Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Kursy obsługi broni czarnoprochowej

Moderator: Moderatorzy CP

Awatar użytkownika
Włodek61
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 166
Rejestracja: 2014-01-19, 15:08
Lokalizacja: PT już nie, teraz Łowicz i TM - czasami
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kursy obsługi broni czarnoprochowej

Postautor: Włodek61 » 2018-02-15, 18:39

juby pisze:Może się wymundrzę ale czy w takim wypadku nie byłoby wskazane wprowadzić na stanowiskach "kierunku bezpiecznego" w postaci znanej i lubianej grubościennej rury?

super !! tylko ja na żadnej strzelnicy nie widziałem rury grubościennej czy choćby głupiej skrzyni z piaskiem :-D ale nie przeczę, że gdzieś są i nie jest to głupi pomysł.
chcę wrócić do dawnego hobby .....i tyle :kukaracza:


Awatar użytkownika
sirgregs
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 334
Rejestracja: 2012-03-08, 20:07
Lokalizacja: Łódź
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kursy obsługi broni czarnoprochowej

Postautor: sirgregs » 2018-02-15, 18:42

Włodek61 pisze:Po komendzie "stop" w przypadku CP i w przypadku nitro przestajesz strzelać i zdejmujesz palec ze spustu kierując lufę jak mówią " uczeni" w kierunku gruntu ok 45 stopni :-D I właśnie czekasz
Poproszę o wskazanie podstawy prawnej :wink:
No wiesz coś na piśmie że tak powiem.
A na strzelnicy zazwyczaj słyszę jednym ciągiem wypowiedziane "stop, rozładuj, odłóż broń".
A ja cholera właśnie dopiero drugą kulkę w komorę wciskam. No to odkładam, odchodzę dwa kroki do tyłu i grzecznie czekam aż koledzy wrócą od tarcz.
Navy .44
XL600V PD06


Awatar użytkownika
Włodek61
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 166
Rejestracja: 2014-01-19, 15:08
Lokalizacja: PT już nie, teraz Łowicz i TM - czasami
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kursy obsługi broni czarnoprochowej

Postautor: Włodek61 » 2018-02-15, 18:50

sirgregs pisze:
Włodek61 pisze:Po komendzie "stop" w przypadku CP i w przypadku nitro przestajesz strzelać i zdejmujesz palec ze spustu kierując lufę jak mówią " uczeni" w kierunku gruntu ok 45 stopni :-D I właśnie czekasz
Poproszę o wskazanie podstawy prawnej :wink:
No wiesz coś na piśmie że tak powiem.
A na strzelnicy zazwyczaj słyszę jednym ciągiem wypowiedziane "stop, rozładuj, odłóż broń".
A ja cholera właśnie dopiero drugą kulkę w komorę wciskam. No to odkładam, odchodzę dwa kroki do tyłu i grzecznie czekam aż koledzy wrócą od tarcz.

No może i na piśmie a może i z praktyki. To że Ty słyszysz ciurkiem trzy komendy na raz nie oznacza wcale, że tak być powinno. Po pierwsze: komenda "stop" powinna być wydawana tylko w przypadku stwierdzenia zagrożenia, jest to komenda szczególnie " mocna ". Po drugie wydanie komendy "rozładuj" i "odłóż broń" jednym ciągiem, bez kontroli broni , jest delikatnie mówiąc , nieporozumieniem.
No tak ale to teoria z książki :-D
chcę wrócić do dawnego hobby .....i tyle :kukaracza:


Awatar użytkownika
sirgregs
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 334
Rejestracja: 2012-03-08, 20:07
Lokalizacja: Łódź
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kursy obsługi broni czarnoprochowej

Postautor: sirgregs » 2018-02-15, 19:03

Miło by było gdyby w temacie wyjmowania załadowanego bębna z kapiszonami na kominkach wypowiedzieli się Panowie opiniotwórcy: marekp, marek, sas88, ...
Ale poproszę o wypowiedzi stonowane i z argumentami. Wszyscy na tym skorzystają.
Najważniejsze jest przecież bezpieczeństwo.
Navy .44
XL600V PD06


Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4150
Rejestracja: 2005-06-03, 09:00
Lokalizacja: Gliwice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Kursy obsługi broni czarnoprochowej

Postautor: Marek- » 2018-02-15, 20:09

Każda broń musi być pozbawiona zapłonu, a urządzenia zapłonowe ustawione w pozycji bezpieczeństwa podczas czasowego przerwania ognia po komendzie „STOP” lub „PRZERWIJ STRZELANIE”: zawodnik zdejmuje kapiszon z kominka lub zsypuje proch z panewki, ustawia kurek w pozycji „zabezpieczone”, w rewolwerze opuszcza kurek opuszczając go na pole bębna pomiędzy komorami.


Jednak nie mylić pojęć, wtedy nie lata się do tarcz sprawdzić wyników, chodzi o nagłą sytuację jak np wtarniecie na przedpole neofity, którego wycofuje się w bezpieczne miejsce, do tarcz można pójść gdy broń jest rozładowana, po zgodzie udzielonej przez prowadzącego strzelanie.
Ostatnio zmieniony 2018-02-15, 20:16 przez Marek-, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
Toost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1247
Rejestracja: 2008-08-09, 08:00
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kursy obsługi broni czarnoprochowej

Postautor: Toost » 2018-02-15, 21:13

slepe_oko pisze:
Toost pisze:Bo to niebezpieczne.
W celu rozładowania zdejmuj kapiszony z kominków trzymając broń lufą skierowaną w kulochwyt.

I wszyscy czekają aż zdejmiesz ściśle dopasowane (zeskrobiesz) kapiszony z bębna.Chciałbym zobaczyć tę gimnastykę szczególnie z Remikiem.O! to jest dopiero bezpieczne :)


Ale kto czeka? Mówimy o rozładowaniu, a nie czekaniu, kto ma czekać i na co. Po komendzie stop przerywasz strzelania, rozładowujesz dopiero na komendę rozładuj.
I tak, zdjęcie kapiszonów wciśniętych ciasno na kominki zajmuje mi kilkanaście sekund, sprawdzałem.
pozdrawiam Tomek
.36, .44, .451, .547, 9x19, .22LR, 6.5x55SE


Zbigniew Rybka
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 762
Rejestracja: 2011-10-07, 11:40
Lokalizacja: Radzików, Mazowsze
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kursy obsługi broni czarnoprochowej

Postautor: Zbigniew Rybka » 2018-02-16, 08:50

Zdejmowanie kapiszonów z załadowanego bębna poza ramą rewolweru to proszenie się o nieszczęście. Bęben umocowany w ramie to możliwość bezpiecznego trzymania broni i celowania w kulochwyt. Zdjęcie kapiszonów - niekoniecznie zdzierakiem, wiele z nich nie działa na bardzo zaciśniętych kapiszonach, lepiej małymi cążkami (multitool, jubilerskie). W razie przypadkowego odstrzelenia przy zdejmowaniu kapiszona (nigdy mi ani kolegom się nie zdarzyło) kula przejdzie obok lufy w bezpiecznym kierunku. Bęben trzymany w dłoni w takim samym wypadku to mała rakieta o nieznanym kierunku lotu, najczęściej przeciwnym do wylotu komór. Resztę można sobie wyobrazić.

Po ustaniu zagrożenia na przedpolu (ostatni STOP na ZKSie to wspomniane wyjście do tarcz bez zgody strzelających, przedostatni - spacer czarnego kota po kulochwycie) kontynuujemy strzelanie. Sytuacja jest trochę inna, gdy np. w czasie zawodów następuje niesprawność broni i zawodnik nie może strzelać, a ma załadowany i uzbrojony bęben. W takiej sytuacji zdjęcie kapiszonów jest konieczne, żeby zawodnik mógł między strzelaniami po uzyskaniu zgody prowadzącego przemieścić się na stanowisko techniczne (z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa) i w trakcie następnej kolejki strzelań doprowadzić broń do stanu rozładowanego.
W. Moore .36 Bondini, C. Moore Pedersoli .46 skałka, Colt Army 1860 Pietta, Mortimer .36 Bondini, Alamo Rifle .50 skałka, Walther CPM 1, FWB C60.


Zbigniew Rybka
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 762
Rejestracja: 2011-10-07, 11:40
Lokalizacja: Radzików, Mazowsze
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kursy obsługi broni czarnoprochowej

Postautor: Zbigniew Rybka » 2018-02-16, 09:06

Włodek61 pisze: Proszę Was o poważne przykłady przypadków kiedy nastąpił wystrzał bez kontaktu kapiszona z kurkiem.


Byłem świadkiem takiej sytuacji - kolega strzelał z pistoletu. Odstrzelił, załadował i przygotowywał się do założenia kapiszona (pistolet meczowy, underhammer, jedna pozycja kurka, brak bezpiecznej). przypadkowe dotknięcie spustu przed założeniem kapiszona, kurek spada na pusty kominek i... następuje strzał. Po incydencie oddaliśmy poprawny strzał, i okazało się, że kurek wycinał z kapiszona środkowe kółko materiału inicjującego (kolor zielony), który z nieznanych nam powodów pozostawał w stanie nienaruszonym i widocznie po przyklejeniu się wewnątrz kurka mógł spowodować odpalenie bez założonego kapiszona.
W. Moore .36 Bondini, C. Moore Pedersoli .46 skałka, Colt Army 1860 Pietta, Mortimer .36 Bondini, Alamo Rifle .50 skałka, Walther CPM 1, FWB C60.


Awatar użytkownika
sirgregs
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 334
Rejestracja: 2012-03-08, 20:07
Lokalizacja: Łódź
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kursy obsługi broni czarnoprochowej

Postautor: sirgregs » 2018-02-16, 15:03

Zbigniew Rybka pisze:Zdejmowanie kapiszonów z załadowanego bębna poza ramą rewolweru to proszenie się o nieszczęście.
W pytaniu nie chodziło o zdejmowanie kapiszonów z bębna poza ramą rewolweru a raczej o wyjęcie załadowanego bębna i położenie go obok rewolweru.
Swoją drogą dostępne są dodatkowe bębny.
Mam wrażenie że kupno dodatkowego bębna ma na celu ładowanie kilku bębnów jednocześnie i założenie kapiszonów by za chwilę podczas strzelania po prostu wymianiać bębny.
Czy postępowanie jak powyżej jest niedopuszczalne ze wzgledów bezpieczeństwa czy jak najbardziej bezpieczne.
Navy .44
XL600V PD06


Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4150
Rejestracja: 2005-06-03, 09:00
Lokalizacja: Gliwice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Kursy obsługi broni czarnoprochowej

Postautor: Marek- » 2018-02-16, 15:40

Kapiszony mozesz zakładać gdy bęben jest w ramię rewoweru, broń jest skierowana w stronę tarczy, nigdy poza nią.


Awatar użytkownika
sirgregs
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 334
Rejestracja: 2012-03-08, 20:07
Lokalizacja: Łódź
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kursy obsługi broni czarnoprochowej

Postautor: sirgregs » 2018-02-16, 16:24

Marek- pisze:Kapiszony mozesz zakładać gdy bęben jest w ramię rewoweru, broń jest skierowana w stronę tarczy, nigdy poza nią.

Masz na myśli oczywiście jedynie strzelanie tarczowe statyczne. Przy takim podejściu wsadzenie załadowanego rewolweru do kabury stojąc na stanowisku strzeleckim jest ze względów bezpieczeństwa niedopuszczalne.
Navy .44
XL600V PD06


Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4150
Rejestracja: 2005-06-03, 09:00
Lokalizacja: Gliwice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Kursy obsługi broni czarnoprochowej

Postautor: Marek- » 2018-02-16, 17:30

Wtedy ładujesz 5 szt. na specjalnym stanowisku.


Awatar użytkownika
Włodek61
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 166
Rejestracja: 2014-01-19, 15:08
Lokalizacja: PT już nie, teraz Łowicz i TM - czasami
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kursy obsługi broni czarnoprochowej

Postautor: Włodek61 » 2018-02-17, 17:10

Zbigniew Rybka pisze:
Włodek61 pisze: Proszę Was o poważne przykłady przypadków kiedy nastąpił wystrzał bez kontaktu kapiszona z kurkiem.


Byłem świadkiem takiej sytuacji - kolega strzelał z pistoletu. Odstrzelił, załadował i przygotowywał się do założenia kapiszona (pistolet meczowy, underhammer, jedna pozycja kurka, brak bezpiecznej). przypadkowe dotknięcie spustu przed założeniem kapiszona, kurek spada na pusty kominek i... następuje strzał. Po incydencie oddaliśmy poprawny strzał, i okazało się, że kurek wycinał z kapiszona środkowe kółko materiału inicjującego (kolor zielony), który z nieznanych nam powodów pozostawał w stanie nienaruszonym i widocznie po przyklejeniu się wewnątrz kurka mógł spowodować odpalenie bez założonego kapiszona.


Zbyszku, może zadam pytanie bardziej precyzyjne. Czy ktoś zna przypadek , może był świadkiem gdy podczas zakładania kapiszonów na bęben poza ramą lub podczas wkładania bębna do rewolweru, lub w przypadku manipulowania przy zdejmowaniu kapiszonów ,nastąpił wystrzał ? Niestety argument, że to niebezpieczne albo proszenie się o nieszczęście nie bardzo do mnie przemawia. Poproszę o jeden przykład i złoże na forum samokrytykę :-D Moim zdaniem do zapłonu kapiszona potrzebna jest spora energia kinetyczna i dopóki ktoś nie zakłada kapiszonów młotkiem nie ma problemu.
chcę wrócić do dawnego hobby .....i tyle :kukaracza:


Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4150
Rejestracja: 2005-06-03, 09:00
Lokalizacja: Gliwice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Kursy obsługi broni czarnoprochowej

Postautor: Marek- » 2018-02-17, 17:25

Spadnie na ziemię przy wkładaniu i możesz oberwać w czoło, po co Ci przykład, potrzebny problem żeby coś uwiarygodnić?


Awatar użytkownika
sirgregs
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 334
Rejestracja: 2012-03-08, 20:07
Lokalizacja: Łódź
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Kursy obsługi broni czarnoprochowej

Postautor: sirgregs » 2018-02-17, 17:45

Można pytanie zadać jeszcze w inny sposób a mianowicie:
Jaka jest energia kinetyczna kuli ołowianej .44 o masie 140 grain wystrzelonej bezpośrednio z poprawnie załadowanego bębna (15 grain prochu, kasza, kula osadzona na równo z komorą, smar). Czy ktoś kiedykolwiek robił takie próby?

Upadek współczesnej amunicji zespolonej teoretycznie również może spowodować uderzenie w spłonkę i jej odpalenie. Chociaż prawdopodobieństwo jest nikłe.
Ale jak najbardziej możliwe. Oto link do filmu https://youtu.be/Bbnt3nKDZiI
Ostatnio zmieniony 2018-02-17, 18:25 przez sirgregs, łącznie zmieniany 1 raz.
Navy .44
XL600V PD06



Wróć do „Prawo CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości