Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Licencja strzelecka

Moderator: Moderatorzy CP

Awatar użytkownika
OldDeeS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 45
Rejestracja: 2016-06-07, 13:09
Lokalizacja: Wrocław
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Licencja strzelecka

Postautor: OldDeeS » 2016-07-25, 11:41

Ponieważ dyskusja dotyczy tematów które są mi bliskie, to:

jak wcześniej zauważono ustawa reguluje, a raczej gwarantuje monopol związkom sportowym;
Polski Związek Dyscypliny (wstaw odpowiednie).

Organizacja imprez mistrzowskich leży w ich gestii, tak jak wyłanianie kadry oraz uczestniczenie w "drabince mistrzostw" od lokalnych aż po światowe.

Jeśli ktokolwiek chce i marzy być mistrzem świata, olimpijskim, uniwersjady, kontynentu, kraju, miasta, etc. to musi uczestniczyć w takich zawodach na podanych przez związek sportowy warunkach.
I już.

W wielu dyscyplinach napór oddolny przez tzw. amatorów stworzył, nazwijmy to "drugi obieg". Doskonałym przykładem jest modne bieganie i cały cykl maratonów.
To w świecie amatorów.

Przykład świata pro? Proszę bardzo: zawodowe ekipy kolarskie i choćby TdF, który niedawno się zakończył. Golf, tenis, koszykówka, itd.

Przykład organizacji, która ma dla amatorów mistrzostwa świata i nie jest w żadnych związku i federacji, a i tak każdy sportowiec chce w tej dyscyplinie tam wygrać?
Triathlon długiego dystansu na tzw. dystansie długim, czyli Ironman. Organizacja to WTC.

***
Recepta na istniejącą sytuację?
Nas powinno interesować stworzenie kalendarza imprez dla amatorów na których nie wymagano by licencji (wzorując się na świecie biegania) i wykreowanie takiej marki i pozycji by nie musieć się liczyć ze związkami krajowymi (tak jak WTC).

Minusem rozwiązania jest: PZSS nie odnotuje takich zawodów, ale nie znaczy to, że nie będzie honorował komunikatu z zawodów (choć jest to temat pewnie do dyskusji, bo nie będzie żadnego delegata z ich strony).

Dopóki tak się nie stanie należy kornie przyjmować prymat i dyktat związku (pisze bez żadnych ukrytych złośliwości, bo to jak jest wynika z ustawy o sporcie) i albo organizować "drugi obieg", albo nie.
~~~
Bez broni nie znaczy bezbronny.


Zawisz
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 410
Rejestracja: 2009-04-28, 13:20
Lokalizacja: Jaworzno
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Licencja strzelecka

Postautor: Zawisz » 2016-07-25, 12:10

Ja co prawda nie z CP, ale temat i w olimpijskich konkurencjach występuje.
Bo jt wiele klubów LOKowskich, które nie miały, nie mają i pewnie mieć licencji nie będą. Chociaż teraz weszły licencje pneumatyczne i ludziom odpierdziela i wydają na nie pieniądze, jakby to miało jakiś sens. No ale do sedna.
Są województwa, gdzie (pomijając zawody o nazwie Puchar Polski) wszyscy organizatorzy bardzo głęboko mają kwestie licencji. Kasa ze startowego i frekwencja są istotniejsze. I na zawodach jt obserwator wojewódzki, zawody do licencji się liczą. Ktoś, po prostu, dostrzega głębszy sens takiego układu. I tak samo jest kilka zawodów o wyrobionej już ogólnopolskiej randze, odwiedzanych przez członków Kadry Narodowej, organizowanych z Delegatem Technicznym, zawodów w kalendarzu ogólnokrajowym, na których też nikt na licencje nie patrzy. Ale to wymagało organizowania najpierw imprez lokalnych i powiększania ich zasięgu. W sytuacji gdy na 'lokalnych' zawodach startuje więcej ludzi niż na krajowych, to ktoś musiał się ugiąć w końcu, a nie udawać, że nic się nie dzieje :D
Tylko to potrzeba nastawienia nieco innego niż tzw. "weźmy, zróbcie". Bardziej coś w stylu "weźmy, zrobię". Ale to już wtedy nie wygląda tak fajnie jak się zaangażować trzeba :)
FWB 700 Alu, FWB 300S, Walther LP400, Łucznik wz. 70
Może i nie mam wybitnego talentu, ale dzięki ciężkiej pracy i tak jtem w czołówce :)


Awatar użytkownika
sas88
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5517
Rejestracja: 2005-07-29, 10:38
Lokalizacja: środek Polski
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Licencja strzelecka

Postautor: sas88 » 2016-07-25, 13:45

Drugi obieg, jak to tu nazwano, istnieje od początku strzelectwa CP i ma się dobrze.
Mistrza Świata też bez kwalifikacji PZSS się doczekaliśmy. Chociaż wtedy , zdaje się, zapłacili startowe.
Jak Marek będzie w takiej formie jak jest oecnie, to może doczekamy się nowego, tym razem bez żadnego udziału tej ślachetnej organizacji.
tylko im na takim strzelaniu nie zależy. Zupełnie.


Jakby im nie zależało to by się nie przyp...dalali.
“Put your trust in God; but mind to keep your powder dry!”


Awatar użytkownika
sas88
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5517
Rejestracja: 2005-07-29, 10:38
Lokalizacja: środek Polski
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Licencja strzelecka

Postautor: sas88 » 2016-08-04, 03:16

PZSS i kadra:

http://www.tychy.pl/2016/08/02/tt-wystr ... la-w-domu/

Beata Bartków–Kwiatkowska zdobyła przepustkę do Rio, trenując w tyskim klubie – Śląskim Towarzystwie Sportowym. To drugi olimpijski awans w dorobku zawodniczki, cztery lata temu reprezentowała Polskę podczas IO w Londynie.
Brązowa medalistka mistrzostw Europy w Moskwie, wywalczyła prawo startu w Olimpiadzie na początku roku, podczas eliminacji mistrzostw Europy. Przez kilka miesięcy przygotowywała się do startu w Rio, jednak wywalczone przez nią miejsce przypadło komuś innemu. – Byłam zaskoczona tą decyzją, bo przecież miejsce na Igrzyska zdobyłam sama, bezpośrednio na zawodach, w rywalizacji sportowej – powiedziała zawodniczka. – Niestety, Polski Związek Strzelectwa Sportowego i trener kadry zadecydowali, że pojedzie ktoś inny. W takiej samej sytuacji jest także mój kolega, reprezentujący Zawiszę Bydgoszcz. Trudno nie być rozgoryczonym, bo najpierw – ku wielkiej radości wszystkich – wywalczyliśmy prawo startu na olimpiadzie w Rio de Janeiro, a potem przez kilka miesięcy robiliśmy wszystko, by jak najlepiej przygotować do tak ważnego startu…

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Krzysztofa Rymskiego, trenera klubowego Beaty Bartków-Kwiatkowskiej, byłego szkoleniowca reprezentacji Polski:

– Są dyscypliny sportu, w których światowe federacje tworzą przed igrzyskami listy rankingowe. Zawodnik, który zdobywa wysokie miejsce na ważnej imprezie, trafia na listę i ma zapewniony start na igrzyska. Jest to o tyle dobre, że nie ma żadnych możliwości manewru, ale wadą tego rozwiązania jest to, że jeśli zawodnik, z jakichś przyczyn, np. z powodu kontuzji nie może jechać, na jego miejsce trafia kolejny z rankingu, bez względu na to, z jakiego jest kraju. Jeśli chodzi o strzelectwo sportowe, przyjęto zasadę, że zawodnik zdobywa miejsce nie tyle dla siebie, co dla kraju. Beata Bartków-Kwiatkowska formalnie zdobyła miejsce na Olimpiadę w Rio, jednak równocześnie – dla Polski. Wszystko po to, by – jeśli zdarzy się coś nieprzewidzianego – miejsce nie „odlatywało” z danego kraju. Problem w tym, że każdy zawodnik miał jednakowe szanse na wywalczenie olimpijskiej nominacji, tym bardziej, że zawodów, podczas których można zdobyć nominacje olimpijskie, było osiem. I wszyscy ci „zamiennicy”, którzy jadą do Rio, byli na tych zawodach i startowali po te 8 razy i każdy z niech mógł wyprzedzić Beatę, ale tego nie zrobił. To samo dotyczy Wojtka Knapika z Zawiszy Bydgoszcz, który także zdobył nominację i zostaje w kraju. W przypadku naszej zawodniczki nie mamy do czynienia z kontuzja, chorobą, czy nagłą obniżką formy, a mimo to jedzie ktoś inny – dziewczyna, z którą Beata wygrała właśnie podczas eliminacji ME na Węgrzech, gdzie wywalczyła miejsce olimpijskie. Co więcej, gdyby Beata nie zdobyła miejsca na Igrzyska, obecna trenerka kadry w ogóle nie pojechałaby do Rio i oczywiście nie zabrała ze sobą zawodniczki, którą wybrała. Przypomnę także, że po Olimpiadzie w Londynie prezes Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego zapowiedział, że na Igrzyska pojadą ci, który zdobędą miejsce. Mogę to skomentować tak: pamięć ludzka jest bardzo ulotna…


Tego Variagu chcesz w strzelectwie CP?
“Put your trust in God; but mind to keep your powder dry!”


Awatar użytkownika
merkant
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 85
Rejestracja: 2017-03-27, 22:49
Lokalizacja: lubelskie
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Licencja strzelecka

Postautor: merkant » 2017-08-01, 19:10

Czy opłatę za przyznanie licencji zawodniczej wpłaca się na to samo konto bankowe co opłatę za egzamin na patent?
Crossman Copperhead, HW40, CZ SP-01 Shadow 9x19, Star FR Sport .22LR


Awatar użytkownika
PP-67
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 212
Rejestracja: 2016-03-26, 19:12
Lokalizacja: 54.374113, 18.567637
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Licencja strzelecka

Postautor: PP-67 » 2017-08-01, 20:27

Wniosek składamy w klubie.
I tam Ja wnosiłem opłatę.
Nie biegam bo nie lubię, strzelam bo lubię. :one:


Telesfor
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1346
Rejestracja: 2004-08-21, 18:49
Lokalizacja: W-wa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Licencja strzelecka

Postautor: Telesfor » 2017-08-02, 10:39

Wniosek składa się w klubie przeważnie z kopią przelewu 50 zł na konto PZSS. Ale to pewnie zależy od procedury klubu.



Wróć do „Prawo CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości