Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Ciekawe i mniej ciekawe dyskusje, które nie pasują do żadnego innego działu.

Moderatorzy: Moderatorzy wiatrówkowi, Moderatorzy CP, Moderatorzy WBP

krissu
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 2016-07-11, 14:01
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: krissu » 2018-09-13, 06:56

Mój błąd, czytałem o samochodach i gdzieś mi się ten Wankla zaplątał że w Subaru są.


Awatar użytkownika
Michaus
Moderator
Moderator
Posty: 1505
Rejestracja: 2010-05-20, 14:04
Lokalizacja: Pabianice
Grupa: Moderatorzy wiatrówkowi
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: Michaus » 2018-09-13, 16:30

adnikauto pisze:Mialem okazje jezdzic XC70. Nie utkwilo w mojej pamieci.... oprocz faktu, ze musialem go co 3 dni tankowac. :one:

Miałeś wersję T6 - benzynowa, rzędowa szóstka 3.0 z dwiema turbinami. Ten silnik może nie jest najekonomiczniejszy, ale za to ma inne plusy.
Polestar, w zależności od tego w czym siedzi, wyciąga z niego 350, a czasem nawet 500KM.

Klurik pisze:Jak to szwed, raczej nie porwie emocjami niczym hothatch (chyba, że trafia akurat w czyjś gust), ale porządny samochód, nie ma słabych wersji silnikowych i wg mnie bardzo wygodne fotele.

To strasznie smutne, że nie jeździłeś żadnym żwawszym Volvo (zakładam tak, na podstawie powyższego).
Dla mnie synonimem hothatcha jest Focus RS..., pewnie wiesz skąd Ford wziął do niego silnik.
Volvo miało w ofercie fajne wersje... zaczynając od T5, R, przez T6 a skończywszy na 4.4 V8. Nawet Diesel D5 2.4 215KM, po wgraniu Polestara czy Rica, mógł mieć 282KM i "parę" Nm więcej (535, czy nawet 550).
Saab miał swoje Aero i Viggena.

https://youtu.be/K6xd0ydvR18

https://youtu.be/WjUjwgLTB_w

JJKILLER pisze:Samochody z silnikami Wankla to:
(...)
i któraś Lada

Samara. Nawet na radiowozach mieli, ale nie grzeszyło trwałością.
"Pijcie piwo! Picie piwa zapobiega rozlaniu się piwa na laptopa!"

Łódzka Grupa Strzelecka >>ORZEŁ<<


Klurik
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 114
Rejestracja: 2016-02-16, 15:38
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: Klurik » 2018-09-13, 18:34

Nie jeździłem polestarem ani Rką żadną. U siebie mam 2.5t 210 koni, ale to jest spore kombi (1.8 tony) z napędem awd. Żwawy, owszem. Szaleństwo na wrotkach to to mimo wszystko nie jest. A może jestem przyzwyczajony do tego co dają mi motocykle... I tak, utrzymuję zdanie że XC70 to nie jest hothatch - i tylko to miałem na myśli o emocjach. Nie przeczę, że Volvo ma w ofercie inne bardziej emocjonujące auta (nawet kombi: v70r, v60 polestar...)
I jeśli będę zmieniał któregoś dnia samochód to chętnie na XC70 T6 i może jakąś mapkę mu się wgra. Dlaczego? Proste - wg mnie zabawa zaczyna się od 200 koni mechanicznych... na tonę...


Awatar użytkownika
Senio
Moderator
Moderator
Posty: 9682
Rejestracja: 2004-10-16, 00:39
Lokalizacja: Koło.wlkp
Grupa: Moderatorzy wiatrówkowi
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: Senio » 2018-09-13, 20:19

Koledze zaparkował Golf II w zadku i na czas naprawy bawarki dostał zastępcze auto volvo xc60. Takie coś jak tu :

https://www.youtube.com/watch?v=NqSM-dJVXr4

W 13 minucie Zachar mówi o takim schowku. U mnie natomiast profil tej konsoli zdyskwalifikował to auto po 5 sekundach. Tak nie przemyślanej konstrukcji , tak uwierającej w nogę to chyba w żadnym aucie nie było, w jakim miałem okazję posiedzieć czy pojeździć.
4.5 .44 .45 www.airgunservice.pl ________________Obrazek________________


Awatar użytkownika
czemar
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1201
Rejestracja: 2007-03-17, 08:55
Lokalizacja: Koło/ZŁota
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: czemar » 2018-09-13, 21:20

Taki Mondek prawie nie bity z okazyjną ceną ;laughing:
https://m.youtube.com/watch?v=Ln1FwaeKK5s
Ciekaw jestem przednich drzwi od strony pasażera czy wymienili je na placu czy wcześniej był jeszcze jakiś dzwon .
M.


Awatar użytkownika
adnikauto
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1590
Rejestracja: 2013-08-20, 19:26
Lokalizacja: Wschodnie Wybrzeze
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: adnikauto » 2018-09-19, 12:14

Rzad sie obudzil /nareszcie/ i wprowadza:

..."Będą surowe kary za cofanie liczników. Rząd przyjął nową ustawę. Nieuczciwi handlarze trafią za kratki"...

Za każde przekręcenie licznika będzie grozić kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Karani będą i zleceniodawcy, i wykonawcy. Tak wczoraj postanowił Sejm, przyjmując zmiany w Prawie o ruchu drogowym i Kodeksie Karnym.

Nie ma dokładnych danych, które mówią, ile aut jeżdżących po polskich drogach ma zmniejszony przebieg, ale pewnym jest, że wśród handlarzy zajmujących się importem samochodów używanych z zagranicy jest to proceder bardzo popularny. Handlarze byli bezkarni, bo polskie prawo do tej pory nie potrafiło skutecznie przeciwdziałać temu procederowi. Ma się to zmienić.

W myśl przyjętego wczoraj (18 września) przez rząd projektu nowelizacji ustawy, za każde przekręcenie licznika będzie grozić kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat - zarówno dla zlecającego oszustwo, jak i wykonawcy, np. mechanika w warsztacie. Dziś można to robić, nie narażając się na karę. Co więcej, niektóre warsztaty wręcz oferują taką usługę.

To nie koniec kar. Grzywna do 3 tys. zł będzie grozić także wtedy, gdy właściciel samochodu nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów faktu wymiany całego licznika na nowy (np. z powodu awarii).
Co z licznikami cofniętymi za granicą

Nowelizacja ustawy może wyeliminować proceder cofania liczników w Polsce – auta z polskiego rynku wtórnego znacznie trudniej będzie „cofnąć”. Ale co z samochodami z importu, których liczniki są cofane jeszcze przed wjazdem do Polski?

- Polskie prawo obowiązuje na terenie Polski, ale np. w Niemczech, z których pochodzi wiele jeżdżących po polskich drogach samochodów, cofanie liczników jest już dziś bardzo surowo karane – powiedział w rozmowie z Moto.pl rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości Jan Kanthak. Sęk w tym, że groźba wysokiej kary nie odstrasza niektórych nieuczciwych handlarzy. Jak niemieckie służby przeciwdziałają temu procederowi? – O to trzeba pytać w niemieckich instytucjach. Wiem natomiast, że w Unii Europejskiej ma powstać jednolity system kontroli stanu liczników. Mówiąc wprost: to, co my wczoraj uchwaliliśmy, Unia chciałaby w przyszłości wprowadzić na terenie całej Wspólnoty. Jesteśmy zatem kilka kroków przed innymi – dodał Kanthak.

Nowe prawo ograniczy proceder cofania liczników w Polsce – i to jest duży krok w dobrą stronę. Jeśli jednak nieuczciwi handlarze do tej pory robili to w Niemczech, unikając surowych kar, będą to robić dalej. Ale i na to ma pomysł Ministerstwo Sprawiedliwości, o czym pisaliśmy tutaj: Auta na lawetach będą sprawdzane na granicy.
Policjant sprawdzi stan licznika podczas kontroli drogowej

Stacje kontroli pojazdów już teraz muszą przekazywać do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców stan licznika odczytany podczas obowiązkowych przeglądów technicznych pojazdów. Po zmianie przepisów stacje będą przekazywać do centralnej ewidencji także informację o wymianie licznika i jego przebiegu w chwili odczytu przez diagnostę.

Projekt przewiduje też, że przy każdej kontroli policja, Straż Graniczna, Inspekcja Transportu Drogowego, Żandarmeria Wojskowa i służby celne będą miały obowiązek spisywania aktualnego stanu licznika kontrolowanego samochodu. Te dane też trafią do centralnej ewidencji pojazdów. W ten sposób można będzie porównywać kolejne odczyty i łatwiej wykrywać oszustów.
Tak jak w Europie Zachodniej

Podobne rozwiązania funkcjonują od dawna w państwach Europy Zachodniej. W Niemczech za fałszowanie wskazań licznika przebiegu kilometrów w samochodzie można dostać 5 lat więzienia. W Austrii rok więzienia grozi za fałszowanie danych technicznych pojazdów. Francuskie prawo przewiduje 2 lata więzienia za zmianę wskazań licznika przebiegu, a w Czechach każda ingerencja w stan licznika grozi rokiem więzienia i przepadkiem samochodu.


BTW za DPFy tez sie wzieli... tylko troche za pozno...
Guns have two enemies politicians and rust. :502: Not sure, which is worst...


Awatar użytkownika
Didymos
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 44
Rejestracja: 2014-10-30, 10:53
Lokalizacja: Węgrów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: Didymos » 2018-09-19, 14:09

Mam w robocie 2 fiaty dupiato, jak to to osiąga 400 kkm, to przebieg przestaje się wyświetlać, jedyne wyjście, to cofnąć licznik, żeby móc jakoś kontrolować przebieg auta, ale przy ponownym osiągnięciu 400 kkm licznik znowu przestaje pokazywać, takiej sytuacji pewnie nierząd nie przewidział :roll:
W iveco daily wymyślili trochę lepiej - po przekroczeniu 400 kkm zamiast pierwszej cyfry wyświetlają się kreski :)


Awatar użytkownika
Senio
Moderator
Moderator
Posty: 9682
Rejestracja: 2004-10-16, 00:39
Lokalizacja: Koło.wlkp
Grupa: Moderatorzy wiatrówkowi
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: Senio » 2018-09-19, 14:35

Już po wprowadzeniu cepiku pojawiło się sporo aut na rynku wtórnym z przebiegami 300 czy nawet 400 tysięcy. A to zaledwie 4 lata funkcjonuje. Magiczne przebiegi 15-20 letnich aut poniżej 200.000 km odchodzą pomału do lamusa. Teraz bardziej się temat zaostrzy, i coraz mniej amatorów kręcenia odważy się kombinować. Jak dla mnie jest to bardzo pozytywny ruch. Za 10-15 lat rynek się wyczyści ze skręconych aut, i ludzie z czasem zaakceptują realne przebiegi. Choć tak naprawdę motoryzacja poszła w kierunku gdzie przebieg 200.000km to kres mechaniczny auta. Czy te auta znajdą nabywców na rynku wtórnym czas pokaże. Jakieś proste miejskie konstrukcje może tak, ale na takie elektroniczne zabawki klasy średniej i wyższej 5-10 letnie, już teraz jest problem znaleźć amatora. Tym bardziej jak jest to "diesel po nowemu" czyli euro 5 czy 6.

Co do DPF-a to w pierwszej fazie był to skok na kasę, więc wszyscy DPF, EGR - OFF i nie ma problemu. W tej chwili DPF-y można czyścić , sa do tego już maszyny, są środki i nie jest to problem. Pojawiły się też zamienniki które mają bardzo akceptowalne ceny, gwarancję na kilka lat bez limitu kilometrów, i działają jak fabrycznie zamontowane. Tak więc problem DPF-ów jakby schodzi powoli na margines. Mało kto decyduje się teraz wycinać jak jeszcze kilka lat temu. Raczej ludzie skłaniają się do tego, aby go wyczyścić, wymienić i aby był sprawny. Teraz na topie wycinania jest AD-blu bo to kolejny skok na kasę, problem i drożyzna.
4.5 .44 .45 www.airgunservice.pl ________________Obrazek________________


Awatar użytkownika
shadow9mm
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 74
Rejestracja: 2013-02-14, 12:24
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: shadow9mm » 2018-09-19, 15:28

Sam sprzedaję auta od 17 lat.Uważam że około 85 % aut na rynku wtórnym ma cofnięte liczniki.Bardzo dobrze że wprowadzą takie przepisy.Ale rynek jest już bardzo zepsuty.A nasza mentalność to już masakra.Na rynku zachód UE auto 300000 i więcej jest normalnym towarem handlowym.W Polsce jest towar niesprzedawalny. Dlaczego?Na zagranicznych aukcjach samochodów widuję 3-4 letnie auta z przebiegami blisko miliona km.Podam link do strony gdzie można sprawdzać przebiegi,oczywiście jeżeli auto pojawiło się wcześniej gdzieś w necie.Przed RODO były dostępne informację na temat kto i ile dokładnie kręci.Teraz już nie.Popatrzcie sami jak to wygląda.Nawet autoryzowani dilerzy lubią sobie coś tam skręcić.

http://www.sdruzeni-sova.cz/seznam-aut- ... 9195&tab=1


Awatar użytkownika
PawelW
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7520
Rejestracja: 2006-02-26, 11:40
Lokalizacja: Poznań
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: PawelW » 2018-09-19, 20:13

Rzad sie obudzil /nareszcie/ i wprowadza:
..."Będą surowe kary za cofanie liczników. Rząd przyjął nową ustawę. Nieuczciwi handlarze trafią za kratki"...


Kolejna bajka dla naiwnych: kto zabroni wymienić 'uszkodzony' licznik ? Jak udowodnić sprzedającemu, że to on cofnął ?
Takich pytań jest więcej. Jedyna rada na to to centralna, europejska baza danych. Auto od wyjazdu od dealera ma notowane wszystkie przebiegi.
Daystate MK3 + VORTEX Viper PST
----------------------------------------
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie, zapytaj, czy mógłby tego nie robić


Awatar użytkownika
Michaus
Moderator
Moderator
Posty: 1505
Rejestracja: 2010-05-20, 14:04
Lokalizacja: Pabianice
Grupa: Moderatorzy wiatrówkowi
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: Michaus » 2018-09-19, 20:30

Senio pisze:Za 10-15 lat rynek się wyczyści ze skręconych aut

Aha, tak, owszem. ;laughing:
Wyobraź sobie, że są tacy, co kręcą duże roczne przebiegi i zaopatrzyli się we własny sprzęt do cofania liczników, choć nie są handlarzami.
Po prostu, co roku, przed wizytą na stacji kontroli pojazdów, cofają licznik.
Nie znam nikogo takiego osobiście (chyba), ale mam informacje z wiarygodnych źródeł, że tak się dzieje.
"Pijcie piwo! Picie piwa zapobiega rozlaniu się piwa na laptopa!"

Łódzka Grupa Strzelecka >>ORZEŁ<<


Awatar użytkownika
czemar
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1201
Rejestracja: 2007-03-17, 08:55
Lokalizacja: Koło/ZŁota
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: czemar » 2018-09-19, 20:51

Trzeba włączyć zdrowy rozsądek przed zakupem i na chłodno skalkulowac .Mam tyle i tyle szukam auta w danym wyposażeniu z rocznika powiedzmy 2008-2015 .
W roku auto średnio robi minimum 15000 km. Wychodzi że auto 10 -cio letnie ma nastukane minimum 150 000 .
Jak ktoś kupuje pełnoletnie auto to na starcie niech temat przebiegu odpuści .
Inna sprawa jeździmy coraz częściej po autostradach w kraju i poza nim .Kilometrów przybywa w takiej jeździe lawinowo na liczniku a najważniejszy jest stan techniczny auta .Ja osobiście jestem zadowolony że coś się rusza w kierunku możliwości sprawdzenia historii auta .A tak szczerze kto jeszcze chce jeździć ulepem z lat 90-tych ? Wtedy do kraju trafiły takie gruzy że czasami trudno było uwierzyć że można tym jechać na przegląd .
Dziś temat jest prosty ktoś zrobi lewy kwit a podczas kontroli policjant stwierdzi , że niu puści ulepa dalej to obaj janusze są ugotowani : kierowca i diagnosta .Źle ? Moim zdaniem to jest postęp w dobrym kierunku .
M.


Awatar użytkownika
Michaus
Moderator
Moderator
Posty: 1505
Rejestracja: 2010-05-20, 14:04
Lokalizacja: Pabianice
Grupa: Moderatorzy wiatrówkowi
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: Michaus » 2018-09-19, 21:03

OK. Ja tego nie neguję.
Uważam, że jest jak najbardziej OK.
Pisałem o przypadkach kierowców, którzy kręcą 30 tys rocznie i więcej, a ustawiają jakby robili 10 tys. Warto mieć to na uwadze.
"Pijcie piwo! Picie piwa zapobiega rozlaniu się piwa na laptopa!"

Łódzka Grupa Strzelecka >>ORZEŁ<<


Awatar użytkownika
czemar
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1201
Rejestracja: 2007-03-17, 08:55
Lokalizacja: Koło/ZŁota
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: czemar » 2018-09-19, 21:16

Na taki przypadek nie ma rady :583:
To jest działanie z premedytacją i powinno być surowo karane .
Fajnie jest jechać po autko i w spokoju w miłej atmosferze je kupić bez stresu ale.....jeszcze w tej materii jest sporo do zrobienia .
Osobiście przed sprzedażą robię naprawy które dają gwarancję , że nikt mi nie wróci za dzień czy dwa z pretensjami inna sprawa niech sobie człowiek bezpiecznie jedzie do domu i tyle .Ile mnie to kosztuje 200-500-800 pln. Cena komfortu i spokoju tak ja to widzę.
M.


Awatar użytkownika
adnikauto
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1590
Rejestracja: 2013-08-20, 19:26
Lokalizacja: Wschodnie Wybrzeze
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Wątek samochodowy kupujemy, jeździmy, naprawiamy etc. - Część 2

Postautor: adnikauto » 2018-09-19, 21:34

Ja licznikow nie krecilem i krecic nie musze, chyba zeby dodac mil/kilometrow. Inna sprawa, ze od chwili jak mam nadwymiarowe opony to licznik kilometrow /w Corolli/ przestal szalec!

Zamiast 215/45 x 17 mam 205/50 x 17 jazda lepsza, bardziej komfortowa, przeswit sie nieco zwiekszyl oraz mil przybywa powoli. .... a jest tylko nieznaczna roznica we wskazaniach predkosciomierza.

BTW silnik kreci sie na nizszych obrotach wiec zuzycie paliwa tez spadlo. Obecnie robi 35.5 mpg jezdzac minimum 300 mil do roboty tygodniowo.

Same plusy..... :one:
Guns have two enemies politicians and rust. :502: Not sure, which is worst...



Wróć do „Pozatematyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości