Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Co kupić ? Co do czego i z czym....

Moderator: Moderatorzy wiatrówkowi

Awatar użytkownika
Tommy54
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 577
Rejestracja: 2015-07-25, 21:17
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: Tommy54 » 2017-05-12, 14:51

Jak nie chcesz wymieniać tej klasy lupki po miesiącu - to odpuść sobie HW 90 (lub K) .


rokasa58
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: 2016-02-25, 10:34
Lokalizacja: Wrocław/Hof
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: rokasa58 » 2017-05-12, 15:03

Dodam od siebie, że strzelanie z gas-czegoś-tam nie każdemu pasuje. Luneta tak szybko nie padnie, mam taniego Leapersa i nic się nie przestawia.
6 x .177


Awatar użytkownika
Tommy54
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 577
Rejestracja: 2015-07-25, 21:17
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: Tommy54 » 2017-05-12, 15:05

Tak, tylko że wielu ludzi kusi aby "podpompować" , pompka kosztuje grosze (49 zł) .
A z 90-tki można prawie 30 J wycisnąć .


rocket222
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 2011-06-28, 17:07
Lokalizacja: okolice Raciborza
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: rocket222 » 2017-05-12, 16:34

Wow, takiej mocy nie potrzebuję, bo nie będę się starał o pozwolenie na FAC. A poza 90 reszta ma się podobnie z dobijaniem lunet? ;)


rocket222
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 2011-06-28, 17:07
Lokalizacja: okolice Raciborza
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: rocket222 » 2017-05-12, 20:37

A co sądzicie na temat PCP jako pierwszej wiatrówki? Tanio można wyrwać Hatsana AT44 i CZ200S (ta jest nawet w fajnym komplecie na serwisie aukcyjnym). Jak to jest z późniejszymi kosztami użytkowania, celnością, mocą itd.?


mechanik75
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 2009-02-15, 09:37
Lokalizacja: Łódź
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: mechanik75 » 2017-05-15, 18:05

Do PCP potrzebujesz butli albo pompki (podobno te tańsze wymagają włożenia sporego wysiłku w napełnienie kartusza). PCP będzie (powinien być) b.celny od sprężyny ponieważ jest bezodrzutowy. I nie pisz moc bo to jest traktowane tutaj faux pas. Max limit energii w Polsce to 17J. Powyżej tej wartości sprzęt jest traktowany jako broń pneumatyczna i wymaga rejestracji (dodatkowy koszt - badanie lekarskie+pewnie jakieś opłaty skarbowe czyt. dział FAC) no i może być tylko używany na strzelnicy.


Awatar użytkownika
szłapol
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 2015-10-11, 22:09
Lokalizacja: Poznań
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: szłapol » 2017-05-19, 12:45

Swoją przygodę z wiatrówkami rozpocząłem od HW 77 K. Kupiłem nówkę sztukę w AK i w tydzień po zakupie pojechała do Hogana. Założyłem na nią DOC-a. Po tuningu wzrosła kultura pracy i "kop" się zmniejszył. Strzelałem z niej ok. pół roku i w tym czasie karabinek i luneta sprawowały się bez zarzutu. Startowałem z tym sprzętem na zawodach. Po pół roku nadarzyła się okazja i "przesiadłem" się na PCP. Miałem trochę kasy, więc kupiłem Walthera LG 210. To sprzęt, który przekracza twój budżet, ale strzelałem również z tańszych np. AA S400 i AT-ków. Moje wrażenia są takie, że "sprężyna" jest dużo bardziej wymagająca i jeżeli opanujesz technikę (postawa, składanie się do strzału, powtarzalny chwyt), to daje dużo radości. PCP, jeżeli jest na jakimś poziomie "wybacza" zdecydowanie więcej.
Jak pisali koledzy w postach powyżej, zdecydowanie przed zakupem czegokolwiek, postrzelaj z różnych sprzętów. Są miłośnicy sprężyn i PCP-ów, więc sprawdź sam do której grupy się zaliczasz ;)


Awatar użytkownika
mikolajbartnicki
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: 2017-05-01, 13:19
Lokalizacja: Wrocław
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: mikolajbartnicki » 2017-05-19, 15:41

rocket222 pisze:Wolałbym coś łamanego, ponieważ... jakoś za dużo naczytałem się na temat skutku zerwania zabezpieczenia w czasie, gdy palec jest w porcie ładowania. Po prostu mam obawy przed dolnym/bocznym naciągiem.

Wiatrówka łamana zmiażdży paluchy dokładnie tak samo jak taka z naciągiem, jeśli zamknie się w sposób niekotrolowany podczas ładowania śrutu. Pomijając chińskie wyroby wiatrówkopodobne, przyczyną wypadku zawsze jest nieostrożność strzelca.

Naprawdę nie ma się czego bać, cała histeria na temat dolnego naciągu wzięła się z jednego przypadku nagłośnionego w polskim internecie kilka lat temu. Ten jeden przypadek, okraszony zdjęciami dłoni w krwawych bandażach, wystarczył aby ludzie zapomnieli, że wiatrówki z naciągiem używane są bezpiecznie od kilkudziesięciu lat.

A wiatrówki z naciągiem mają tę zaletę, że dzięki nieruchomej lufie, odległość między muszką a szczerbinką może być większa, co umożliwia precyzyjniejsze celowanie.
Ostatnio zmieniony 2017-05-19, 15:42 przez mikolajbartnicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Mikołaj Bartnicki


mechanik75
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 2009-02-15, 09:37
Lokalizacja: Łódź
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: mechanik75 » 2017-05-19, 17:19

mikolajbartnicki pisze:Wiatrówka łamana zmiażdży paluchy dokładnie tak samo jak taka z naciągiem, jeśli zamknie się w sposób niekotrolowany podczas ładowania śrutu.

Aby tego uniknąć przełamuje się blokadę, ładuje śrut i dopiero naciąga.
Ostatnio zmieniony 2017-05-19, 17:24 przez mechanik75, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
mikolajbartnicki
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: 2017-05-01, 13:19
Lokalizacja: Wrocław
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: mikolajbartnicki » 2017-05-19, 17:34

mechanik75 pisze:Aby tego uniknąć przełamuje się blokadę, ładuje śrut i dopiero naciąga.

Dokładnie tak samo można postąpić z wiatrówką z dolnym naciągiem. Port ładowania otwiera się zanim sprężyna jest napięta na tyle, żeby zrobić krzywdę. Przyczyną omawianego wypadku jest niespodziewanie zwolniona sprężyna, a nie rodzaj dźwigni, która ją naciąga.
Mikołaj Bartnicki


rocket222
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 2011-06-28, 17:07
Lokalizacja: okolice Raciborza
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Mój "drugi" karabinek, czyli prośba o pomoc w rozpoczęciu przygody ze strzelectwem :)

Postautor: rocket222 » 2017-05-19, 21:37

Dzięki Panowie za pomoc. Wiatrówka zakupiona, jest już u mnie, DOC także do mnie jedzie, jeszcze zostało kupno montażu i kuferka. Największe podziękowania kieruję do kolegi Linek, który bardzo rzetelnie i wyczerpująco udzielał mi porad przez telefon, a ostatecznie to od Niego kupiłem karabinek (chociaż mnie do tego nie namawiał!) :wink: Mam nadzieję, że do zobaczenia kiedyś na jakiś zawodach ;)
Pozdrawiam!



Wróć do „Piaskownica czyli pierwsze pytania...”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości