Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Pomoc przy wyborze RMG lub czegoś innego

Miejsce, gdzie wrzucamy wszystkie beznadziejne i nic nie wnoszące posty i tematy.

Moderatorzy: Moderatorzy WBP, Moderatorzy wiatrówkowi, Moderatorzy CP

MacieJ26
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: 2019-02-10, 12:23
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Pomoc przy wyborze RMG lub czegoś innego

Postautor: MacieJ26 » 2019-02-10, 12:28

Witam wszystkich.
Oboje z żona jesteśmy w wieku 60+. Obecnie mieszkamy na wsi a zakupy robimy w mieście.
Nieraz zdarzyły się nieprzyjemne sytuacje, w których czuliśmy się (będąc razem, czy osobno) co najmniej niepewnie. Od pewnego czasu wyposażyliśmy się w pojemniki gazu pieprzowego ale patrząc na to co się dzieje postanowiliśmy zabezpieczyć się bardziej. Postanowiłem kupić nam po RMG. Ja wiem, że to jest to samo ale psychicznie trochę lepsze samopoczucie.
Mam pewne wątpliwości przy wyborze odpowiedniego (nazwijmy to pistoletu) RMG.
I tak, dla żony chciałem nabyć Walthera PDP ale …
Nie ma go w sklepach w mojej okolicy a wysyłkowo zanim kupię wolę zapytać specjalistów.
Kolter na filmach w YT, na jednych zniechęca do kupowania RMG z poziomym ułożeniem pojemnika a na drugim filmiku wychwala ten model pod niebiosa (razem z Rutkowskim).
Jest to totalna sprzeczność (pomijam fakt, że Kolter, jako firma, już nie istnieje). Ponadto opinie w necie są tak sprzeczne, że nie wiem czy nie darować sobie tego modelu i kupić żonie RMG Kolter 23 lub 29 ?
Żona swój RMG będzie nosiła w torebce lub w kieszeni, jak chodzi na spacer (w pola) z pieskiem (mały ale zadziorny). Ja raczej w aucie w drzwiach. A może dla siebie też taki mały RMG? Jest tyle sytuacji na drodze, że lepiej się porządnie zabezpieczyć. Nie chodzimy wieczorami po jakichś zakamarkach i nie szukamy przygód.
Proszę mnie dobrze zrozumieć. Ja nie wybieram się na wojnę z agresją, chcę siebie i żonę zabezpieczyć w miarę dobrze profilaktycznie. Obyśmy nigdy nie musieli ich użyć. (jak do tej pory z pojemnikami, przez 2 lata nieużywane).
O sobie myślałem o Kolter 19 lub 19-PRO, lub Razon GUN 19 lub 19-Pro. Niby to samo. Jeden Kolter (już nie istnieje) a drugi Umarex.
Wiem, że oba PRO są cięższe, mają dodatkowe zabezpieczenie i zmiany w wystrzeliwaniu gazu.
Ale czy jest to na korzyść tych zwykłych 19, czy warte tych kilkadziesiąt złotych więcej?
A może sobie sprawić rewolwer CO2 RAM Combat HDR 50 T4E na kule (legalny bez zezwolenia)? Jest duży, ciężki (raczej stacjonarny; auto- dom) ale czy bardziej skuteczny?
Oprócz gumowych ma też pieprzowe (nie wiem jaka skuteczność tych drugich).
Jeśli kule to które? Lub coś tego typu do 6mm (hukowo-alarmowy na kule PAK 9mm, np. Agent-Vołga, czy inny). Zaznaczam tylko legalne.
Ja wiem, że za użycie go i spowodowanie obrażeń mogę zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej ale wolę być oskarżonym o ewentualne uszkodzenie ciała (w samoobronie) i być cały, niż odwrotnie. Dwukrotnie byłem napadnięty i połamany jako taksówkarz ( wczasach PRL-u) i przysiągłem sobie, że nigdy więcej. Wolę, żebym to ja był oskarżony niż uszkodzony.
Wiem również, że specjaliści śmieją się z skuteczności tej „broni” ale zawsze żyjemy w takim a nie innym kraju i przepisy mamy takie jakie mamy, i chociaż namiastka broni do samoobrony może pomóc w różnych niebezpiecznych sytuacjach. Chociażby sam wygląd „broni” (psychologicznie) może ostudzić potencjalnych napastników a użycie nawet tych w amoku.
Dlatego proszę Was o pomoc w wyborze odpowiedniego sprzętu.


Awatar użytkownika
Linek
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 959
Rejestracja: 2011-06-02, 00:11
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Pomoc przy wyborze RMG lub czegoś innego

Postautor: Linek » 2019-02-10, 12:34

Wygląd broni niczego nie gwarantuje w czasach gdy wszyscy chodzą z replikami asg bbs co2 czy innym gównem

Zostań przy aerozolu nic lepszego nie ma


Awatar użytkownika
TZ
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 4720
Rejestracja: 2002-11-30, 08:15
Grupa: Ekspert Wiatrówki
Status: Offline

Re: Pomoc przy wyborze RMG lub czegoś innego

Postautor: TZ » 2019-02-12, 07:42

Trochę ciężki temat. Samemu mi już niedaleko do postawienia sobie szóstki z przodu. Wiek a przede wszystkim rozum skłania raczej do „nie kozaczenia” w tych okolicach wiekowych. Nie jestem specem w tych sprawach, ale sądzę, że zwyczajne obszczajmury raczej mnie omijają ze względu na moja posturę chyba. Większość z nich „nie chodzi w mojej wadze”. Nie polecam jednak osiągania 150 kg żywej wagi, bo nie o to chodzi. Co do meritum zaś, jakie poruszasz, to odradziłbym tak prywatnie jak chłop chłopu jakichkolwiek zabawek sprejo, czy kulko-pieprzo podobnych. To jest dobre na zwykłego obszczajmura, którego można zwyczajnie obejść i pójść swoją drogą, po co psikać i tak ledwo idzie. Prawdziwy problem, to wysportowani goście, co wiedzą i umieją robić użytek z podwórkowej wersji MMA i innych technik popartych często pałką, nie daj Bóg nożem, tasakiem a czasami i lepiej. Najczęściej są na haju i „pieprzniczka” na takich nie za bardzo działa. Na tego typu zagrożenie, to o czym piszesz spowoduje jedynie rozjuszenie i jeszcze większy problem. A na profesonalistę zaś nie pomógł by ci nawet załadowany 30 nabojami Glauberyt noszony w nielegalu pod pazuchą na legalnym kolekcjonerskim. Nie zdążyłbyś odbezpieczyć, gdybyś fachowca spotkał.
Piszesz, że wolisz się pierniczyć po sądach za uszkodzenie kogoś niż sam powtórzyć traumę z taksówki PRL-u? To się tobie dziwię. Mnie to przeraża. Dokładnie 15 lat temu kompletnie pijanemu robolowi z sąsiedniej budowy, który po pijaku chciał skrócić sobie drogę wyłamując szczeble w moim ogrodzeniu spuściłem taki wpieirdol, że sam się przestraszyłem jak przestałem go okładać moim ulubionym trzonkiem od siekiery. Chwała Boże skargi nie złożył a jak wytrzeźwiał i głowę mu pozszywali 4 sztachety sam wstawił. Ale takich przyzwoitych wandali dzisiaj już nie ma. Modlę się, aby w dniu dzisiejszym sytuacja się nie powtórzyła, bo swoje lata już mam, leniwy jestem a i zza pazuchy dziś coś wyjąć mogę, czego na szczęście nie posiadałem za czasów większego stężenia testosteronu w żyłach. I to mnie przeraża najbardziej. Co ja zrobię, jak ten sam gość nie przestraszy się pierwszego ostrzeżenia i strzału w powietrze, wyjmie z kieszeni nóż i ruszy na mnie. Zapewne spróbuję strzelić w podudzie, ale co będzie jak w przypływie adrenaliny spudłuję? Zostanie mi tylko sekunda i ten ostatni strzał, który muszę umieścić w korpusie ….. Czujesz to? Nie, dzisiaj mając rozum sięgnę po telefon a broń zostawię sobie jedynie na obszar swoich 4 ścian a nie ogródka i przyległości. Im większą i lepszą luśnię na bandytów szykujesz tym łatwiej ci będzie po nią sięgnąć. Zapamiętaj to. Im więcej się uzbroisz tym odważniej będziesz klatę wypinał. Wszystko jest fajne do momentu …
Moim zdaniem wasze rozwiązanie to nie gaz pieprzowy i mały, ale hałaśliwy piesek, nie glauberyt i glock 17’ty, tylko dwa duże, dobrze ułożone labradory zawsze przy nodze żony podczas spaceru. Szczerze takie rozwiązanie polecam.
PFTA / WKFT


MacieJ26
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: 2019-02-10, 12:23
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Pomoc przy wyborze RMG lub czegoś innego

Postautor: MacieJ26 » 2019-02-20, 10:57

Dzięki za odpowiedź na moje dylematy.
Chyba nie do końca zostałem zrozumiany. Nie mam zamiaru "kozaczyć", gdyż ten okres mam już za sobą.
Chodzi tylko o jakąś namiastkę poczucia bezpieczeństwa, przed menelami, czy "nadpobudliwymi kierowcami"(których dzisiaj nie brakuje). O "ludziach z miasta" nie wspominałem, bo czegoż mogliby chcieć od starszego gościa w starym Mercu.
Na posesji mam owczarka niemieckiego (b. duży i ostry), natomiast w domu, pupilka żony, małą przybłędę (b. czujny). Z czasem pomyślę o czarno-prochowcu do obrony miru domowego.

 ! Wiadomość od: Michaus
Broń czarnoprochowa do tego nie służy.
Proponuję się ogarnąć, poczytać i nie bredzić.
Za sprawą tego wpisu temat naruszył zasady Regulaminu Forum i ląduje w Rynsztoku, gdzie jego miejsce.
Następny taki wybryk będzie nagrodzony czymś więcej niż ostrzeżeniem, które otrzymujesz.


Natomiast w kwestii odpowiedzialności za ewentualny "uszczerbek na zdrowiu" osobie, która napada mnie, moją rodzinę lub mój dom, to zdania nie zmieniłem i nie zmienię.
Gdybyś tak jak ja (czego Ci nie życzę), przez dwa i pół miesiąca jadł przez cienką rurkę, wszystko w płynie, z zadrutowaną gębą, uważając by nie kichnąć czy zakasłać (to przy pierwszym) lub nie mógł złapać oddechu czy leżeć normalnie przez miesiąc, (przy drugim napadzie) to nie wiem, czy nie zmieniłbyś zdania. W rezultacie przez to (po pewnym czasie) stracił połowę uzębienia, miał wadliwy zgryz do końca życia a sprawcy z racji pewnych "układów" nie ponieśli za to odpowiedzialności, to nie wiem, czy nie zmieniłbyś "podejścia do tematu".
Podkreślam, obym nie musiał nigdy z tego korzystać ! Ale tak jak pisałem, wariatów nie brakuje a nawet ostatnio, wymusił pierwszeństwo na skrzyżowaniu i jeszcze na mnie z mordą : "Co robisz stary ch...u". Kiedy grzecznie chciałem mu zwrócić uwagę, że to on mi zajechał drogę, usłyszałem " zamknij mordę, bo ci ją zamknę" i chciał mnie wyciągnąć z auta. Gdyby nie ludzie z parkingu, nie wiem jak to by się skończyło. Wsiadł w auto i odjechał (na szczęście).
Proszę mi wierzyć mam kat. ABCDE, kiedyś nawet byłem instruktorem nauki jazdy i znam przepisy. Nie prowokowałem go. Z nerwów nawet nie zapamiętałem nr rej. jego auta. Z resztą czy to by coś zmieniło. To już po fakcie. A takich sytuacji jest coraz więcej.

 ! Wiadomość od: Michaus
Do auta kup sobie kamerkę, a na takich agresorów sprej z żelem.


Trafił mi się ostatnio Kolter 19-PRO za śmieszne pieniądze. Wiem dlaczego tak tanio. Sprawdziłem jak to "strzela" gazem. Kiepsko, za bardzo rozprasza.
Dla kogoś kto nie zna się na broni, może robić wrażenie (z pewnej odległości). No i zawsze te 2-4 m jest przewagi i na "ostudzenie" emocji i czas na ucieczkę.
Podejrzewam, że Walther PDP, nawet ten na żel, podobnie.
Ale zaznaczam, obym ja czy moja żona nigdy nie musieli tego użyć.
Myślę, że wszystko zostało już napisane i można zamknąć temat. Chyba, że ktoś chce jeszcze dalej to ciągnąć.
Dziękuję jeszcze raz za odpowiedzi.
Ostatnio zmieniony 2019-02-21, 22:11 przez Michaus, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: I. Regulamin ogólny 2. Na Forum niedopuszczalne jest: a) zamieszczanie wypowiedzi sprzecznych z obowiązującym prawem, lub takich, które mogą być tak zrozumiane



Wróć do „Rynsztok”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości