krótki karabin .58

Moderator: Moderatorzy CP

wryg
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 236
Rejestracja: 2008-01-11, 00:57
Lokalizacja: Prudnik
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: krótki karabin .58

Postautor: wryg » 2018-04-06, 19:54

Waga pocisku w dużej mierze zależy też od użytego stopu. Jeśli czysty ołów bez domieszek to waga powinna być w okolicach nominalnej, jeśli ołów z cyną to pocisk będzie lżejszy.

Pozdrawiam
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.


Awatar użytkownika
variag
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 9936
Rejestracja: 2003-04-15, 20:34
Lokalizacja: Bełchatów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: krótki karabin .58

Postautor: variag » 2018-04-06, 20:07

da_Silva pisze:Wiem - z CP powinno być łagodniej, nie tak "kąśliwie".
Jak w tej skali ma się "kop" 24 calowej .58-ki ?

Odrzut nie jest mocno odczuwalny, ale z racji krótkiej lufy podrzut broni już tak :-D
Nie da się tego opisać, trzeba to przeżyć :one:
Zbyt często pragnienie tego czego nie mamy
nie pozwala nam się cieszyć tym co posiadamy.


Awatar użytkownika
adriano
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 351
Rejestracja: 2014-02-02, 11:09
Lokalizacja: Polska, Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: krótki karabin .58

Postautor: adriano » 2018-04-06, 20:09

Oczywiście że tak ale żeby różnica była aż tak duża to trzeba by dużo antymonu dodać. Pociski leję z niewielką ilością cyny więc ciężko byłoby uzyskać na takim stopie aż 40 grain różnicy. Podobnie jest z kokila 308-451, tyle że tu na odwrót, opis jest 520 grain w rzeczywistości wychodzi około 535.
Gibbs .40, Mauser 1857 .54, 1777 Corrigé An IX .69, Hatfield (frontier) .45 skałka, Remington 1863 zouave match .58, Remington nma .44, Kentucky .54 , Crosman 3576.


Swiety100
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 31
Rejestracja: 2017-03-17, 14:20
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: krótki karabin .58

Postautor: Swiety100 » 2018-04-06, 23:06

Generalnie Pedersoli ma większość kokili źle opisanych. Moja kokila do mausera 1857 .547 - 520 grs odlewa pociski o wadze 546 grains z czystego ołowiu i 543-544 grains z dodatkiem 1% cyny. Z resztą nie tylko dp źle opisuje kokile, z kokili lyman old style 575213 opisanej na 460 grs odlewałem pociski z czystego ołowiu o wadze 486 grains oraz z dodatkiem 1% cyny 481 grains.
Ostatnio zmieniony 2018-04-06, 23:07 przez Swiety100, łącznie zmieniany 1 raz.
Württembergischen (Mauser) 1857


da_Silva
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: 2017-02-06, 21:35
Lokalizacja: Olsztyn (W-M)
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: krótki karabin .58

Postautor: da_Silva » 2018-04-13, 21:06

variag pisze:
da_Silva pisze:Wiem - z CP powinno być łagodniej, nie tak "kąśliwie".
Jak w tej skali ma się "kop" 24 calowej .58-ki ?

Odrzut nie jest mocno odczuwalny, ale z racji krótkiej lufy podrzut broni już tak :-D
Nie da się tego opisać, trzeba to przeżyć :one:

No pewnie - nic nie zastąpi własnego doświadczenia...
Tylko - jak sobie tak, czysto teoretycznie policzyłem, na dwa sposoby - to mi wychodzi energia odrzutu rzędu 40-50 J :651:

Ale... kusisz... chyba muszę się przymierzyć i poczuć na własnym ramieniu :502:
Ostatnio zmieniony 2018-04-13, 21:08 przez da_Silva, łącznie zmieniany 1 raz.
Lufa Krupp'a też raczej mi nie pomoże :shock:


Awatar użytkownika
Maykito
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 2011-11-30, 19:12
Lokalizacja: KRK
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: krótki karabin .58

Postautor: Maykito » 2018-05-20, 10:36

Niedawno ściągnąłem ze ściany mojego Musketoon-a PH, coby czysto rekreacyjnie pajęczyny z lufy wydmuchać. Pod ręką miałem tylko ZS-a FFG i kilka pocisków z kokili RCBS. Do tej pory właściwie strzelałem z niego tylko ze stojaka. Przyszedł czas poczuć „szmoc” z reki. Strzeliłem dwie serie po 5 strzałów. Pierwsza seria z naważki 58 grain ZS FFG (przestrzeliny w kolkach). Druga seria z 45 grain ZS FFG, a wiec znacznie słabszej naważki, z zachowaniem tego samego punktu celowania (pod czarne).

Obrazek

Wygląda na to, ze na 50m w krótkim Enfieldzie PH ciezkie 600 grain-owe pociski na wolniejszym prochu ZS FFG latają całkiem przyzwoicie. Zaryzykowałbym stwierdzenie, ze podobnie do 53 grain ZS FFFG. Widoczne odskoki to ewidentnie mój brak umiejętności. Na pewno bardziej miarodajny byłby test porównawczy ze stojaka ale to niestety temat na przyszłość. Z obydwu naważek ZS FFG strzela się bardzo przyjemnie i w miarę celnie. Przy odpowiednim treningu i umiejętnościach myślę, ze można by uzyskać skupienia porównywalne do tych wystrzelanych ze stojaka z 53 grain ZS FFFG. Przy w/w prochu i naważkach karabin jest jak najbardziej do opanowania (łamacz obojczyków to to na pewno nie jest :-D ). Generalnie wygląda, na to, ze w 24 calowej lufie potencjał na 50m jak najbardziej jest. Dajcie znać jak Wam idzie oswajanie Waszych „króciaków”.

Pozdrawiam
Buying a rifle is like getting married, better to do it right the first time.



Wróć do „Broń - CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości