Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

AA s400 - Mocowanie lufy w bloku

Warsztat wiatrówkowy

Moderator: Moderatorzy wiatrówkowi

Jande
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 593
Rejestracja: 2006-09-28, 07:07
Lokalizacja: ok. Dębicy
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

AA s400 - Mocowanie lufy w bloku

Postautor: Jande » 2008-03-04, 08:35

Demontaż lufy z bloku może spowodować obruszanie się tulejek mosiężnych, tak się stało w moim s400 - czyli klejenie fabryczne puściło. :/
Obrazek
Tulejka mosiężna składa się z dwóch części – nakładanej na lufę i portu ładowania.
Są razem sklejone tworząc rowek na oring.
Po usunięciu pozostałości fabrycznego kleju, kleimy (ja zastosowałem loctite 638 zielony)
najpierw obie tulejki z sobą, wkładając w kanał powietrzny wiertło fi3mm – dzięki niemu otwory w tulejkach odpowiednio się ustawią.
Obrazek
Trzeba zwrócić uwagę aby klej nie dostał się w miejsce rowka na oring.
Obrazek
Następnie kleimy tulejkę do lufy.
Obrazek
Wgłębienia na wkręty M5 1 i 2 mają być ustawione - w jednej linii z osią lufy.
Obrazek
Po drugiej stronie:
1 – wgłębienie na wkręt M3
2 – kanał powietrzny
Obrazek
Montując lufę do bloku, znowu wkładamy wiertło fi3mm w kanał powietrzny (aby centrycznie go ustawić) i dokręcamy wkręty M5
1 – mocno – opiera się o stal (lufę)
2 – z wyczuciem – opiera się o mosiężną tulejkę
Obrazek
Wyciągamy wiertło i dokręcamy wkręt M3 – jest to wkręt centrujący ale jego role lepiej spełnia wiertło fi3mm włożone w kanał powietrzny.
Obrazek
Na koniec zakładamy oring 4,5x1,8 do portu ładowania i gotowe.

To...... tyle....może...... komuś......przyda.......się
Poz... :)
AA s400 Classic / DOT 4-16x42


Awatar użytkownika
Kucharek
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1637
Rejestracja: 2006-01-31, 14:06
Lokalizacja: Front Wschodni
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Kucharek » 2008-03-04, 08:59

Fajny i pouczający opis.
Tylko po jakiego czorta wyciągałeś tą lufę? :)
CP88; Colt 1911 A1 Government; Colt 1911 WWII Commemorative ; Colt SAA Pacemaker; Beretta 92fs;


Awatar użytkownika
madmaxog
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 232
Rejestracja: 2007-05-24, 10:22
Lokalizacja: Chojna Szczecińska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: madmaxog » 2008-03-04, 09:33

Może tak jak mnie Go korci pogrzebać :diabel2: .
Ja np. wyciągałem lufę bo miałem na ok. 1mm przesłonięty otwór właśnie w tej tulejce względem zamka. Wydremelowałem, że jest teraz "pełne światło" i prędkość wylotowa podskoczyła o jakieś 15 m/s. Karabinek sam sie dławił :/
Jak widać trza nieraz fabrykę poprawić...
S400IR EX FAC<17J + DOT4-16.


Jande
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 593
Rejestracja: 2006-09-28, 07:07
Lokalizacja: ok. Dębicy
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Jande » 2008-03-04, 10:08

Kucharek pisze:........Tylko po jakiego czorta wyciągałeś tą lufę? :)

z ciekawości :D

a naprawdę to:
Miałem rozebrany karabinek i postanowiłem, że wymienię sobie oring w ósemce na ciaśniejszy ,
a, że na końcu lufy mam wklejoną przejściówkę z gwintem na tłumik, (co uniemożliwia jej ściągnięcie ), postanowiłem dobrać się do tego od tyłu.
Miało pójść szybko - oring w ósemkę i gotowe, :one: a zeszło troszkę dłużej :diabelek:

ale oring wymieniłem :P :D
AA s400 Classic / DOT 4-16x42


PiotrS_Pl
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 34
Rejestracja: 2007-06-26, 11:02
Lokalizacja: Płock
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: PiotrS_Pl » 2008-03-29, 17:32

Jande...

Mam w domku rozebranego AA S400 i chyba jest niekompletny.
Mianowicie brakuje elementu S427 (oring pomiędzy blokiem lufy a całym systemem).
Masz może wymiary tego oringu?
AA S400 Clasic + WEAVER RV9


Igor Jeleński
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1799
Rejestracja: 2006-05-03, 13:00
Lokalizacja: Pogorzela
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Igor Jeleński » 2008-03-29, 17:35

..mam zaleg?e wakacje..


PiotrS_Pl
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 34
Rejestracja: 2007-06-26, 11:02
Lokalizacja: Płock
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: PiotrS_Pl » 2008-03-29, 17:57

Dzięki Igor.

Jak zwykle na staży...
AA S400 Clasic + WEAVER RV9


Awatar użytkownika
hogan
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 2296
Rejestracja: 2004-01-04, 20:11
Lokalizacja: śląsk
Grupa: Ekspert Wiatrówki
Kontaktowanie:
Status: Offline

.

Postautor: hogan » 2008-03-29, 19:31

Jande pisze:Są razem sklejone tworząc rowek na oring.

Jande
Jak już to miałeś rozebrane,warto było zrobić jeszcze jedno nacięcie na dodatkowy oring,co dwie uszczelki to nie jedna :)
Lekko z fazować wejście lufy do bloku,wtedy jest pewność że oringi nie będą ścinane przy wkładaniu lufy.

Oryginalnie nie jest to klejone klejem loctitte 638 ( ale też zielonym ) i nie trzyma to za mocno,więc tak jak Jande pisze, po sklejeniu tym klejem nie ma obaw że coś się sypnie.
Pozdrawiam Waldemar.
www.airgunservice.pl


Jande
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 593
Rejestracja: 2006-09-28, 07:07
Lokalizacja: ok. Dębicy
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Jande » 2008-03-30, 06:50

Waldek :)
Pisałem o rowku wewnątrz tulejki – pod oring portu ładowania.
Wprawdzie na zewnątrz po nałożeniu mosiężnej tulejki na stalową część lufy powstaje rowek (widoczny na zdjęciach) ale fabrycznie nie ma w nim oringu.
Lufa z korpusem nie jest uszczelniana.
Uszczelniany (niby) jest kanał powietrzny (otworek) między korpusem a lufą - Następuje to tylko przez dociśnięcie powierzchni tulejki i korpusu (wokół otworka) przez dokręcenie wkrętów mocowania lufy które znajdują się naprzeciw.
Jest to uszczelnienie metal o metal - ale chyba wystarczające :039:
Wprawdzie można w ów rowek założyć oring i naciąć drugi po przeciwnej stronie otworka – tak jak piszesz
Ale czy warto ?
Czy zauważymy jakąś różnicę ? Poprawi nam się skupienie ? Stabilność strzałów ?
Przecież ewentualne nieszczelności jakie mogą być w tym miejscu są znikome

na razie zostanę przy fabryce ;)


@ PiotrS_Pl
Wymiary oringów podałem w tym temacie > http://forum-bron.pl/viewtopic.php?t=40132
AA s400 Classic / DOT 4-16x42


Awatar użytkownika
hogan
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 2296
Rejestracja: 2004-01-04, 20:11
Lokalizacja: śląsk
Grupa: Ekspert Wiatrówki
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: hogan » 2008-03-30, 14:43

Jande pisze:Wprawdzie na zewnątrz po nałożeniu mosiężnej tulejki na stalową część lufy powstaje rowek (widoczny na zdjęciach) ale fabrycznie nie ma w nim oringu.
Lufa z korpusem nie jest uszczelniana.

Jande :)
Pisałem o tym,bo lepsze karabinki ( czytaj droższe :) mają nawet po 2-3 oringi i chyba coś w tym jest.
Na czole tej tulejki mosiężnej też jest uszczelnienie-oring :) który jest dociskany dociskiem którym z góry blokuje lufę ( jest lekko przesunięty )
Ja zawsze w ten rowek zakładam oring,bo jak jest to dlaczego go nie wykorzystać i uważam że dodatkowe uszczelnienie niczemu nie zaszkodzi a pomóc jak najbardziej może :)
Pozdrawiam Waldemar.

www.airgunservice.pl


Jande
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 593
Rejestracja: 2006-09-28, 07:07
Lokalizacja: ok. Dębicy
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Jande » 2008-03-30, 17:49

hogan pisze:.............. jak jest to dlaczego go nie wykorzystać i uważam że dodatkowe uszczelnienie niczemu nie zaszkodzi a pomóc jak najbardziej może :)

masz rację - może być tylko lepiej :one:

ech...gdybym miał tokareczkę
AA s400 Classic / DOT 4-16x42


Josef
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2909
Rejestracja: 2006-12-26, 17:06
Lokalizacja: Kalisz
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Josef » 2008-12-17, 22:12

hogan pisze:Na czole tej tulejki mosiężnej też jest uszczelnienie-oring :) który jest dociskany dociskiem którym z góry blokuje lufę ( jest lekko przesunięty )
Ja zawsze w ten rowek zakładam oring,bo jak jest to dlaczego go nie wykorzystać i uważam że dodatkowe uszczelnienie niczemu nie zaszkodzi a pomóc jak najbardziej może :)

Przygotowuję się do rozbiórki S 400, dlatego mam pytania:
1) jaki jest rozmiar oringu, który zakładasz w rowek powstały pomiędzy lufą, a właściwie jej "prowadzeniem" w bloku a pierwszą z dwóch mosiężnych tulejek?,
2) o jakim uszczelnieniu - oringu piszesz, który jest na czole tulejki? Którą część tulejki uważasz za "czoło"? Czy tę od strony ładowania śrutu, czy tę po przeciwnej stronie portu ładowania?
A ponadto z czystej ciekawości zapytam: dlaczego stosowane są tulejki mosiężne i dlaczego aż dwie?


Jande
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 593
Rejestracja: 2006-09-28, 07:07
Lokalizacja: ok. Dębicy
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Jande » 2008-12-18, 07:23

Josef pisze:A ponadto z czystej ciekawości zapytam: dlaczego stosowane są tulejki mosiężne i dlaczego aż dwie?

Pytasz Waldka, ale na pyt. z ciekawości ;) to misie..... :D
Dlaczego są dwie ? - bo wytoczenie rowka na oring w otworze 4,5mm było by trudne (droższe).
Dlaczego mosiężne ? - bo jest miękki i przy samym docisku wkrętami do korpusu kanał powietrzny się uszczelni - dlatego ważne aby powierzchnia w okolicy kanału powietrznego była gładka.

Natomiast, aby zakładanie oringu w powstały rowek miało sens, należy po przeciwnej stronie kanału powietrznego założyć drugi – czyli musimy tam zrobić rowek na niego – tak jak pisze Hogan
AA s400 Classic / DOT 4-16x42


Josef
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2909
Rejestracja: 2006-12-26, 17:06
Lokalizacja: Kalisz
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Josef » 2008-12-18, 18:38

Jestem prawie pewien, że zlokalizowałem przedmuch. Podejrzewałem (dzięki Twoim Jande "instrukcjom" z fotkami), że mogą powstać nieszczelności pomiędzy tulejkami mosiężnymi a korpusem lufy z uwagi na brak w tej części jakiegokolwiek oringu uszczelniającego przepływ powietrza do lufy. Najpierw sprawdziłem szczelność w miejscu, w którym lufa wchodzi do korpusu. Jest idealnie szczelnie. Następnie nałożyłem warstwę gęstego smaru na miejsce, w którym tulejka mosiężna wychodzi z korpusu lufy w porcie ładowania, ale w taki sposób, aby smar nie nachodził na popychacz, a jedynie pokrył widoczną ściankę tulejki oraz trochę zachodził na porpus lufy. Okazało się, że w tym miejscu mam nieszczelność. W trakcie strzału dało się wyraźnie zauważyć, że w miejscu połączenia tulejki mosiężnej z korusem lufy w jednym miejscu smar wyraźnie "odskoczył". Oddałem 3 strzały śrutem i za każdym razem to zjawisko powtórzyło się.
Mam dodatkowe pytania:
1) czy, aby odłączyć lufę z korpusem od pozostałych zespołów, należy bezwzględnie opróżnić kartusz z powietrza? Wydaje mi się, że niekoniecznie. Po odłączeniu korpusu z lufą od pozostałych zespołów karabinka, powietrze w kartuszu będzie "trzymane" przez zawór.
2) czy możliwe będzie opróżnienie kartusza z powietrza poprzez naciskanie na trzpień zaworu, który będzie widoczny po odłączeniu korpusu z lufą, o czym piszę w pkt. 1.

Co do 2 szt tulejek mosiężnych - tak przypuszczałem, jak napisał Jande. Dzięki.

I na koniec: gdzie można kupić oringi 4,5 x 1,8 mm? W hurtowni w Kaliszu takich nie mają. Najbardziej zbliżony wymiar, jaki jest w niej dostępny, to 4,5 x 2, ale ten rozmiar moim zdaniem nie jest odpowiedni (sprawdziłem ten rozmiar praktycznie).


Jande
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 593
Rejestracja: 2006-09-28, 07:07
Lokalizacja: ok. Dębicy
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Jande » 2008-12-18, 20:00

@Josef
P 1.
Nie trzeba spuszczać powietrza z kartusza
Wystarczy odkręcić ósemkę lub wysunąć z niej lufę po odkręceniu nakładki i sześć śrub bloku w tym 1 od spodu (zależy od rocznika)
P 2
Opróżnienie kartusza przez naciśniecie bezpośrednio zaworu przy ciśnieniu jest raczej niemożliwe – no chyba że młotkiem ;) ale Nie Polecam !
Najbezpieczniej jest wystrzelić powietrze do końca
W przypadkach awaryjnych można popuścić manometr lub zawór do ładowania – ale należy się liczyć z uszkodzeniem oringu i wielkim hukiem – więc Nie Polecam ! jeśli nie jest to konieczne.
AA s400 Classic / DOT 4-16x42



Wróć do „Warsztat - Wiatrówki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości