Opór spustu - cos mi sie nie zgadza

Moderator: Moderatorzy CP

FridayNightSpecial
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 113
Rejestracja: 2017-05-17, 21:13
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Opór spustu - cos mi sie nie zgadza

Postautor: FridayNightSpecial » 2017-08-22, 00:06

Czytalem ksiazke mistrza strzelania w Polsce powojennej o ktorej mowa na forum, akurat tytulu nie moge znalezc.
Mowa jest ze nacisk na spust nie moze byc duzy, okolo kilograma jest w sam raz. Wtedy powinien odpalic.
I teraz porownuje wage swojego Remingtona.
Niby wazy 1.1 kg ale reka az spływa na dół pod ciezarem broni, to jest kawal zelaza, podczas gdy przy naciskaniu spustu przy odrobinie szczescia motyl by przezyl gdyby dostal sie pod palec i to tez jest kilo.
Jakąś prowizoryczna wagą zmierzylem, sciagniecie spustu to tez bylo ok 1 kg co mi sie w odczuciach reki zupelnie nie zgadza.
Spluwa WAŻY jak diabli natomiast spust jest jak dotkniecie cycka, delikatnie i juz strzela.
Jedno kilo nie rowne drugiemu.

Robie gdzies blad w mysleniu?
Robiliscie takie pomiary?


gondol_jerzy
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 32
Rejestracja: 2017-03-26, 13:13
Lokalizacja: Łomża
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Opór spustu - cos mi sie nie zgadza

Postautor: gondol_jerzy » 2017-08-22, 10:54

Mam Remingtona Pietty ledwie przestrzelanego. Nic w nim nie grzebałem. Kilka strzelań i kilka czyszczeń. Spust nie wydaje się specjalnie twardy, czy specjalnie miękki. Ma wstępny opór, a następnie jest jakiś milimetr czy ułamek milimetra ruchu z wyraźnym, płynnym oporem i dopiero zwolnienie kurka. Na pozór wydaje się że trzeba mniej niż kg do naciśnięcia, ale broń powieszona na jednym palcu za spust nie powoduje strzału swoim ciężarem. Czyli jest więcej niż 1kg oporu.
Twoje odczucia z ciężarem broni dotyczą całej wyciągniętej ręki, na którą ciężar rewolweru działa jak dźwignia. Maksymalnie podniesiesz i przytrzymasz w wyciągniętej ręce ile? 5, może 10kg? Z kolei opór spustu pokonujemy zaciskając dłoń, a w uchwycie dłoni mamy maksymalną siłę rzędu wielu dziesiątków kg. Musisz ćwiczyć, ja też powinienem. :one:
Ostatnio zmieniony 2017-08-22, 11:01 przez gondol_jerzy, łącznie zmieniany 1 raz.


Piotr_JG
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 2003-11-25, 22:16
Lokalizacja: Jelenia Góra
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Opór spustu - cos mi sie nie zgadza

Postautor: Piotr_JG » 2017-08-22, 11:22

A jak kolego mierzyłeś wagę spustu? Zrób to może w miarę dokładnie i Twój dylemat zniknie. Powieś 1 kg (torebkę cukru, butelkę z wodą czy coś takiego) na spuście i powoli podnieś.
Jeśli nadal nie będziesz wierzył w ten ok. 1 kg spust to strzel z czegoś z przyspiesznikiem. Przekonasz się co znaczy delikatny spust
Piotr


Zbigniew Rybka
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 702
Rejestracja: 2011-10-07, 11:40
Lokalizacja: Radzików, Mazowsze
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Opór spustu - cos mi sie nie zgadza

Postautor: Zbigniew Rybka » 2017-08-22, 12:12

Współcześnie broń czarnoprochowa jest bronią sportową a nie bojową, w której spust nie mógł być zbyt miękki, żeby nie powodować przypadkowych strzałów w warunkach walki (nawet do kilku kilogramów). Przyspieszniki pistoletowe czy karabinowe w CP mogą być ustawione na przysłowiowe dmuchnięcie (kilkanaście gramów) i jest to OK. Przepisy ISSF i MLAIC określają, jaka powinna być siła potrzebna do wyzwolenia strzału (pistolet pneumatyczny 500 g, pistolet sportowy, szybkostrzelny i standardowy oraz pistolet centralnego zapłonu - 1000 g, a pistolet dowolny, karabiny i broń CP - dowolny ciężar spustu). Spust w rewolwerze CP można ustawić na poziomie niedużych kilkuset gramów, więc twój kilogram jest spustem twardym, dającym dużą szansę trafienia w czarne, ale nie na powtarzalne trafianie w dziesiątkę. To, co napisali koledzy powyżej jest szczerą prawdą - uścisk dłoni to kilkadziesiąt kilogramów (sprawdź ściskając oburącz wagę łazienkową), na wyciągniętej ręce nie utrzymasz (najprawdopodobniej) kilkunastu kilogramów.
W. Moore .36 Bondini, C. Moore Pedersoli .46 skałka, Colt Army 1860 Pietta, Mortimer .36 Bondini, Alamo Rifle .50 skałka, Walther CPM 1, FWB C60.


FridayNightSpecial
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 113
Rejestracja: 2017-05-17, 21:13
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Opór spustu - cos mi sie nie zgadza

Postautor: FridayNightSpecial » 2017-08-22, 12:26

Dzieki wszystkim. To chyba temat wyjasnia.
Na temat zmiekczenia spustu juz bylo, musze troche popolerowac elementy w wolnej chwili.

Przy okazji, zeby nie mnozyc tematow bez potrzeby:
Wie ktos czy da sie samemu zrobic takie trzy luminescencyjne kropki na przyrzadach celowniczych?
Wiem ze to nie trzyma tradycji ale jednak strzela sie z tym lepiej.
W sumie to niekoniecznie samemu.
Rusznikarze robia takie rzeczy?
Ostatnio zmieniony 2017-08-22, 12:33 przez FridayNightSpecial, łącznie zmieniany 2 razy.


FridayNightSpecial
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 113
Rejestracja: 2017-05-17, 21:13
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Opór spustu - cos mi sie nie zgadza

Postautor: FridayNightSpecial » 2017-08-22, 20:30

Znow sam sobie odpowiadam.
Ze swiecacymi punktami dalem sobie spokoj.

Co do oporu spustu - zrobilem test.
Faktycznie utrzymal kilo cukru wiszacego na sznurku. Odpalil dopiero jak ciut bujnąłem.
Wzialem pilnik bo nie mialem drobnego papieru sciernego i troche poszlifowalem, tak jak panienka paznokcie.
Dopiero jak sie ciut potrze widac jak nierowne sa te powierzchnie.
Opor spustu tak jakby troche zmalal.
Wiecej nie bede przeginal z pilnikiem poki nie postrzelam po tym co zrobilem, zwlaszcza ze muszke tez troche obnizylem, jak to u Uberti trzeba zrobic.
Z obliczen wyszlo mi ze jakies 0.2 mm na muszce to 3 cm nizej na tarczy w odleglosci 25 metrow. Tyle scialem. Zobaczymy.
Ostatnio zmieniony 2017-08-22, 20:31 przez FridayNightSpecial, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
sas88
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5442
Rejestracja: 2005-07-29, 10:38
Lokalizacja: środek Polski
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Opór spustu - cos mi sie nie zgadza

Postautor: sas88 » 2017-08-22, 21:28

Z obliczen wyszlo mi ze jakies 0.2 mm na muszce to 3 cm nizej na tarczy w odleglosci 25 metrow. Tyle scialem. Zobaczymy.


Licze, licze i kółko rolnicze.
Jeśli obnizyłeś muszkę, to będziesz strzelał wyżej.
“Put your trust in God; but mind to keep your powder dry!”


Awatar użytkownika
Toost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1129
Rejestracja: 2008-08-09, 08:00
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Opór spustu - cos mi sie nie zgadza

Postautor: Toost » 2017-08-22, 23:33

Przy linii celowania 32cm dla remika (z pamięci pisze bo mi się wyciągać nie chce) to 0.32mm muszki dalej 2.5cm na dystansie 25m

A odnośnie piłowania spustu to ... grubo grubo, podziwiam odwagę. Ja po przewertowaniu kilku poradników rusznikarzy polerowałem spust na kamieniu wodnym o gradacji 1200 mając na głowie lupę z podświetleniem. Po dokładnej ocenie powierzchni przy starannej dbałości o zachowanie kąta powierzchni spustu "liznąłem ją" kilkakrotnie. Efekt na tarczy zauważyłem, ale nie obawiam się, że spust zam sobie zeskoczy jak naciągną kurek.
pozdrawiam Tomek SGS
Wiatropędny i CP


FridayNightSpecial
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 113
Rejestracja: 2017-05-17, 21:13
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Opór spustu - cos mi sie nie zgadza

Postautor: FridayNightSpecial » 2017-08-23, 10:03

Nie wspomnialem ze moj remik ma lufe 5.5", dlugosc linii celowania to ok 16.8 cm.
Koniec koncow nietrudno uzyc proporcji i podobienstwa trojkatow.
Chodzilem do szkoly gdy jeszcze uczyli matematyki.

Co do piłowania - cóż, zobaczymy.
Robota ze sprzetem zawsze niesie ryzyko a mialem juz w reku drozsze rzeczy do naprawy i trzeba bylo ryzykowac.

sas88:
Zle sie wyrazilem. Chcialem podniesc dziury na tarczy w gore bo jak wszystkie fabryczne Uberti wali za nisko.
Ostatnio zmieniony 2017-08-23, 10:05 przez FridayNightSpecial, łącznie zmieniany 1 raz.


FridayNightSpecial
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 113
Rejestracja: 2017-05-17, 21:13
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Opór spustu - cos mi sie nie zgadza

Postautor: FridayNightSpecial » 2017-08-27, 21:30

Po tym czasie nie da sie edytowac.
Strzelalem. Wyglada ze nie przegialem. Ciut lepiej.
Dziwne ze zareagowala rzecz kompletnie niezwiazana z moimi pilnikowymi dzialaniami.
Beben nie chcial sie obracac czasami. Wyszlo ze trzeba bylo bardziej odgiac blache popychacza.
Czemu - no idea. Nie bylo zwiazku z tym co ja robilem.
Koniec koncow sredniej klasy spluwa ma prawo zachowywac sie jak sredniej klasy spluwa.
Jednak inoxy sa ciut dokladniej zrobione. To ta roznica miedzy 1700 a 2200 pln.
Dzieki Bogu wiem co to jest pilnik, szlifowanie itd.



Wróć do „Hydepark CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości