... Ja do najbliższej ośki 300m mam 120km :-? nie mówiąc już o dalszym dystansie... :(
pozdrowienia dla Małżonki.
Ostatnio zmieniony 2019-01-13, 14:50 przez SpaceDog, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
V@A
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 33
Rejestracja: 2018-12-30, 18:09
Lokalizacja: EAST COAST
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kobieta strzela na 300m

Postautor: V@A » 2019-01-13, 15:31

syberius pisze: ...

No i wlasnie dlatego tu jest tak fajnie bo nie ma tu praktycznie wogole ludzi.

Co do zimy to trwa od pazdziernika do konca maja.

Temperatury moga spadac lokalnie do -45

Laczny opad sniegu przez cala zime wynosi kilka metrow.
...


Znam ten ból ;) Kanadyjska zima taka sama , a moze i gorsza , no i te odleglosci ;)
Jedziesz w las , wchodzisz na wieze i walisz ile chcesz ;) albo z budy zbitej z desek i chronisz sie przed sniegiem .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

https://www.youtube.com/watch?v=28TynaTl5jY
Ostatnio zmieniony 2019-01-13, 16:06 przez V@A, łącznie zmieniany 3 razy.
RPR 6.5 & RPRR .22


Awatar użytkownika
syberius
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 421
Rejestracja: 2013-09-17, 22:55
Lokalizacja: Daleka Północ.
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kobieta strzela na 300m

Postautor: syberius » 2019-01-13, 20:34

shooter3 pisze:Niestety, ale trzeba się poświęcić, aby odpocząć od tego gatunku inwazyjnego zwanego ludzkością. Dobrze, że możesz realizować się w hobby - to zabezpiecza w jakimś stopniu przed deprechą.


To prawda, tu zycie biegnie zupelnie innymi torami.
Trzeba koniecznie miec cos co trzyma na obrotach.
Akurat tak sie dobrze sklada, ze zainteresowania nasze wspolgraja z lokalnymi mozliwosciami.
Na fotce nasza melina gdzie zadekowujemy sie na noc przed polowaniem na niedzwiedzie.
Do du** nam sie nie maja jak dobrac a przy okazji mozna w spokoju napic sie wodki i wyparzyc dupska w saunie a potem sru do wody o temperaturz bliskiej zera.
Niedzwiedzie stoja na brzegu, klaskaja ale nie podplywaja.
Nad ranem daja dyla w las.
Rzadko kiedy je potem dochodzimy.
Obrazek

SpaceDog pisze:Zdjęcia i miejsce rewelacyjne...
Ech... wyrwałby się kiedyś człowiek w taką głuszę... sam na sam z przyrodą... A i fotki bym porobił...
Możliwość strzelania ,,za progiem" bezcenna... Ja do najbliższej ośki 300m mam 120km :-? nie mówiąc już o dalszym dystansie... :(
pozdrowienia dla Małżonki.


Malzonka serdecznie dziekuje za pozdrowienia.
Kazala przekazac, ze koledzy z Polski powinni rozwazyc taka mozliwosc, ze zamiast kombinowac z bardzo kosztownymi procedurami budowy wlasnych przydomowych strzelnic powinni sie zastanowic nad ewenualna przeprowadzka do Laponii gdzie za rownowartosc garazu w duzym miescie mozna nabyc calkiem fajna posiadlosc na zadupiu z dala od ludzi ale za to z mozliwoscia przydomowego strzelania na dluuugi dystans.
Wady sa jednak takie, ze tak jak kolega SpaceDog ma 120 km do najblizszej strzelnicy 300 m to my mamy 120 km do najblizszego miasta.
Ale tak czy siak malzonka kazala to przekazac.
Ona takze strzela, obecnie to glownie z broni krotkiej i to z najczesciej z naszego tarasu ale jak dzieci podrosna to obiecala powrocic do dluzszego dystansu.
Na razie ma misje zyciowa - wykarmic naszego meskiego potomka.
Karmi jeszcze piersia - i jest to nieco absorbujace, zwlaszcza noca, wiec spi tak naprawde po kilka chwil na dobe, co widac zreszta po zmeczeniu ale i szczesciu na fotografii:
Obrazek

To co moge dodac od siebie to, ze zona czesto schodzi do mojego warsztatu elaboracyjnego i proponuje "dill" w postaci: ja, czyli maz, zajmuje sie dziecmi a ona posklada amunicje wg wymagan.
Czesto sie na to godze, bo zauwazylem, ze spod jej reki wychodza bardziej osiowe jak z pod mojej.

V@A pisze:
Znam ten ból ;) Kanadyjska zima taka sama , a moze i gorsza , no i te odleglosci ;)
Jedziesz w las , wchodzisz na wieze i walisz ile chcesz ;) albo z budy zbitej z desek i chronisz sie przed sniegiem .


Sledze z uwaga watek kolegow z Kanady i USA i to z podstawowego powodu.
Zanim wyladowalismy z zona w Laponii to rozwazalismy jako miejsce docelowe Alaske, Kanade lub Syberie.
Moja przyszla zona byla niewiele po obronie pracy magisterskiej i obiecala mi, ze jesli zabiore ja z dala od cywilizacji w gleboki las to bedzie moja :)
Nie moglem wiec nawalic.
Obrazek

W konsekwencji wyladowalismy w Laponii.
Obrazek

Nie ma co zalowac, zycie tak sie toczy.
Choc czasem ciagnie nas do bardziej dzikich terenow...
Ale teraz mamy inne zadania bojowe do zrealizowania.

A zima jest u nas tak jak w Kanadzie czy Alasce po prostu piekna.
Obrazek
Obrazek

Widze, ze macie tam fajne terenowe fury.
My tez mamy troche takiego sprzetu, ale glownie uzywamy europejskiej produkcji:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Ale prawda jest taka, ze do pracy (mam 80 km w obie strony) jezdze najtanszym oplem corsa 1,0.
Kosztowal grosze, nie psuje sie za czesto ale ma jedna wade.
Nie daje rady jak jest powyzej 30 cm sniegu.
Jak zapomne zerknac na prognoze pogody to utykam w drodze do domu a potem mam kilka kilometrow na przelaj w sniegu i z powrotem wlasnym traktorem i odsniezanko gratis na wlasny koszt.

Obrazek

Ale mam takze w odwodzie traktor z USA.
Piekny klasyk:
Obrazek
Obrazek
Tyle, ze pali jak smok.
Moj Defender jest o polowe oszczedniejszy, no i tez zwierza na drodze sie nie boi.
Obrazek
Obrazek

Ale to co najbardziej sobie cenie u siebie a i u Was z pewnoscia tez to jest...to starzy osadnicy.
Na fotografii moj mentor.
Obrazek
W ciagu calego swojego zycia zastrzelil 215 losi.
Od zawsze mieszkal w tajdze z dala od ludzi.

Mysle, ze nie mam zadnych szans nawet zblizyc sie do jego wyniku.
Mimo, ze w stosunku do niektorych moge uwazac sie za gieroja to przedowjennym lokalsom nawet do piet nie dorastam.
Niestety czas leci a oni powoli odchodza.
Powojenne pokolenia z jakoscia ida stale w dol...


Awatar użytkownika
SpaceDog
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1034
Rejestracja: 2012-09-25, 17:17
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Kobieta strzela na 300m

Postautor: SpaceDog » 2019-01-14, 09:49

Świetne zdjęcia i widoki...
Gratuluję i zazdroszczę odwagi żeby ,,rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady" - niewielu ludziom to się udaje... a jeszcze mniej z nich jest szczęśliwych... Wam chyba się udało :wink:
Na tak radykalny krok chyba bym się nie zdecydował :roll: ale miesiąc czy dwa takiej przygody, to byłoby dopiero coś!
Nawiązując do wskazówek Żony - niby tak... ale zakup nieruchomości to jedno, a później żyć z czegoś trzeba :roll:
Jak wygląda ,,tam" sprawa dostępu/posiadania broni palnej? Jak to jest w Waszym przypadku? Wieźliście swoją? Tłumiki są obowiązkowe podczas polowania?
No i patrząc na tablice rejestracyjne... to byliśmy sąsiadami :wink:


Awatar użytkownika
Spitfire24
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2196
Rejestracja: 2014-09-20, 18:49
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kobieta strzela na 300m

Postautor: Spitfire24 » 2019-01-14, 10:14

Krajobrazy przepiękne, a i jak ma się zajęcie to zima może mniej straszna choć -45 stopni to bardzo dużo (jaką tam macie wilgotność powietrza zimą ?).
Ja w piątek stałem na osi od 9:00 do 17:00 przy tylko ;laughing: -11 stopniach i nawet nie zmarzłem (ale miałem na sobie wszystko co Helikon na zimę wyprodukował :-D ).
SpaceDog pisze:Gratuluję i zazdroszczę odwagi żeby ,,rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady" - niewielu ludziom to się udaje... a jeszcze mniej z nich jest szczęśliwych... Wam chyba się udało Na tak radykalny krok chyba bym się nie zdecydował ale miesiąc czy dwa takiej przygody, to byłoby dopiero coś!

Masz rację miesiąc byłby super, taki reset od pracy, stresu, cywilizacji itd.

PS
Gratuluję wam odwagi w wyborze miejsca do życia.
Stado baranów prowadzone przez lwa jest groźniejsze niż stado lwów prowadzone przez barana.


Awatar użytkownika
syberius
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 421
Rejestracja: 2013-09-17, 22:55
Lokalizacja: Daleka Północ.
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kobieta strzela na 300m

Postautor: syberius » 2019-01-14, 22:26

SpaceDog pisze:Nawiązując do wskazówek Żony - niby tak... ale zakup nieruchomości to jedno, a później żyć z czegoś trzeba :roll:
Jak wygląda ,,tam" sprawa dostępu/posiadania broni palnej? Jak to jest w Waszym przypadku? Wieźliście swoją? Tłumiki są obowiązkowe podczas polowania?
No i patrząc na tablice rejestracyjne... to byliśmy sąsiadami :wink:


No tak, to fakt.
Nieruchomosci na zadupiu to koszt okolo 200 do 400 tys SEK
Zazwyczaj w sklad wchodzi dom, jakies zabudowania i kilka hektarow ziemi czy lasu.

Na takich zadupiach to trzeba sie liczyc, ze praca jest zazwyczaj tylko w gminnej miejscowosci i najczesciej oferty sa z sluzby zdrowia, szkolnictwa i opieki spolecznej.
Jesli sie jest lekarzem, pielegniarka, nauczycielem to robote da sie znalesc.
Prywatne byznesy to raczej ciezka sprawa bo wszystko jest zazwyczaj na miejscu od lat obsadzone.
Chyba, ze sie jest dentysta lub weterynarzem to mozna sie szybko finansowo ustawic.
Ewentualnie jest tez praca w lesie na maszynach i na sadzeniu - tez mozna zarobic niezla kase, ale robota moze byc ciezka i trzeba bedzie czesto i dosc daleko wyjezdzac.

Z biznesow to jesli juz to tylko turystyka.
Niedaleko mnie dzialaja 2 firmy.
Jedna oferuje rajdy psimi zaprzegami plus do tego wszystkie dodatkowe frykasy.
Jest to firma nastawiona na klientow niemieckojezycznych.
Druga firme prowadzi moj kolega i oferuje turnusy wedkarskie.'
Oferta nastawiona na klientele rosyjskojezyczna.

Mozna tez inaczej.
Niedano niedaleko nas kupil sobie hacjende kolega z Polski.
Nawet udalo sie go tutaj zameldowac i uzyskac szwedzki nr personalny, co ostatnimi czasy nie jest takie latwe.
Pomieszkuje on sobie tutaj pare miesiecy w roku, ale on akurat nie jest zainteresowany strzelaniem.
Ale jak by byl to w jego przypadku mozna by juz zaczac cos organizowac.
Z tym, ze on jest dosc majetnym czlowiekiem bo ma kilka dobrze prosperujacych biznesow w Polsce, wiec nie potrzebuje tu pracowac.

Dostep do broni jest tu w zasadzie lepszy jak w Polsce.
Na polnocy praktycznie wszyscy maja w domach bron i tak jak w Polsce na palcach reki mozna policzyc kto bron ma tak tutaj na palcach reki mozna policzyc kto jej nie ma.
Tak jak w Polsce mlodziez gdy osiaga pelnoletnosc robi prawo jazdy tak tutaj robia prawo jazdy i jägarexamen, czyli uprawnienia mysliwskie.
Jest to jeden z najlatwiejszych sposobow wejscia w posiadanie broni.
Drugim jest zapisanie sie do jednego z licznych klubow strzeleckich.
Praktycznie w kazdej gmienie dzialaja kluby pistoletowe, karabinowe, srutowe.
W kazdej gminie jest co najmniej kilka strzelnic.

W promieniu 60 km od mojego domu jest:
- 6 oficjalnych strzelnic mysliwskich, w sklad ktorych wchodza stanowiska kulowe z przebiegami i srutowe z plywajacymi wyrzutniami.
- 2 oficjalne strzelnice pistoletowe
- 1 oficjalna strzelnica dalekodystansowa o osi 900 metrow.
A ile jest nieoficjalnych tego nikt nawet nie liczy.

Mimo takiego nasycenia bronia, strzelectwo nie jest na moim terenie jakos specjalnie popularne.
Blizej wiekszych miast dziala to bardziej preznie, u mnie chyba odleglosci robia swoje a i mlodziez tez woli wydac kase na co innego jak na naboje.
Na naszej strzelnicy trapowej gdzie jestem jednym z instruktorow i opiekunow obiektu w zeszlym roku podczas okolo polowy moich dyzurow nie pojawil sie nikt.
Sam sobie strzelalem cale popoludnie az do wieczora.
Koszty u nas to 30 SEK za 25 nabojow i 30 SEK za 25 rzutek, czyli jedna seria 60 SEK
Korzystanie ze strzelnic z wlasnej broni i materialow typu rzutki i amunicja jest zazwyczaj bezplatne albo w ostatecznosci obowiazuje jakas symboliczna suma.

Co do naszej broni to z Polski mam 2 sztuki, reszta byla zakupiona na miejscu.
Tutaj rynek broni jest w porownaniu z polskim ogromny i ceny tez sa lepsze jak w Polsce.
Wszystkie procedury z Policja zalatwia sie przez komputer, nie ruszajac sie z domu.
Licencje przychodza poczta do skrzynki pocztowej.
Badan nie ma zadnych, chyba slusznie zakladaja, ze jak sie nie ma konfliktow z prawem to nie podstaw do obaw.

Tlumiki nie sa obowiazkowe.
Ich kupno wymaga oddzielnej licencji ale jest ona wydawana praktycznie od reki.
Tlumiki sa tutaj bardzo popularne i wiekszosc mysliwych je posiada przynajmniej na jednym ze swoich sztucerow.
Psy sa im bardzo wdzieczne, bo to glownie o ich ochrone chodzi.
Czlowiek moze sobie zalozyc sluchawki ale psy nie za bardzo.


Spitfire24 pisze:Krajobrazy przepiękne, a i jak ma się zajęcie to zima może mniej straszna choć -45 stopni to bardzo dużo (jaką tam macie wilgotność powietrza zimą ?).
.


Ale takie mrozy nie sa caly czas.
Zazwyczaj jest tak pomiedzy minus 10 a minus 25.
Wieksze mrozy lapia na krotko.
U mnie wilgotnosc jest niska bo nie mieszkamy nad zatoka a rzeka kolo nas jest calkowicie zamarznieta.
Ci, ktorzy mieszkaja blizej morza maja gorzej.

Mroz mrozem ale jest cos jeszcze o czym trzeba pamietac.
Tutaj jest lato polarne i zima polarna.
Wyglada to zupelnie inaczej jak w Polsce pod wzgledem swiatla dziennego.
Ostatnio zmieniony 2019-01-14, 22:29 przez syberius, łącznie zmieniany 1 raz.


Telesfor
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1349
Rejestracja: 2004-08-21, 18:49
Lokalizacja: W-wa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kobieta strzela na 300m

Postautor: Telesfor » 2019-01-14, 23:29

Syberius, jak zwykle czytam Twoje relacje z przyjemnością, dla każdego strzelca i miłośnika przyrody są one smakowite. Pisz, pisz, a jak się już zbierze wieksza ilość, wydaj to w postaci książki. Sprawisz wielu takim jak my olbrzymią radość. O popularności, sławie i kasie nawet nie wspomnę :-D.
:piwo:


abersfelderami
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 837
Rejestracja: 2011-10-13, 06:47
Lokalizacja: Wroclaw
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kobieta strzela na 300m

Postautor: abersfelderami » 2019-01-15, 00:13

................ kiedys bylem na treningu zimowym w Norwegii (ieszcze przed "global warming"), musialem skakac do wody, rozebrac sie, zrobic ze spodni ponton, doplynac do brzegu :mad:, stracilem chyba ze 20 cm :shock:, jeszcze jedna taka kapiel i zejde na zero :shame: .............. nigdy wiecej.

PS:podziwiam


Awatar użytkownika
adnikauto
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1481
Rejestracja: 2013-08-20, 19:26
Lokalizacja: Wschodnie Wybrzeze
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kobieta strzela na 300m

Postautor: adnikauto » 2019-01-15, 00:57

syberius pisze:Malzonka serdecznie dziekuje za pozdrowienia.
Kazala przekazac, ze koledzy z Polski powinni rozwazyc taka mozliwosc, ze zamiast kombinowac z bardzo kosztownymi procedurami budowy wlasnych przydomowych strzelnic powinni sie zastanowic nad ewenualna przeprowadzka do Laponii gdzie za rownowartosc garazu w duzym miescie mozna nabyc calkiem fajna posiadlosc na zadupiu z dala od ludzi ale za to z mozliwoscia przydomowego strzelania na dluuugi dystans.
Wady sa jednak takie, ze tak jak kolega SpaceDog ma 120 km do najblizszej strzelnicy 300 m to my mamy 120 km do najblizszego miasta.
Ale tak czy siak malzonka kazala to przekazac.


Sledze z uwaga watek kolegow z Kanady i USA i to z podstawowego powodu.
Zanim wyladowalismy z zona w Laponii to rozwazalismy jako miejsce docelowe Alaske, Kanade lub Syberie.
Moja przyszla zona byla niewiele po obronie pracy magisterskiej i obiecala mi, ze jesli zabiore ja z dala od cywilizacji w gleboki las to bedzie moja :)
Nie moglem wiec nawalic.
....................................
W konsekwencji wyladowalismy w Laponii.
...........................................
Nie ma co zalowac, zycie tak sie toczy.
.......................................................
Powojenne pokolenia z jakoscia ida stale w dol...



Chyba jeden z najlepszych tekstow jakie przeczytalem na tym Forum.... ;laughing: :piwo:



Niech Wam sie szczesci, Tobie Kolego, Szanownej Malzonce i Dzieciatku/om w Waszych projektach i wyprawach... oraz w zyciu codziennym! :532:


Pozdrowienia z Catskill Park- Upstate NY.... 30 lat poza krajem.... :wink:
https://www.google.com/search?q=Catskil ... 26&bih=627


To tylko 2.5 godziny jazdy do NYC.... ale po 20 latach wsrod 8 milionow ludzi moge zamieszkac na... Ksiezycu byleby kawalek Polski tam byl... :-D
:piwo:



EDIT:
Zeby nie "zabic" serwera forumowego link do mojej prywatnej galerii ponizej:
https://postimg.cc/gallery/2gyvab7d8/
Ostatnio zmieniony 2019-01-15, 01:14 przez adnikauto, łącznie zmieniany 1 raz.
Guns have two enemies politicians and rust. :502: Not sure, which is worst...


Awatar użytkownika
V@A
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 33
Rejestracja: 2018-12-30, 18:09
Lokalizacja: EAST COAST
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kobieta strzela na 300m

Postautor: V@A » 2019-01-15, 02:51

adnikauto pisze:
Pozdrowienia z Catskill Park- Upstate NY.... 30 lat poza krajem.... :wink:



I87 na polnoc i jestes u mnie ;)

30-kilka lat minelo I nawet nie wiadomo kiedy .

A oto moj kawalek Polski w Montrealu

Obrazek

Obrazek
RPR 6.5 & RPRR .22


Awatar użytkownika
SpaceDog
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1034
Rejestracja: 2012-09-25, 17:17
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Kobieta strzela na 300m

Postautor: SpaceDog » 2019-01-15, 15:50

Panowie...
Wielki szacunek! Świetnie się czyta Wasze posty... dla nas tak egzotyczne... Inny świat, inne możliwości, inne problemy...
Ja jestem strasznym gadgeciarzem :) więc chętnie poczytam/pooglądam fotki miejsc, sprzętu którego używacie (zarówno broni, jak i optyki, noży, nart czy czego tam jeszcze używacie w wyprawach na strzelnicę czy polowanie).
Dziś z jednej strony świat strasznie się skurczył... i za 12 godzin można być na jego drugim krańcu :roll: jednak koszty takiej wyprawy nadal są duże i np. ja nie mogę sobie na to pozwolić... choć może kiedyś... właśnie jakieś odludne zakątki Laponii czy Kanady... uda się zobaczyć. :roll:


Awatar użytkownika
syberius
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 421
Rejestracja: 2013-09-17, 22:55
Lokalizacja: Daleka Północ.
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kobieta strzela na 300m

Postautor: syberius » 2019-01-15, 16:50

Dzieki za kolegow mile slowa.
Klimaty Polnocnej Ameryki bliskie sa naszym sercom.
U nas jest taka mozna by rzec europejska namiastka prawdziwej amerykanskiej wolnosci.
Ale losie troszke jakby mniejsze jak na Alasce.
Obrazek

My to raczej gadgeciarzami nie za bardzo jestesmy, ale sprzetu ulatwiajacego nam tutaj zycie troche mamy i to nawet czesc jest z USA i Kanady.
Obrazek
Np z Kanady to swietnie sprawdzaja nam sie kurtki Canada Goose te najgrubsze - one nazywaja sie chyba expedytion czy jakos tak.
Poza tym z Kanady mamy tez silne latarki z firmy Armytec.
Moge je polecic bo wytrzymuja u nas doslownie wszystko a lekko tu nie jest.

Ogolnie moge powiedziec, ze przez te 10 lat w tajdze zweryfikowalismy mase najrozniejszego sprzetu.


Awatar użytkownika
adnikauto
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1481
Rejestracja: 2013-08-20, 19:26
Lokalizacja: Wschodnie Wybrzeze
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kobieta strzela na 300m

Postautor: adnikauto » 2019-01-15, 16:58

V@A pisze:
adnikauto pisze:Pozdrowienia z Catskill Park- Upstate NY.... 30 lat poza krajem.... :wink:


I87 na polnoc i jestes u mnie ;)
30-kilka lat minelo I nawet nie wiadomo kiedy .
A oto moj kawalek Polski w Montrealu
....................................................


Noo, fakt :one: dwa skrety, raz w lewo- raz w prawo i 251 mill prosto.... ;laughing: :)
https://www.google.com/maps/dir/Catskil ... 45.5016889

Nawet nic nie mow prosze o uplywie czasu... mala dziewczynka, ktora uczylem gotowac budyn w ub. tygodniu skonczyla 40 lat... :124:


@SpaceDog
To czy zaslugujemy na szacunek czy na "przewodnia palme glupoty" - to zalezy od bilansu naszych dokonan zyciowych...
Mowie za siebie- mam pierunski niedosyt.... :one:
/auto-ironia/

@Syberius
To zdjecie "czarno-biale" jest prawie "historyczne"... :wink:
Fantazyjne... wygladacie jak Osadnicy z Dzikiego Zachodu... :piwo:

BTW- kurtki Canada Goose- to chyba jedne z najcieplejszych kurtek na swiecie... mialem tak jedna- wywiozlem ja do Polski- bo pot mi oczy zalewal... :)
Guns have two enemies politicians and rust. :502: Not sure, which is worst...



Wróć do „Daleki dystans - Long Range”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości