Firearms United jako związek stowarzyszeń

Moderator: Moderatorzy WBP

Awatar użytkownika
kotwworku
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 198
Rejestracja: 10 grudnia 2015, 14:17

Re: Firearms United jako związek stowarzyszeń

Post autor: kotwworku »

Ja szczerze mówiąc nie rozumiem tych obaw NTS co do zabijania branży. Jest w ustawie (i nie wyobrażam sobie aby to zniknęło) zapis o korzystaniu z broni jedynie na strzelnicach. Przecież to załatwia kwestie biznesową.
Będzie sobie strzelnica, przy niej klub, zapisać się możesz a nie musisz. Na strzelnice możesz chodzić ot tak za wejściówki, a możesz sobie wykupić abonament i będzie taniej.
Analogicznie do siłowni, przychodzisz kupujesz abonament albo płacisz za wjazd. Nie ma obowiązku przynależności do jakiejś tam Gwardii albo innego KSu.
A i na siłowni na starcie cie obsługa poinstruuje jak się obchodzić ze sprzętem, zazwyczaj w cenie. Jeśli chcesz uczyć się więcej wykupujesz instruktora.
Jak strzelnica NTSu nie zechce wpuścić bez ich przeszkolenia, to ich wola. Może inna wpuści, może nie.
Myślę że argument o zabiciu branży jest bezpodstawny, jeśli klientów będzie więcej to i strzelnice zarobią i się rozwiną, a przy nich kluby.
Raczej pachnie to lobbowaniem za przepisem korzystnym dla zarządów klubów.

Awatar użytkownika
Matthius
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 490
Rejestracja: 24 sierpnia 2014, 20:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: Firearms United jako związek stowarzyszeń

Post autor: Matthius »

Doceniam rolę, jaką NTS odegrał w ograniczeniu kosztów - zwłaszcza w Warszawie.
Ale podobnie jak przedmówcom, nóż mi się w kieszeni otworzył, jak przeczytałem bzdury o zabijaniu branży.

Moim zdaniem ta nieszczęśliwa wypowiedź świadczy o tęsknocie za monopolem PZSS. Jeśli NTS ciągnie w tą stronę, bo wierchuszka ma biznesy powiązane ze strzelectwem i chce im ustawowo zagwarantować byt, to czas zagłosować nogami. Pomimo całej sympatii, jaką mam dla założycieli klubu - nie tędy droga, swoich pieniędzy nie będę do tego dokładać.
Democracies have ever been spectacles of turbulence and contention;
have ever been found incompatible with personal security, or the rights of property;
and have, in general, been as short in their lives as they have been violent in their deaths

Mradu77
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 94
Rejestracja: 10 września 2013, 11:22

Re: Firearms United jako związek stowarzyszeń

Post autor: Mradu77 »

Biorąc pod uwagę fakt, że projekt ustawy podtrzymuje monopol strzelnic na przeprowadzanie strzelania (np. w USA można strzelać poza granicami miast w określonej odleglosci od drog i zabudowan, niekoniecznie na strzelnicach), to wnioskowanie, że ustawa "zabije branżę" zdradza daleko posunięte braki w umiejętności analizy danych i wyciągania wniosków. Albo coś jest potrzebne i ludzie z tego korzystają, albo nie jest i żadna ustawa tego nie zmieni.

Chochla
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 825
Rejestracja: 04 października 2015, 19:31

Re: Firearms United jako związek stowarzyszeń

Post autor: Chochla »

Mnie sie noz otworzyl kiedy na FB przeczytalem jego wpis w tym temacie:
"Brakuje nam także pozostawienia przynależności do dowolnego klubu sportowego czy strzeleckiego, jako przesłanki do wydania pozwolenia na broń. To się sprawdziło. Dodatkowo przynależność do stowarzyszenia eliminuje jednostki dysfunkcyjne, które nie są w stanie odnaleźć się w dowolnej organizacji. Klubów i stowarzyszeń jest bardzo wiele, przez co nie ma monopolu"

Jestem dysfunkcyjny bo nie mam ochoty nalezec do klubu? Chyba kogos mocno slonce przygrzalo w glowe.

prezydent83
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 19 czerwca 2012, 22:26
Lokalizacja: gdynia

Re: Firearms United jako związek stowarzyszeń

Post autor: prezydent83 »

Gratuluję Panowie, związek jeszcze nie został zarejestrowany, a już w naszym przytulnym piekiełku zdążyliśmy nawzajem się poobrzucać gównem.
Od razu napiszę, że nasze stowarzyszenie (PSSK DO BRONI) podpisało list intencyjny, aczkolwiek z mieszanymi uczuciami bo de facto nie wiemy co popieramy. Daliśmy jednak FU kredyt zaufania z uwagi na dotychczasową działalność.

Drodzy koledzy z FU, wiem, że to co robicie robicie, robicie w swoim wolnym czasie, ale nie zbudujecie poparcia bez komunikacji. Pomijam fakt, że bardzo ciężko się z Wami skontaktować (mailowo i telefonicznie). W sprawie konsolidacji dobijaliśmy się do Was już wiosną po konferencji w Gdańsku, odpowiedzi nie było, ale mniejsza o to. W tym momencie postępujecie trochę jak monopolista. Oczekujecie upoważnienia do reprezentacji nie formułując żadnych postulatów, ale również mniejsza o to.

Inną sprawą jest to, że niby w imieniu FU wypowiada się kolega z NTS, którego postulaty są nieakceptowalne dla znacznej części środowiska. Czy nie można zrobić tak, że NTS będzie walczyć o obowiązkowe szkolenia wyłącznie jako NTS? W ten sposób nie zniechęcicie do pomysłu konsolidacji wielu organizacji. Ja osobiście nie miałbym nic przeciwko gdyby te szkolenia wyeliminowały państwowe i PZSSowskie egzaminy. Uważam jednak, że nie wyeliminują. Do czego to prowadzi nie będę pisać, żeby nie podsuwać pomysłów Mordorowi.

Kolejna rzecz to publiczne dyskredytowanie Turczyna. Turczyn jaki jest każdy wie, ale faktem jest, że posiada grono swoich wyznawców. Atakując jego, zniechęcacie tych wyznawców do poparcia Waszych postulatów.

Panowie k...a czas ucieka. Nagonka w mediach trwa w najlepsze, obecna władza nie jest nam specjalnie przychylna. Jak nie zaczniemy ze sobą gadać to za rok-dwa będziemy z tęsknotą wspominać obecną ustawę.
Łukasz

"Człowiek jest jak stolarz. Stolarz żyje i umiera tak samo człowiek..."

Navigare
Moderator
Moderator
Posty: 319
Rejestracja: 17 kwietnia 2014, 09:34
Lokalizacja: ZKS Warszawa

Re: Firearms United jako związek stowarzyszeń

Post autor: Navigare »

NTS nie jest trzonem FU. Jest jedną z kilku organizacji która podpisała list intencyjny, opinie Prezesa NTS nie są stanowiskiem FU. Przedstawicielami FU są członkowie zarządu FU.
Przyznaję, że wywiad w Dzienniku mnie zaskoczył, zostało ustalone w gronie organizacji z którymi mamy współpracować, że powstrzymujemy się od publicznej krytyki projektu ustawy. Ewentualne uwagi zgłaszamy wewnętrznie w formie konkretnego zapisu, pokazującego jak intencja ma działać w praktyce. Dopiero nad takim zapisem dyskutujemy i ewentualnie wpływa on na stanowisko negocjacyjne podczas prac w komisji. Na tą chwilę mimo kilku zapowiedzi, żadna autopoprawka do projektu nie wpłynęła. Próby nacisku, takie jak ten z nieszczęsny wywiad tylko sprawiają, że będzie nas trudniej do nich przekonać.

Proces budowy "polskiego NRA" przypomina próbę jednoczenia szkockich klanów, każdy ma swojego przywódcę i interesy o które walczy. Staramy się aby każdy jak najbardziej utożsamiał się z celem naszej organizacji: ochrona praw posiadaczy broni. Jesteśmy skłonni na pewne kompromisy, nazywa się to wiecie... dyplomacja. Stąd niemożliwe, żeby już teraz wszystko konkretnie wyłożyć. Ale jest też granica kompromisu i modyfikacji celów naszej działalności. Jeśli będzie trzeba to pierwsi tupniemy w ten cienki lód na którym cała idea jednoczenia stoi, nic za wszelką cenę.

Nikt z FU nie dyskredytował publicznie Andrzeja Turczyna, co więcej były próby nawiązania z nim kontaktu i mediacji - tak żeby ROMB z tego wyszedł. Nieudało się.
Ostatnio zmieniony 27 października 2017, 12:23 przez Navigare, łącznie zmieniany 2 razy.
Incoming fire has the right-of-way.

Awatar użytkownika
power997
Zbanowany
Zbanowany
Posty: 348
Rejestracja: 27 grudnia 2010, 22:49
Lokalizacja: PL

Re: Firearms United jako związek stowarzyszeń

Post autor: power997 »

Słuchajcie trwa walka o Firearms United. To znaczy - jakiś czas temu ruszyłem tyłek i zorganizowałem poparcie dla Firearms United. Zebraliśmy obecnie już kilkanaście jeśli kojarze klubów i podpisaliśmy upoważnienie reprezentacji dla FU.
----> Zdjęcia

Gdy to zrobiłem nagle ożywili się działacze którzy od zawsze działają np "Montrala" - Andrzej Zdzitowiecki https://mojepanstwo.pl/dane/krs_osoby/1 ... ki-andrzej albo Jarek Lewandowski. Oni sa od zawsze w komisjach. Obydwaj postrzegają jako zagrożenie istnienie czegokolwiek co byłoby alternatywą dla ROMB. Wiec starają się rozbić zgodę w FU i model działania FU. Wtóruje im Paweł z Braterstwa czyli "Carrambas".
Paweł jest nieszczęśliwy bo NTS działający w całej Polsce to konkurencja dla Braterstwa które zwiększyło opłaty z 10 zł do 160 a NTS to zagrożenie dla przychodów Braterstwa. NTS ma bardzo mocne mechanizmy kontroli zespół 15 osobowy robiący realne strzelectwo w 10 oddziałach w PL, a Braterstwo to Paweł i jego 24 letni brat w komisji rewizyjnej. No i Paweł mnie nie lubi i wyzywa od pazernych prezesów. Nie pomaga to że ujawniłem na FB że założył fałszywe konto, skorzystał z twarzy znanego prawnika (lol) i zaczął na 20 wątkach pisać jaki to jestem zły.
----> Zdjęcia

Słowem - jedni nie lubią mnie bo działam i chcę budować FIREARMS UNITED i chce by to była realna alternatywa dla Romb, a drudzy nie chcą bo inny duży klub to dla nich konkurencja No i tyle.

Ja chce co podkreślę ponownie - kompletnej deregulacji obecnego duopolu państwo pzss - i dać władzy realną alternatywe - dowolny klub strzelecki / sportowy. Wierzę szczerze że dla Polski jest lepsza sytuacja w której 10 ludzi spotyka się i zakłada klub strzelecki (bo musi) a potem kupują sobie pistolety i zaczynają razem działać, organizować strzelnicę, strzelectwo, NIŻ sytuacja że 10 ludzie idzie do sklepu i kupuje pistolet. Myślę o obronności jako takiej o tym by to strzelectwo dawało nam WOLNOŚĆ na poziomie NASZEGO KRAJU. A nie wolność strzelania do złodzieja jabłek bo wlazł na moje podwórko. --> w tym sensie pomysł ---: OK ZMIGRUJMY UPRAWNIENIA NA KLUBY I ZAMIAST WYMAGAĆ PRZYNALEŻNOŚCI DO JEDNEGO ZWIAZKU, ZRÓBMY TAK BY KAŻDY KLUB BYŁ UPRAWNIONY. BO CHYBA WIECIE że Dyrektywa wymaga przynależności do klubu sportowego tak?

Przyznam że ciężko tu prowadzić dyskusje bo parodią forum jest sytuacja gdy każdy wpis musi być zaakceptowany przez admina którym jest "Montrala" także ten. Dla mnie taka cenzura to parodia forum internetowego.
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/ ... e=5A720ABC

Wypowiadam się tylko w imieniu swoim. Chce jak najbardziej rozpowszechnić przekaz Firearms United i marze o tym by taka organizacja powstała.
Ostatnio zmieniony 18 października 2017, 19:34 przez power997, łącznie zmieniany 2 razy.

KrisKK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 213
Rejestracja: 24 sierpnia 2015, 20:47
Lokalizacja: Sam środek niczego

Re: Firearms United jako związek stowarzyszeń

Post autor: KrisKK »

Nikt nie jest zmuszony na forum pisać, polecam sobie załozyć swoje NTSowe. Zadaniowanie rozbicia środowiska idzie w najlesze brawo ABW.

Awatar użytkownika
power997
Zbanowany
Zbanowany
Posty: 348
Rejestracja: 27 grudnia 2010, 22:49
Lokalizacja: PL

Re: Firearms United jako związek stowarzyszeń

Post autor: power997 »

dodam że żeby się zorientować czy te moje przemyślenia "w sumie to człowiek zanim tą broń dostanie na OKB, to jednak powinien mieć szkolenie" SPRAWDZAM SIĘ. I PYTAM LUDZI. I robie ankiety na forach. Z nich wynika że ludzie generalnie uważają że SZKOLENIE dla osoby z bronią jednak jest potrzebne. Jak jestem szkodnikiem że o tym mówię - trudno przeżyję to że 2-4 osoby prowadzące niestety "konkurencyjne" kluby czy organizacje mnie pojadą na forum. Trudno.

------> ANKIETY: Zdjęcia (pobieżne, zrobię taką na grupie przynajmniej 500-1000 respondentów)

I tutaj dodam że każdy czasami wybucha. Ja jak czytam kolejny raz kłamstwa o sobie też czasami nie wydolę. Teoria o tym że Kukiz i Rada Ministrów przeczytali wywiad ze mną w Dziennik.pl i doszli do wniosku że trzeba zmienic kompletnie projekt, podnosząc szereg ograniczeń które ktoś im musiał powiedzieć jest TAK DURNA jak dowolna inna teoria że ktoś wziął wziątkę. Jedno jest pewne - ja w sejmie w życiu nie byłem. Nie mam legitymacji, nie chodzę do posłów. Autor ustawy który skłonił grupę posłów do złożenia projektu na pewno wie wszystko skąd te pomysły i skąd ich dokładne brzmienie.

pozdr!

Awatar użytkownika
lto
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1111
Rejestracja: 29 listopada 2014, 14:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: Firearms United jako związek stowarzyszeń

Post autor: lto »

power997 pisze:Gdy to zrobiłem nagle ożywili się działacze którzy od zawsze działają np "Montrala" - Andrzej Zdzitowiecki https://mojepanstwo.pl/dane/krs_osoby/1 ... ki-andrzej albo Jarek Lewandowski. Oni sa od zawsze w komisjach. Obydwaj postrzegają jako zagrożenie istnienie czegokolwiek co byłoby alternatywą dla ROMB. Wiec starają się rozbić zgodę w FU i model działania FU. Wtóruje im Paweł z Braterstwa czyli "Carrambas".
Paweł jest nieszczęśliwy bo NTS działający w całej Polsce to konkurencja dla Braterstwa
Ulżyło mi jak przeczytałem ten post.

Ulżyło, bo kompromitujesz się takimi wypowiedziami i w związku z tym nie będziesz stanowił zagrożenia dla sprawy.
power997 pisze:Braterstwa które zwiększyło opłaty z 10 zł do 160 a NTS to zagrożenie dla przychodów Braterstwa.
Można wiedzieć skąd wziąłeś tę kwotę 160 zł? Strona mówi o 60 zł za komplet.
To pewnie jeden z tych lapsusów które będziesz później "wyjaśniał" postami na dwie strony.

Aha, po pierwsze to nie jesteś NTS-em, tylko jednym człowiekiem z tej organizacji, a po drugie to do Braterstwa NTS-owi brakuje tak dużo, że nawet chyba nie ma sensu szczególnie długo o tym pisać.
Ostatnio zmieniony 18 października 2017, 19:43 przez lto, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
carambas
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 806
Rejestracja: 07 kwietnia 2014, 16:54
Lokalizacja: Wrocław / Braterstwo

Re: Firearms United jako związek stowarzyszeń

Post autor: carambas »

Skoro Szadkowski zaczął, to przeklejam swojego posta, który za chwilę będzie na facebooku:

Maciej Szadkowski, Prezes Nadwiślańskiego Towarzystwa Strzeleckiego to jeden z największych szkodników w środowisku strzeleckim.

Chcę Wam pokazać działania Macieja Szadkowskiego (MS), abyście mogli sami zrozumieć, że ta osoba nie powinna istnieć w środowisku strzeleckim, a jego eksponowana pozycja szefa organizacji szkodzi zarówno tej organizacji, jak i nam wszystkim. Nam wszystkim szkodzi coraz bardziej, gdyż MS udziela się coraz bardziej medialnie, proponując swoje pomysły jako inicjatywy społeczne, mimo kompletnej sprzeczności tych pomysłów z rozsądkiem i logiką społeczności strzeleckiej.

Jego działalność ma konsekwencje dla środowiska i losów nowej ustawy, co widać po ostatnich woltach w klubie Kukiz'15 odnośnie projektu.

To będzie długie.

Celem MS nie jest uwolnienie strzelectwa, poprawa branży, ani zwiększenie popularności naszego wspólnego hobby. MS jest przeciwko nowej UoBiA, gdyż uderza ona w jego działalność: prezesowanie stowarzyszeniu i płatne szkolenia. Jest przeciwko od samego początku, czego dał wyraz w oficjalnym wątku.

Najlepszy cytat z tego wątku:
A wiec przeszkolenie kosztuje na przykład te 500 zl. O TYLE mniej zarobią instruktorzy i strzelnice. Razy np 100 tys ludzi którzy chcieliby w najbliższym czasie pozyskać pozwolenie. 50 baniek zł. TYLE ROMBIE CHCECIE IM ZABRAĆ dobijając dopiero rozwijającą się branże i usuwając ich z możliwości korzystania na rozwoju strzelectwa.
Zarzut do projektu UoBiA nie polega na jakiejś wadzie projektu, zbytniej liberalizacji, czy zbytniego zamordyzmu,a tylko i wyłącznie na odcięciu koryta. Trzeba ten post przeczytać i zapamiętać, gdyż wszystkie dalsze działania MS są tym postem wytłumaczone.
Za napisanie tego postu MS dostał niezłą burę (treść do poczytania na forum), wobec czego musiał zmienić front. Skoro nie jest w stanie zbudować żadnego stronnictwa na haśle "więcej pieniędzy dla nas!", postanowił przeniknąć do prac nad projektem.

Udał, że chce poprzeć projekt, że chce wraz z NTSem poprawić prawo w Polsce i zaangażował się w budowanie struktur poparcia. Ale nie były to w założeniu struktury poparcia projektu ustawy Kukiz'15 (autorstwa Jarosława Lewandowskiego z FRSwP), tylko projektu wprowadzenia do tej ustawy dodatkowych zmian: najważniejszym postulatem MS i osób, które go popierają jest powrót do przymusu przynależności do organizacji i obowiązkowych płatnych szkoleń.
To jest jedyna rzecz na jakiej w prawie zależy MS, gdyż od tego zależy być albo nie być NTSu i działalności Szadkowskiego.

MS wykonując te markowane ruchy, jednocześnie uznał, że "reprezentuje środowisko strzeleckie" i zaczął udzielać wywiadów np w Dzienniku, czy podczas debaty w Rzeczpospolitej.
Sednem tych wypowiedzi jest to, że strzelcy nie zgadzają się na nowelizację UoBiA, gdyż jest ona niebezpieczna, bo nie zawiera tych przymusów, na których zależy MS.

Za te wywiady MS zebrał kolejną burę, tym razem od kolegów z Firearms United, którzy byli zaskoczeni tymi nieuzgodnionymi nigdzie postulatami. Postulatami, na które FU się nie zgadza i których nie ma w swoim programie. Których nigdy nikt nie zaakceptował, a które są wymysłem Szadkowskiego w celu pompowania jego działalności.

Wywiady poszły w swiat. Równolegle, na grupach Broń Palna i Towarzystwo Strzeleckie (Broń palna 2) MS publikował kolejne wypowiedzi, w których propagował przymus przynależności i przymus płatnych szkoleń, posługując się bzdurnymi argumentami. Udostępnił także 30 minutową wypowiedz, w której stwierdził, że bez szkoleń w Polsce ludzie będą zabijać się na ulicach.
To były wypowiedzi z wysokiego szczebla, adresowane do tysięcy odbiorców. Większość z nich spotkała się z krytyką części środowiska (choć nie każdy ma dostęp do Facebooka).

Te wywiady, wypowiedzi i stała propaganda przymusu płatnej przynależności docierają także do naszych adwersarzy. Od momentu szerszej działalności Maćka przymus przynależności wrócił do debaty publicznej i obecnie jest o nim bardzo głośno w wyniku proponowanych "autopoprawek" ze strony Kukiz'15.

MS odegrał idealnie rolę kreta, uzurpatora idei społecznościowych, aby pokazać, że strzelcy wcale nie chcą uwolnienia swojego hobby, tylko uwielbiają płacić, a nawet widzą w tym warunek bezpieczeńśtwa publicznego. Ten komunikat został odebrany i zwielokrotniony ze strony przeciwnej.
Postulaty MS służą wyłącznie MSWiA czy PZSS. Nie mają na celu poprawy bytu zwykłym strzelcom, a tylko utworzenie kolejnego oligopolu.

Szadkowski posługuje się kilkoma manipulacjami, żeby spróbować przekonać ludzi do swojego przymusu (trochę jak wilk owce). Jedną z nich, powtarzaną od lat jest próba niszczenia reputacji wszystkich ze środowiska strzeleckiego. Próbował tego w ROMBie i dalej to robi na grupie Towarzystwo Strzeleckie. Próbował tego ze mną osobiście, najpierw usiłując kupić ode mnie członków Braterstwa (dawał środki na przekonywanie ich do NTSu), później strasząc po internecie, że stowarzyszenia zwykłe nie będą uznawane przez KGP, a na końcu zarzucając publicznie, że Braterstwo jest fikcyjnym stowarzyszeniem. Wszystko, byle tylko pozbyć sie konkurencji i przeciągnąć ludzi do NTSu.

Obecnie MS wykonuje te same czynności wobec Jarosława Lewandowskiego, dzięki któremu w ogóle dziś mamy jakiś ruch strzelecki. Lewandowski jest autorem zmian w obecnej UoBiA, dzięki której od 2011 roku zwykli ludzie rzeczywiście mogą uzyskać pozwolenie.
W zaproszeniach do FU bez zgody członków FU rozsyłał informacje jakoby Lewandowski pisał ustawę pod sklepy z bronią. Tym samym zarzutem posłużył się kilka razy publicznie.

Wczoraj Maciej Szadkowski przeszedł samego siebie, zarzucając Jarosławowi Lewandowskiemu, że wziął łapówkę od sklepów z bronią za korzystny projekt ustawy. A potem od PZSS za powrót przymusu przynależności:
Cały projekt lobbował autor ustawy tak? On decydował o brzmieniu przepisów, o tym co mówią posłowie itd. I chcesz mnie przekonać ze to nie on zaproponował kolejne poprawki tylko nagle poseł jeden z drugim zaczęli wymyślać konkretne zapisy??
Wg mnie wcześniej miliony mieli zyskiwać sprzedawcy broni. Ja uważałem że tam w tle musi być prowizja dla autorów. Teraz - po kolejnych propozycjach nagle bardzo zyskuje PZSS. Czyli musiał być jakiś bardzo mocny argument. Myśle że ktoś na tym zyska. Myśle że co by nie wyszło autor stratny nie będzie.
Pełna wypowiedz jest publicznie dostępna wątku na forum.

Szadkowski nie ma żadnych zasług w społeczności strzeleckiej. Jednocześnie od samego początku robi krecią robotę, próbując skłócić środowisko, ośmieszyć i zniszczyć jego postulaty na zewnątrz, a także dodając amunicji KGP i MSWiA.

Teksty o rzekomej zależności Lewandowskiego od sklepów z bronią i o tym, że "lobbysta" napisał ustawę za Szadkowskim powtórzyły gazety. Ten postulat istnieje w debacie publicznej wyłącznie z powodu działalności Macieja Szadkowskiego i on jest za niego w 100% odpowiedzialny. Ten argument jest jednym z powodów rozłamów nad projektem w klubie Kukiz'15.

Warto zauważyć na czym polega specyfika funkcjonowania NTSu. NTS to nie jest jedna organizacja, pomagająca strzelcom w lokalnym otoczeniu. Nie mają w Warszawie nawet stałego dostępu do strzelnicy. Nie znam wszystkich ludzi tam pracujących, wierzę że chcą dobrze i chcą zmieniać środowisko na lepsze. Ale przewodzi im osoba, która wygryza konkurencję jak tylko może, stosując brudne sztuczki, taktykę siania wątpliwości i oskarżeń w internecie i próbująca podzielić środowisko strzeleckie. Nie da się nic zmienić na lepsze w ten sposób.

NTS rozrasta się głównie przez to, że ciężko powołać nowy klub z licencją PZSS. Zajmuje to miesiące. NTS daje "ochronę" i papiery, w zamian żądając procentu ze składek członkowskich. W ten sposób centrala w Warszawie odcina kupony od ciężkiej pracy ludzi w oddziałach, którzy powinni mieć własne, niezależne organizacje, ale nie byli w stanie w czasie ogarnąć całej procedury.
NTS to jest sieć franczyz, jak Żabka, która się rozprzestrzenia po Polsce. Ideą jest zawłaszczenie jak największej porcji "tortu" strzeleckiego, aby mieć przygotowaną bazę szkoleniową pod wejście zmienionej ustawy.

Nie jest to tajemnicą, plany stworzenia "ogólnopolskiego system szkolenia strzeleckiego" MS przedstawił mi w mailu jeszcze w 2016 roku. Celem jest unifikacja szkoleń pod jedną marką. Dochodowych, obowiązkowych szkoleń. NTS ma się stać konglomeratem szkoleniowym, generującym milionowe obroty rocznie. Już teraz dysponują wieloma setkami tysięcy złotych budżetu, ale MS to nie wystarcza.

Nie ma oczywiście nic złego w oferowaniu usług na rynku. Wszyscy oferują szkolenia. Ale MS nie poprzestaje na tworzeniu oferty dla ludzi, on usilnie stara się wpisać w prawo przymus szkoleń i egzaminów w organizacjach takich jak NTS. Wtedy nie będzie miało znaczenia, co robią i za ile, a jedynie to, że każdy strzelec będzie musiał płacić haracz. Tak jak obecnie płaci innej organizacji (na "P").

Teraz, gdy zaistniało ryzyko zmiany tego korupcyjnego systemu, Szadkowski wpadł w panikę, że jego działania nie dadzą żadnych rezultatów i jest gotowy spalić wszystkie postępy uwolnienia naszej branży, byle tylko jego kroplówka z monopolistyczną kasą została.

Istnieje ryzyko, że przymus przynależności to tylko wstęp do prawdziwej wisienki: zastąpienia PZSS "nową", "lepszą" organizacją, która będzie miała dokładnie takie same przywileje, tylko ludzie na górze będą inni i numer konta bankowego będzie inny.
Im więcej jest ogromnych, zbyt silnych organizacji, tym większe ryzyko, że któraś z nich sięgnie po takie możliwości i spróbuje zapisać konfitury ustawowe bezpośrednio ją premiujące. Nie możemy zmienić UoBiA na lepsze, jeśli pozwalamy na to by wśród nas pracował agent, którego cele są zupełnie przeciwne do celów środowiska.

Przymus przynależności rodzi patologie. Składka kolekcjonerska w wysokości 100 zł rocznie, przy 1.5 tys osób (jak w NTSie) to ogromne pieniądze, które zwiastują tylko początek rzeki pieniędzy po otwarciu szerzej dostępu.

Stowarzyszenia kolekcjonerskie nie posiadające obiektów strzeleckich nie mają żadnych kosztów, więc każda składka powyżej kilkunastu złotych to skok na kasę. Jeśli będzie istniał przymus przynależności, będzie istniało zawsze przeświadczenie, że wolno brać od strzelców kilkaset złotych rocznie za nic, za sam papier z zaświadczeniem. To nieetyczne i obrzydliwe, bo mamy być kolegami, a nie tylko wykorzystywanymi klientami. W Braterstwie od 3 lat uczymy stowarzyszenia kolekcjonerskie, że nie ma miejsca na takie praktyki w Polsce.

Maciej Szadkowski to pozorant i szkodnik. Każdy dzień, gdy może o sobie pisać, ze reprezentuje kogoś więcej niż on sam, a nie daj Boże kilkutysięczną organizację, to dzień w którym celowo i z rozmysłem pomaga MSWiA i KGP. Dzień, w którym jest gotowy sprzedać przyszły kształt prawa za mglistą szansę na zarobienie kilku złotych na szkoleniach. Dzień, w którym poświęca możliwość zwiększenia ilości strzelców w Polsce do poziomu czeskiego na rzecz potencjalnego rozkręcenia biznesu szkoleniowego.

Zwracam się z apelem do strzelców, kolekcjonerów i posiadaczy pozwoleń: nie dajcie się zmanipulować Szadkowskiemu. Występują przeciwko niemu organizacje broniące Waszych praw: Braterstwo, Fundacja Rozwoju Strzelectwa w Polsce, Firearms United i ROMB. Występują przeciwko niemu zwykli strzelcy. Jego starania służą wykorzystaniu możliwości prawnych dla korzyści wizerunkowych i finansowych, ugruntowania jego pozycji jako osoby mogącej ciągnąć profity z bolesnego odbudowywania branży strzeleckiej.

Członkowie Nadwiślańskiego Towarzystwa Strzeleckiego, pora zobaczyć kto Was reprezentuje. MS we wszystkich pismach i wypowiedziach działa w Waszym imieniu. Pozostając członkami NTSu firmujecie działalność, która będzie wam szkodzić przez cały czas obowiązywania sprywatyzowanego prawa. Wspierając Szadkowskiego kręcicie bat na własną skórę.

Waszą powinnością jest domagać się od Zarządu NTS, aby pozbyli się Szadkowskiego. Aby nie mógł on wykorzystywać pozycji, jaką dała mu praca innych osób do uprawiania propagandy przymusowych przynależności i szkoleń. Żeby Zarząd NTS zrozumiał, że działania MS wystawiają całą organizację na odium prywaciarzy i komercji w takim najgorszym, monopolistyczno- nepotycznym kształcie. W zarządach są różni ludzie i na pewno część z nich reprezentuje przyjazne strzelcom poglądy.
Z rozmów z kilkoma osobami z zarządu NTSu wiem,że widzą oni ogromny problem wizerunkowy jaki funduje im MS.

Członkowie NTSu, jeśli nie uda się Wam wpłynąć na zmianę prezesa, zrezygnujcie z członkostwa. Pozostając firmujecie obrzydliwe działania Szadkowskiego, które uniemożliwiają nam unormowanie debaty publicznej i uporządkowanie prawa. Szadkowski jest destruktywną siłą w środowisku strzeleckim, a Wasza liczebność pod jego egidą wzmacnia siłę jego niszczącego oddziaływania. Gdy przepisy się zmienia, to nic nas nie uratuje przed setkami złotych rocznie opłat.

Znajdźcie inne stowarzyszenie lub załóżcie własne. Teraz jest najlepszy moment na zmianę klubu strzeleckiego PZSS. Lepiej należeć do klubu o betonowej mentalności, który nie udaje "nowej jakości" i "europejskiej kultury", niż firmować słabo przefarbowanego lisa, który od środka niszczy nasze działania.

Mówię to wszystko oficjalnie z pełną powagą jako szef Braterstwa, największej w Polsce organizacji strzeleckiej. Rozmawiałem z Maćkiem wielokrotnie i nie daje to efektów. Rozmawiali z nim ludzie z Firearms United. Ostrzegaliśmy go wielokrotnie. Jedyną naszą drogą pozostało odcięcie się od niego.

Byłem chętny i gotowy ścierpieć wiele (osobiste animozje, całkowity brak logiki w działaniu Maćka, łamanie kolejnych obietnic, ewidentna prywata w jego działalności) w celu unifikacji środowiska.
Ale po raz kolejny kłamliwe, niszczące tezy Szadkowskiego przechodzą do debaty publicznej i po raz kolejny musimy je odkręcać. To nie jest przypadkowe działanie, to jest gra na zniszczenie obecnego projektu UoBiA, na którą nie ma i nie będzie mojej zgody.

Chcę, żeby wpływ Macieja Szadkowskiego na losy prawa i strzelców w Polsce był oczywisty dla Was tak samo, jak jest oczywisty dla mnie i innych ludzi związanych z próbą poprawienia tego bałaganu.

Braterstwo nie będzie współpracowało z żadną organizacją, na czele której lub we władzach której będzie Szadkowski. On wchodzi do organizacji dla prywaty i usiłuje za wszelką cenę je od środka przeciągnąć dla własnej korzyści. A gdy nie jest w stanie: niszczy, oskarża, dezawuuje. Nie ma dla takich osób miejsca w środowisku strzeleckim, od tego mamy już polityków.

Paweł Dyngosz
Braterstwo.eu

Awatar użytkownika
carambas
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 806
Rejestracja: 07 kwietnia 2014, 16:54
Lokalizacja: Wrocław / Braterstwo

Re: Firearms United jako związek stowarzyszeń

Post autor: carambas »

power997 pisze:Paweł jest nieszczęśliwy bo NTS działający w całej Polsce to konkurencja dla Braterstwa które zwiększyło opłaty z 10 zł do 160 a NTS to zagrożenie dla przychodów Braterstwa.
Maćku, wiem że przerasta Cię czytanie krótkiego tekstu, więc wyłowię Ci fragment o płatnościach w Braterstwie, z wpisu na naszej stronie
Opłaty w Braterstwie:
— opcja kolekcjonerska: 10 zł / rocznie
— opcja sportowa i kolekcjonerska: 60 zł / rocznie + jednorazowo 190 zł wpisowego.
190 zł wpisowego gwarantuje darmowy kurs na patent, także część na strzelnicy (200 nabojów). Możesz się douczyć i siać propagandę chociażby zbliżoną do prawdy, choć wiem, że to nie po drodze z Twoją misją prywatyzacji strzelectwa.

Jestem nieszczęśliwy, że franczyzy NTSu wygryzają prawdziwe, oddolne organizacje. Mam szczerą nadzieję, że ten ruch zostanie zatrzymany i będę pracował w tym kierunku. Kluby powinny być lokalne, oddane swoim członkom, a nie scentralizowane w Warszawie, żeby trudy pracy innych ludzi, ich starania i wysiłek szedł na podbudowywanie Twojego kruchego ego. Mam jeszcze maile w których się chwalisz swoimi "XX milionami obrotów w firmach". Pośmialiśmy się z tego z innymi osobami, którym też te bzdury wysyłałeś.
jesteś podobno tak niesamowicie zalatany, że każdej kolejnej osobie proponujesz swoje stanowisko. Mi proponowałeś, jeśli sprzedam Ci członków Braterstwa (mam maile z 06.2016). Proponowałeś też kilku innym, pytałem, rozmawiałem. A jednak po tylu osobach dalej sam tam siedzisz. Cud, prawdziwy cud.

FirearmsUnited albo Cię wyrzuci, albo się rozpadnie. Panowie optują za wyrzuceniem, więc już niedługo będziesz mógł wycierać sobie usta ich inicjatywą. Nic nie znaczysz w środowisku.
Ostatnio zmieniony 18 października 2017, 20:14 przez carambas, łącznie zmieniany 2 razy.

geminix
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 542
Rejestracja: 18 sierpnia 2015, 15:55

Re: Firearms United jako związek stowarzyszeń

Post autor: geminix »

power997 pisze:SPRAWDZAM SIĘ. I PYTAM LUDZI. I
No to jakbyś spytał mnie to powiedziałbym Ci że szkolenia to brednie. Już pisałem kiedyś, powtórzę:
- wystarczy ustawowy zapis używania broni tylko na strzelnicach oraz regulaminy strzelnic.
Facio któremu sąsiad alkoholik grozi, że go zabije nie będzie czekał pół roku aż ukończy twoje chrzanione szkolenie bo mu w międzyczasie ten bydlak wbije widły w plecy i zgwałci żonę i córkę. Na ki wafel mu wtedy zdane "egzamin" czy ukończone "szkolenie". Po drugie, po co mi szkolenie, skoro nie mam zamiaru nigdy strzelać z mojego Colta 1911, tylko go mieć? Po prostu.

Per analogiam: możesz bez prawa jazdy i żadnego kursu wsiąść do gokarta i zapieprzać na torze nawet 100 km/h. Nawet jeśli masz 9 lat. Jeśli regulamin toru pozwala to nawet nawalony jak stodoła.
Do posiadania ferrari też nie muszę mieć przeszkolenia, do jeżdżenia na torze też nie, mogę to robić bez prawa jazdy. Jeśli regulamin toru pozwala to nawet nawalony jak stodoła.

Awatar użytkownika
RedSiedemosiem
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 409
Rejestracja: 19 marca 2017, 21:05
Lokalizacja: Warszawa, Kraków, Olkusz

Re: Firearms United jako związek stowarzyszeń

Post autor: RedSiedemosiem »

power997 pisze:Paweł jest nieszczęśliwy bo NTS działający w całej Polsce to konkurencja dla Braterstwa które zwiększyło opłaty z 10 zł do 160 a NTS to zagrożenie dla przychodów Braterstwa.
Zazwyczaj takie tematy omijam szerokim lukiem, ale masz tupet!!! :D TUPET wielkimi literami. Carambas jest ikona dzialania po kosztach :)

1.Porownam Ci koszty pierwszego roku w stowarzyszeniu kolekcjonerskim:
NTS: 200PLN, Braterstwo: 10PLN (2000%)
2. Porownam Ci koszty pierwszego roku w stowarwarzyeniu kolekcjonerskim i klubie sportowym dla osob posiadajacych patent:
NTS: 300PLN, Braterstwo: 60PLN (500%)
3. Porownam Ci koszty pierszego roku w stowarzyszeniu kolekcjonerskim i klubie sportowym dla osob nieposiadajacych patentu:
NTS: 300PLN, Braterstwo: 250PLN(120%).
4. Ale... jesli doliczymy kurs przygotowujacy, to wychodzi:
NTS: 750PLN, Braterstwo: 250PLN (300%)


To teraz moze drugi rok?
5. Stowarzyszenie kolekcjonerskie:
NTS: 100PLN vs 10PLN (1000%)
6. Stowarzyszenie kolekcjonerskie i klub sportowy:
NTS: 200PLN vs 60PLN (330%)

Jak mozna miec taki tupet? :D Kto jest bardziej i kim zagrozony? :) O darmowym patentstrzelecki.eu nie wspomne...

ps. nie jestem zadna strona w tej dyskusji, po prostu az mnie trzepalo czytajac powyzsze bzdury... I no offence.
ROMB, Braterstwo, KS Garda.

Dino1984
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 636
Rejestracja: 05 czerwca 2008, 14:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Firearms United jako związek stowarzyszeń

Post autor: Dino1984 »

W zasadzie jedyne co Bieńkowska musi teraz zrobić to wziąć popcorn, usiąść wygodnie i obserwować jak sami się "wybijamy"... POGIĘŁO WAS?
.177, 22LR, .223, .308, 9 mm, 12 ga
ZKS Warszawa
"Ubi concordia, ibi victoria"

Wróć do „Prawo i broń - WBP”