Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Matador R5

Czyli wiatrówki o energii powyżej 17 J

Moderatorzy: Moderatorzy CP, Moderatorzy WBP, Moderatorzy wiatrówkowi

Awatar użytkownika
JacekB
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 560
Rejestracja: 2006-03-25, 23:23
Lokalizacja: Ostrołęka
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Matador R5

Postautor: JacekB » 2018-02-03, 22:24

Witam!
Za dużo tu się nie dzieję, to może ja coś pokażę.
Nowy Matador R5 Standard, kal. 30. Pierwsze dostępne egzemplarze, można by powiedzieć przed produkcyjne, a może już i produkcyjne, kto to tam wie.
Na Radeckowym chrono pokazało 1-2 m/s różnicy w całym zakresie ciśnienia, no w zasadzie to od 250 barów do około 130 barów. Tyle miałem powietrza.
Jakoś wykonania, patrząc tak z zewnątrz, dobra czy nawet bardzo dobra. Nie odbiega tu od modelu R3M. Ja bym tylko dał jakieś ryflowanie na chwyt no i gdzieś tam jeszcze pod drugą rękę podtrzymującą, ale to szczegóły, bo zawsze to można wykonać nawet we własnym zakresie.
Dobre info jest takie, że po około 60 może 70 strzałach związanych z ustawianiem i ogólnym sprawdzaniem stabilności energetycznej, karabinek pozostał cały i się nie rozpadł na kawałki. Piszę o tym, bo gdzieś było już, że są takie przypadki. Jutro jakieś grubsze strzelanie więc zobaczymy czy po kolejnych 300 będzie cały. Czy zatem opisane przypadki to reguła, czy tylko wpadka niektórych egzemplarzy będzie wiadomo. Tym niemniej przy cenie ponad 2 tys euro, takich przypadków być nie powinno.
Kilka zdjęć dla pokazania go w Polskich warunkach:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

JacekB
Strzelectwo w czasie pokoju, to .............. przyjemność :)


shooter3
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 444
Rejestracja: 2010-01-25, 11:36
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Matador R5

Postautor: shooter3 » 2018-02-03, 22:37

Ależ oczywiste jest, że się rozpadnie. To tylko kwestia czasu. Design jest po prostu skopany. Solidna rama, do której element ze zbijakiem (przenoszący de-facto największe siły) przytwierdzony jest, jakby to rzec - na kozę z nosa, a mianowicie na pseudo jaskółczy ogon, dociągnięty śrubą, która:
a). jest za daleko od niego,
b). jeśli zbyt mocno ją skręcisz to zniszczysz blok a pseudo jaskółczy ogon się rozejdzie.

Tutaj filmik:

https://www.youtube.com/watch?v=wNjuJQVc2Yw

Osada chyba jest do samodzielnego wykończenia bo wygląda jak półprodukt. Stopka tandetna - nawet nie z alu.

Czekamy na R6.

Następny proszę.
Ostatnio zmieniony 2018-02-03, 23:09 przez shooter3, łącznie zmieniany 2 razy.


Awatar użytkownika
adnikauto
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1363
Rejestracja: 2013-08-20, 19:26
Lokalizacja: Wschodnie Wybrzeze
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Matador R5

Postautor: adnikauto » 2018-02-03, 22:40

Fajny, tylko osada z jej krzywiznami byla zapewne zaprojektowa przez goscia od Toyoty Prius :) ;laughing:

Poza tym konkretny sprzet, gratulacje. ...
Guns have two enemies politicians and rust. :502: Not sure, which is worst...


shooter3
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 444
Rejestracja: 2010-01-25, 11:36
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Matador R5

Postautor: shooter3 » 2018-02-03, 22:45

Obrazek

Im bardziej ściśniesz śrubę, tym bardziej blok się zapadnie a pseudo jaskółczy ogon się rozejdzie.

Pewnie każdy zainteresowany widział filmik Eda opowiadający o konstrukcji R5 oraz każdy słyszał jego twierdzenie, że jest zbudowany najsolidniej jak się dało bo z energią w przypadku kalibru 7.62 nie ma żartów:

https://youtu.be/KK1DI3iMwYw?t=8m1s

Tutaj "spawanie" wytrzymałej ramy, która de facto nie przenosi wielkich obciążeń podczas strzału:

https://youtu.be/YP5skWWIT9c?t=5m50s

Natomiast popatrzcie proszę na to, jak mocowany jest element, który musi przenosić największe obciążenia podczas strzału:

https://youtu.be/YP5skWWIT9c?t=8m38s

Trzyma się on na 1 milimetrowej "wardze" - nie jest to nawet jaskółczy ogon bo ma obłości a nie ostre kąty jak w klasycznym jaskółczym ogonie:

https://youtu.be/KK1DI3iMwYw?t=30m18s

Dodatkowo jest tam śruba, której dociąganie sprawia, że element jest wginany do środku a "warga" paradoksalnie się rozchyla. Resztę pozostawiam Waszej interpretacji.
Ostatnio zmieniony 2018-02-03, 22:48 przez shooter3, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
JacekB
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 560
Rejestracja: 2006-03-25, 23:23
Lokalizacja: Ostrołęka
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Matador R5

Postautor: JacekB » 2018-02-03, 22:51

Masz rację shooter3, wygląda to niepokojąco. Popatrzyłem na to tak teraz na żywca, no i jest spora ta szczelina.
Cóż, nie będę gdybał. Jutro pogoda zapowiada się nie najgorsza, to będzie cały dzień czasu na strzelanie.
Jak się nie rozpadnie to ze 3 paczki postaram się wystrzelić, czyli ze 450 szt, do tego już poszło te 60 czy 70 no i jak ma wytrzymać to wytrzyma, jak nie to cóż, do producenta pojedzie z powrotem.
JacekB
Strzelectwo w czasie pokoju, to .............. przyjemność :)


shooter3
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 444
Rejestracja: 2010-01-25, 11:36
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Matador R5

Postautor: shooter3 » 2018-02-03, 22:58

Taki psikus za ponad 2000 EUR. Ot co.


FireFighter
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 380
Rejestracja: 2015-06-22, 16:39
Lokalizacja: Vietnam - Hanoi
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Matador R5

Postautor: FireFighter » 2018-02-03, 23:14

Podsumuje to tak żenada, też myślałem czekać na R5 i dobrze, że kupiłem R3M. Jak już się wychoruje R5 to może kiedyś kupìe a może będzie R6 albo i R6M. :583:
Odwaga to panowanie nad strachem, a nie brak strachu.


hilary22
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 202
Rejestracja: 2017-11-12, 19:29
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Matador R5

Postautor: hilary22 » 2018-02-04, 07:53

Wszelkie oszczędności przy produkcji wszelkiej broni czy też wiatrówek nie wychodzą na dobre tym bardziej w przypadku takich kalibrów. Składanie systemu z dwóch elementów, łączonych w najbardziej newralgicznym miejscu do tego bez pomyślunku i wyliczeń wytrzymałościowych materiałów może prowadzić tylko do porażki. Próby ponownego tworzenia kwadratury koła muszą zakończyć się niepowodzeniem. Pewnie chodziło o zmniejszenie elementów obrabianych przez CNC aby łatwiej i taniej je wykonywać. A skończy się tym , że ta seria wróci do Eda i będzie sobie na niej zupę gotował lub przekonstruuje i wykorzysta do nowej konstrukcji większość elementów.
Uważam,że Matador R3M to najlepiej wykonany karabinek ( choć jak każda konstrukcja ma wady) a Liszaj jest cudny i ma rewelacyjną, super dokładną i powtarzalną regulację ale w tym Karabinku to już im diabeł podpowiadał. Nie dość, że spaprali te łączenie to kształt osady dający złudzenie, że karabinek się wygiął to tragedia.
Często powtarzam to swoim dzieciakom (a już nie takim małym) że wielu myślało ale jeszcze nikt nie wymyślił kwadratowego koła. Chociaż niektórzy cały czas próbują.
Ostatnio zmieniony 2018-02-04, 07:56 przez hilary22, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
JacekB
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 560
Rejestracja: 2006-03-25, 23:23
Lokalizacja: Ostrołęka
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Matador R5

Postautor: JacekB » 2018-02-04, 20:13

Witam!
Cóż, przejdźmy do faktów po dzisiejszym strzelaniu, ale jeszcze nie wniosków.
Fakt jest taki, że karabinek jest cały. Nie rozpadł się, nie ma przedmuchów w omawianym miejscu.
Wystrzelone 2 pełne paczki, JSB Exact 3,25g, czyli równo 300szt. Daje nam to już jakieś 360-370 szt. Wniosków na razie nie wyciągam, bo uważam, że to za mały przebieg. Czasu jednak i chęci już brakowało, więc na razie tyle. Za tydzień więcej strzelania i jakieś wnioski. Później postaram się zdemontować karabinek i zobaczyć, jak elementy to zniosły. Jednakoż uważam, że trzeba by jeszcze min ze 2 paczki przepuścić.
Jedna uwaga natomiast, która już mi się nasuwa. Karabinek jest w zasadzie ambi, chociaż dźwignia przeładowania, sterczy tylko na prawo i raczej nie przełożymy jej na lewo. Zdarzyło się więc, że przy składzie do strzału z lewego ramienia, dźwignia przeładowania podniosła się, podparta przez dość grubą o tej porze roku kurtkę, i dostałem powietrzem po uchu. Dość solidnie, bo jednak kaliber zobowiązuje. Moja wina, jednak trzeba na to uważać. Lepiej by zatem było gdyby dźwignia powędrowała do przodu, wzorem chociaż by Vulcana. Przy strzelaniu z prawego ramienia, czyli jednak w większości przypadków, niedogodność ta nie wystąpi.
No i 2 zdjęcia, strzelane z 50m, przy dość wietrznej pogodzie.
Pierwsze tak po prostu na szybko, drugi dokładnie mierzone. W każdym po 5 strzałów, chociaż na pierwszym zdjęciu 4 dziury. Cóż Janek Kos, się kłania :)
Obrazek
Obrazek

JacekB
Strzelectwo w czasie pokoju, to .............. przyjemność :)


shooter3
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 444
Rejestracja: 2010-01-25, 11:36
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Matador R5

Postautor: shooter3 » 2018-02-04, 21:29

To jak z bombą zegarową w pudełku. Wiesz, że tyka, ale nie wiesz kiedy wybuchnie. Nawet jeśli całość wytrzyma to chyba jednak każdy, mający odrobinę pojęcia o mechanice, zdaje sobie sprawę, że zostało to zaprojektowane pod natchnieniem diabła, jak to mój przedmówca trafnie określił.

Co do grup to zrób te 9 grup po 10 strzałów każda. Dwie grupy mówią tyle, co nic.
Ostatnio zmieniony 2018-02-04, 21:31 przez shooter3, łącznie zmieniany 3 razy.


Awatar użytkownika
JacekB
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 560
Rejestracja: 2006-03-25, 23:23
Lokalizacja: Ostrołęka
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Matador R5

Postautor: JacekB » 2018-02-04, 22:34

A 9 grup powie, ile wart jest strzelec, a nie karabinek :)
Nie, nie ma sensu takie strzelanie na skupienie. To, że jest celny to widać. Mnie na razie interesuje kwestia wytrzymałości tego dyskusyjnego rozwiązania konstrukcyjnego.
JacekB
Strzelectwo w czasie pokoju, to .............. przyjemność :)


hilary22
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 202
Rejestracja: 2017-11-12, 19:29
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Matador R5

Postautor: hilary22 » 2018-02-04, 22:58

Myślę, że co do wytrzymałości to firma Edgun strzeliła sobie w kolano i to z porządnego kalibru. Z resztą trochę mi ich nie żal, choć dotychczasowe produkty były bardzo dobrej jakości, to teraz nawet laik patrząc na tą śrubę która ma zabezpieczać połączenie na niby jaskółczy ogon zauważy, że nie dość, że jest w złym miejscu to jeszcze jedna to o wiele za mało.
Z drugiej strony to trochę szkoda bo karabinek wygląda ciekawie i mógłby być kolejnym celnym sprzętem z tej fabryki.
Niestety za takie błędy będzie ktoś musiał zapłacić i nie sądzę , żeby to byli polscy nabywcy.
Najgorsze to to, że trochę już tych systemów wyprodukowali a obecna konstrukcja jest na tyle słaba, że nie ma za bardzo możliwości jej wzmocnienia w tym miejscu. Ciekawe co zrobią z tym fantem czy się przyznają do błędu i wycofają wadliwą partię czy będą kombinować jak to poupychać ludziom.

Żaden ze mnie konstruktor ale nie podobają mi się konstrukcje systemów skręcanych z elementów.
Nawet HW 100 którego system również jest skręcony z dwóch części czasem potrafiło sprawić wielu kłopotów swoim właścicielom. Ale w HW te skręcane elementy są nawet za porządne i połączenie jest pewniejsze bo na styk i dwie śruby które zawsze można wymienić, zamienić czy wzmocnić. Po za tym w HW 100 zawsze możemy usztywnić system porządnym, jednoczęściowym montażem do lunety - co zresztą robi wielu użytkowników tego karabinka.
W Matadorze R5 raczej będzie problem ze znalezieniem w miarę prostej i taniej możliwości usztywnienia systemu.
Ostatnio zmieniony 2018-02-04, 23:08 przez hilary22, łącznie zmieniany 1 raz.


shooter3
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 444
Rejestracja: 2010-01-25, 11:36
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Matador R5

Postautor: shooter3 » 2018-02-05, 04:16

JacekB pisze:A 9 grup powie, ile wart jest strzelec, a nie karabinek :)
Nie, nie ma sensu takie strzelanie na skupienie. To, że jest celny to widać. Mnie na razie interesuje kwestia wytrzymałości tego dyskusyjnego rozwiązania konstrukcyjnego.
JacekB


O czym Ty piszesz. Chociaż zrób 9 grup po 5 strzałów. Ja tam nie widzę żadnej celności. Wrzucanie jednej czy dwóch grup jest po prostu nie fair. Robisz 9 grup po te 5 strzałów i liczysz średnią. Ileż to razy pierwsze 3 grupy miałem ciasne a potem się one otwierały ze względu na szybko postępujące zołowienie lufy.

Co do rozwiązania technicznego to sprawa jest jasna. Nie ma nad czym się zastanawiać.
Ostatnio zmieniony 2018-02-05, 04:18 przez shooter3, łącznie zmieniany 1 raz.


kryspin 110
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 332
Rejestracja: 2015-11-11, 16:38
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Matador R5

Postautor: kryspin 110 » 2018-02-05, 07:50

Statek tonie i nie ma co się rozczulać Edek poszedł w komercja i cięcie kosztów co było już widać w r3m.
Wchodzą na rynek nowi gracze.
Mnie osobiście interesuje Atama.


Awatar użytkownika
JacekB
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 560
Rejestracja: 2006-03-25, 23:23
Lokalizacja: Ostrołęka
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Matador R5

Postautor: JacekB » 2018-02-05, 10:38

Widzisz, a ja widzę celność w obecnej chwili na poziomie niezłym. Dodam w obecnych warunkach.
Wg mnie nie pora teraz oceniać lufy, zaołowienie i inne takie, jeśli jest szansa, że sprzęt może się rozpaść.
Do tego dodaj warunki pogodowe, które są jakie są a ja nie dysponuje krytą strzelnicą i wg mnie nie można w takich warunkach przeprowadzić rzetelnych testów.
Nie staraj się za wszelką cenę dyskredytować produktu, po pierwszym dość nie udanym wejściu.
Uważasz, że Ataman czy inna marka jest panaceum na wszystkie problemy, to zapewniam, że się mylisz. Widziałem, już chyba wszystko w karabinkach pcp i zapewniam, że żaden producent nie jest "świety".
Nie ciągnijmy zatem tej dyskusji, do momentu aż będę w stanie się jakoś obiektywnie wypowiedzieć.
JacekB
Strzelectwo w czasie pokoju, to .............. przyjemność :)



Wróć do „FAC”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość