Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Jak uniknąć rykoszetów

Moderator: Moderatorzy WBP

LARPAK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5526
Rejestracja: 2011-12-05, 16:26
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Online

Re: Jak uniknąć rykoszetów

Postautor: LARPAK » 2018-07-13, 22:03

tomekwroclawski pisze:Nie „odbija” się pocisk tylko jego fragnenty.


Rykoszet to zmiana kierunku lotu całego pocisku, a nie jego fragmentów bo w ich przypadku możemy mówić o defragmentacji pocisku i odbiciu się jego odłamków od przeszkody, a to już zupełnie co innego niż rykoszet.


pajak2444
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 42
Rejestracja: 2018-01-29, 08:01
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak uniknąć rykoszetów

Postautor: pajak2444 » 2018-07-13, 23:38

DPM 7,62x64R popper grubości 10mm, dystans 50m= przestrzal jeśli podstawa sie utrzymała, krater jeśli uderzenie wywrociło cel
Ten sam popper postawiony nisko na glebi skosem w górę, wybity czopek.
Na ok 30 strzałów z "nieba" przyleciał gorący płaszcz. Ammo SB trening .

Jak będę walił do koła zamachowego o grubości 60mm to po prostu przeniosę się na 100m.
żeliwny blok silnika pochłonął każdą kulkę z wyjątkiem 7,62x25, które ledwo lakier zdrapały i zniknęły z błyskiem.
Ostatnio zmieniony 2018-07-13, 23:40 przez pajak2444, łącznie zmieniany 1 raz.


Piotr_JG
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 807
Rejestracja: 2003-11-25, 22:16
Lokalizacja: Jelenia Góra
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak uniknąć rykoszetów

Postautor: Piotr_JG » 2018-07-14, 00:05

FridayNightSpecial pisze:Moge uwierzyc ze kaliber .22 odbije sie i pocisk zmieni kierunek o 180 stopni ale trudno mi uwierzyc ze to samo zrobi olowiana kula kaliber .44

To strzel sobie w drzewo (nie mylić z drewnem).

Żartowałem.
Nie strzelaj . To naprawdę niebezpieczne.
Piotr


tomekwroclawski
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2208
Rejestracja: 2010-11-14, 19:39
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak uniknąć rykoszetów

Postautor: tomekwroclawski » 2018-07-14, 09:40

LARPAK pisze:
tomekwroclawski pisze:Nie „odbija” się pocisk tylko jego fragnenty.


Rykoszet to zmiana kierunku lotu całego pocisku, a nie jego fragmentów bo w ich przypadku możemy mówić o defragmentacji pocisku i odbiciu się jego odłamków od przeszkody, a to już zupełnie co innego niż rykoszet.


Masło maślane. Ale fajnie że wpadłeś :P

"Fruwają" kawałki. :-? Gdyby to były całe pociski, dawno zabrakło by strzelców oraz strzelnic :-D Widziałem zranienie spowodowane rykoszetem, raczej dość powierzchowne, jestem w stanie wyobrazić sobie, jak by wyglądało trafienie całym pociskiem ...

Właśnie z tego powodu dyskutowane przez nas pociski wyposażone w rdzeń są tak niebezpieczne, bo akurat w ich przypadku, jak słusznie zauważyłeś, zachodzi zjawisko rykoszetu, obejmujące spory kawałek litego materiału, a nie jego fragmenty, dając nie porównywalnie większa siłę rażenia. Co za tym idzie, skutki mogą być opłakane. I właśnie z tego powodu używanie tej amunicji jest tak mało zabawne.


panKompot
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 33
Rejestracja: 2017-09-20, 14:00
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak uniknąć rykoszetów

Postautor: panKompot » 2018-07-14, 13:48

Oczywiście Larpak masz rację. Nigdy nie chodziło mi o cały pocisk. Czy to cały czy kawałek i tak wszyscy nazywają to zazwyczaj rykoszet. Moje bądź moich znajomych przypadki obejmują w jakieś pewnie 98 czy 99% samych odłamków. Sam sie zawsze śmieje że się postrzeliłem i nie uważam tego za rykoszet. Tak czy siak gdyby nie okulary za parę stów to już byłbym ślepy kilka razy. A w mięso to już mało istotne :shot11:
Ten niżej śmierdzi rybką...


LARPAK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5526
Rejestracja: 2011-12-05, 16:26
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Online

Re: Jak uniknąć rykoszetów

Postautor: LARPAK » 2018-07-14, 17:31

tomekwroclawski pisze:
LARPAK pisze:
tomekwroclawski pisze:Nie „odbija” się pocisk tylko jego fragnenty.


Rykoszet to zmiana kierunku lotu całego pocisku, a nie jego fragmentów bo w ich przypadku możemy mówić o defragmentacji pocisku i odbiciu się jego odłamków od przeszkody, a to już zupełnie co innego niż rykoszet.


Masło maślane. Ale fajnie że wpadłeś :P


Jeżeli fakty nazywasz masłem maślanym to się nie dziwię, że nie chcesz odpowiedzieć na pewne pytania tak samo jak w wątku o walnym zgromadzeniu PZSS - bo niestety te fakty jak i odpowiedzi jakich udzielisz nijak mają się do twojego toku rozumowania...

tomekwroclawski pisze:"Fruwają" kawałki. :-? Gdyby to były całe pociski, dawno zabrakło by strzelców oraz strzelnic :-D Widziałem zranienie spowodowane rykoszetem, raczej dość powierzchowne, jestem w stanie wyobrazić sobie, jak by wyglądało trafienie całym pociskiem ...


Brawo ty!
To, że nie widziałeś rykoszetu pełnego pocisku to nie znaczy, że to zjawisko nie występuje.

tomekwroclawski pisze:Właśnie z tego powodu dyskutowane przez nas pociski wyposażone w rdzeń są tak niebezpieczne, bo akurat w ich przypadku, jak słusznie zauważyłeś, zachodzi zjawisko rykoszetu, obejmujące spory kawałek litego materiału, a nie jego fragmenty, dając nie porównywalnie większa siłę rażenia. Co za tym idzie, skutki mogą być opłakane. I właśnie z tego powodu używanie tej amunicji jest tak mało zabawne.


Zjawisko pełnego rykoszetu zachodzi bez znaczenia czy jest stalowy rdzeń czy go nie ma.
Wszystko zależy od tego w co pocisk uderzy.


Awatar użytkownika
mglow85
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: 2018-03-04, 10:00
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak uniknąć rykoszetów

Postautor: mglow85 » 2018-07-14, 18:56

zdublowany post
Ostatnio zmieniony 2018-07-14, 19:07 przez mglow85, łącznie zmieniany 1 raz.
.223 9x19 10mm Auto


Awatar użytkownika
mglow85
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: 2018-03-04, 10:00
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak uniknąć rykoszetów

Postautor: mglow85 » 2018-07-14, 19:05

tomekwroclawski pisze:
"Fruwają" kawałki. :-? Gdyby to były całe pociski, dawno zabrakło by strzelców oraz strzelnic :-D Widziałem zranienie spowodowane rykoszetem, raczej dość powierzchowne, jestem w stanie wyobrazić sobie, jak by wyglądało trafienie całym pociskiem ...

Widziałem dzisiaj na strzelnicy jak pocisk 9mm odbity od kulochwytu uderzył w stojącego obok mnie instruktora. Miał energię taką jakby ktoś nim rzucił, trafił go w nogi, odbił się i spadł na podłogę. Pocisk był mocno spłaszczony. Też kiedyś dostałem rykoszetem od popera z kilku metrów, uderzenie było o wiele słabsze niż np. trafienie kulką paintballową. Chyba wyciągasz błędne wnioski, w obu przypadkach, właśnie gorzej byłoby gdyby wrócił ostry kawałek płaszcza, bo tak jak piszesz potrafi przeciąć powierzchownie skórę. Może z mojej strony to dowody anegdotyczne, ale na pewno spora część forumowiczów dostała kiedyś wracającym pociskiem i żyją.
Ostatnio zmieniony 2018-07-14, 19:07 przez mglow85, łącznie zmieniany 1 raz.
.223 9x19 10mm Auto


tomekwroclawski
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2208
Rejestracja: 2010-11-14, 19:39
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak uniknąć rykoszetów

Postautor: tomekwroclawski » 2018-07-14, 21:12

I nadal się wszystko zgadza.

Pocisk który odda energię i wróci w postaci rykoszetu nie fruwa :-D . Ot kawałek metalu.

Ale jakimś dziwnym trafem fruwają właśnie kawałki pocisku i te mają o dziwo całkiem sporą energię.

I tak samo jakimś dziwnym trafem dzieje się z rdzeniami, które fruwają i to całkiem żwawo.


Awatar użytkownika
sql
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 953
Rejestracja: 2014-11-03, 21:00
Lokalizacja: Łom-Janki
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Jak uniknąć rykoszetów

Postautor: sql » 2018-07-16, 07:53

Raz sędziując wydłubywałem z wargi płaszcz. Innym razem kolega którego sędziowałem dostał płaszczem pod pachę i trafił do szpitala. Ale to pistoletowe przygody, gdzie się strzela 10-15m, więc prawdopodobieństo powrotu bez porównania większe.
Z karabinu na wystrzelone 20-30 tysięcy, a oglądane setki tysięcy, nigdy nic nie wróciło. Ale NIGDY nie strzelamy na dystanse bliższe niż bezpieczne (dla karabinu 40-50m).
...jesteśmy niegrzeczne chłopaki, pójdziemy siedzieć do paki...


Piotr_JG
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 807
Rejestracja: 2003-11-25, 22:16
Lokalizacja: Jelenia Góra
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak uniknąć rykoszetów

Postautor: Piotr_JG » 2018-07-16, 10:33

sql pisze:Z karabinu na wystrzelone 20-30 tysięcy, a oglądane setki tysięcy, nigdy nic nie wróciło. Ale NIGDY nie strzelamy na dystanse bliższe niż bezpieczne (dla karabinu 40-50m).

A bo nie stałeś ZA kulochwytem.
Taka sytuacja: strzelasz do popera, dostał ale jakoś tak niepewnie więc poprawka. Drugie trafienie zaliczył gdy był już w połowie drogi do ziemi. Ło matko jak to fruwa! A już z karabinu :651:
I jak temu zaradzić? Wszystkie popery pod daszkiem?
Piotr


Awatar użytkownika
sql
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 953
Rejestracja: 2014-11-03, 21:00
Lokalizacja: Łom-Janki
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Jak uniknąć rykoszetów

Postautor: sql » 2018-07-16, 10:37

Masz rację, ale rozmawialiśmy o POWROCIE pocisków, bądź ich fragmentów w kierunku strzelca.
...jesteśmy niegrzeczne chłopaki, pójdziemy siedzieć do paki...


Rutek007
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 102
Rejestracja: 2017-07-11, 19:48
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak uniknąć rykoszetów

Postautor: Rutek007 » 2018-07-16, 11:44

Na tego typu pytaniach i twierdzeniach można by doktoraty A nawet habilitacje robić :568: . Wystepuja przy rykoszetach, odbiciach, fragmentacjach jak zwał tak zwał różne zjawiska fizyczne A w szczegolności zjawisko "odbicia" i aby jak naj mniej było tego typu wypadków cele należy robić z materiału, który będzie energie kuli przejmował a nie oddawal. Moze to być gel balistyczny, glina woda bądź karton i mieszanina tlenu azotu i argonu (powietrze) za kartonem. BHP do głowy wbijał mi Ojciec a fizyki uczyli mnie w szkole ponad 20lat temu. :090: wystarczy to przełożyć na "zdrowy rozsądek" i obedzie się z "minimalną liczbą ofiar". :piwo:
CZ P-09 :)


Piotr_JG
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 807
Rejestracja: 2003-11-25, 22:16
Lokalizacja: Jelenia Góra
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak uniknąć rykoszetów

Postautor: Piotr_JG » 2018-07-16, 11:47

@ sql Nie neguję tego. Tyle, że autor wątku pytał "ogólnie", a opisany przeze mnie przypadek wcale nie jest rzadkością i pewnie wiele strzelnic ma z tym problem (bo okoliczni mieszkańcy...). Stąd moje pytanie. Chętnie poznam różne pomysły. Czy n.p. coś takiego jak rzęsy, brewki czy jak to nazywają na reflektory do auta w wykonaniu na poperach ma sens?
Piotr


PJU
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 817
Rejestracja: 2005-09-14, 10:36
Lokalizacja: Kraina mlekiem i miodem płynąca
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Jak uniknąć rykoszetów

Postautor: PJU » 2018-07-16, 11:57

Jak dla mnie podstawa to poppery bezpośrednio na ścianie kulochwytu+kulochwyt min. 10 m wysokości albo... popper w pudle z płyt osb.
Pozdrawiam
Piotrek



Wróć do „Broń i amunicja - WBP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Kam, Kkrajewski, kubuh, m2c, magikuk, mrHercy, Pan Boleslaw, wryg, zoom2, Ślubek i 19 gości