Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Moderator: Moderatorzy CP

Awatar użytkownika
mkl1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 9136
Rejestracja: 2006-07-14, 15:20
Lokalizacja: Katowice
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: mkl1 » 2017-08-11, 15:05

Ten pocisk z fotki to jakiś STARAWY jest... jakby wykopany z kulochwytu po miesiącu lub więcej....
Nitro i CP od .30 , aż do .58 :-D i jakiś "wiaterek" lat 1970-tych się też znajdzie :-D


Awatar użytkownika
WRL
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 431
Rejestracja: 2009-09-11, 13:46
Lokalizacja: LU
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: WRL » 2017-08-11, 15:12

Ja tylko czekam jak ktoś kiedyś łuskę z pociskiem pomyli ... ;laughing:


Awatar użytkownika
Kucyk
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 94
Rejestracja: 2016-10-11, 21:17
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: Kucyk » 2018-03-05, 19:25

Kurier Południowy, wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 708), 2018-03-02 donosi:

Strzelnica do odstrzału?

GÓRA KALWARIA Prokuratura postawiła zarzuty dzierżawcy kalwaryjskiej strzelnicy.
To dalszy ciąg opisywanej przez nas sprawy pocisków, które trafiały na posesje w Karolinie. Dotarliśmy do zatrważającej opinii biegłego


Obrazek

Prywatnemu przedsiębiorcy, który wynajmuje powojskowy obiekt od powiatu przedstawiono zarzut „narażenia w okresie od kwietnia 2017 r. do połowy stycznia 2018 r. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 7 mieszkańców Karoliny w związku z prowadzeniem strzelnicy na terenie Góry Kalwarii, która była niewłaściwe zabezpieczona przed możliwością wylotu pocisku lub rykoszetu poza teren strzelnicy, podczas oddawania strzałów”. – Podejrzany nie przyznał się do przedstawionego zarzutu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień – informuje Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Pociski na werandzie
Ponowne zawiadomienie na policji w tej sprawie wiosną ubiegłego roku złożył Jarosław Mazurkiewicz z Karoliny. Jednocześnie poprosił Kurier Południowy o interwencję, ponieważ – jak przekonywał – skargi, które dotychczas słał wraz z sąsiadami do piaseczyńskiego starostwa nie odnosiły żadnego skutku. Mężczyzna twierdził, że na jego posesję trafiają zbłąkane pociski karabinowe ze strzelnicy. Kilka z nich przedziurawiło obudowę werandy z pleksiglasu w jego domu i upadło na jego podłogę. Inne kule punktowo wgniotły blachę na dachu.
Poprzednie postępowanie w tej sprawie policja umorzyła nie znajdując winnych zdarzenia, a starostwo zbyło mieszkańca odpisując, że „strzelnica działa zgodnie z regulaminem, osoby korzystające z niej są pod nadzorem dzierżawcy obiektu, a strzelanie odbywa się przy zachowaniu środków ostrożności, a sama strzelnica jest prawidłowo oznakowana”. Po kolejnych pismach i skargach, dzierżawca strzelnicy zobowiązał się, że poprawi jej zabezpieczenia. Ale jak przekonuje mieszkaniec Karoliny – odniosło to tylko krótkotrwały efekt. – Prowadzę gospodarstwo agroturystyczne. Niech pocisk uderzy któregoś z moich gości w skroń czy oko i będzie tragedia. Chodzę zestresowany, zamiast normalnie pracować. To niebywałe, żebym w czasach pokoju był narażony na ostrzał. Urzędy i policja bagatelizują sprawę, jakbym wymyślił sobie wszystko i szukał sensacji – bulwersował się Jarosław Mazurkiewicz. Mimo powtarzających się skarg, samorząd powiatu w czerwcu przedłużył umowę z dzierżawcą strzelnicy.
W sierpniu przerażony mieszkaniec Karoliny pojawił się w naszej redakcji ponownie. – W ostatnią niedzielę było istne bombardowanie. Zadzwoniłem na policję. Jedna z kul ze świstem przeleciała nad funkcjonariuszami – relacjonował. Nawet już teraz, kiedy prokuratura postawiła dzierżawcy zarzuty Jarosław Mazurkiewicz podkreśla, że strzelający „nic sobie z tego nie robią”. – Już nie wiem co robić. To obiekt sportowy, a słyszę broń maszynową i świszczące kule. Czemu nie zakończą strzelania? – pyta.

Biegły: Strzelnica stwarza zagrożenie
Zarzuty wyrażane przez mieszkańca Karoliny potwierdziła opinia biegłego, której wykonanie piaseczyńska prokuratura zleciła Instytutowi Techniki Uzbrojenia Wydziału Mechatroniki i Lotnictwa Wojskowej Akademii Technicznej. Czytamy w niej, że konstrukcja kulochwytów obiektu powoduje powstawanie tzw. rykoszetów dalekich. Specjalista wskazał na brak wielu elementów strzelnicy i orzekł, że pod względem bezpieczeństwa obiekt nie spełnia wymogów prawa budowlanego. W podsumowaniu stwierdził, że strzelnica jest niewłaściwie zabezpieczona przez możliwością wylotu pocisku lub rykoszetu poza jej teren podczas strzelania, „a tym samym stwarza zagrożenie dla okolicznych mieszkańców oraz ich mienia.” Ekspert potwierdził, że pocisk karabinowy znaleziony w werandzie Jarosława Mazurkiewicza mógł być wystrzelony ze strzelnicy w Górze Kalwarii.
Starostwo już zwróciło się do prokuratury o udostępnienie ekspertyzy. – Po zapoznaniu się z jej treścią podejmiemy decyzję, czy kontynuować umowę z dzierżawcą. Na pewno nie zbagatelizujemy tej sprawy – zapewnia wicestarosta Arkadiusz Strzyżewski. Z opinią eksperta zapozna się również burmistrz Dariusz Zieliński, który może przesądzić o istnieniu strzelnicy. Bo to gospodarz miasta ustala regulamin dla obiektu. – Bez regulaminu strzelnica nie będzie mogła funkcjonować, a wówczas jej dzierżawa stanie się bezprzedmiotowa. Czy tak się stanie, okaże się w nadchodzących tygodniach – zapowiada burmistrz.

Piotr Chmielewski


Awatar użytkownika
LWfilip
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 90
Rejestracja: 2017-10-18, 13:30
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: LWfilip » 2018-03-05, 19:51

Po takiej lekturze widzę, że jest już ostatni dzwonek żeby sprawę po ludzku załatwić. Póki nikomu nie stanie się nic złego jest szansa na jakiś kompromis. Zarządca strzelnicy powinien ( tak myślę) natychmiast zabezpieczyć obiekt. Później przedstawić zmiany urzędnikom i sąsiadom. I modlić się, że wszyscy będą zadowoleni. Jest jeszcze czas.
Grzeczni po śmierci idą do nieba. Niegrzeczni idą tam gdzie chcą.


Hubert
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1123
Rejestracja: 2005-04-26, 22:39
Lokalizacja: ZKS Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: Hubert » 2018-03-05, 20:32

Problem z GK jest taki, że jak korzysta się ze stanowisk przeznaczonych do strzelania 300m to nic się niedzieje. Tam są przesłony. Jak ktoś podejdzie bliżej i bawi się w dynamikę oraz na sąsiedniej krótszej osi to nie jest problemem posłać kulkę za kulochwyt lub spotkać się z rykoszetami od popperów i innych metalowych celów.
"Uzbrojone społeczeństwo to uprzejme społeczeństwo"


Awatar użytkownika
LWfilip
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 90
Rejestracja: 2017-10-18, 13:30
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: LWfilip » 2018-03-05, 21:37

To na mój rozum trzeba usiąść i narysować sobie tą strzelnicę zaznaczając co i skąd leci a później zabezpieczyć teren. Skoro jako użytkownicy wiecie co jest nie halo to pogadajcie z zarządcą póki nikt nie zginął. No chyba, że wszystko wiadomo tylko "ktoś" nie chce zmian.
Ostatnio zmieniony 2018-03-05, 21:38 przez LWfilip, łącznie zmieniany 1 raz.
Grzeczni po śmierci idą do nieba. Niegrzeczni idą tam gdzie chcą.


Awatar użytkownika
Kucyk
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 94
Rejestracja: 2016-10-11, 21:17
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: Kucyk » 2018-04-10, 16:46

Kurier Południowy wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 713) z 2018-04-06 donosi:

Nietrafiony zarzut śledczych?

GÓRA KALWARIA Dzierżawca kalwaryjskiej strzelnicy podważa wiarygodność materiału dowodowego zgromadzonego przez prokuraturę i liczy, że wszczęte przeciwko niemu śledztwo zostanie umorzone

Obrazek

Przypomnijmy: kilka tygodni temu Prokuratura Rejonowa w Piasecznie postawiła przedsiębiorcy, który od 2014 roku wynajmuje powojskowy obiekt (prosił o niepodawanie swoich danych), zarzut „narażenia w okresie od kwietnia 2017 r. do połowy stycznia 2018 r. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 7 mieszkańców Karoliny w związku z prowadzeniem strzelnicy na terenie gminy Góra Kalwaria, która była niewłaściwe zabezpieczona przed możliwością wylotu pocisku lub rykoszetu poza teren strzelnicy, podczas oddawania strzałów.” To echo opisywanej przez nas sprawy Jarosława Mazurkiewicza z Karoliny. Mężczyzna utrzymuje, że od czasu do czasu na jego posesję oddaloną o niespełna dwa kilometry od strzelnicy spadają wystrzelone na niej pociski. Przekonuje, że słyszy świst przelatujących kul, a część z nich uszkodziło ścianę werandy jego domu. To on, czując zagrożenie, powiadomił organy ścigania. Składał też wiele skarg w starostwie, do którego należy strzelnica.

Błędne założenia ekspertyzy
Aby sprawdzić, czy strzelnica w Górze Kalwarii jest właściwie zabezpieczona przed „ucieczką” pocisków, śledczy zlecieli wykonanie ekspertyzy biegłym z Instytutowi Techniki Uzbrojenia Wydziału Mechatroniki i Lotnictwa Wojskowej Akademii Technicznej. Zdaniem specjalistów konstrukcja kulochwytów kalwaryjskiego obiektu powoduje powstawanie tzw. rykoszetów dalekich i może „stwarzać zagrożenie dla okolicznych mieszkańców oraz ich mienia.” Eksperci uznali również, że pocisk karabinowy znaleziony w werandzie Jarosława Mazurkiewicza „mógł być” wystrzelony ze strzelnicy w Górze Kalwarii.
Jednak dzierżawca obiektu (nie przyznał się do przedstawionego mu zarzutu) stanowczo podważa wiarygodność ustaleń biegłych. – Została oparta o błędne założenia. Prokuratura zapytała pracowników WAT, czy nasza strzelnica spełnia zapisy rozporządzenia Ministerstwa Obrony Narodowej, które nie dotyczą naszego obiektu. Nasza sportowa strzelnica działa zgodnie z regulaminem opartym o przepisy dla cywilnych obiektów wydane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji – podkreśla.
W ocenie przedsiębiorcy nikt tak naprawdę nie podjął się rzetelnego sprawdzenia, czy w ogóle możliwe jest, aby pocisk wystrzelony na strzelnicy w Górze Kalwarii zgodnie z balistyką był w stanie dolecieć do posesji w Karolinie, a do tego komukolwiek zagrozić lub cokolwiek uszkodzić. – To niemożliwe – stwierdza dzierżawca.

Strzelanie pod kontrolą
Aby przekonać nas do tego, że kalwaryjska strzelnica jest wyjątkowo dobrze zabezpieczona, dzierżawca oraz Maciej Szadkowski, prezes Nadwiślańskiego Towarzystwa Strzeleckiego z Piaseczna (skupia ono 2000 strzelców) zaprosili naszego dziennikarza na strzelnicę, w trakcie wiosennych zawodów strzeleckich. – Sport strzelecki ma ściśle określone zasady i zachowanie strzelców podlega ciągłej kontroli instruktorów lub sędziów – tłumaczy Maciej Szadkowski. – To byłoby zupełnie pozbawione sensu, gdyby ktoś przyjeżdżał na ten obiekt, rejestrował się, podpisywał, że zapoznał się z regulaminem, a następnie strzelał w powietrze, by kule spadły w przypadkowe miejsce. Zresztą takie zachowanie w czasie zawodów zakończyłoby się dyskwalifikacją zawodnika – argumentuje.
Z wyjaśnień obu panów wynika, że ponieważ strzelnica w Górze Kalwarii dawniej należała do wojska (jako jedyna na Mazowszu ma 300-metrowy tor strzelecki), zastosowane w niej zabezpieczenia przed „ucieczką” pocisków wielokrotnie przekraczają normy dla strzelnic sportowych. – Aby pocisk przeleciał poza wyjątkowo wysoki kulochwyt i przechwytywacze, trzeba byłoby w rażący sposób złamać regulamin strzelnicy – wskazuje dzierżawca. Dodaje przy tym, że kąt pod jakim wystrzeliwana jest kula z broni jest mocno ograniczany już przy stanowisku strzeleckim, ponieważ strzelcy celują do tarczy przez szparę między przechwytywaczami.

Pocisk mocno zardzewiały
Nasi rozmówcy podważają także autentyczność dowodu – pocisku, który Jarosław Mazurkiewicz przekazał śledczym jako znaleziony na swojej werandzie. – Balistyk stwierdził, że ponieważ pocisk zawiera ślady rdzy, nie został wystrzelony w ostatnim czasie – tłumaczy dzierżawca. – Wedle naszej oceny jest to tzw. wykopek, czyli kula, która długo przeleżała w ziemi, ponieważ nie jest możliwe, aby tak szybko zardzewiała od momentu wystrzelenia. Dodam, że to pocisk specjalny, wojskowy. Takich nie używa się na naszej strzelnicy – uzupełnia.
Dzierżawca liczy, że prokuratura po dokładnym zapoznaniu się ze sprawą, umorzy śledztwo lub ewentualnie później uniewinni go sąd. Ze swej strony wniósł przeciwko mieszkańcowi Karoliny prywatny akt oskarżenia, w którym domaga się, aby ten zaprzestał go szkalować. Sprawa jest w toku.
W czerwcu ubiegłego roku starosto podpisało z przedsiębiorcą nową, 3-letnią umowę dzierżawy strzelnicy.

Piotr Chmielewski


wryg
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 2008-01-11, 00:57
Lokalizacja: Prudnik
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: wryg » 2018-05-12, 23:02

Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.


Awatar użytkownika
Toost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1247
Rejestracja: 2008-08-09, 08:00
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: Toost » 2018-05-13, 00:06

Ciekawe po co zarządca strzelnicy w czasie strzelania, PS nie wystarczy?
pozdrawiam Tomek
.36, .44, .451, .547, 9x19, .22LR, 6.5x55SE


shapi
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 349
Rejestracja: 2014-12-16, 16:54
Lokalizacja: Krk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: shapi » 2018-05-13, 01:37

Wystarczy, ale parafrazujac 'odwolujacy deski sie chwyta'.


gelmir
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 2018-04-17, 21:08
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: gelmir » 2018-05-18, 18:36

Toost pisze:Ciekawe po co zarządca strzelnicy w czasie strzelania, PS nie wystarczy?


Oczywiście, że PS wystarcza. To tylko i wyłącznie bzdurny zarzut osoby, która pisała artykuł i nie ma pojęcia o przepisach


Awatar użytkownika
Kucyk
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 94
Rejestracja: 2016-10-11, 21:17
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: Kucyk » 2018-05-31, 12:56

Kurier Południowy, wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 719) z 2018-05-25 donosi:

Czy to koniec strzelnicy?

GÓRA KALWARIA Burmistrz wszczął postępowanie w sprawie uchylenia regulaminu strzelnicy, bez którego obiekt nie może działać, a nadzór budowlany wydał zakaz jego użytkowania. Natomiast policja bada kolejne przypadki rykoszetów, które trafiły na posesję w Karolinie

Działania burmistrza to skutek śledztwa piaseczyńskiej prokuratury oraz opinii biegłego z Wojskowej Akademii Technicznej (WAT) w Warszawie, który na zlecenie śledczych ocenił stan strzelnicy. Według specjalisty w obiekcie brakuje wielu elementów, przez co pod względem bezpieczeństwa nie spełnia on wymogów prawa budowlanego. Biegły w podsumowaniu stwierdził, że strzelnica jest niewłaściwie zabezpieczona przed możliwością wylotu pocisku lub rykoszetu poza jej teren podczas strzelania, „a tym samym stwarza zagrożenie dla okolicznych mieszkańców oraz ich mienia.” Ekspert potwierdził, że pocisk karabinowy, którzy został znaleziony na posesji w Karolinie mógł być wystrzelony ze strzelnicy w Górze Kalwarii.

Kolejne przestrzeliny
O poprawę stanu bezpieczeństwa strzelnicy lub jej zamknięcie od trzech lat walczy Jarosław Mazurkiewicz, właściciel gospodarstwa agroturystycznego we wspomnianej Karolinie. Twierdzi on, że już wielokrotnie w jego pobliżu lądowały pociski wystrzelone z oddalonego o 1700 metrów obiektu. Przekonuje, że kule podziurawiły również elementy elewacji jego domu – obudowę werandy i dach. W ostatnią sobotę również wzywał policję, a ta przyjechała z kryminalistykiem, aby opisać kolejne uszkodzenia – przestrzeliny w blasze trapezowej na dachu. Policjanci byli w Karolinie również w kwietniu, kiedy – jak przekonuje Mazurkiewicz – tuż przed nim upadły dwa ostre pociski, a kolejne świsnęły w pobliżu. Policja, pod nadzorem prokuratury, bada te sprawy. – Prowadzimy dochodzenie w sprawie zaistniałego w dniach 1 marca – 10 kwietnia 2018 zagrożenia utraty życia lub zdrowia poprzez przenoszenie pocisków wystrzelonych z broni na strzelnicy w Górze Kalwarii – informuje podkom. Piotr Wcisło, naczelnik wydziału dochodzeniowo-śledczego Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.
– Jestem znerwicowany, ponieważ cały czas znajduję się ostrzałem. To wszystko dzieje się mimo druzgocącej opinii biegłego i marcowego wyroku skazującego dla dzierżawcy strzelnicy – komentuje mieszkaniec. – Dla mnie jest to porażające, że do tej pory nikomu nie przyszło do głowy, aby zamknąć strzelnicę do czasu, aż ktoś rzetelnie sprawdzi, czy jest bezpieczna. Nikt też od razu nie sprawdził, kto mógł wystrzelić pociski, które trafiły na moją posesję – dodaje.
Do zamknięcia powojskowego obiektu może doprowadzić burmistrz Góry Kalwarii. – Po zapoznaniu się z ekspertyzą specjalisty z WAT, postanowiłem wszcząć procedurę w kierunku uchylenia regulaminu strzelnicy – mówi Dariusz Zieliński. – Ona jest w trakcie, ponieważ musimy przesłuchać zarówno mieszkańca Karoliny jak i dzierżawcę obiektu – tłumaczy włodarz. Zgodnie z przepisami cywilna strzelnica nie może działać bez regulaminu.
Kilka dni temu kamyczek do ogródka dorzuciła Edyta Frączak kierująca Powiatowym Inspektoratem Nadzoru Budowlanego w Piasecznie. Powołując się również na ekspertyzę biegłego z WAT zakazała użytkowania strzelnicy, ponieważ może to zagrażać życiu i mieniu. – Decyzja nie jest jeszcze ostateczna, ponieważ została dopiero wysłana do stron i nie wiem, czy ktoś się od niej nie odwoła – mówi pani inspektor.

Spór przeniósł się do sądu
Dzierżawca strzelnicy (prosił o niepodawanie nazwiska) stanowczo podważa wiarygodność ustaleń biegłych i prokuratury. – Ekspertyza została oparta o błędne założenia. Prokuratura zapytała pracowników WAT, czy nasza strzelnica spełnia zapisy rozporządzenia Ministerstwa Obrony Narodowej, które nie dotyczy naszego, cywilnego, obiektu – argumentuje. Mężczyzna nie przyznał się do stawianych zarzutów, które postawili mu śledczy. Odwołał się również od wyroku, który zapadł w tej sprawie pod koniec marca. Sąd uznał dzierżawcę winnym narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu mieszkańców Karoliny poprzez niewłaściwe zabezpieczenie strzelnicy w Górze Kalwarii przed możliwością wylotu pocisków i rykoszetów poza jej teren i skazał go łącznie na zapłatę 17 tys. zł grzywny i opłat sądowych. Jarosław Mazurkiewicz nie jest zadowolony z tego orzeczenia, ponieważ liczył, że sąd zamiast dolegliwości osobistych nakaże dzierżawcy poprawienie bezpieczeństwa obiektu.
Skazany przedsiębiorca wskazuje natomiast, że tak naprawdę nikt do tej pory nie podjął się rzetelnego (także z użyciem eksperymentu) sprawdzenia, czy w ogóle możliwe jest, aby pocisk wystrzelony na strzelnicy w Górze Kalwarii zgodnie z balistyką był w stanie dolecieć do posesji w Karolinie, a do tego komukolwiek zagrozić lub cokolwiek uszkodzić. Bo w jego ocenie „jest to niemożliwe”. Mężczyzna przekonuje, że obiekt jest znacznie lepiej zabezpieczony niż wymagają przepisy dotyczące strzelnic cywilnych. – To dlaczego ten pan nie wykona kontrekspertyzy, która pokaże stan obiektu? – pyta Mazurkiewicz.
Na porozumienie obu stron się nie zanosi. Spór pomiędzy panami znalazł finał na sali sądowej. Dzierżawca wytoczył mieszkańcowi Karoliny proces o zniesławienie. Kolejna rozprawa odbędzie się w sierpniu.
Tymczasem starostwo, do którego należy teren strzelnicy niebawem zamierza wystawić ją (łącznie 17 hektarów) na sprzedaż. Nowy właściciel może nie być zainteresowany kontynuacją działania obiektu.

Piotr Chmielewski


Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4150
Rejestracja: 2005-06-03, 09:00
Lokalizacja: Gliwice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: Marek- » 2018-07-08, 18:29

Jakieś nowe dziury w Kędzierzynskim moście
Obrazek


03fxt
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 200
Rejestracja: 2016-06-30, 14:38
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: 03fxt » 2018-07-08, 20:43

dobre skupienie :512:


Awatar użytkownika
Tadeusz P.
Moderator
Moderator
Posty: 1552
Rejestracja: 2004-03-07, 19:15
Lokalizacja: Mysłowice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Prawdopodobnie pocisk z broni cp ranił kierowcę

Postautor: Tadeusz P. » 2018-08-25, 18:49

Ja tu widzę margiel :-?
CKS Stare Strzelby LOK



Wróć do „Prawo CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości