Z przyjemnością informujemy, że konkurs na nowe Logo forum został rozstrzygnięty.
Z pośród nadesłanych prac komisja wybrała pracę użytkownika pszemek

Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom konkursu za nadesłanie swoich prac oraz składamy gratulacje Przemkowi.

Odlewanie kul

Moderator: Moderatorzy CP

smoking gun
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1020
Rejestracja: 2005-04-13, 22:20
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: smoking gun » 2006-03-02, 19:44

Nic na świecie nie jest tak sprawiedliwie podzielone, jak rozum.
Ponieważ każdy uważa, że posiada go w nadmiarze!


Awatar użytkownika
sas88
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5277
Rejestracja: 2005-07-29, 10:38
Lokalizacja: środek Polski
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: sas88 » 2007-05-16, 17:58

-------------------------
“Put your trust in God; but mind to keep your powder dry!”


Awatar użytkownika
alabamer
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 220
Rejestracja: 2007-09-05, 20:17
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: alabamer » 2008-08-13, 13:05

W CZYM roztapiacie ołów ??? Mozna w zwyklym garnku ? Podobno garnek musi byc żelazny .... ale gdzie sprzedaja takie garnki, chyba nigdzie.


Awatar użytkownika
Mincerz
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1660
Rejestracja: 2006-07-09, 12:30
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Mincerz » 2008-08-13, 13:15

Puszka po groszku konserwowym. Albo po kukurydzy. Mała forma do odlewania sztabek ołowiu a potem sztabki do kociołka elektrycznego.
ZKS Warszawa ID: 0309, ROMB ID: 2342
CP & Nitro


Awatar użytkownika
mkl1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 8911
Rejestracja: 2006-07-14, 15:20
Lokalizacja: Katowice
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: mkl1 » 2008-08-13, 13:19

Topię w kociołku elektrycznym z zaworkiem... :P i fajnie sie leje..
Nitro i CP od 223rem(5,56x45NATO) , aż do .58 :-D i jakiś "wiaterek" lat 1970-tych się też znajdzie :-D


Awatar użytkownika
go43
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 2007-10-09, 10:59
Lokalizacja: Kwidzyn
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: go43 » 2008-08-13, 14:23

alabamer, kup sobie kubek ze stali nierdzewnej (każdy większy market, koszt np 3,99) plus łycha i kuchenka gazowa (lepiej turystyczna niż w kuchni ; )

P.S. nie korzystałem, ale znam kogoś kto odlewał w ten sposób.
KSSK Gward Kwidzyn


Tomasz.W
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 650
Rejestracja: 2004-09-13, 10:32
Lokalizacja: Gdańsk - Nordkapp
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Tomasz.W » 2008-08-13, 16:42

go43 pisze:....nie korzystałem, ale znam kogoś kto odlewał w ten sposób....
Ja osobiście nigdy nie widziałem UFO, ale znam takiego co widział. Mam kociołek z LEE i żadna siła nie jest w stanie mnie namówić do odlewania kulek inną metodą.


jerzyn
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 2008-08-09, 19:26
Lokalizacja: Police
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: jerzyn » 2008-08-14, 08:46

Tomasz.W pisze:
go43 pisze:....nie korzystałem, ale znam kogoś kto odlewał w ten sposób....
Ja osobiście nigdy nie widziałem UFO, ale znam takiego co widział. Mam kociołek z LEE i żadna siła nie jest w stanie mnie namówić do odlewania kulek inną metodą.

To jakie muszą mieć problemy ci co wzorem starych zdobywców zachodu topią kule nad ogniskiem i chochelka nabierają ołów i leja do form ;)


Awatar użytkownika
go43
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 2007-10-09, 10:59
Lokalizacja: Kwidzyn
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: go43 » 2008-08-14, 09:01

jerzyn :one:

a tam nie powinno być odlewał tylko odlewa....

ad Tomasz W. przecież nikt nikogo nie namawia do zmiany, było pytanie w jakim garze topić to była i odpowiedź.

P.S. też mam kociołek by Lee, taki podwyższony z zaworkiem....
KSSK Gward Kwidzyn


Tomasz.W
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 650
Rejestracja: 2004-09-13, 10:32
Lokalizacja: Gdańsk - Nordkapp
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Tomasz.W » 2008-08-14, 09:32

jerzyn pisze:To jakie muszą mieć problemy ci co wzorem starych zdobywców zachodu topią kule nad ogniskiem i chochelka nabierają ołów i leja do form ;)
Jakie problemy pytasz, żadne. Wszystko rzecz gustu i odrobiny wprawy. Ale jeżeli są takimi wielkimi miłośnikami tradycji dzikiego zachodu to flejtuchy powinni wycinać z.....własnej koszuli na strzelnicy, a nie w domku wycinakiem z dobieranego gatunku materiału ;)


Awatar użytkownika
Desert Eagle
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 535
Rejestracja: 2004-07-28, 22:07
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Desert Eagle » 2008-08-14, 10:06

Jedni odlewają w kociołkach, inni przy pomocy kuchenki gazowej. Kwestia gustu i zasobności portfela. Kociołek to około 200zł, butla to mniejszy wydatek.


mevatron
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 685
Rejestracja: 2004-09-28, 16:56
Lokalizacja: Białystok/Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: mevatron » 2008-08-14, 13:24

Owszem, kociolek to moze byc wydatek, ale bedzie lata sluzyl.
No i bezpieczenstwo, precyzja i czystosc pracy. To bezcenne.
Po ustabilizowaniu sie temperatury, termostat trzyma ustawione wartosci i leje sie malinowo.
Nawet z czystego olowiu mozna odlac bez problemu pociski z licznymi rowkami na plaszczu.
Sicher jest sicher jak mawial Mannlicher


Awatar użytkownika
Desert Eagle
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 535
Rejestracja: 2004-07-28, 22:07
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Desert Eagle » 2008-08-14, 21:10

Ja również malinowo odlewam przy pomocy kuchenki gazowej. I również mam ją już kilka lat i wiernie mi służy :D


jerzyn
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 2008-08-09, 19:26
Lokalizacja: Police
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: jerzyn » 2008-08-14, 21:26

mevatron pisze:Owszem, kociolek to moze byc wydatek, ale bedzie lata sluzyl.
No i bezpieczenstwo, precyzja i czystosc pracy. To bezcenne.
Po ustabilizowaniu sie temperatury, termostat trzyma ustawione wartosci i leje sie malinowo.
Nawet z czystego olowiu mozna odlac bez problemu pociski z licznymi rowkami na plaszczu.

Potwierdzam ze wszystko można spieprzyć ,ale warto się uczyć.Dzisiaj jestem po lekcji odlewania pocisków maxiball 0,5 cala .Cos pięknego to było ,ognisko ,las ,kociołek i za ciężka łyżka. Kokila Lymana którą mam wypożyczoną przez przyjaciela i jemu dziękuje za to bardzo i naprawdę szlo to ciężko, dopiero jak opanowałem temperaturę w ognisku i ołowiu w kociołku jakoś to poszło. Z moich obserwacji wychodzi ze musi być odpowiednia temperatura ołowiu i odlewane pociski wychodzą w miarę dobrze.Forma musi być tez nagrzana i wszystko się ładnie wypełnia,jak za zimne topliwo to nie wypełnia formy, wszystkie zabrudzenia mogą powodować zatkanie małego otworu do wlewania ołowiu i dalszy problem.Jutro idę z tego postrzelać ,zobaczymy ;)


Awatar użytkownika
alabamer
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 220
Rejestracja: 2007-09-05, 20:17
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: alabamer » 2008-08-31, 15:20

Bawilem sie wlasnie w odlewanie pociskow minie do Enfielda i musze powiedziec ze tak jak ja to robilem .. to sie nie da :D Wzialem butle, spory kubek i jazda. Ale jazda byla krotka i bezowocna. Po prostu glownym problemem byla oczywiscie temperatura, moze i olow byl mocno rozgrzany, dosc ladnie sie lal, ale po prostu kokila byla za malo nagrzana, bo nie mialem za bardzo GDZIE jej nagrzac.To sa takie zwykle techniczne przeszkody, troche smieszne ale jednak zdecydowanie utrudniajace zycie. Po prostu nad kubkiem temperatura byla za slaba by porzadnie nagrzac kokile, a nie bylo miejsca zeby wsadzic kokile nad sam ogien. No i w ogole ... bezpieczenstwo tego przedsiewziecia jest mocno dyskusyjne, kubek wysoko na niestabilnej butli, jeden nieostrozny ruch i moze byc nieciekawie :/

Ogolnie wiec nie polecam. Kupuje kociolek.



Wróć do „Amunicja - CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości