Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Izewski Mosin 1891/30 - tzw. "ex-sniper"

Forum poświęcone wszelkim tematom związanym z bronią posiadaną na pozwolenie kolekcjonerskie

Moderator: Moderatorzy WBP

slawuta5
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 174
Rejestracja: 2009-05-12, 19:16
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Izewski Mosin 1891/30 - tzw. "ex-sniper"

Postautor: slawuta5 » 2018-07-01, 19:46

PMB pisze:Podejmę jeszcze jedną próbę związana z kwestią osady - ( nie mam innej "snajperskiej" kolby - w sumie to tylko jedno wycięcie pod listwę boczną ale nie mam pod ręką drugiej kolby na taki eksperyment ) - wyjmę te jankeskie podkładki i włożę "żelazo" tak jak było. Od razu włożyłem podkładki w pogoni za free floating barrel - może to był błąd. Zobaczę jakie będą efekty na tarczy w osadzie bez podkładek.
Jeżeli potrzebne będzie nowe koronowanie to tylko u rusznikarza - 800 zł za narzędzie do jednorazowego użycia nie ma sensu - wizyta u rusznikarza w kwestii korony powinna wyjść taniej.

Chciałbym od czasu do czasu przypomnieć na strzelnicy tej wintowce młodość - to oryginalny karabin w wersji wyborowej, tak jak fabryka w 1943 r. dała - nie zestaw repro czy odbudowany na częściach ex-snajper. Broń nie miała żadnych punc remontowych - tylko bicia z 1943 i probiercze czeskie CIP z 2017. Co się z nią działo miedzy 1943 a 2017 nie wiadomo. Kiedy celownik uległ uszkodzeniu - także brak danych, na celowniku także nie ma żadnych punc remontowych. Prawda luneta z epoki ale z innym numerem niż wybity na ściance komory - powinien być celownik PU A 96452 a był zamontowany uszkodzony A 105995 - także z Zakładów "Progres" - i zamek z tym samym prefiksem serii ale innym numerem seryjnym niż sama broń, więc kolekcjonersko z wadami ale właśnie dlatego chciałem też z niego trochę postrzelać a nie traktować wyłącznie jako eksponat.

Tu jest dokładny opis jak doprowadzić do "kultury" kompleks "żelazo-drewno" - sprawdziłem i okazało się że działa!
http://www.guns.kz/materials/SportShoot ... Sport0.pdf
Ostatnio zmieniony 2018-07-01, 19:47 przez slawuta5, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
PMB
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 389
Rejestracja: 2007-12-17, 23:36
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Izewski Mosin 1891/30 - tzw. "ex-sniper"

Postautor: PMB » 2018-07-01, 22:18

Ktore zabiegi Kolega zastosował? Doprowadzenie do "pływającej" lufy czy wprowadzenie kontrolowanego punktu podparcia lufy? Stosował kolega podkładki w miejscach łączeń śrubami?
Według zalinkowanego materiału podkładki maja byc z nasączonego smarem kartonu/tektury, stosował Kolega te wersje ortodoksyjna czy jakiś inny material?
Ja próbowałem zestaw z podkładek z brązu ale efekt mizerny.
W zwykłym "piechocinskim" karabinie na który dałem zamontować górny montaż i lunetę PEM ( wiem to lekka profanacja - shame on me ) usuniecie punktów stylu lufy z łożem z doprowadzeniem do "pływania lufy" dało bardzo dobry efekt nawet bez dokładania podkładek, dlatego tym bardziej jestem zafrasowany tym Izewskim snajperem i obawiam się ze jednak problem jest większy w wylocie lufy i kornie niż w samym drewnie i osadzeniu w nim "żelaza".
Весло с ПСО-1
中国85式7.62毫米半自动狙击步枪


slawuta5
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 174
Rejestracja: 2009-05-12, 19:16
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Izewski Mosin 1891/30 - tzw. "ex-sniper"

Postautor: slawuta5 » 2018-07-02, 09:27

Wybrałem trochę drewna w łożu i posadziłem lufę na "salnik"(oring) , nasączony smarem, pod komorę nabojową podkładka z cienkiego kartonu także nasączoną towotem. Doprawodzilem do całkowitego i równego przylegania opory pod komorą zamkową do opory w kolbie. Wgnieceń od komory zamkowej na kolbie nie było. Warto też przymiarami mierniczymi (kalibrami) sprawdzić lufę bo może się okazać, że lufa u wylotu ma "wytarty" gwint poprzez czyszczenie lufy bez zabezpieczania owego wylotu.


Awatar użytkownika
PMB
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 389
Rejestracja: 2007-12-17, 23:36
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Izewski Mosin 1891/30 - tzw. "ex-sniper"

Postautor: PMB » 2018-07-02, 09:56

slawuta5 pisze: że lufa u wylotu ma "wytarty" gwint poprzez czyszczenie lufy bez zabezpieczania owego wylotu.


Obawiam się że niestety tak jest w moim karabinie. Widać to po części na zdjęciach które wkleiłem w poprzednich postach. Zrobiłem też zdjęcia w powiększeniu x4 i tutaj wątpliwości już opadły. Mimo że test z nabojem w wylocie lufy sprawia wrażenie że jest w miarę dobrze to jednak pola gwintu przy wylocie lufy są niestety wytarte.
Spróbuje na początek wykonać nową koronę lufy - jest to ingerencja w "historyczność" stanu broni ale jeszcze do zaakceptowania. Pewnie lepsze efekty dał by tzw. "counterboring"czyli nawiercenie wylotu lufy na taką głębokość by sięgnąć do niewytartego gwintu - ale to już poważna zmiana stanu broni - nie da się dłużej łudzić że jest taki "jak fabryka w 1943 r. dała".
Весло с ПСО-1
中国85式7.62毫米半自动狙击步枪


slawuta5
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 174
Rejestracja: 2009-05-12, 19:16
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Izewski Mosin 1891/30 - tzw. "ex-sniper"

Postautor: slawuta5 » 2018-07-02, 13:19

Zgodnie z instrukcją o remoncie 91/30, w takiej sytuacji trzeba rozwiercić lufę od wylotu, chyba, na głębokość od 8 do 10 cm.


Awatar użytkownika
PMB
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 389
Rejestracja: 2007-12-17, 23:36
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Izewski Mosin 1891/30 - tzw. "ex-sniper"

Postautor: PMB » 2018-07-02, 18:59

slawuta5 pisze: chyba, na głębokość od 8 do 10 cm.


Wydaje się że to trochę przesadzone zalecenie 10 cm :shock: - na podstawie pobieżnego przeszukania głównie na Jankeskich forach głębokość tzw. counterbore to zazwyczaj od 1 do 2 cm, przy czym komentarze wskazują, że Radzieccy rzadko bawili się w tego typu naprawę karabinów wyborowych - jeżeli już to raczej wymieniano całą lufę. W zwykłych karabinach piechoty miano tego typu remonty przeprowadzać.

Zaczynam oswajać się z koniecznością interwencji rusznikarskiej - po zdjęciach korony w powiększeniu mam jednak obawy czy samo koronowanie wystarczy.
Może być to za mało ale rozwiercenie w optymistycznej wersji wymagałoby ok. 3-5 mm, w pesymistycznej 8-10 mm.

Obrazek

W kwestii osady spróbuje dodatkowo "podłubać" w łożu według instrukcji. Dopytam jeszcze o materiał oringu który Kolega użył w celu stworzenia trzeciego stałego punktu podparcia lufy. Instrukcja mówi o naolejowanym filcu jako najlepszym materiale - а еще лучше фетром - co Kolega zastosował?
Весло с ПСО-1
中国85式7.62毫米半自动狙击步枪


slawuta5
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 174
Rejestracja: 2009-05-12, 19:16
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Izewski Mosin 1891/30 - tzw. "ex-sniper"

Postautor: slawuta5 » 2018-07-02, 20:33

Na oring wykorzystałem cienki wełniany materiał z wojskowego płaszcza - cienkiego filcu i tym bardziej "fetru" nie miałem.
Pod tym linkiem https://forum.guns.ru/forummessage/2/212100.html (post 8) jest dokładna instrukcja rozwiercania lufy, ale powtórzę jeszcze raz - przed rozwiercaniem warto sprawdzić lufę kalibrami.


Awatar użytkownika
PMB
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 389
Rejestracja: 2007-12-17, 23:36
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Izewski Mosin 1891/30 - snajper PU

Postautor: PMB » 2018-09-16, 14:56

Nie byłem jeszcze z "pacjentem" u rusznikarza w sprawie nowej korony czy w bardziej pesymistycznej wersji głębszego rozwiercenia. Zastanawiam się czy aż tak ingerować w ten karabin.
Na razie popracowałem nad łożem i osadzeniem "żelaza" w drewnie. Poszedłem w stronę "kontrolowanego" punktu podparcia, przy uprzednim doprowadzeniu do całkowicie "pływającej" lufy.
Jest pewna poprawa ale nie wielce spektakularna - teoretycznie już mieszczę się w regulaminowym skupieniu na niektórych typach amunicji - 4 przestrzeliny w okręgu 8 cm - ale takie grupy to powinien być punkt wyjścia dla czegoś ciaśniejszego na lepszej amunicji a tu niestety mój snajper weteran jest mocno rozkapryszony. Do regulaminowego skupienia udało się zejść na komercyjnej czeskiej S&B FMJ 180 grs ( 11,7 g ), w pobliże na polskiej amunicji z pociskiem ciężkim ( żółtym ) [ wertykalny rozrzut na 10 cm to chyba już bardziej moja wina niż broni przy horyzontalnym ledwie 4,5 cm ] natomiast to w czym upatrywałem największej szansy - Extra i целевой патрон улучшенной кучности - wypadły kiepsko - nie polubiły się z tą sfatygowaną u wylotu lufą i mocno siały po tarczy. Zwykłe LPS-y siały zgodnie z oczekiwaniami - żaden z nich pożytek. Czeskie LPS-y - "bxn" Silver Tip w stalowej lakierowanej łusce niestety po strzale lepią się do komory i utykają - po 1 strzale i długim szarpaniu się z otwarciem zamka zrezygnowałem z dalszych prób.

Obrazek, Obrazek

Polskiej ciężkiej amunicji została mi jedna paczka - 20 szt. - ślepy zaułek, czeski S&B drogawy. W szafie 2 konserwy "celewych patronow" ale się niestety z Mośkiem jakoś nie polubiły i nie wiem czy koronowanie przynieść może znaczącą poprawę.
Chyba nie będzie "drugiego życia" na emeryturze tego Snajpera. :-/
Весло с ПСО-1
中国85式7.62毫米半自动狙击步枪


LARPAK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: 2011-12-05, 16:26
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Online

Re: Izewski Mosin 1891/30 - tzw. "ex-sniper"

Postautor: LARPAK » 2018-09-16, 16:34

Spróbuj strzelić z Barnaula SP - na moim OWG, który też już nieco przeszedł na tej amunicji wychodził ze skupieniem najlepiej.
Niestety od dłuższego czasu stoi w szafie bo dorwałem do niego inne łoże, które dopasowuję, a nie ma czasu kiedy się z nim wybrać na strzelanie...


zdunek
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 85
Rejestracja: 2012-05-31, 06:38
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Izewski Mosin 1891/30 - snajper PU

Postautor: zdunek » 2018-09-16, 20:33

Polskiej ciężkiej amunicji została mi jedna paczka - 20 szt. - ślepy zaułek, czeski S&B drogawy. W szafie 2 konserwy "celewych patronow" ale się niestety z Mośkiem jakoś nie polubiły i nie wiem czy koronowanie przynieść może znaczącą poprawę.

Mam trochę ciężkiej z 48 roku bodajże, na poniemieckich spłonkach i prochu. Możemy machniom to będziesz testował :502:


slawuta5
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 174
Rejestracja: 2009-05-12, 19:16
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Izewski Mosin 1891/30 - snajper PU

Postautor: slawuta5 » 2018-09-18, 18:21

PMB pisze:Nie byłem jeszcze z "pacjentem" u rusznikarza w sprawie nowej korony czy w bardziej pesymistycznej wersji głębszego rozwiercenia. Zastanawiam się czy aż tak ingerować w ten karabin.
Na razie popracowałem nad łożem i osadzeniem "żelaza" w drewnie. Poszedłem w stronę "kontrolowanego" punktu podparcia, przy uprzednim doprowadzeniu do całkowicie "pływającej" lufy.
Jest pewna poprawa ale nie wielce spektakularna - teoretycznie już mieszczę się w regulaminowym skupieniu na niektórych typach amunicji - 4 przestrzeliny w okręgu 8 cm - ale takie grupy to powinien być punkt wyjścia dla czegoś ciaśniejszego na lepszej amunicji a tu niestety mój snajper weteran jest mocno rozkapryszony. Do regulaminowego skupienia udało się zejść na komercyjnej czeskiej S&B FMJ 180 grs ( 11,7 g ), w pobliże na polskiej amunicji z pociskiem ciężkim ( żółtym ) [ wertykalny rozrzut na 10 cm to chyba już bardziej moja wina niż broni przy horyzontalnym ledwie 4,5 cm ] natomiast to w czym upatrywałem największej szansy - Extra i целевой патрон улучшенной кучности - wypadły kiepsko - nie polubiły się z tą sfatygowaną u wylotu lufą i mocno siały po tarczy. Zwykłe LPS-y siały zgodnie z oczekiwaniami - żaden z nich pożytek. Czeskie LPS-y - "bxn" Silver Tip w stalowej lakierowanej łusce niestety po strzale lepią się do komory i utykają - po 1 strzale i długim szarpaniu się z otwarciem zamka zrezygnowałem z dalszych prób.

Obrazek, Obrazek

Polskiej ciężkiej amunicji została mi jedna paczka - 20 szt. - ślepy zaułek, czeski S&B drogawy. W szafie 2 konserwy "celewych patronow" ale się niestety z Mośkiem jakoś nie polubiły i nie wiem czy koronowanie przynieść może znaczącą poprawę.
Chyba nie będzie "drugiego życia" na emeryturze tego Snajpera. :-/

Trzeba pamiętać że lufa mosina ze skokiem 240mm była opracowywana do strzelania lekkim pociskiem (ŁP). "Żółta" (pulemiotnaja :wink: ) kulka będzie leciała wyżej niż pocisk lekki. Co dotyczy polskiej amunicji ŁP, to mój mosiek robił na tych kulkach bardzo przyzwoite skupienie na 100 metrów (mam jeszcze konserwę :suprise: ). Ja, jednak, radził bym koledze dokładne przemierzenie lufy i zastosowanie zaleceń remontowych.
P.S. Jeżeli będziesz gościł w Łodzi z mosinem to daj znać - mam "kalibry" i pomierzymy lufę.


Revolut
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 318
Rejestracja: 2008-01-14, 15:03
Lokalizacja: RSA
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Izewski Mosin 1891/30 - tzw. "ex-sniper"

Postautor: Revolut » 2018-10-15, 13:32

@PMB - mam obecnie Mosina, którego lufa wygląda jak ta z Twojego pierwszego zdjęcia. Mogę prosić o zdjęcia lufy po czyszczeniu? Te co wrzucałeś są małe i nie wiem na ile poprawiły się pola gwintu.

Byłem kilka razy na strzelnicy, czyszczę go kilkadziesiąt minut i zawsze przecierak wychodzi w kolorze grafitowym.


Próbowałem pianki Miofam na godzinę-dwie, zalewałem na 4h zieloną Roblą, spsikuje intensywnie Balistolem - lufa dalej barwi przecieraki i dalej jest mocno matowa. Gwint jest wyraźny, skupienie bez tragedii. Ale takie zwykłe szczotki miedziane to używam na jedno czyszczenie, po prostu po pół godziny szorowania rozlatują się :D


Ta lufa jest po remoncie, nie ma kilku centymetrów gwintu.


Podpowie ktoś jak to wyczyścić w warunkach domowych?
Wiatr, CP, Nitro.


Jacek W
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 149
Rejestracja: 2008-03-12, 14:19
Lokalizacja: Piła
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Izewski Mosin 1891/30 - tzw. "ex-sniper"

Postautor: Jacek W » 2018-10-15, 16:35

Spróbuj pasty J-B z Brownells ( Brownells J-B Bore Cleaning Compound 57gr. Brownells
Idealne rozwiązanie dla silnie zabrudzonych, zaniedbanych luf oraz dla wszystkich strzelców, którym zależy na jak najwyższej celności. Sposób użycia:- przetrzeć lufę przecierakiem nasączonym olejem lub solventem
- na czysty przecierak nałożyć niewielka ilość pasty J-B i przetrzeć lufę 5-10 razy
- ponownie przetrzeć lufę przecierakiem nasączonym olejem lub solventem
- przetrzeć lufę czystym przecierakiem do sucha
W razie konieczności powtórzyć procedurę.) , jak to nie pomoże to lufa niestety jest chropowata , wypalona - brud w mikroporach materiału lufy nie do usunięcia , a może się mylę ale miałem coś takiego - strzelało w miarę , wyczyścić do czystego przecieraka się nie dawało .


Awatar użytkownika
PMB
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 389
Rejestracja: 2007-12-17, 23:36
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Izewski Mosin 1891/30 - tzw. "ex-sniper"

Postautor: PMB » 2018-10-15, 18:22

Stosowałem obie pasty J-B - czyszczącą ( szarą ) i następnie polerującą ( bordową ). O ile pola gwintu udało się wyczyścić dość dobrze to w bruzdach niestety efekt był gorszy, co w połączeniu jednak ze zniszczoną-chropowatą powierzchnią w bruzdach powodowało, że przy minimalnej ilości ballistolu na przecieraku wychodził on z lufy z kolejnymi śladami brudu. Na sucho po przeciągnięciu przez lufę przecierak był jeszcze czysty ale przy próbie nałożenia najmniejszej warstewki filmu w celu zabezpieczenia lufy już szaro-siny.
Niestety przez wiele lat nie dbano o lufę tego mojego Iżewskiego Snajpera i część zmian - zmatowienie i chropowata powierzchnia zwłaszcza w bruzdach - jest już nieodwracalna.
mam kłopot ze zrobieniem dobrego zdjęcia - aparat gubi się przy łapaniu ostrości.
To zdjęcie wylotu lufy w 4x krotnym ( cyfrowym ) zoom-ie :
Obrazek
Весло с ПСО-1
中国85式7.62毫米半自动狙击步枪


Revolut
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 318
Rejestracja: 2008-01-14, 15:03
Lokalizacja: RSA
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Izewski Mosin 1891/30 - tzw. "ex-sniper"

Postautor: Revolut » 2018-10-15, 19:08

A masz może jakieś resztki do odsprzedania? Nie mogę znaleźć tych past u nas. Nie spodziewam się cudów, bo po poprzednich próbach nie ma dużej poprawy. Ale może coś pomoże :D
Wiatr, CP, Nitro.



Wróć do „Kolekcjonerzy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: mapes, migeater i 7 gości