kula czy pocisk

Forum PSSH

Moderator: Moderatorzy CP

Zielonorogi
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1261
Rejestracja: 19 stycznia 2007, 09:34
Lokalizacja: Śląsk

Re: kula czy pocisk

Post autor: Zielonorogi »

kozichwost - z ciekawości - ile sypiesz prochu ?

Awatar użytkownika
mar_kow
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 138
Rejestracja: 23 września 2012, 11:11
Lokalizacja: Mazury

Re: kula czy pocisk

Post autor: mar_kow »

Zielonorogi pisze:kozichwost - z ciekawości - ile sypiesz prochu ?
Też z ciekawości - używałeś może pocisków minie z kokili Pedersoli USA 309-450 o wadze 310grs ?? Podobno są dedykowane do tej lufy...

Zielonorogi
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1261
Rejestracja: 19 stycznia 2007, 09:34
Lokalizacja: Śląsk

Re: kula czy pocisk

Post autor: Zielonorogi »

test z visiera, wyniki tabela ostatnia strona
https://www.davide-pedersoli.com/upload ... 3TRYON.pdf

Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4493
Rejestracja: 03 czerwca 2005, 09:00
Lokalizacja: Gliwice

Re: kula czy pocisk

Post autor: Marek- »

kozichwost pisze:Ostatni weekend uświadomił mi, że to co o tym karabinie wiem na 100m kompletnie nie sprawdziło się na 300. Na 100 mam skupienie 5cm. Na 200 wystrzelałem skupienie wielkości czarnego pola w tarczy. Na 300 trafilem w cel raz tylko dla tego że pocisk poleciał bokiem.
Jestem mu wdzięczny, że poleciał bokiem, bo już wiem co zrobić. Zaczynam z matchem od zera - miękki ołów i kalibrator.

A wiesz "Smarkaczu" :033: ze dalej popełniasz błąd logiczny ?
Źle to interpretujesz, a to przez to że nie podałeś mi wszystkich faktów na strzelnicy.
Jeśli na 100 m masz wszystko w dysze, bo to te 5 cm skupienia, to na 300m w 50 cm się powinieneś zmieścić.
Kombinuj dlaczego ten jeden był w tarczy bokiem ;laughing:

Awatar użytkownika
kozichwost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 18 listopada 2006, 23:21
Lokalizacja: okolice Tarnobrzega

Re: kula czy pocisk

Post autor: kozichwost »

Miło że ktoś jeszcze nazywa mnie smarkaczem. W moim wieku to już nie lada komplement. Na 300 latało wszystko bokiem, bo albo ołów był za twardy, albo prochu za mało, albo tory...... Tory też były złe
Przepraszam - pan tu nie stał

Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4493
Rejestracja: 03 czerwca 2005, 09:00
Lokalizacja: Gliwice

Re: kula czy pocisk

Post autor: Marek- »

Miło że ktoś jeszcze nazywa mnie smarkaczem
Nie udawaj , to za towarzystwo geriatryczne ;laughing:

Na 100 m tez by leciało bokiem i na 200 tak samo.

slaw2
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 221
Rejestracja: 02 września 2018, 17:02

Re: kula czy pocisk

Post autor: slaw2 »

Też z ciekawości - używałeś może pocisków minie z kokili Pedersoli USA 309-450 o wadze 310grs ?? Podobno są dedykowane do tej lufy...
Na górę
Czytaj co pisza wyżej i ucz się . Moim zdaniem bym nie kombinował z krótkimi 350 grain ino szedł w długie 500 grain .
Ale mogę się mylić w zasadzie bardzo mało wiem na temat techniki strzeleckiej .

Awatar użytkownika
mar_kow
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 138
Rejestracja: 23 września 2012, 11:11
Lokalizacja: Mazury

Re: kula czy pocisk

Post autor: mar_kow »

slaw2 pisze:
Też z ciekawości - używałeś może pocisków minie z kokili Pedersoli USA 309-450 o wadze 310grs ?? Podobno są dedykowane do tej lufy...
Na górę
Czytaj co pisza wyżej i ucz się . Moim zdaniem bym nie kombinował z krótkimi 350 grain ino szedł w długie 500 grain .
Ale mogę się mylić w zasadzie bardzo mało wiem na temat techniki strzeleckiej .
Uczę się, jak najbardziej... :568: Minie jak Koledzy piszą to trudny pocisk ale zalecany na stronach sprzedawców (nie jednoznaczne że się znają). https://www.davide-pedersoli.com/upload ... rifles.pdf Producent może coś wiedzieć na temat ale najcenniejsze są opinie użytkowników...

Awatar użytkownika
kozichwost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 18 listopada 2006, 23:21
Lokalizacja: okolice Tarnobrzega

Re: kula czy pocisk

Post autor: kozichwost »

Marek- pisze:
Na 100 m tez by leciało bokiem i na 200 tak samo.

Nigdy wcześniej pociski z tego lania - zrobiłem ich dużo za jednym zamachem - nie fruwały mi bokiem ani na 100 ani na 300. Nie sądzę żeby wiatr odgrywał tu taką rolę. Przecież na 300 metrów pocisk linii lasu jeszcze nie przekraczał. Wg mnie za mało pędnika. 55gr zs2 kontra 5gr zs3 z jakich strzelał poprzedni właściciel.
Dorobiłem sobie do tego teorię, że na takim dystansie pocisk już nie miał wystarczającej prędkości, aby był stabilizowany efektem żyroskopowym.
Przepraszam - pan tu nie stał

Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4493
Rejestracja: 03 czerwca 2005, 09:00
Lokalizacja: Gliwice

Re: kula czy pocisk

Post autor: Marek- »

W życiu.
Kombinuj dalej.

Awatar użytkownika
stangret
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1643
Rejestracja: 15 lutego 2010, 15:07
Lokalizacja: Wielka Brytwanna

Re: kula czy pocisk

Post autor: stangret »

Latające bokiem pociski :roll:
Skąd ja to znam? 8-) :)
Przyczyna jest tylko jedna. Próba pójścia na skróty :one:
Mam ciągle zdjęcia wzorcowych wręcz tarcz z pięknie wyciętymi boczniakami :shock:
Po tym wszystkim wywaliłem do kosza cudowny komponent I zmieniłem podejście do karabinu. Dzięki Mr. M :piwo:
Ostatnio zmieniony 28 lutego 2019, 07:01 przez stangret, łącznie zmieniany 1 raz.
"And don't forget. That isn't your Martini you have. It belonged to others before you and will belong to others after you are gone. Look after it, and pass it on with pride. It deserves it." Malcolm Cobb, The Martini Henry Note-book

Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4493
Rejestracja: 03 czerwca 2005, 09:00
Lokalizacja: Gliwice

Re: kula czy pocisk

Post autor: Marek- »

Rafale i nauka pewnie nie poszla w las ;laughing: a poczatkowo tez nie chciałeś uwierzyć w to co mówiłem. W przypadku Pawła to całkiem inny błąd, mam nadzieje że jak sie nagłowił to teraz zapamieta :wink:
Już Pawłowi coś podpowiem. Według mnie to bardzo prosta sprawa, którą każdy na początku może przeoczyć. Takie nowe słowo do notesu i podkreślić wężykiem, a mianowicie derywacja. Co to jest pisze w każdej książce.
A teraz błędy po pierwsze jak na pierwszy raz i 300m za mała tarcza, a po drugie brak spotera lub spoter zasnął.
Dlaczego tak myślę, ano bo jeśli na 100 m jest nieźle bo 5 cm skupienia na 200m tez i nic bokiem nie wchodzi, to pocisk nie wyrwało z gwintu z powodu tego że uległ zbyt małej kompresji przez twardość. Pociski są ok i było by to widać już na 50m a nie nagle na 300m, na każdym dystansie i tych 100 i 200 m była by lipa.
Są dwie opcje derywacja lub elewacja, wiec jak pisałem spoter zasnął.
Na 300m nie znając nastaw sam już niewiele z marszu zrobisz, chyba że je dobrze policzysz ale przy błędzie efekt będzie jak wyżej.
A ten jeden bokiem w blasze to rykoszet nawet nie wiadomo czy Twój, któremu nie powinieneś być wdzięczny bo wprowadził Cię w błąd.
Jeśli to Twój rykoszet to błąd elewacji.

nosu
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1529
Rejestracja: 27 grudnia 2005, 09:30
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: kula czy pocisk

Post autor: nosu »

Sama prawda , obserwator który jest w stanie połapać się co się dzieje na osi to prawdziwy skarb. Dlatego strzelcy powinni się łączyć w pary i zamieniać rolami... oczywiście na strzelnicy .
Do tego jeszcze można dołożyć problem z przekantowaniem broni.

Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4493
Rejestracja: 03 czerwca 2005, 09:00
Lokalizacja: Gliwice

Re: kula czy pocisk

Post autor: Marek- »

go strzelcy powinni się łączyć w pary i zamieniać rolami
Chyba podlizujesz się Parabellum ;laughing:

nosu
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1529
Rejestracja: 27 grudnia 2005, 09:30
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: kula czy pocisk

Post autor: nosu »

Podglądałeś cholero :027: wspomniałem o znaku tęczy ale skasowałem , jako że nie ma potrzeby wywoływać kolejnej jazdy .

Wróć do „ Polskie Stowarzyszenie Strzelectwa Historycznego”