Strona 2 z 2

Re: Zachowanie się w sytuacji z filmu

: 2018-05-09, 13:03
autor: strk
Rozbujanie pojazdu silnikiem "na sprzęgle" daje jasny sygnał, że jesteś gotowy na konfrontację, a człowiek instynktownie będzie uskakiwał przed ruszającym pojazdem. Jeśli dochodzi do omawianej sytuacji, to jest to eskalacja drogowej utarczki która zapewne rozpoczęła się kilkaset metrów wcześniej - masz czas na przygotowanie się. Zatrzymaj się, nie dojeżdżaj do poprzedzającego pojazdu - zrób miejsce na manewr i przejmij inicjatywę.

Re: Zachowanie się w sytuacji z filmu

: 2018-05-09, 14:29
autor: Wilek1
MarcinD pisze:Ja bym typa zgazowal... Polecam dobry gazik wozic ze soba, zadziala lepiej niz bron. Poza tym, skoro kierowca jest chroniony blacha, to prorok na bank sie doczepi uzycia broni. Ostra to juz last resort, jak naprawde jest grubo.


W zyciu bys mu nie dal rady gazem. Gaz lepszy ? w czym ?

Kiedys tez dostalem, i wiem ze na bank nie powstrzyma zmotywowanego bandziora. A przeciez bylo ich tam dwoch (!)
rozwiazanie jakie proponujesz jest smieszne ... niewiele z Ciebie by zostalo.
bo ile za "przewinienie" by Ci dali tylko ostrzegawczo w ryj , o tyle za atak gazem mogliby Cie zabic pałą.. (chcący czy nie chcący).

No i wybacz - w wątku o ochornie osobistej tak reklamowales strzelanie, a tu uwazasz juz strzal za ostatni krok ostateczny ? Skad zmiana zdania.

Moim zdaniem w tej sytuacji nalezalo uciec, a jeszcze lepiej wczesniej nie dopuszczac do tej eskalacji...

Re: Zachowanie się w sytuacji z filmu

: 2018-05-09, 14:42
autor: Officer_199
myszolow pisze:
mxostry pisze:
Officer_199 pisze:wole sluchac mecenasa jednego z lepszych w Polsce w tych sprawach i tobie tez radzę jego posłuchać https://youtu.be/DoJf80Ux5r0


To powodzenia


Popraw proszę cytat, ponieważ nie są to moje słowa.
Nie chcę być kojarzony z takimi wypocinami na forum. Dzięki.

mxostry pisze:
Officer_199 pisze:
mxostry pisze:Czytam te wasze mądrości i łeb puchnie.


Znalazł się jaśnie oświecony...
Mam nadzieję, że nie posiadasz broni, bo z takim podejściem szybko narobisz sobie i innym kłopotów.

W sytuacji, gdzie można uniknąć kontaktu z napastnikiem, jak najbardziej należy unikać wszelkiej konfrontacji, co jak widać się udało z powodzeniem i bez ofiar/strat.
To najlepsze, co można było zrobić, użycie broni byłoby najgorszym i ostatecznym wyjściem z tej sytuacji.
Poczytaj sobie serię artykułów Z-Tac'a na FB, który jest Policjantem i podaje informacje z pierwszej ręki jak wygląda sytuacja po oddaniu strzałów do napastnika- masakra.



jak kto uważa jak ty byś uciekał to uciekaj , ja się nie będę wycofywał przed idiota z pałka nie ważne czy mam 9 mm przy sobie czy tez nie , i nie będę czytał gniotów jakiegoś policjanta na fb ,bo jak się naczytał to będę głupoty wypisywał później takie jak wy , wole sluchac mecenasa jednego z lepszych w Polsce w tych sprawach i tobie tez radzę jego posłuchać https://youtu.be/DoJf80Ux5r0


Mhm, bohatera mamy na forum.
Będziesz słuchał mecenasa zza kratek, o ile podejmie się równie bohaterskiej obrony Twojej jakże jaskrawej postaci.

Ja jednak wolę posłuchać rad teoretyka, który miał kontakt ze sprawami tego typu i nadal twierdzę, że najlepszym, co można zrobić w takiej sytuacji, to po prostu uniknąć konfrontacji, której wynik jest nieznany. Pomimo, że byś posiadał broń, to mógłbyś zwyczajnie w przypływie adrenaliny/paniki spudłować- raczej nie jesteś człowiekiem, który ma kontakt z takimi sytuacjami codziennie, a więc Twoja reakcja może być skrajnie różna.
Nie wiem też, czy słyszałeś, że mając do czynienia z napastnikiem działającym na prochach, mógłbyś go zwyczajnie strzałami nie zatrzymać.

Re: Zachowanie się w sytuacji z filmu

: 2018-05-09, 14:42
autor: donia
A mnie to ciekawi co się działo wcześniej czego nie ma na filmie.
Rozumiem, że filmujący grzecznie jechał do kościoła przepuszczając staruszki na pasach, a dresy wysiadły i chciały mu spuścić manto. :)
Taaa,

pzdrv,

Re: Zachowanie się w sytuacji z filmu

: 2018-05-09, 15:05
autor: Fokat
Pewnie pacjent miał jakąś przygodę na drodze, typu zajechanie drogi, czy pokazanie środkowego palca.
Jeżeli gość wychodzi z pałką z samochodu, zamykam furę i dzwonię do miśków informując o napadzie na samochód z bronią ostrą na pokładzie :) . Gwarantuję Wam, że reakcja będzie natychmiastowa. Facet może wybić szybę i obić samochód, co daje podstawę do próby ucieczki za pomocą fury. Użycie broni będzie kwalifikowane jako nieadekwatne do zagrożenia. Wszytskim KOWBOJOM Z DZIKIEGO ZACHODU, ze swędzącymi palcami na spuście, proponuję wykłady z dobrymi prawnikami, aby potem w celi nie było płaczu i trzymania się za tylnią część ciała.
Nie wspomnę o NAGŁÓWKACH w nurcie głównego ścieku w stylu BANDYTA KOLEKCJONER użył ostrej broni, do kochającego SEBASTIANA, który chciał wręczyć prezent kierowcy w postaci pałki teleskopowej ;laughing: .
Nieróważony kolekcjoner oczekuje na proces a gromadka Karyn i Sebów w BMW, protestuje przed posterunkiem przeciwko bandytom z legalną bronią.

Re: Zachowanie się w sytuacji z filmu

: 2018-05-09, 16:06
autor: MarcinD
Wilek1 pisze:W zyciu bys mu nie dal rady gazem. Gaz lepszy ? w czym ?

No i wybacz - w wątku o ochornie osobistej tak reklamowales strzelanie, a tu uwazasz juz strzal za ostatni krok ostateczny ? Skad zmiana zdania.

Smiem twierdzic, ze dalbym mu rade golymi rekami, wiec nie mierz wszystkich swaja cherlawa miara. Dodatkowo dostales badziewnym gazem, moje dosc spore doswiadczenie w tym temacie uczy mnie, ze niewieu jest odpornych. Co wiecej od kilku lat mnie nie zaczepiono, wiec a ostatnich 4 w aucie jednak nie zdecydowalo sie wyjsc. Co do rzekomego reklamowania przeze mnie strzelania, to musisz jednak nauczyc sie czytac ze zrozumieniem. Wyobraz sobie, ze istnieje cos co nazywany eskalacja agresji, w napad zawodowej bandyterki poprzedzony rozpoznaniem vs obszczymur z batonem i problemami psychicznymi to dwiw rozne sprawy ktore rozwiazuje sie innymi metodami. Daj znac jak mama wysle cie po mleko, podskocze cie odeskortowac do domu, a poki co skoncz trollowac bo robisz sie conajmniej irytujacy.

Re: Zachowanie się w sytuacji z filmu

: 2018-05-09, 17:52
autor: Jarmiz78
Wilek1 pisze:
MarcinD pisze:Ja bym typa zgazowal... Polecam dobry gazik wozic ze soba, zadziala lepiej niz bron. Poza tym, skoro kierowca jest chroniony blacha, to prorok na bank sie doczepi uzycia broni. Ostra to juz last resort, jak naprawde jest grubo.


W zyciu bys mu nie dal rady gazem. Gaz lepszy ? w czym ?

Kiedys tez dostalem, i wiem ze na bank nie powstrzyma zmotywowanego bandziora. A przeciez bylo ich tam dwoch (!)
rozwiazanie jakie proponujesz jest smieszne ... niewiele z Ciebie by zostalo.
bo ile za "przewinienie" by Ci dali tylko ostrzegawczo w ryj , o tyle za atak gazem mogliby Cie zabic pałą.. (chcący czy nie chcący).

No i wybacz - w wątku o ochornie osobistej tak reklamowales strzelanie, a tu uwazasz juz strzal za ostatni krok ostateczny ? Skad zmiana zdania.

Moim zdaniem w tej sytuacji nalezalo uciec, a jeszcze lepiej wczesniej nie dopuszczac do tej eskalacji...

Gaz mi oczyszcza zatoki... Maczeta lepsza, też było ich 2, ale zobaczyli moja koszulkę (niepoprawnie polityczna), maczete i wsiedli grzecznie do autka, po co więc broń palna na takich frajerów?

Re: Zachowanie się w sytuacji z filmu

: 2018-05-09, 18:41
autor: Wilek1
Pogratulowac takich umiejetnosci walki wrecz i operowania gazami i maczetami i mania ich zawsze przy sobie.

Ale nawet jak jestescie Kozaki to nie doradzajcie takiego postepowania (walki samemu pzeciwko dwom osiłkom z pałami) innym bo wiekszosc nie jest raczej takimi kafarami jak Wy.

Moze to przez moja cherlawosc, moze nie, ale rozsadek by nakazywal sie wycofac od 2 agresywnych z pałą. Przynajmniej dla mnie (choc jak widac w postów nie tylko).

Zobacz jak sam jestes NAJ i wszystkowiedzący (swoja droga takie gazy jak reklamujesz chyba nielegalne bo gdzie je kupic ? tak moze dostalem slabym nie wiem) i na pewno wogole nie irytujący sugestiami o mamusi (jakies kompleksy czy co) w dodatki sam sugerujesz ze pierwszy wychodzisz z auta a nikt do Ciebie nie wyszedl ze strachu, to jakby stawia Cie nie potej stronie barykady o czym dyskusja....

MarcinD pisze:...dostales badziewnym gazem, moje dosc spore doswiadczenie w tym temacie uczy mnie, ze niewieu jest odpornych. Co wiecej od kilku lat mnie nie zaczepiono, wiec a ostatnich 4 w aucie jednak nie zdecydowalo sie wyjsc.... ... Daj znac jak mama wysle cie po mleko, podskocze cie odeskortowac do domu, a poki co skoncz trollowac bo robisz sie conajmniej irytujacy.


Nie rozumiem nerwów... co tu irytującego nie wiem. Nadal uwazam ze sugestia wyjscia do nich z gazem nie jest trafna.
A w koncu to tylko rozmowa na forum. Ale widac ze masz na forum tez monopol (jak i na wiedze).
Starsznie nerwowy jestes. Pozdrawiam.

PS. i jeszcze co do czytania ze zrozumieniem, sam masz braki:
Kolega zapytal co nalezlaloby zrobic w danej sytuacji, czy uzyc bron czy co ?
- wychylasz sie TY i mowisz "łeee JA to bym ich rozwalil jednym palcem" - fajnie, nawet jesli to prawda to oprocz wąpliwej przechwałki co to wnosi do tematu :)

Re: Zachowanie się w sytuacji z filmu

: 2018-05-09, 21:25
autor: Dariusz DC
Zamykam bo się rynsztok zrobił