Air Arms HFT 500

Tematy dotyczące wiatrówek

Moderator: Moderatorzy wiatrówkowi

Awatar użytkownika
przemooo
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 91
Rejestracja: 16 stycznia 2012, 15:26
Lokalizacja: Poznań

Air Arms HFT 500

Post autor: przemooo »

Karabinek wygląda ciekawie, kosztuje niestety prawie 1000 funciaków, nie mogę znaleźć informacji o regulatorze, czy ktoś ma może jakieś informacje na jego temat?

Obrazek

Awatar użytkownika
PiterM
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 440
Rejestracja: 25 listopada 2002, 22:58
Lokalizacja: kto to wie...

Post autor: PiterM »

Znalazłem taki cytat: "Incorporating Air Arms proven S510 valving system already means that the HFT 500 has a proven reputation, and the potential to win the greatest of prizes in the sport."

Czyli, że nie ma. Bu. Ale można zapewne zapakować regulator do S510 (bo nie sądzę aby zbiornik też zmieniali), koszt to kolejne ok. 80-90 funciaków w UK, z wysyłką do nas setka będzie.

A będą z normalnymi osadami, w sensie nie tęczowe? ;)
a w kieszeni - Sebenza

Awatar użytkownika
bambus0134
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 16 czerwca 2013, 00:26

Post autor: bambus0134 »

Chyba jedna zbiornik powietrza też zmienili , lecz o regulatorze nic niema opisane .
Za to lufa jest bez 8-mki .

http://www.air-arms.co.uk/?p=186352

Awatar użytkownika
Młynek
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 3560
Rejestracja: 09 lutego 2006, 20:18
Lokalizacja: Łódź - Ruda

Post autor: Młynek »

To że nie ma regulatora, to dobrze jedna rzecz do psucia mniej :P
Tylko to wygląda jak S400 po lifcie - grubsza lufa, inna osada i zmieniony sposób przeładowania i za to chcę ponad 5tyś - max 3tyś, to bym pomyślał żeby to kupić, za 5 kawałków, to się Steyra kupuje lekko używanego :wink:
COLT Łódź
22LR, 9X18, 9X19, 38/357 Magnum, 223Rem, 12/76

Awatar użytkownika
Inex
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 56
Rejestracja: 09 lipca 2012, 12:53

Post autor: Inex »

Jakiś czas temu pytałem w Bohuminie o HFT500. Nie ma regulatora.

Awatar użytkownika
przemooo
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 91
Rejestracja: 16 stycznia 2012, 15:26
Lokalizacja: Poznań

Post autor: przemooo »

Jeśli cały system daje jej starczającą stabilność, to może strzelać poprawnie, tylko nie rozumiem różnicy w cenie pomiędzy s400 a HFT500 (s400 bez ósemki i w laminacie). Może jest coś, czego nie wiemy, na przykład to, że robi jedną dziurkę na 50m :wink:

A może podpatrzyli Daystate, które wypuszcza limitowane serie Forester`ów sprzedając je na pniu za 1000-1500 funtów...

Awatar użytkownika
mrpgxx
Moderator inf. o zawodach
Moderator inf. o zawodach
Posty: 2213
Rejestracja: 26 lipca 2010, 19:32
Lokalizacja: Kraków / KSP Jura

Post autor: mrpgxx »

Może słuszniejsze byłoby porównanie tego karabinka do MPR'a.

przemooo pisze:(...) nie rozumiem różnicy w cenie pomiędzy s400 a HFT500 (s400 bez ósemki i w laminacie). (...)

Ale do tego dostajemy jeszcze regulowaną bakę i spust, a także szynę w osadzie. No i inną (myślę, że lepszą) dźwignię ładowania (zresztą na to uwagę zwrócił już Młynek). A to tylko zmiany, które widzę po tej fotce. Myślę, że ten model to coś pomiędzy S400 (może jednak bardziej MPR?), a EV2 (obecnie możemy mówić już chyba tylko o FTP900).

Czy jest warte 5k? Jak kilka osób kupi i zacznie strzelać to się dowiemy ;) Myślę jednak, że jeśli spust jest taki jak w EV2 czy FTP900, a nie jak w S400 to znajduję wstępne uzasadnienie dla tej ceny (tym bardziej, że w GB można go znaleźć "już" za 900 funtów).
Walther Dominator + BN
www.strzelcy.info
www.pfta.pl

Awatar użytkownika
Cortez
Moderator
Moderator
Posty: 3905
Rejestracja: 01 grudnia 2007, 15:24
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Cortez »

przemooo pisze:...A może podpatrzyli Daystate, które wypuszcza limitowane serie Forester`ów sprzedając je na pniu za 1000-1500 funtów...


http://www.daystate.com/huntsman-forester.htm

Ja tam widzę parę różnic, które uzasadniają cenę Forestera...
Daystate Merlyn S + SS 10x42/Nitrex 3-9x42

Awatar użytkownika
MASZOT
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2544
Rejestracja: 13 grudnia 2006, 15:29
Lokalizacja: Stargard

Post autor: MASZOT »

Zaczynam uważnie śledzić sieć z opisami tego karabinka. Cena spora ale jeśli potwierdzą się przypuszczenia Pawła, co do mechanizmu spustowego, to jestem skłonny nabyć to cacko, uzupełnić o regulator ciśnienia (o ile będzie to konieczne) i powalczyć na torach HFT. Jeśli jednak mechanizm spustowy jest taki jak w poprzednich seriach, tylko z nowym "gadżetem" w postaci dodatkowej regulacji, to cena jest stanowczo za wysoka. Czas pokaże.
Wszyscy wiedzą, że są rzeczy niemożliwe do zrobienia, aż znajdzie się taki, co o tym nie wie i je czyni.
Obrazek

Awatar użytkownika
mildot
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1635
Rejestracja: 01 września 2011, 12:35
Lokalizacja: Bemowo

Post autor: mildot »

Koledzy z UK zeznają o 50 bardzo stabilnych strzałach i bardzo dobrych skupieniach na 50Y (wysokiej jakości lufa LW). Najbardziej ganią za... chwyt pistoletowy. Opinie o regu podobne: przy tej cenie powinien być, ale z drugiej strony działa bez niego jak trzeba i nie ma co się psuć.
Generalnie porównują z MPR.

Patrząc na tego cudaka najbardziej lubię ten laminacik. Ale ja od zawsze mam zamiłowanie do laminatowych osad. Wśród nas jednak chyba raczej tradycjonaliści są i pewnie niezbyt wielu się spodoba.

Nie strzelam FT/HFT ale tak z boku patrząc to dobrze zrobiony Walther LGM wydaje się ciekawszą propozycją. Nie mówiąc już o używanym Steyrze, EV2...

Bo tak po prawdzie to FX Typhoon w wersji HFT (regulowana baka i stopka, drewno egzotyczne, dłuższy kartusz) nie wydaje się wcale gorszym wyborem. A cenowo jednak przepaść.

Z drugiej strony jak kogoś nie boli chwyt pistoletowy i dołoży jakiś palmreścik to ma w zasadzie gotowca do wygrywania. Pozostaje dodać od siebie umiejętności strzeleckie. ;)

Ja bym jednak nie kupił. :621:
Strzelam... bo lubię. ;)

Awatar użytkownika
mrpgxx
Moderator inf. o zawodach
Moderator inf. o zawodach
Posty: 2213
Rejestracja: 26 lipca 2010, 19:32
Lokalizacja: Kraków / KSP Jura

Post autor: mrpgxx »

mildot pisze:Nie strzelam FT/HFT ale tak z boku patrząc to dobrze zrobiony Walther LGM wydaje się ciekawszą propozycją. Nie mówiąc już o używanym Steyrze, EV2...

Nie postawiłbym żadnych pieniędzy na to, że dobrze zrobiony Walther LGM musi być lepszy od tego modelu AA. Tym bardziej nie mając w rękach tego HFT 500 ;)

Z tym porównywaniem ceny nowego z używanym Steyrem, EV2 czy Waltherem to też bym nie przesadzał. Moim zdaniem nowy karabinek można cenowo porównywać tylko do nowego karabinka innej marki. Jak AA HFT 500 znajdzie swoje miejsce w drugim obiegu, to wtedy będziemy mogli go przyrównywać cenowo do używanego Steyra czy Walthera i obiektywnie stwierdzić co lepiej kupić za takie, a nie inne pieniądze.
Walther Dominator + BN
www.strzelcy.info
www.pfta.pl

Awatar użytkownika
mildot
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1635
Rejestracja: 01 września 2011, 12:35
Lokalizacja: Bemowo

Post autor: mildot »

że dobrze zrobiony Walther LGM musi być lepszy od tego modelu AA.


No oczywiście nie musi. To kwestia tego kto i jak go zrobił. Jak czytam czasem o tym, że ktoś ma niestabilny regulator, ale nigdy nie wymienił "magicznej uszczelki", a na tłoczek w regu zamiast tego co tam powinno być wkłada pierwsze lepsze oringi z NBR.... A do tego jeszcze jak otwory pod rega robi się pilnikiem, "na oko"... no wtedy nie musi... Ważne, że było po taniości... eh...
Np. oringi zielone mogą być z co najmniej trzech różnych materiałów. Poza rozmiarem ważne jest jak materiał zmienia swoje właściwości z temperaturą, jaką ma twardość, współczynnik tarcia, jak się starzeje... W precyzyjnym sprzęcie takie detale decydują czy całość działa czy nie.
I niektóre zielone origi nienawidzą smaru/olejku silikonowego. Twardnieją od niego i zamieniają się w coś... taką twardą, lekko lepką po wierzchy masę. Niby działa, ale nie do końca. A przecież wszyscy wiedzą, że trzeba kapnąć na kartusz kropelkę silikonowego bo to pomaga oringom, nie? ;)

Jak napisałem FT/HFT nie strzelam. Nie mam sprzyjających warunków i już. Wolę więc papier dziurawić. Jednak bardziej od strzelania wolę grzebanie w sprzęcie. Taki mały bzik. Stąd przez moje łapki przewinęło się już -dziesiąt sztuk różnego sprzętu swojego i czasem kolegów. Najbardziej lubię ten precyzyjny - matchowy i pochodne i na nim się skupiam w miarę możliwości. Stąd wiem jak kolosalna jest różnica między tym z czego i jak jest zrobione coś w AA S400 czy FX vs. Walther LG lub FWB.
Fakt, że sprzęt match często strzela na poziomie zwykłego AA S400 może być tylko i wyłącznie pochodną dbania (lub raczej niedbania) o niego lub... kompetencji (lub ich braku) strzelającego.

Moim zdaniem nowy karabinek można cenowo porównywać tylko do nowego karabinka innej marki.


Tu niestety nie zgodzę się zupełnie z tak kategorycznym stwierdzeniem. Jest to zwyczajnie nieprawda w sensie ogólnym i każdy z nas może to zaobserwować w życiu - masz dostępne wszystkie opcje i jeśli świadomie rezygnujesz z rozpatrzenia ich to pewnie masz powód. Co nie znaczy, że inni mają taki sam.

Chcąc kupić karabinek mam określona potrzebę do spełnienia.
Np. ma się nadawać do HFT1, nie mieć rega (bo lubię pilnować napełnieni i badać sobie charakterystykę praz pamiętać, ze mam górkę prędkości około 130bar ;) ale przynajmniej się nie zepsuje w najmniej odpowiednim momencie np. z powodu niższej temperatury... ) no i ponieważ się nie znam i nie mam w okolicy nikogo kto mógłby mi to naprawiać a sam nie umiem to ma być nowy z gwarancją...

Przy tak postawionych warunkach masz pewnie rację. Ale jak masz po bokiem Sławka to Walthera zawsze ładnie Ci zrobi i już nie musi być nowy. Stać Cię więc na wyższą klasę sprzętu za niższe pieniądze i jest to REALNA ALTERNATYWA którą warto brać pod uwagę i porównywać do nowego karabinka.

Wracając do głównego tematu: możliwe, że nowa 500 strzela dość równo np. of 160 do 90 bar i daje z 50 zawodniczych strzałów - tak wynika z forów UK. Dzięki brakowi rega pewnie jest mniej podatna na awarię i zmiany czynników zewnętrznych oraz możliwa do serwisowania przy znacznie mniejszej wiedzy i ilości potrzebnych narzędzi. Ważne też będzie jaki jest tam spust.
Chwyt pistoletowy nie musi być przeszkodą chociaż na pewno utrudni równoległe ściąganie spustu - tu już indywidualne upodobania i umiejętności się liczą.
Tyle, ze jak napisałem FX Typhoon w wersji FT potrafi to samo i jest już pewną i sprawdzoną w bojach konstrukcją. A kosztuje ułamek tej ceny (jeśli wiele się nie zmieniło to około 3200zł. ;) Fakt, że jako dość już wiekowa konstrukcja nie daje +10 do szpanu oraz posmaku nowości. :)
O dziwo FX ma lufę bez ósemki (tak, tak, taką nowość HFT500 nam oferuje - vide opis), ma najlepszy rodzaj luf LW, powiększony kartusz, dobry spust.
Nie ma szyny akcesoryjnej, side lever (to raczej żadna ujma przy HFT?). Nie ma też separatora.

AA nie dało regulatora do FTP500 bo to taka prosta wersja ma być (czy nie bazowana na S500?). Flagowy model to FTP900.
Stare regi Walthera wymagały sporo dopieszczania, ale w Waltherze usiedli do biurka i skonstruowali nowy lepszy regulator.
W AA niby też. Do FTP900. Znaczy się uważają, że topowy karabinek musi jednak ten regulator mieć. Zobaczymy jak im wyszło w praktyce, ale FTP900 prędko pewnie nie zobaczymy w PL.

Podsumowując:
Piszę ten elaborat po to, żebyśmy nie wychodzili poza horyzont rozsądku, ciągle przyspieszając...
AA 500 to jest średniej klasy sprzęt i tak go AA pozycjonuje. Ma być tani w produkcji i oferować w miarę dobre osiągi. Czytaj najlepszy stosunek cena/jakość. AA nie jest jednak konsekwentne w tym i dodaje sobie dużą premię do ceny za nowość i logo. Przez to weszli w pobliże cen za używany sprzęt do którego jakościowo nie może FTP500 aspirować. Nadal jednak jest znacząco taniej niż za nowego Steyra. Więc na pewno kilku chętnych się znajdzie. Kiedy już ta grupa entuzjastów AA, laminatowych osad oraz wierzących w cuda (czyli, że karabinek zrobi za nich wynik) się wyczerpie to cena pójdzie w dół na rozsądny poziom 3500-4000zł które za ten sprzęt będzie pewnie dość odpowiednia (za nowy).
Strzelam... bo lubię. ;)

Awatar użytkownika
mrpgxx
Moderator inf. o zawodach
Moderator inf. o zawodach
Posty: 2213
Rejestracja: 26 lipca 2010, 19:32
Lokalizacja: Kraków / KSP Jura

Post autor: mrpgxx »

mildot pisze:Więc na pewno kilku chętnych się znajdzie. Kiedy już ta grupa entuzjastów AA, laminatowych osad oraz wierzących w cuda (czyli, że karabinek zrobi za nich wynik) się wyczerpie to cena pójdzie w dół na rozsądny poziom 3500-4000zł które za ten sprzęt będzie pewnie dość odpowiednia (za nowy).

I dlatego właśnie nie można przekreślać tego karabinka tylko dlatego, że jako NOWY kosztuje mniej więcej tyle co np UŻYWANY Steyr (i to w wersji FT). Nowości rządzą się swoimi prawami - tak jak i rynek wtórny. Wystarczy popatrzeć na nowe sprężyny od Walthera, których wciąż nie widać na zawodach (ale pewnie jeśliby kosztowałyby 60% swojej ceny, to swoich amatorów znalazłoby znacznie więcej egzemplarzy). Nie widać ich dlatego, że jest już masa sprawdzonych konstrukcji, których jest ogrom na rynku wtórnym - i właśnie dlatego takie AA HFT 500 z trudem będzie się przebijać - szczególnie w takim kraju jak Polska, gdzie wydatek rzędu 4-5k zł to dla zdecydowanej większości osób zdecydowanie za dużo przy wydatkach na pierdoły.

Inna sprawa, że szczerze wątpię, aby ten karabinek kiedykolwiek osiągnął cenę zbliżoną do MPR'a, bo w takim wypadku ceny wszystkich "niższych" modeli AA musiałyby polecieć w dól.

BTW - FTP900 można już spotkać w Polsce - wtedy gdy jeden z kolegów z Czech przyjeżdża do nas na zawody ;)
Walther Dominator + BN
www.strzelcy.info
www.pfta.pl

mmx01
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 476
Rejestracja: 09 lipca 2014, 20:28
Lokalizacja: WuWuA

Post autor: mmx01 »

mrpgxx pisze:
BTW - FTP900 można już spotkać w Polsce - wtedy gdy jeden z kolegów z Czech przyjeżdża do nas na zawody ;)


Można też sobie taki przywieźć od ręki :), btw. trzymałem tą właśnie konkretną sztukę w rękach, tego konkretnego Czecha :) Sprzęt zacny, jednak mnie utwierdziło to tylko w preferencjach co do osad alu, FTP błyszczy się i ślizga.

Uwaga, może oślepiać na torze ;)

Pozdrawiam,
M
BN 10-50x60 + CHALLENGE
HW40 + HK3204

Awatar użytkownika
MFor
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 3440
Rejestracja: 16 października 2004, 19:55
Lokalizacja: Grajewo

Post autor: MFor »

Młynek pisze:To że nie ma regulatora, to dobrze jedna rzecz do psucia mniej :P (...) za 5 kawałków, to się Steyra kupuje lekko używanego :wink:


No, ale Steyr ma regulator, a to przecież "ble". :wink: :P

Wróć do „Wiatrówki”