Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Moderator: Moderatorzy CP

wryg
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 2008-01-11, 00:57
Lokalizacja: Prudnik
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Online

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: wryg » 2017-05-09, 16:48

Osie 25 i 50 m są czynne.
Pozdrawiam
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.


Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4123
Rejestracja: 2005-06-03, 09:00
Lokalizacja: Gliwice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: Marek- » 2017-05-09, 16:48

Byłeś ?


wryg
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 2008-01-11, 00:57
Lokalizacja: Prudnik
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Online

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: wryg » 2017-05-09, 16:58

Nie, rozmawialiśmy wczoraj przez tel.
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.


ds
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 2011-08-04, 12:17
Lokalizacja: Polska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: ds » 2017-05-10, 14:48

Fatalnie , okolice górnego śląska bez osi 300m :583: , najbliższy chyba Kluczbork ok 150 km :-/
Ostatnio zmieniony 2017-05-10, 14:48 przez ds, łącznie zmieniany 1 raz.


Derek Mak
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1000
Rejestracja: 2014-01-18, 21:44
Lokalizacja: Katowice
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: Derek Mak » 2017-05-11, 18:31

Lepiej bez osi 300 m w KK niż żeby przez źle zabezpieczoną strzelnicę ludzie mieli ginąć :angry:
Withney 0.54", Sharps 0,52" paper cartridge / http://www.celpal.org


kewalsPL
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2742
Rejestracja: 2008-03-13, 19:41
Lokalizacja: Lubomia
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: kewalsPL » 2017-05-11, 20:11

Święte słowa :idea: .....


chalcar
Posty: 1
Rejestracja: 2015-09-26, 14:03
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: chalcar » 2017-05-13, 19:12

Myslel že osa 300m.jest bezpečná tylko osi 25-50-100 sú nebezpečné hrozí odbicie od zemi


Awatar użytkownika
kapera
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2270
Rejestracja: 2009-11-16, 21:29
Lokalizacja: Poraj k/Cz-wy
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: kapera » 2017-05-14, 17:11

pisze:Lepiej bez osi 300 m w KK niż żeby przez źle zabezpieczoną strzelnicę ludzie mieli ginąć :angry:
Wiadomo , życie i zdrowie najważniejsze . Ale z drugiej strony takich osi jak na lekarstwo , szczególnie na południu Polski . Nic się na niej niepokojącego nie dzieje jak strzelasz do celu na 300 m . Trzeba by zrobić tak przechwytywacze by nie było więcej takich niespodzianek bo ktoś strzelił bliżej niż 300m i pocisk mógł opuścić teren strzelnicy . Dobrym rozwiązaniem byłoby podniesienie stanowisk strzeleckich i usypanie co 50m wałów poprzecznych z piasku które mogły by wychwycić ewentualny rykoszet . A dojazd na koniec tej osi zrobić z jej lewej strony , jak komuś nie chce się chodzić piechotą :-D . Bardzo fajna historyczna wojskowa strzelnica , trzeba dbać o takie obiekty by ich nie stracić . W Koźlu na spacery czy ryby jest gdzie chodzić :-D
„Ćwicz oko i dłonie w Ojczyzny obronie” ,KŻR- LOK , ZŻWP


wryg
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 2008-01-11, 00:57
Lokalizacja: Prudnik
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Online

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: wryg » 2017-05-14, 18:07

Amen :piwo:
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.


Awatar użytkownika
variag
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 9971
Rejestracja: 2003-04-15, 20:34
Lokalizacja: Bełchatów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: variag » 2017-05-14, 19:44

Wiadomo że tego co się stało nikt ani nie przewidział ani tym bardziej nie chciał. Pech.
Może w razie 'gdyby co" wsparli byśmy finansowo jako "środowisko CP" np. poprzez dobrowolna zbiórką funduszy na honorarium dla adwokata? Chyba że sprawa zostanie z jakichś powodów umorzona.
Zbyt często pragnienie tego czego nie mamy
nie pozwala nam się cieszyć tym co posiadamy.


jac10
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: 2016-12-24, 23:06
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: jac10 » 2017-05-14, 22:14

Dobrze mówisz . Razem możemy więcej. Jakby co to jestem pierwszy na tę zbiórkę na adwokata :piwo:

Wszak głupio by było aby ktoś dostał po du*** z tego powodu.


Awatar użytkownika
kapera
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 2270
Rejestracja: 2009-11-16, 21:29
Lokalizacja: Poraj k/Cz-wy
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: kapera » 2017-05-14, 22:37

Coś wam się pomyliło , przychodzisz na strzelnicę dostajesz przyzwolenie od zarządcy . Korzystasz z obiektu zgodnie z regulaminem i przeznaczeniem . Posiadasz broń legalnie , gdzie tu wina korzystającego ? Problem jet nieco wyżej , zapewne strzelnica funkcjonuje na podstawie regulaminu strzelnicy . Ktoś go zatwierdził i się pod tym podpisał . Lepiej by było załatwić sprawę ugodowo z poszkodowanym i usunąć niedociągnięcia budowlane . Nie wiadomo tylko czy można ugodowo , czy sprawa nie idzie z urzędu .
„Ćwicz oko i dłonie w Ojczyzny obronie” ,KŻR- LOK , ZŻWP


Awatar użytkownika
variag
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 9971
Rejestracja: 2003-04-15, 20:34
Lokalizacja: Bełchatów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: variag » 2017-05-15, 19:00

O ile prokuratura nie postawi zarzutu z art.157 kk. Nawet jeśli działanie było nieumyślne nie jest się bezkarnym. :-/
Zbyt często pragnienie tego czego nie mamy

nie pozwala nam się cieszyć tym co posiadamy.


Awatar użytkownika
kozichwost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 436
Rejestracja: 2006-11-18, 23:21
Lokalizacja: okolice Tarnobrzega
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: kozichwost » 2017-05-15, 21:11

Między działaniem nieumyślnym a nieszczęśliwym wypadkiem jest odległość jak stąd do księżyca. Wyczytałem gdzie, że w tej sprawie prokuratura zleciła szereg badań balistycznych. Mam nadzieję, że dzięki nim dojdzie do wniosku, że to nieszczęśliwy wypadek był, spowodowany stanem obiektu
Przepraszam - pan tu nie stał


Awatar użytkownika
Kucyk
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 94
Rejestracja: 2016-10-11, 21:17
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: Kucyk » 2017-08-11, 14:39

Na poprzedniej stronie zamieściłem artykuł o perypetiach Pana mieszkającego 1,5km od strzelnicy. Od tego momentu minął kwartał, i zobaczcie co się dalej wydarzyło a dokładniej co doleciało na posesję nieszczęśnika:

Kurier Południowy wydanie piaseczynsko-ursynowskie nr 681 z 2017-08-11 donosi:

Wciąż czujemy się jak na froncie

GÓRA KALWARIA Wygląda na to, że prokuratura i starostwo w końcu zaczęły poważnie traktować Jarosława Mazurkiewicza. Przerażony mieszkaniec Karoliny przekonuje, że cyklicznie na jego posesję trafiają zbłąkane pociski z kalwaryjskiej strzelnicy

Obrazek

O sytuacji pana Jarosława (który w swojej bezsilności zwrócił się do nas o interwencję) pisaliśmy w kwietniu tego roku. Po tym jak mężczyzna znalazł na podłodze werandy swojego domu ostry pocisk karabinowy, który wcześniej przedziurawił ściankę z pleksiglasu (takich, niewielkich otworów w obudowie jest więcej). W tych dniach miał też słyszeć więcej kul przelatujących w pobliżu. Właściciel posesji przekonywał, że problem ze zbłąkanymi pociskami karabinowymi, które ze świstem kończą lot na jego działce, istnieje od lat. – Ale w Polsce Ludowej było przyjęte, że wojsko robiło, co chciało i nikt nie ponosił konsekwencji. Wcześniej las był też gęstszy i więcej kul wbijało się w drzewa. Na nowo pociski zaczęły świstać na moim terenie dwa lata temu, kiedy piaseczyńskie starostwo wydzierżawiło kalwaryjską strzelnicę – tłumaczy Mazurkiewicz. – Znajdujemy się jak na linii frontu w czasie wojny!

W końcu dojdzie do nieszczęścia
Mężczyzna wszczął alarm wiosną 2015 roku, kiedy – jak opowiada – tuż przy głowie jego córki przeleciał pocisk, a dwa inne trafiły w drzewa. Wtedy te znalezione na działce „dowody” (pociski) przekazał policji. Złożył również skargę do starostwa, pod którą podpisali się też sąsiedzi. Jednak policja umorzyła postępowanie nie znajdując winnych, a starostwo odpisało, że „strzelnica działa zgodnie z regulaminem, a strzelanie odbywa się przy zachowaniu środków ostrożności, a sama strzelnica jest prawidłowo oznakowana”. – Zbagatelizowali sprawę, tak jakbym wymyślił sobie wszystko i szukał sensacji – skomentował te rozstrzygnięcia mieszkaniec Karoliny. – Prowadzę gospodarstwo agroturystyczne, są u mnie grupy dzieci. Niech jakiś pocisk uderzy któreś w skroń czy oko i będzie tragedia. Chodzę zestresowany, zamiast normalnie pracować. To niebywałe, żebym w czasach pokoju był narażony na ostrzał – irytuje się Jarosław Mazurkiewicz.
Marian Ślimak, dzierżawca strzelnicy położonej ponad 1,5 km w linii prostej od posesji w Karolinie, po naszej interwencji zapewniał, że w obiekcie zostaną dokonane zmiany, które poprawią jej bezpieczeństwo. I rzeczywiście przy użyciu ciężkiego sprzętu m.in. zostały podwyższone ziemne przechwytywacze, aby na jednym z torów żadna kula nie miała szans na „ucieczkę”. Dzierżawca miał też zakazać używania często rykoszetujących pocisków, z których jeden został znaleziony na werandzie pana Jarosława.

Prokuratura wszczęła śledztwo
Jednak te zmiany na niewiele musiały się zdać. W lipcu przerażony mieszkaniec Karoliny pojawił się w naszej redakcji ponownie. – W ostatnią niedzielę było istne bombardowanie. Zadzwoniłem na policję. Jedna z kul ze świstem przeleciała nad funkcjonariuszami – relacjonował.
Wygląda na to, że służby i urzędnicy w końcu dostrzegli, że problem istnieje i trzeba go rozwiązać. Piaseczyńska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie narażenia w dniach 2 i 22 kwietnia mieszkańców Karoliny na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Śledczy badają obecnie, czy strzelnica ma wszystkie niezbędne zezwolenia oraz kto i kiedy dokonywał kontroli obiektu.
Pytania prokuratury i kolejna skarga mieszkańca Karoliny dały do myślenia władzom powiatu. Ostatniego dnia lipca zwróciły się do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego o przeprowadzenie kontroli w zakresie prawidłowego utrzymania obiektów budowlanych strzelnicy. – Jako właściciel tej nieruchomości nigdy nie prowadziliśmy na niej strzelnicy i dlatego nie badaliśmy, czy może być dopuszczona do użytkowania – tłumaczy Maciej Michalski, sekretarz powiatu. – Jeśli jednak, na własną odpowiedzialność, na tym terenie strzelnicę prowadzi dzierżawca, czujemy się w obowiązku sprawdzić, czy w kontekście prawa budowlanego i ustawy o broni i amunicji obiekt spełnia wszelkie wymogi. Z naszych dokumentów wynika bowiem, że dotychczas nikt tego nie stwierdził. Kiedyś był to obiekt wojskowy i działał na innych zasadach – dodaje.
Z dzierżawcą spotkał się starosta Wojciech Ołdakowski i zapewnił go, że intencją powiatu nie jest wypowiedzenie zawartej z nim umowy. – Oświadczyłem, że zależy nam, aby nie było więcej skarg na strzelnicę i aby nikt nie czuł się zagrożony z powodu jej działalności – argumentuje starosta.

Piotr Chmielewski



Wróć do „Prawo CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość