Z przyjemnością informujemy, że konkurs na nowe Logo forum został rozstrzygnięty.
Z pośród nadesłanych prac komisja wybrała pracę użytkownika pszemek

Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom konkursu za nadesłanie swoich prac oraz składamy gratulacje Przemkowi.

Jak robi się Lufy?

Tematy dotyczące wiatrówek

Moderator: Moderatorzy wiatrówkowi

Slawek2005
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 84
Rejestracja: 2005-03-13, 10:44
Lokalizacja: Rybnik
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Jak robi się Lufy?

Postautor: Slawek2005 » 2006-01-22, 18:02

Mam pytanie do znających temat, jak robi się lufy do wiatrówek ? (chodzi mi głownie o wykonanie otworu 4,5mm na długości 500mm), wiem że na pewno się ich nie wierci, ewentualnie rozwierca na dokładnie.
Wiem że gwint wykonuje się przeciągaczem, chyb że ktoś zna inną metodę?
Pozdrawiam
Slawek
Ciągły kompromis pomiędzy mocą a celnością


Awatar użytkownika
MadRian
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 3001
Rejestracja: 2004-07-28, 22:00
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: MadRian » 2006-01-22, 18:04

Stara wojskowa metoda:
Słup powietrza o średnicy 4.5mm oblewa się metalem :D
"Kiedy spoglądasz w Wylot lufy, Śrut patrzy w ciebie"


Awatar użytkownika
variag
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 9755
Rejestracja: 2003-04-15, 20:34
Lokalizacja: Bełchatów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: variag » 2006-01-22, 18:05

... wiem że na pewno się ich nie wierci ...

Jak myślisz, po co wytwarza się wiertła tzw lufowe?
Zbyt często pragnienie tego czego nie mamy
nie pozwala nam się cieszyć tym co posiadamy.


Janusz_P.
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 790
Rejestracja: 2005-06-19, 09:17
Lokalizacja: Gród Kraka
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Janusz_P. » 2006-01-22, 18:08

No co wy chłopaki :roll: nie znacie terminologii wojskowej :shock: wg niej "lufa to słup powietrza oblany żelazem" :wink: :lol:
BSA Lightning, BE 10x40 MD.

Ze strzeleckim pozdrowieniem Janusz P.


Slawek2005
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 84
Rejestracja: 2005-03-13, 10:44
Lokalizacja: Rybnik
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Slawek2005 » 2006-01-22, 18:16

variag pisze:
... wiem że na pewno się ich nie wierci ...

Jak myślisz, po co wytwarza się wiertła tzw lufowe?



Myślę że wiertłem tylko poprawia się otwór, a materiałem wejściowym jest pręt drążony.
Pozdrawiam

Slawek

Ciągły kompromis pomiędzy mocą a celnością


Awatar użytkownika
Marek (wemar)
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 12408
Rejestracja: 2003-03-12, 00:09
Lokalizacja: Bydgoszcz
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Marek (wemar) » 2006-01-22, 18:18

Podobno otwór w lufie (pręcie) wypala się już laserem. Jak podczas tego wypalania maszyna jeszcze obraca prętem, to mamy od razu robiony gwint. Potem używa się naciągacza (nie przeciągacza) - naciągacz zajmuje się sprzedażą tych wiatrówek.
Nie jest ważne czym strzelasz, ważne byś miał/a z tego radość.


Awatar użytkownika
variag
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 9755
Rejestracja: 2003-04-15, 20:34
Lokalizacja: Bełchatów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: variag » 2006-01-22, 18:47

Slawek2005 pisze:
variag pisze:
... wiem że na pewno się ich nie wierci ...

Jak myślisz, po co wytwarza się wiertła tzw lufowe?



Myślę że wiertłem tylko poprawia się otwór, a materiałem wejściowym jest pręt drążony.

A czym ten pręt wydrążysz? Dłutkiem? :D
Do wiercenia zgrubnego otworów głębokich służą wiertła lufowe a do wykańczania otworów wierconych zgrubnie wiertłem służą rozwiertaki.
Zazwyczaj stosuje się do tego trzy rozwiertaki: wstępny, zdzierak i wykańczak.
Rozwiertaki występują jako ręczne i jako maszynowe.
Zbyt często pragnienie tego czego nie mamy

nie pozwala nam się cieszyć tym co posiadamy.


Awatar użytkownika
buba1340
Użytkownik komercyjny
Użytkownik komercyjny
Posty: 558
Rejestracja: 2004-08-11, 17:26
Lokalizacja: Rzeszów
Grupa: Użytkownik komercyjny
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: buba1340 » 2006-01-22, 20:10

A do czego służą przeciągacze ?
pzdr Piotrek


Lars
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2690
Rejestracja: 2004-05-07, 00:25
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Lars » 2006-01-22, 20:11

Jeszcze istnieje elektrodrążenie. 8)


Awatar użytkownika
MarcinB
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 540
Rejestracja: 2005-08-02, 14:24
Lokalizacja: łódź
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: MarcinB » 2006-01-22, 20:53

oj ludzie ludzie....
Proces wytwarzania luf jest troszkę skomplikowany.
Wygląda to tak:
cięcie materiału
- planowanie czół i toczenie baz.
- wykonanie nakiełków.
- wiercenie przewodu
- wstępne rozwiercanie
- obróbka cieplna
- prostowanie
- rozwiercanie
- prostowanie
- honowanie przewodu
- gwintowanie [ przeciaganie, przepychanie , kucie na zimno, lub elektochemiczne..]
- prostowanie
- rozwiercanie komory nabojowej [ kilka rozwiertaków.]
- polerowanie komory nabojowej
- toczenie płaszcza
- prostowanie

etc.


Przeciągaze to takie długie stoły, służą do wykonywania gwintu w lufie, niektórzy to pewnie myslą że gwint to sie nażynaczem robi :lol:


Janusz_P.
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 790
Rejestracja: 2005-06-19, 09:17
Lokalizacja: Gród Kraka
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Janusz_P. » 2006-01-22, 21:04

No wiesz :roll: taki przeciągacz to też tylko rodzaj gwintownika, owszem wielowchodowego i o wielkim skoku ale też obrabia skrawaniem i gwintuje :wink:
BSA Lightning, BE 10x40 MD.



Ze strzeleckim pozdrowieniem Janusz P.


Slawek2005
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 84
Rejestracja: 2005-03-13, 10:44
Lokalizacja: Rybnik
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Slawek2005 » 2006-01-23, 17:25

Elektrodrążenie – drucikowanie; raczej odpada, mam dostęp do elektrodrążarki drążącej do 100mm, pozatym bardzo drogie.
Wypalanie laserem także odpada, pale blachy laserem maksymalnej grubości 16mm, powierzchnia fatalna, duży ukos wynikający z ogniskowania lasera.

Myślę że lufy można wykonać dwoma sposobami, podobnymi sposobami niż wykonuje się rury grubościenne:
Na wyciskarce współbieżnej –plastyczny materiał zostaje wypychany przez otwór o przekroju lufy i powstaje pręt drążony, obróbka skrawaniem tak długiego otworu jest kosztowna, trudna i droga.
Ewentualnie naciąganie plastycznego materiału na pręt, a potem rozwalcowanie celem wyrównania i usunięcia pręta z środka rury.
Pozdrawiam

Slawek

Ciągły kompromis pomiędzy mocą a celnością


ART.
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 2004-06-27, 16:22
Lokalizacja: Mroków
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: ART. » 2006-01-23, 17:37

No i kucie na zimno.
Negatyw gwintowanego przewodu lufy, wklada sie do gladkiej rury i tlucze mlotem tak dlugo az gladka rura dokladnie oblepi negatyw.
To tak obrazowo i w skrocie.
Pozdrawiam

Artur


Awatar użytkownika
Zinajda
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 2004-11-19, 22:48
Lokalizacja: Otwock
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Kucie na zimno

Postautor: Zinajda » 2006-01-24, 19:12

Więcej szczegółów na stronie BSA Guns podrozdział "Production of barrels" - niestety po angielsku.
FWB 300S i mała kolekcja "antyków"...


Awatar użytkownika
variag
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 9755
Rejestracja: 2003-04-15, 20:34
Lokalizacja: Bełchatów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: variag » 2006-01-24, 19:24

Slawek2005 pisze:Myślę że lufy można wykonać dwoma sposobami, podobnymi sposobami niż wykonuje się rury grubościenne:
Na wyciskarce współbieżnej –plastyczny materiał zostaje wypychany przez otwór o przekroju lufy i powstaje pręt drążony, obróbka skrawaniem tak długiego otworu jest kosztowna, trudna i droga.
Ewentualnie naciąganie plastycznego materiału na pręt, a potem rozwalcowanie celem wyrównania i usunięcia pręta z środka rury.

Proces wykonania lufy jest świetnie opisany w polskiej literaturze.
Nie ma więc co odkrywac ameryki.
Nawet proces obkuwania (nie rozwalcowywania) na zimno.
variag pisze:.... cała lufa z kowarki wychodzi na gotowo. Przynajmniej współcześnie.
Za wyjatkiem płaszcza lufy (czyli na zewnątrz) który obrabiany jest obkuciu przewodu.
Zreszta ta technika też ma dwa sposoby obkuwanie trzpieniem długim lub krótkim.
Długim trzpieniem przewód lufy można dość dowolnie kształtować, np przewód może być stożkowy czyli zbieżny na całej długości, z odkutą na gotowo komorą i stożkiem przejściowym. Obróbka skrawaniem wykonuje sie ścięcie wylotowe.
Przy trzpieniu krótkim wykonuje się tylko bruzdowanie przewodu zaś obrabką skrawaniem wykonuje się komorę nabojową stożek i ścięcie wylotowe.
Przewód lufy w obu wypadkach (tolerancje i odchyłki gładkości) wykonany jest na gotowo a jeden trzpień wytrzymuje wykonanie do 4000 szt obkuwek.
Mały jeszcze przykład porównawczy.
Obkucie lufy trzpieniem krótkim od długości do 600 mm i kalibrze do 10 mm wynosi 120-180s a obkucie lufy trzpieniem długim (czyli komora i stożek na gotowo) ok 180-240 s.
Zaletą jest wstępna bardzo duza współosiowość komory nabojowej i przewodu lufy.
Bo każda lufa jest dodatkowo prostowana po obtoczeniu płaszcza lufy.
Teraz wady:
Obtoczenie lufy z wykonanym już gwintem powoduje zmiane naprężeń.
Dodatkowo lufa może zmienić swoją średnicę na długości przewodu.
Dodoatkowo mamy problemy z nierównomiernością zgniotu.
Dodatkowo przy obciążeniu cieplnym (czyli podczas stzrelania) moze dojść do róznych odkształceń w konsekwencji do skrzywienia lufy.

Tych wszystkich wad pozbawione są lufy wykonywane przez klasyczne bruzdowanie skrawaniem. Dokładności wykonania są porównywalne, wadą są koszty i prcachlonność wykonania.

Bruzdowanie bezwiórowe czyli przetłaczanie dobre jest chyba tylko przy wiatrówkach :Wink: (to jest taki mały mały wic)

Jednak obkuwanie na zimno jest w masowej produkcji najekonomiczniejsze.
Elektodrążenie i drążenie chemiczne jest zapewne jakąś alternatywą, szukaniem i wdrażaniem nowych technologii.
Czy bedzie stosowane w masowej produkcji luf karabinowych pokaże czas. Pewnie nie.

Na szczęście dla forumowej zgody najlepsze kowarki do luf (najlepsze na świecie) robi austraicki Steyr.

Dotyczyło co prawda luf do palnej.
Zbyt często pragnienie tego czego nie mamy

nie pozwala nam się cieszyć tym co posiadamy.



Wróć do „Wiatrówki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: joterka i 9 gości