Saszetka na broń krótką

Miejsce, gdzie wrzucamy wszystkie beznadziejne i nic nie wnoszące posty i tematy.

Moderatorzy: Moderatorzy wiatrówkowi, Moderatorzy CP, Moderatorzy WBP

Awatar użytkownika
jasi3k
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 99
Rejestracja: 2016-10-11, 15:01
Lokalizacja: Okolice Warszawy
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Saszetka na broń krótką

Postautor: jasi3k » 2017-07-12, 14:26

To i ja dorzucę swoje trzy grosze...
Za zaletę uważam fakt że taką saszetkę można obracać wokół pasa - z kaburą jest tak że zawsze w jakiejś pozycji uwiera (i trzeba ją zdjąć, lub przełożyć), zaś saszetkę najzwyklej w świecie obracamy...
Druga ważna sprawa to chłodzenie - nawet najmniejsza klamka swoje waży i zawsze przylega do ciała (w sensie do koszulki, bluzy czy tam spodni) i po pewnym czasie zaczynamy się w tym miejscu pocić. Ważne aby saszetka miała piankową część przylegającą do ciała z wyrzeźbionymi kanalikami wentylacyjnymi. To działa.
No i trzecia ważna sprawa - zacytuję tu kolegę z którym rozmawiałem kiedyś na temat użyteczności G43 i G26: "jak Ci nie wystarczy 5 nabojów, to pomoże już tylko artyleria". Bez różnicy czy masz pistolet na 5, na 10 czy na 17 nabojów, drugiego magazynka na co dzień nosić nie ma sensu...
Mój wybór (nie reklama) blakhawk fanny pack (Small pasuje do G26, medium do G17, w large wejdzie G34).
Waszym zadaniem nie jest umierać za swoją Ojczyznę, ale zrobić wszystko by wróg zdechł za swoją...


LARPAK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 3602
Rejestracja: 2011-12-05, 16:26
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Saszetka na broń krótką

Postautor: LARPAK » 2017-07-12, 14:41

jasi3k pisze:zacytuję tu kolegę z którym rozmawiałem kiedyś na temat użyteczności G43 i G26: "jak Ci nie wystarczy 5 nabojów, to pomoże już tylko artyleria". Bez różnicy czy masz pistolet na 5, na 10 czy na 17 nabojów, drugiego magazynka na co dzień nosić nie ma sensu...


To taki argument zwolenników rewolwerów w USA, gdzie nie zawsze ma on przełożenie na rzeczywistość.

Skoro już i tak, któryś raz z rzędu ten sam temat omawiamy i w sumie to samo wychodzi przy tym to polecam zapoznać się z tym artykułem:
https://www.policeone.com/police-heroes ... n-the-job/

Jak trafisz na napastnika tak nawalonego jakimś koksem i nie będziesz miał możliwości ucieczki to te 5 naboi może nie wystarczyć, nawet .45 ACP czy .357 MAG tutaj może nie załatwić sprawy.
Teraz coś z naszego podwórka i interwencja policjantów wraz z ratownikami medycznymi, którzy próbowali wytrącić nóż z ręki naćpanego gościa - tłuczenie pałką teleskopową nie dawało rezultatu.
Więc lepiej jest mieć nieco więcej naboi niż mityczne "5/6 sztuk w swoim snubnose'ie .38 SPC z luą 2 cale".


KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 136
Rejestracja: 2016-12-29, 06:51
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Saszetka na broń krótką

Postautor: KG92RS » 2017-07-12, 15:12

LARPAK pisze:Skoro już i tak, któryś raz z rzędu ten sam temat omawiamy i w sumie to samo wychodzi przy tym to polecam zapoznać się z tym artykułem:
https://www.policeone.com/police-heroes ... n-the-job/


Niezła konkluzja:
"Paranoia? Gramins shook his head and said >>Preparation.<<"


Awatar użytkownika
jasi3k
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 99
Rejestracja: 2016-10-11, 15:01
Lokalizacja: Okolice Warszawy
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Saszetka na broń krótką

Postautor: jasi3k » 2017-07-12, 15:26

@Larpak: Staram się nie demonizować otaczającej rzeczywistości, zresztą uważam że na kulkę w łeb nie mam mocnych - jeśli ktoś nie da rady tego zrobić tak już bezpośrednio z bliska (w szamotaninie), znaczy że na noszenie broni jest dla niego za wcześnie, i jeszcze musi się poduczyć.
Jak robiłem papiery instruktora, to na kursie był taki śmieszny chudy gość, przekonujący wszystkich że w samochodzie każdy powinien mieć broń aby bronić się przed kimś, kto do niego podchodzi aby zwrócić mu uwagę że źle jeździ "bo przecież może zabić mnie jak jest silniejszy".
/Przepraszam za kiepską gramatykę, ale wyszedłby bardzo rozbudowany opis/
Broń owszem wyrównuje siły, ale nie jest panaceum na wszystko - nie jest sztuką oddać 20 "strzałów ostrzegawczych", tylko jeden celny. Zresztą klamka to i tak ostateczność, gdy nie dasz rady załatwić sprawy innymi środkami - po to mamy pojęcie obrony koniecznej i jej adekwatnego stosowania.
Jak widzę w necie filmy z amerykańskimi oficerami wyładowującymi cały magazynek w gościa siedzącego za kółkiem, krew się we mnie gotuje. To są ludzie dla których broń powinna być zabroniona. Nie chcę wychwalać ruskich służb, ale popatrzcie jak FSB zatrzymuje gości podejrzanych o współudział w organizacji zamachu. W biały dzień, między ludźmi na przystanku autobusowym albo przy peronie kolejowym. Zero wystrzałów, żadnego czołgu, nawet klamkę wyciągają w ostatniej chwili. Przy jednym Makarov, przy drugim granat F1.
Kto się ze mną nie zgadza, powinien założyć nowy temat pod tytułem "Plecak na AKSU, miniBeryl lub Hellpup z miejscem na 10 magazynków"
Ostatnio zmieniony 2017-07-12, 15:43 przez jasi3k, łącznie zmieniany 1 raz.
Waszym zadaniem nie jest umierać za swoją Ojczyznę, ale zrobić wszystko by wróg zdechł za swoją...


LARPAK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 3602
Rejestracja: 2011-12-05, 16:26
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Saszetka na broń krótką

Postautor: LARPAK » 2017-07-12, 16:51

jasi3k pisze:@Larpak: Staram się nie demonizować otaczającej rzeczywistości, zresztą uważam że na kulkę w łeb nie mam mocnych - jeśli ktoś nie da rady tego zrobić tak już bezpośrednio z bliska (w szamotaninie), znaczy że na noszenie broni jest dla niego za wcześnie, i jeszcze musi się poduczyć.


Przekroczenie granic obrony koniecznej itd. coś Ci mówi?
Nawet jako cywilny posiadacz broni nie powinieneś strzelać tak, aby zabić (nie od razu w głowę), aby odsunąć od siebie niebezpieczeństwo.

jasi3k pisze:Broń owszem wyrównuje siły, ale nie jest panaceum na wszystko - nie jest sztuką oddać 20 "strzałów ostrzegawczych", tylko jeden celny.


Już widzę jak w stresie, w zwarciu etc. oddajesz jeden celny strzał w głowę - co sądzę o takim pitoleniu o strzelaniu w głowę to już się chyba domyślasz.

jasi3k pisze:Zresztą klamka to i tak ostateczność, gdy nie dasz rady załatwić sprawy innymi środkami - po to mamy pojęcie obrony koniecznej i jej adekwatnego stosowania.


Coś widzę świta w Twoim poglądzie na temat broni, ale jednak z takim podejściem jak przedstawiłeś powyżej bym sobie darował noszenie broni do ochrony osobistej (czy jak do...).

jasi3k pisze:Jak widzę w necie filmy z amerykańskimi oficerami wyładowującymi cały magazynek w gościa siedzącego za kółkiem, krew się we mnie gotuje. To są ludzie dla których broń powinna być zabroniona.


Możesz podać jakieś przykłady?
Co innego zatrzymanie gościa, który rozwalił pół miasta jadąc samochodem i/lub strzelał jeszcze do tego = stawiał czynny opór przy aresztowaniu, próbie zatrzymania, a co innego zwinięcie gościa tak jak opisałeś poniżej:

jasi3k pisze:Nie chcę wychwalać ruskich służb, ale popatrzcie jak FSB zatrzymuje gości podejrzanych o współudział w organizacji zamachu. W biały dzień, między ludźmi na przystanku autobusowym albo przy peronie kolejowym. Zero wystrzałów, żadnego czołgu, nawet klamkę wyciągają w ostatniej chwili. Przy jednym Makarov, przy drugim granat F1.


Tutaj masz do czynienia z zasadzką, zatrzymaniem, które było obstawione z wielu stron i nie ma co porównywać tego do użycia broni w sytuacji zagrożenia.
Przy czym zwróć uwagę, że wiele akcji ruskich kończy się stwierdzeniem w mediach w stylu: "rosyjskie służby zatrzymały odpowiedzialnych za zamach, wszyscy zginęli w czasie szturmu mieszkania przez służby bezpieczeństwa", ale z tego filmiku na YT nie obejrzysz.

jasi3k pisze:Kto się ze mną nie zgadza, powinien założyć nowy temat pod tytułem "Plecak na AKSU, miniBeryl lub Hellpup z miejscem na 10 magazynków"


Ja się nie zgadzam co już chyba wystarczająco przedstawiłem powyżej.
Ale nie mam zamiaru zakładać tematu o jakim wspomniałeś.

Przy czym jeszcze dodam, że brak zapasowego magazynka nie dotyczy tylko kwestii ilości oddanych strzałów, ale zacięcia chociaż taki snajper jak Ty z jajami ze stali co to od razu w głowę strzela w zupełności poradziłbym sobie jednostrzałowcem.


Awatar użytkownika
jasi3k
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 99
Rejestracja: 2016-10-11, 15:01
Lokalizacja: Okolice Warszawy
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Saszetka na broń krótką

Postautor: jasi3k » 2017-07-12, 17:36

@Larpak: Jak się tak denerwujesz przy pisaniu, to chyba bardzo lata Ci ręka w sytuacji nieprzewidzianej... Skoro masz pozwolenie, to pewnie właściwie odpowiedziałeś na pytania podczas badania, więc teorię radzenia sobie z własnymi nerwami powinieneś znać.
Sam zacząłeś od przytoczenia artykułu promującego noszenie ze sobą wiadra amunicji.
"Jak trafisz na napastnika tak nawalonego jakimś koksem i nie będziesz miał możliwości ucieczki to te 5 naboi może nie wystarczyć," to Twoje słowa - rozumiem że wszystkie pięć wsadzisz obok, zaś następnych 10 tylko go draśnie. No chyba że po tych 5 strzałach zdąży złapać Cię za gardło i wycisnąć z niego życie...
Ciekawe co nasz szanowny sąd uznałby za przekroczenie granic obrony - jeden "przypadkowy" strzał w głowę, czy śmierć w wyniku trzydziestu dziurek w każdą możliwą część ciała...
Jak zapewne się domyślasz, snajper ze mnie żaden (mówiłem o szamotaninie), i do używania przesadnie dużo siły (kiedy jej nie trzeba) nie jestem skłonny. Jak mówiłem, klamka to ostateczność, z której korzystać trzeba z głową. strzelanie do ludzi na odległość mają antyterroryści i żołnierze. Według mojej wiedzy przekroczeniem granic obrony koniecznej jest wywalenie całego magazynka w zbliżającego się gościa, a nie jeden strzał z przyłożenia, kiedy konfrontacji już nie można uniknąć.
Przykłady - owszem - ostatnio było głośno o policjancie z USA który zasadził ze 6 kulek w gościa który zatrzymał się do kontroli z żoną i dzieckiem (kolor skóry nie ma tu znaczenia) tylko za to że wspomniał iż ma legalną broń i sięgał po portfel. Jak poszukasz na youtube, to trafisz na film o gościu (kolor skóry biały), w którego hondę uderzyła ciężarówka, a potem chciał wyciągnąć dokumenty z miejsca gdzie wszyscy noszą broń - 4 kulki w różne części ciała - ten przeżył.
Policyjne zasadzki dzielą się na planowane i doraźne - planowana zasadzka jest wtedy gdy o 6 rano wpada Ci do domu oddział realizacyjny w pełnym umundurowaniu, "doraźna" zwykle jest bez przygotowania, zespołem realizacyjnym w nieznanym terenie. O takich pisałem w części o FSB.
I rozwijając ten temat - zwykle pisze się że terroryści zostali zlikwidowani podczas szturmu - wynika to z doktryny pracy służ realizacyjnych FSB - tam nikt się nie bawi w prawa człowieka dla bandziorów i terrorystów (słyszałeś chyba że w Dżochara Dudajeva wystrzelili rakietę naprowadzaną sygnałem radiowym z jego telefonu). W zasadzie według mnie to właściwe podejście.
"Przy czym jeszcze dodam, że brak zapasowego magazynka nie dotyczy tylko kwestii ilości oddanych strzałów, ale zacięcia"
Mój drogi - może mam mało doświadczenia, ale w magazynku jeszcze nigdy nie usuwałem zacięcia. Zresztą jeśli zatnie Ci się nabój w magazynku, to i samego magazynka nie wyjmiesz, wtedy broni musisz używać jak młotka i polecam Ci nad tym potrenować - wtedy sąd na bank Cię uniewinni.
Waszym zadaniem nie jest umierać za swoją Ojczyznę, ale zrobić wszystko by wróg zdechł za swoją...


LARPAK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 3602
Rejestracja: 2011-12-05, 16:26
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Saszetka na broń krótką

Postautor: LARPAK » 2017-07-12, 18:41

jasi3k pisze:@Larpak: Jak się tak denerwujesz przy pisaniu, to chyba bardzo lata Ci ręka w sytuacji nieprzewidzianej... Skoro masz pozwolenie, to pewnie właściwie odpowiedziałeś na pytania podczas badania, więc teorię radzenia sobie z własnymi nerwami powinieneś znać.


Ja się nie denerwuję, ale Ty chyba tak o czym świadczy to co napisałeś. Ja się nie zgadzam z tym co napisałeś i takie bzdurne gadanie o strzelaniu od razu w głowę nie przysparza zwolenników posiadaniu broni palnej, a mi każe sądzić, że niektóre argumenty hoplofobów mówiących o tym, że się wszyscy powystrzelają nie wydają się już takie surrealistyczne.

jasi3k pisze:Sam zacząłeś od przytoczenia artykułu promującego noszenie ze sobą wiadra amunicji.


Fajnie, że pominąłeś fakt iż przytoczyłem to jako kontrargument w Twoim stwierdzeniu, że "jak 5 strzałów nie wystarczy..." może zdarzyć się pewna luka i to właśnie o tym jest ten argument.

jasi3k pisze:"Jak trafisz na napastnika tak nawalonego jakimś koksem i nie będziesz miał możliwości ucieczki to te 5 naboi może nie wystarczyć," to Twoje słowa - rozumiem że wszystkie pięć wsadzisz obok, zaś następnych 10 tylko go draśnie. No chyba że po tych 5 strzałach zdąży złapać Cię za gardło i wycisnąć z niego życie...
Ciekawe co nasz szanowny sąd uznałby za przekroczenie granic obrony - jeden "przypadkowy" strzał w głowę, czy śmierć w wyniku trzydziestu dziurek w każdą możliwą część ciała...


Niemalże to samo co poniżej, ale różnica pomiędzy jednym strzałem w głowę od dziesięciu, które nie zostały oddane jeden po drugim, a napastnik nadal atakował jest wielka.

Do tego nie używaj słowa "przypadkowy" kiedy ciągle mówisz o bezpośrednim strzale.

jasi3k pisze:Według mojej wiedzy przekroczeniem granic obrony koniecznej jest wywalenie całego magazynka w zbliżającego się gościa, a nie jeden strzał z przyłożenia, kiedy konfrontacji już nie można uniknąć.


Pewnie tak samo jak to:
jasi3k pisze:Broń owszem wyrównuje siły, ale nie jest panaceum na wszystko - nie jest sztuką oddać 20 "strzałów ostrzegawczych", tylko jeden celny.


jasi3k pisze:Jak zapewne się domyślasz, snajper ze mnie żaden (mówiłem o szamotaninie), i do używania przesadnie dużo siły (kiedy jej nie trzeba) nie jestem skłonny.


W szamotaninie to możesz samemu zostać postrzelonym i już widzę jak dajesz radę strzelić w głowę - zejdź na ziemię.
Jeżeli strzeliłeś od razu w głowę to sam sobie odpowiedz jako co to zostanie potraktowane.

jasi3k pisze:Jak mówiłem, klamka to ostateczność, z której korzystać trzeba z głową. strzelanie do ludzi na odległość mają antyterroryści i żołnierze.


Klamka to jest w drzwiach, oknie i należy z niej korzystać ręką, ale wiedzieć czy nacisnąć, przekręcić, pchnąć czy pociągnąć.
O fragmencie dot. żołnierzy i antyterrorystów się nie wypowiem bo nie wiem co "autor miał na myśli przez <<mają>>" - chyba za dużo nerwów...

jasi3k pisze:Przykłady - owszem - ostatnio było głośno o policjancie z USA który zasadził ze 6 kulek w gościa który zatrzymał się do kontroli z żoną i dzieckiem (kolor skóry nie ma tu znaczenia) tylko za to że wspomniał iż ma legalną broń i sięgał po portfel. Jak poszukasz na youtube, to trafisz na film o gościu (kolor skóry biały), w którego hondę uderzyła ciężarówka, a potem chciał wyciągnąć dokumenty z miejsca gdzie wszyscy noszą broń - 4 kulki w różne części ciała - ten przeżył.


No cóż - jak wspomnisz policjantowi, że masz broń (legalną - czego mógł nie usłyszeć) to upewnij się, że Cie zrozumiał i nie wykonuj żadnych gwałtownych ruchów bez wyraźnych poleceń policjanta.

jasi3k pisze:"Przy czym jeszcze dodam, że brak zapasowego magazynka nie dotyczy tylko kwestii ilości oddanych strzałów, ale zacięcia"
Mój drogi - może mam mało doświadczenia, ale w magazynku jeszcze nigdy nie usuwałem zacięcia. Zresztą jeśli zatnie Ci się nabój w magazynku, to i samego magazynka nie wyjmiesz, wtedy broni musisz używać jak młotka i polecam Ci nad tym potrenować - wtedy sąd na bank Cię uniewinni.


A tzw. double feed coś Ci mówi? Gdzie nabój częściowo jest na rampie, a częściowo w magazynku to wyciągasz magazynek, gdzie zazwyczaj musisz go wyrwać, aby właśnie pozbyć się zaciętego naboju w magazynku. Nie miałeś do czynienia z zacięciem sprężyny w magazynku i brakiem podawania naboi?
O przekoszeniu naboju w magazynku pewnie też nie słyszałeś?

Jeżeli nie to rzeczywiście masz małe doświadczenie co nie świadczy dobrze tym bardziej, że jesteś niby instruktorem i do tego jeszcze masz zamiar strzelać od razu w głowę napastnikowi.



Wróć do „Rynsztok”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość