Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Co kupić ? Co do czego i z czym....

Moderator: Moderatorzy wiatrówkowi

rocket222
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 2011-06-28, 17:07
Lokalizacja: okolice Raciborza
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: rocket222 » 2017-05-06, 23:45

Czołem Panowie (i Panie :) )
Chociaż to nie jest mój pierwszy post na forum, to jednak te pierwsze były tak dawno (jakim ja byłem wtedy gówniarzem :D ) i były tak bezsensowne, że jestem winien Wam przedstawienie się :)

Otóż mam na imię Kacper, jestem studentem, mieszkam przy granicy opolsko-śląsko-czeskiej, moją pasją jest tenis stołowy, który czynnie uprawiam ;) Pierwsze kroki z wiatrówką stawiałem już w wieku kilku lat na wiatrówce dziadka w mieszkaniu, następnie w wieku kilkunastu lat na naszej działce, również z dziadkowej Slavii 631 produkcji Czechosłowackiej, miała/ma ona dobre 30 lat jak nie więcej. Dziadek, jako, że zna się mniej więcej na działaniu wiatrówek to powymieniał sprężynę na silniejszą, trochę pomajstrował, ale to wszystko nie miało wiele wspólnego z tym, co robią tutaj prawdziwi magicy. W dodatku była zepsuta regulacja spustu i był dość twardawy wg mnie ;) Niestety, wiatrówka parę lat temu została podarowana wujkowi, a ja tymczasem nabrałem ochoty do strzelania (i dziadek w sumie też, bo to on przypomniał mi ostatnio o tym, że postrzelałoby się ;) ).
Definitywnie kończę z inną pasją, w której się zupełnie nie sprawdziłem- z gitarą elektryczną. Po 3 latach poddaję się- to nie dla mnie :) Z wiatrówką było inaczej- dziadek chwali się, że kiedyś zdobył "ziemniaczany medal za najlepszego strzelca we wsi", a mimo to imponowało mu moje strzelanie 8-) A wystrzeliłem w życiu ogółem może 3-4 paczki śrutu w jedno lato, w którym to pałałem się strzelectwem. Strzelałem raczej z podparcia, choć i z wolnej ręki wygrywałem ze wszystkimi z rodziny w konkurencji strącania zakrętek od butelek z jakiś... 12 może 15 metrów z otwartych :) Zrezygnowałem ze strzelectwa, ponieważ... karabinek był dziadka, zaraz potem oddany wujkowi, ja byłem niepełnoletni, nie miałem prawa jazdy/auta... wiecie jak to jest. Teraz wszystko się pozmieniało, mogę iść na działkę, pojechać do okolicznego lasu, na starą strzelnicę (która nie mam pojęcia jak obecnie wygląda) i bez problemu sobie postrzelać. Za rok mam zamiar "przeprowadzić się" do Opola, a tam pewnie też będzie gdzie i z kim postrzelać. A że w miejscu nie potrafię usiedzieć, to poza tenisem stołowym i bezsensownym siedzeniem przed komputerem chciałbym znaleźć jeszcze jedną pasję- padło na wiatrówkę :)

W portfelu pobrzękuje 600-700zł, z tym, że zamierzam sprzedać graty gitarowe warte jakieś 1100-1400zł, więc będę dysponował co najmniej 1500zł w porywach do 2k PLN. Rodzi się jednak pytanie- czy warto aż tyle wydawać na start przygody? Skłaniałbym się raczej ku sprzętowi używanemu- tak jak w przypadku gitary- będę mógł niemalże bezstratnie spieniężyć sprzęt w razie braku zapału, a w przypadku wkręcenia się na dobre- sprzedaję sprzęt i kupuję kiedyś lepszy. Czytam forum, ale kompletnie nie wiem za czym się rozglądać. Z jednej strony dobrym wyborem byłoby HW 30/50 i strzelanie z otwartych, kiedyś dokupienie lupki. Z drugiej strony można dołożyć i mieć chociażby HW 90/95. W sumie, to wolałbym coś pod limit, zwłaszcza, że dziadkowi zawsze moc imponowała, dla niego Slavka 631 to już było mocne pieruństwo ;) Specjalnie się rozpisałem (gaduła jestem), abyście doradzili, co byście zrobili będąc na moim miejscu :)

1. Za jakim sprzętem się rozglądać? W jakim budżecie najsensowniej jest się zamknąć na początek (wiem wiem, teoretycznie czym większy tym lepszy)?
2. Czy brać lupkę od razu, czy z tym zaczekać?
3. Czy można z takim sprzętem (powiedzmy HW 50+DOC) wystartować w jakiś zawodach i się nie zbłaźnić? Z tego co wiem to w okolicach Raciborza/Głubczyc/Kędzierzyna-Koźla jest coś od czasu do czasu organizowane, nie wiem jaki jest tam poziom zaawansowania.

Bardzo proszę o pomoc :wink:


Zagorek
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 258
Rejestracja: 2016-05-17, 23:21
Lokalizacja: Lublin
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: Zagorek » 2017-05-07, 07:44

Jeśli wysupłasz 1500 zł to bez problemu kupisz używkę sprężynową z górnej półki z którą i do rekreacji i zawodów będziesz mógł startować. Jak koniecznie nową to już troszkę gorzej ale bezproblemowo. Optyka raczej później. Jeśli wydasz 1500 na wiatrówkę to nie kupuj lupki za 100 zł tylko poczekaj i kup równie porządną do wiatrówki ale wówczas musisz wybrać karabinek z otwartymi co zawęzi pole manewru. Z otwartymi z górnej półki to polecam HW 77. Najlepiej jednak najpierw poszukaj grupy w swojej okolicy i po przymierzaj a potem wybieraj. Przy odrobinie szczęścia kupisz zestaw używkę np. HW 77 czy 97 z lupką.


jurek40b
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 3006
Rejestracja: 2007-03-09, 20:24
Lokalizacja: Otmuchów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: jurek40b » 2017-05-07, 07:59

Kolego pamiętaj,że pod limitowe sprężyny,są ciężkie. Jak dodasz optykę i montaż, to masz 5-6kg. I w tym momencie strzelanie bez podpórki, praktycznie niemożliwej. HW30, jest lekka i cholernie celna, hw 50, trochę większa, ale po tuningu Hogana, ma spokojnie ok 15 j. Miałem hw50, można spokojnie jechać na zawody. Hw30 trochę za słabe. Hw90,to wielka i ciężka wiatrówka.
Kruszynka na sterydach jest ok.Marksman też daje radę.


Nuvio
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 2017-02-23, 23:07
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: Nuvio » 2017-05-07, 08:44

A może coś z PCP. Na początek w tej klasie znalazłbyś spokojnie AT44. Praktycznie zero odrzutu to i lupka budżetowa się nie rozleci.


Awatar użytkownika
zbynio
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 129
Rejestracja: 2015-04-23, 19:41
Lokalizacja: Skoczów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: zbynio » 2017-05-07, 08:55

Jeśli ma być również do wspólnej rozrywki z dziadkiem ,to waga będzie mieć znaczenie.
Może dobrym rozwiązaniem będzie dla was karabinek klasycznie łamany oraz posiadający fabrycznie muszkę i szczerbinkę.
- HW50 (około 3,1 kg)
- HW95 (około 3,4 kg)
Oba modele są w twoim budżecie i niewiele stracisz przy odsprzedaży . Mocy mają wystarczająco.
Po założeniu celownika z powodzenie nadają się na zawody.
HW 98 :-D , Slavia 634 + Nikko 2-7x32 AO
Gamo Compact - sprzedam!!!


rocket222
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 2011-06-28, 17:07
Lokalizacja: okolice Raciborza
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: rocket222 » 2017-05-07, 10:53

Zwróciliście uwagę na to, o czym zapomniałem.
Mianowicie jestem dość wątłej budowy ciała, tzn. 183cm wzrostu i około 75kg wagi, o ile mam silne nogi, o tyle ręce słabiutkie. Jednak zdecydowanie wolę strzelać z podpórki. Głównym użytkownikiem wiatrówki będę ja, dziadek jedynie z doskoku parę razy od czasu do czasu sobie strzeli, bo "wzrok już nie ten" ;) Na pewno w dziadku będę miał wsparcie jeśli trzeba będzie coś przesmarować, poprawić w wiatrówce, bo się na tym +/- zna. Tak więc waga jest raczej sprawą drugorzędną.

Wolałbym coś łamanego, ponieważ... jakoś za dużo naczytałem się na temat skutku zerwania zabezpieczenia w czasie, gdy palec jest w porcie ładowania. Po prostu mam obawy przed dolnym/bocznym naciągiem. Wiem, że 99% tych przypadków było w chińskich zabawkach za 200zł, ale jednak coś mi z tyłu głowy podpowiada, żeby brać łamańca. Nie wiem, może to jest mój błąd.

Też skłaniam się do tego, żeby na optykę zaczekać.

Może ustosunkuję czego bym oczekiwał od karabinka: żeby był niezawodny, najlepiej łamany (przekonajcie mnie do dolnego naciągu :D ), PCP nie chcę, bo boję się dużych kosztów eksploatacji- zabawa w butle itd. po prostu się tego boję na początku. Moc karabinka najlepiej pod limit, ale jak będzie 14J to nie będę narzekał ;) Waga to kwestia drugorzędna, może przypakuję ;) I ostatnią rzeczą jest to, żeby wiatrówka była jak najdelikatniejsza dla przyszłych lunet na niej siedzących ;)


Awatar użytkownika
wiatq
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 89
Rejestracja: 2016-05-14, 18:53
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: wiatq » 2017-05-07, 11:03

Jeśli początek z otwartymi to bierz HW50. Dobra, celna, po samym przeglądzie i myciu bardzo przyzwoita, EK to okolice 14J - co w zupełności wystarcza do świetnej i celnej zabawy. Jeśli ze szkłem i idziesz w top to HW97 (tansza) albo - moim subiektywnym zdaniem AA TX200HC ale to już wyższa cena, ale z niej już wyżej nie skoczysz. Na poczatek poleciłbym Ci HW50 - poza mocno oddalonym językiem spustowym (co mnie strasznie wnerwia w tym modelu) to jest to w tych pieniądzach naprawdę mistrz.
HW50+DOC 3-9x40MilDot
QB57 tuning własny :)
Baikal IŻ61 + 4x32


rocket222
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 2011-06-28, 17:07
Lokalizacja: okolice Raciborza
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: rocket222 » 2017-05-07, 13:05

Mocno oddalony język spustowy, to znaczy wysunięty do przodu? To może nawet dobrze, bo mam długie palce ;) W sumie HW50 to chyba najlepszy kompromis pomiędzy wagą, mocą, celnością, kulturą pracy, a przede wszystkim ceną.
Akurat jedna HW 50S jest na aukcji na znanym wszystkim serwisie. Aktualnie 600zł na licytacji, z opisu wynika, że leżała 8 lat w piwnicy. Może warto obserwować, kupić, następnie pomajstrować przy niej, wymienić uszczelki, sprężynę (albo samemu kupić jakiś zestaw i z dziadkiem usiąść do niej, albo wysłać do Hogana). Do jakiej kwoty polować na HW 50? W końcu za 1020+160zł można mieć nówkę sztukę z AK po tuningu u Hogana...


Awatar użytkownika
zbynio
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 129
Rejestracja: 2015-04-23, 19:41
Lokalizacja: Skoczów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: zbynio » 2017-05-07, 15:13

Do HW50 własnie potrzebne długie palce. Mi również trochę brakuje, ale taki urok klasycznych kształtów osady.
Jeszcze można kupić u naszych tunerów cofnięty język spustowy, gdyby jednak było do niego za daleko.

Co do egzemplarza z alledrogo to radzę zachować zdrowy rozsądek. Cena wydaję się okazyjna, ale nigdy nie wiadomo co dostaniemy i co ta wiatrówka przeszła przez te 8 lat. Ja co prawda zawsze kupowałem używane , ale to raczej z powodu małego budżetu.
Mają 1500zł do dyspozycji to zdecydował bym się na nową z tuningiem właśnie z tego sklepu co podałeś. Nie będziesz żałował.
HW 98 :-D , Slavia 634 + Nikko 2-7x32 AO
Gamo Compact - sprzedam!!!


Zagorek
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 258
Rejestracja: 2016-05-17, 23:21
Lokalizacja: Lublin
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: Zagorek » 2017-05-07, 15:31

rocket222 pisze:Po prostu mam obawy przed dolnym/bocznym naciągiem. Wiem, że 99% tych przypadków było w chińskich zabawkach
Te 99% to od ilu przypadków ? To mit! Wiatrówka z dolnym naciągiem jest od lat stosowana i 99% to bliżej ilości z dolnym naciągiem na zawodach niż obcinaczek. Przy tak dużej intensywności i ilości użytkowanych wiatrówek proszę wskazać jeden na rok wypadek nawet z chinką. Oczywiście nie mam nic przeciwko łamańcom. Są nawet wygodniejsze w rekreacyjnym strzelaniu, nie są mniej celne ani w niczym nie ustępują dolnemu naciągowi. Lepszy jest samochód 4 czy 2 drzwiowy ? Sposób wsiadania nie ma wpływu na osiągi.
jurek40b pisze:pod limitowe sprężyny,są ciężkie. Jak dodasz optykę i montaż, to masz 5-6kg
Co to za optyka jak ciężka wiatrówka to 4 do 4,3 kg ?
Nuvio pisze:strzelanie bez podpórki, praktycznie niemożliwej
Przeciwnie o wiele stabilniej i celniej. Ponawiam propozycję aby postrzelać z różnych i dopasować pod siebie. Za tą kasę wybór jest naprawdę duży i można spokojnie kupić coś nadającego się kiedyś na zawody a w między czasie dobrze się bawić z dziadkiem.


rokasa58
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: 2016-02-25, 10:34
Lokalizacja: Wrocław/Hof
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: rokasa58 » 2017-05-07, 15:49

Można jeszcze zaczekać, w niemczech jest już dostępna piękna HW 95 w wersji match.
http://www.sportwaffen-schneider.de/pop ... /pID/22499
Ale ja bym kupił coś z dolnym naciągiem.
6 x .177


mechanik75
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 2009-02-15, 09:37
Lokalizacja: Łódź
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: mechanik75 » 2017-05-07, 20:59

Jestem pierwszym właścicielem HW50S i teraz kupiłbym bardziej "dorosły" karabinek (HW95/97/98). Moim zdaniem lepiej kupić używany niż "dziewicę". Wyjdzie taniej i sprzęt może być po profesjonalnym tuningu. Nowy wymaga rozebrania i odpowiedniego przesmarowania. Nie wiem jak teraz wyglądają fabryczne karabinki Weihrauch. Moja 50 miała jeden koniec sprężyny ucięty, luźna prowadnica i to wszystko w oleju. Polecam tutejszy dział K/S, w Twoim budżecie można kupić fajny karabinek z lunetą i akcesoriami (jeśli zamierzasz wybrać się w teren zimą to pas jest obowiązkowy. Wiem co piszę bo kiedyś go nie miałem :)).


Yannu
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 159
Rejestracja: 2015-06-02, 14:05
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: Yannu » 2017-05-07, 22:48

A ja polecam sprawdzenie na swoim lokalnym subforum, gdzie w najbliższym czasie można spotkać pneumatyków. Ew. gdzie są zawody w lokalnym klubie. Zainwestować w paczkę śrutu, wybrać się i popytać o rady/możliwość pomacania. Wszystkie udzielone już rady w wątku są prawidłowe, ale nic nie przebije osobistego kontaktu 3. stopnia.


rocket222
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 2011-06-28, 17:07
Lokalizacja: okolice Raciborza
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: rocket222 » 2017-05-07, 23:01

@Yannu
Otóż to. Musiałbym porozmawiać ze strzelcami z okolic Raciborza, kiedy strzelają. Poza tym mam jakieś 50km do Bohumina do sklepu Balistas. Może tam bym mógł pomacać, poprzymierzać się itd.

@mechanik75
Wydaje mi się, że wyboru pomiędzy HW 50, a "doroślejszymi" dokonam na zasadzie na co trafię na forum w K/S- w jakim stanie, z jakimi gratisami/osprzętem/ceną itd.

@Zagorek
No... masz rację, w sumie to czytałem może ze 2-3 artykuły na temat samowystrzału w Norconiach i innych badziewiach.

@Zbynio
Racja, na alledrogo będę uważał, na forum mam sprzęt na 99% z pewnej ręki.


rocket222
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 2011-06-28, 17:07
Lokalizacja: okolice Raciborza
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: rocket222 » 2017-05-12, 12:45

A że tak jeszcze Was spytam: które z HW uchodzą za tzw. Scopekillerów, a które są delikatniejsze? Interesują mnie najbardziej HW 57, 77, 90 (ponoć killer), 95, 97 Bo prawdopodobnie pieniążków może starczyć nawet na HW97+ używany DOC :) Chciałbym jednak, żeby lupka posłużyła jak najdłużej i nie trzeba było co sezon nowej kupować ;)
Ostatnio zmieniony 2017-05-12, 12:46 przez rocket222, łącznie zmieniany 1 raz.



Wróć do „Piaskownica czyli pierwsze pytania...”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości