Toczenie lufy z kostką.

Co kupić ? Co do czego i z czym....

Moderator: Moderatorzy wiatrówkowi

Poprzedni tematNastępny temat
zoraki07
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 28 maja 2020, 12:13

Toczenie lufy z kostką.

Post autor: zoraki07 »

Witam.

Kilka lat temu chciałem skrócić lufę od bmk 20 i zadzwoniłem do jednego z warszawskich speców o możliwość obcięcia i wykończenia czoła lufy na tokarce. Oczywiście nie było problemu, ale fachowiec zażyczył sobie żebym sam wyjął najpierw lufę z kostki, wtedy przyjmie zlecenie. Z kostka lufy nie chciał przyjąć.

Pytanie czy da się toczyć lufę z kostką czy trzeba ją koniecznie wyjąć? Czy kostka spowoduje bicie na tokarce czy coś w tym stylu?

Czy jest jakaś inna metoda chałupnicza na ładne wykończenie czoła (np:piknik i kątomierz)?

herflik-00
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: 10 sierpnia 2011, 17:39
Lokalizacja: Dzierzoniow

Re: Toczenie lufy z kostką.

Post autor: herflik-00 »

Witam

Toczyłem lufy z kilku wiatrówek i nigdy nie chciało mi się wyciągać ich z kostek ... bo i po co ?

pozdrawiam

PS. Wszelkie "domowe" sposoby obróbki końca lufy to lipa , nie uda się pilnikiem zrobić równo.
Zbieracz "jeżyków" :)

Awatar użytkownika
aksel
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1087
Rejestracja: 10 stycznia 2008, 13:13
Lokalizacja: bydgoszcz

Re: Toczenie lufy z kostką.

Post autor: aksel »

Problem polega na parametrach tokarki. Jeśli podczas mocowania lufy w uchwycie tokarki, kostka wypada w otworze wrzeciona to może się po prostu nie zmieścić.
Czyli zależy jaką (jak dużą ) tokarkę ma fachowiec. Tzw. przelot wrzeciona ( średnica otworu we wrzecionie) oraz długość wrzeciona decydują o tym czy da się złapać i sensownie obrobić lufę. Zatem niekoniecznie widzimisię fachowca a raczej jego możliwości sprzętowe.
Guns and .....roses

rokasa58
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 383
Rejestracja: 25 lutego 2016, 10:34
Lokalizacja: DSR

Re: Toczenie lufy z kostką.

Post autor: rokasa58 »

Da się,tylko poszukaj prawdziwego fachowca z tokarką mającą podtrzymkę :-D
Obrazek
Diana 54 Air King+ Nitrex

Awatar użytkownika
Senio
Moderator
Moderator
Posty: 9631
Rejestracja: 16 października 2004, 00:39
Lokalizacja: Koło.wlkp

Re: Toczenie lufy z kostką.

Post autor: Senio »

@rokasa58

Przeważająca większość luf ma oksydę która po obróbce nadal ma istnieć. Więc taka podtrzymka niczego nie załatwia nawet łożyskowana. Poza tym większość tokarek ma uchwyty 3 szczękowe samocentrujące. Jak chcesz tą kostkę łapać w szczękach ?. Przekładanie uchwytu na 4 szczęki niezależne ?. Wiesz ile to jest roboty i ustawiania w jedną i druga stronę ?. Ile godzin można na to poświęcić za jakie wynagrodzenie żeby splanować czoło po ucince ?.
4.5 .44 .45 www.airgunservice.pl ________________Obrazek________________

rokasa58
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 383
Rejestracja: 25 lutego 2016, 10:34
Lokalizacja: DSR

Re: Toczenie lufy z kostką.

Post autor: rokasa58 »

Drogi Senio! Ile czasu dorabiałeś zębatkę do Diany 75? Kostkę pakuję w zatoczony kieł z zabierakiem i po sprawie.
Diana 54 Air King+ Nitrex

Awatar użytkownika
Senio
Moderator
Moderator
Posty: 9631
Rejestracja: 16 października 2004, 00:39
Lokalizacja: Koło.wlkp

Re: Toczenie lufy z kostką.

Post autor: Senio »

I co ją trzyma przy obróbce czoła w okularze ?

PS. Przygotówka kilka minut. Przy frezowaniu program pokazywał jak pamiętam 12 minut. Promienie to sekundy. Reszta to peryferia.
4.5 .44 .45 www.airgunservice.pl ________________Obrazek________________

polemass
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 360
Rejestracja: 11 października 2014, 20:04
Lokalizacja: Przegnily Wychodek

Re: Toczenie lufy z kostką.

Post autor: polemass »

Metoda "chalupnicza" jest ale kosztowna-na brownelsie.pl rozwiertak z pilotem do koronowania lufy to min.400 pln.No i musisz sam uciac te lufe w miare prosto(raczej 90st ile sie da aby rozwiertak dobrze lapal).Robilem-da sie,jak chcesz i kolegom robic to moze warto zainwestowac.

Remik69
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 65
Rejestracja: 14 lipca 2013, 20:00
Lokalizacja: pierwsza stolica

Re: Toczenie lufy z kostką.

Post autor: Remik69 »

Ja mam mikrotokarkę i kostka wystaje z tyłu wrzeciona. :516:

zoraki07
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 28 maja 2020, 12:13

Re: Toczenie lufy z kostką.

Post autor: zoraki07 »

Dzięki wszystkim za rozjaśnienie sprawy, będę szukał fachowca z odpowiednią tokarką.

Koronę sam zrobię kulką z łożyska i papierem ściernym,
Narzędzia brownelsa są spoko, ale jak to mówią jednorazowo skórka nie warta za wyprawkę. Ale poszukam jeszcze na chińskim bazarze, może majfrendy mają coś budżetowego do koronowania

Awatar użytkownika
peresada
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 11 listopada 2019, 07:32

Re: Toczenie lufy z kostką.

Post autor: peresada »

Kolego zoraki07,
każdy może zrobić ze swoim sprzętem co chce ( w granicach prawa )
a ja ponieważ tokarkę zobaczyłem po raz pierwszy w roku 1978
a ostatni raz dzisiaj o 13.30 ta napiszę KOLEGA AKSEL MA RACJĘ :-)
zamocowanie lufy w uchwycie trzyszczękowym samocentrującym
( większość tokarek manualnych ma taki ) to żaden problem
jeżeli jest to uchwyt fi 250 mm ( może nawet fi 200 mm ) to
średnica otworu wrzeciona jest wystarczająca by zmieściła się w nim kostka.
sorki za ględze - meritum:
znajdź warsztat w okolicy: obcięcie lufy to 2 minuty, splanowanie czoła to 1 minuta
wykonanie korony czyli promienia to 5 minut ( w tym 3 minuty szukanie noża w szafce )
razem 10 minut zabawy wraz życzeniami samych celnych strzałów :-)
i nic nie musisz kupować ani bawić się docieranie kulkami UFFFFFF
ale to tylko taka sugestia, a zrobisz jak zechcesz
:-)
Łucznik wz. 70, crosman 1377, iż 38

Awatar użytkownika
Senio
Moderator
Moderator
Posty: 9631
Rejestracja: 16 października 2004, 00:39
Lokalizacja: Koło.wlkp

Re: Toczenie lufy z kostką.

Post autor: Senio »

@peresada

Jeśli kostka poniżej osi lufy przykładowo niech będzie HW50S ma około 16 mm i jeśli uwzględnić promień wrzeciennika, to przelot musi być 16 x 2 + promień - czyli jakiś pierwszy znormalizowany rozmiar przy tokarkach to fi 38 mm z uchwytem 160 jakich jest wiele. Jest tylko jedno ale.

Żeby to wsadzić trzeba roznitować fabrycznie zanitowaną i zaoksydowana dźwignię naciągu - co jest bardzo nie wskazane a wręcz bezsensowne. Kostka z dźwignią ma już 30 mm od osi lufy. Robi się więc potrzebny przelot na około 70 mm. Poszukaj sobie jakie tokarki mają jakie przeloty i wyjdzie na to, że aby zrobić czoło lufy HW50 potrzeba 5 tonowego grzmota - TYM TOKIEM ROZUMOWANIA, bo tak naprawdę wcale nie potrzeba. Tylko trzeba sobie pod sufitem najpierw co nieco poukładać, a później to przenieść do warsztatu i korzystać z tego.

Co do korony. Nożem powiadasz ? :) . Stożek wewnętrzny w lufie o średnicy 4.5 mm zrobiony na tyle dokładnie że przepchnięta wata nie ma prawa niteczki zostawić na wylocie ?. Coraz ciekawszych rzeczy można się dowiedzieć na tym forum :).
4.5 .44 .45 www.airgunservice.pl ________________Obrazek________________

Awatar użytkownika
peresada
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 11 listopada 2019, 07:32

Re: Toczenie lufy z kostką.

Post autor: peresada »

Do kolegi SENIA:
Senio tyś fachowcem jest wielkim i nowoczesnym,
( z zapartym tchem czytałem relację z wykonania koła zębatego )
a ja cóż zwykły tokarz co strzelawki ma od niedawna
i to po to, by oczy nimi cieszyć ( ŁUCZNIK wz. 70 )
Mowa była o obcięciu lufy z kostką i wyrównaniu czoła,
czy ta "mityczna" korona ( dla mnie ) będzie zła jak się ją zrobi na tokarce
NIE WIEM i zapewne nigdy się nie dowiem
czy można ją tak zrobić wg mojej wiedzy TAK
Kolega zapytał w swoim pierwszym poście czy można przetoczyć lufę z kostką
i uważam że moja odpowiedź była merytoryczna,
pozdrawiam serdecznie
przepraszając jednocześnie za swoją chęć pomocy
( zgodnie z przysłowiem )
Łucznik wz. 70, crosman 1377, iż 38

Awatar użytkownika
Senio
Moderator
Moderator
Posty: 9631
Rejestracja: 16 października 2004, 00:39
Lokalizacja: Koło.wlkp

Re: Toczenie lufy z kostką.

Post autor: Senio »

@peresada

No własnie tylko czoło i tylko lufa z kostką. A tak naprawdę napisałem, że trzeba do tego tylko przelotu około fi 70, a taki przelot zmierza w stronę np. TUR 50 o przelocie Fi 90 i masie ~ 3200 kg. Może coś ciut mniejszego by się po drodze nadało. Zakres pracy nieproporcjonalny do maszyny ale inaczej się nie da sposobem lufa z kostką i wajchą w uchwyt. Dlatego kazali lufę z kostki wyciągać jak napisał w pierwszym poście, bo maszyny z takim przelotem nie stoją w byle garażu czy jakimś małym warsztaciku.

Jednak ta lufa z kostką wcale nie musi się obracać żeby jej czoło i koronę zrobić............
4.5 .44 .45 www.airgunservice.pl ________________Obrazek________________

sniperoo
Posty: 2
Rejestracja: 12 maja 2017, 10:12

Re: Toczenie lufy z kostką.

Post autor: sniperoo »

rokasa58 pisze:
25 czerwca 2020, 07:41
Da się,tylko poszukaj prawdziwego fachowca z tokarką mającą podtrzymkę :-D
Obrazek
To jak już chcesz tak toczyć to dodaj jeszcze że uchwyt w tokarce powinien mieć 4 dociski niezależne bo przy zwykłych i tak ci podtrzyma nic nie da bo nie wycentrujesz środka lufy. :090:

Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Piaskownica czyli pierwsze pytania...”