Olejowanie osady, Oleje, powłoki-co i jak.

Warsztat wiatrówkowy

Moderator: Moderatorzy wiatrówkowi

Poprzedni tematNastępny temat
Awatar użytkownika
Kucharek
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1640
Rejestracja: 31 stycznia 2006, 14:06
Tematy: 34
Lokalizacja: Front Wschodni

Re: Olejowanie osady, Oleje, powłoki-co i jak.

Post autor: Kucharek »

Miałem parę lat temu robinię w ogrodzie. Musiałem ją zlikwidować gdyż byle wiatr łamał gałęzie. Była bardzo krucha. A tu widzę osady z niej robione. ?? :shock:
CP88; Colt 1911 A1 Government; Colt 1911 WWII Commemorative ; Beretta 92fs;

Awatar użytkownika
JesperKyd
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1586
Rejestracja: 25 lipca 2009, 09:44
Tematy: 18
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Olejowanie osady, Oleje, powłoki-co i jak.

Post autor: JesperKyd »

Tommy54 pisze:Jakim rodzajem rozpuszczalnika (nitro, olejny, ftalowy, syntetyk, itd) usunąć wstępnie ten gruby twardy oryginalny lakier stosowany w wiatrówkach HW ?

Używam dostępnego w liroju żelu bondex
BMK40 Hogan® + Hawke Vantage & BMK20 JesperKyd® + PP 3-12x42AO & Iż61 + Mizugiwa 2.5-7x28 & Marksman 2004 & cdn...

Tommy54
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 849
Rejestracja: 25 lipca 2015, 21:17
Tematy: 15

Re: Olejowanie osady, Oleje, powłoki-co i jak.

Post autor: Tommy54 »

W Gdyni nie ma liroja, więc kupiłem takie środki w Matalzbycie (foto).
Nie były tanie, poległem za obydwa na 71 zł :(
Osada jest już pozbawiona starego lakieru (zrobiła się bardzo jasna :-D ) .
Dziś będę szlifował i polerował papierami a od jutra będę wiele dni olejował na bezbarwny.

Obrazekscreen shotcertificity.com

Awatar użytkownika
JesperKyd
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1586
Rejestracja: 25 lipca 2009, 09:44
Tematy: 18
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Olejowanie osady, Oleje, powłoki-co i jak.

Post autor: JesperKyd »

Ja używałem takiego:

Obrazek

Podgrzewałem aby nie był zbyt gęsty. :)

Przed olejowaniem przetarłem całą osadę zwilżoną szmatką, co postawiło włoski na drewnie i szlifowałem papierem. Później bejca i po wyschnięciu olej.
BMK40 Hogan® + Hawke Vantage & BMK20 JesperKyd® + PP 3-12x42AO & Iż61 + Mizugiwa 2.5-7x28 & Marksman 2004 & cdn...

ds
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 04 sierpnia 2011, 12:17
Tematy: 13
Lokalizacja: Polska

Re: Olejowanie osady, Oleje, powłoki-co i jak.

Post autor: ds »

Do oleju lnianego + się 10 % terpentyny balsamicznej i wciera się mocno rękoma , aż parzy... stara receptura myśliwska :one:

Tommy54
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 849
Rejestracja: 25 lipca 2015, 21:17
Tematy: 15

Re: Olejowanie osady, Oleje, powłoki-co i jak.

Post autor: Tommy54 »

No i poolejowane dwie osady : HW 50 i Daystate Merlyn :-D .
Mimo, że robiłem to 1-szy raz w życiu , to w/g mnie prosta praca jeśli mamy odpowiednie preparaty.
Ilością warstw ustawiłem pasującą mi przylegalność do dłoni (lepkość) powierzchni .
Po 3 cienkich warstewkach dozowanych paluchem, powierzchnia była jeszcze sztywna , osada wyglądała tak jak po psiknięciu lakierem bezbarwnym.
Dopiero 4-ta powierzchnia bardzo cienka - zrobiła odpowiednią "lepkość" , oczywiście to lepkość graniczna aby nie przyklejały się do niej żadne pyły czy paprochy z pylących drzew.
Przedstawiam dobrane przez siebie preparaty - kosztowały razem 58 zł.

Obrazekclick image upload

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Efekt końcowy.

Obrazek

Obrazek

jk
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 33
Rejestracja: 04 lipca 2008, 22:10
Tematy: 1
Lokalizacja: Sopot

Re: Olejowanie osady, Oleje, powłoki-co i jak.

Post autor: jk »

Witam kolegów. Też postanowiłem poprawić osadę. Osada FWB 600 ze sklejki jest sama w sobie brzydka, a moja była wręcz obrzydliwa- poodłupywany lakier, a w miejscach jego braku czarny wżarty w sklejkę brud. Dlatego stwierdziłem że nie może być gorzej i pomimo braku doświadczenia postanowiłem coś z nią zrobić. Całą wiedzę na temat renowacji osad posiadłem na tym forum- zobaczymy co z tego wyjdzie...
Przed i po czyszczeniu:

https://goo.gl/photos/NN7bc9xxqBktUsss8
Pozdrawiam
Jacek

Awatar użytkownika
red5555
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 360
Rejestracja: 21 września 2009, 15:09
Tematy: 8
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Olejowanie osady, Oleje, powłoki-co i jak.

Post autor: red5555 »

jak zdejmowałeś lakier ?
jakiej gradacji papier stosowałeś ?
co dalej z nią będziesz robił ?

też się przymierzam do renowacji...
WKFT
kilka strzeladełek CO2, HW40, Morini CM 162MI, Steyr LP50, Kandar P10, Walther LG210 by Cin91, Steyr LG110, Diana 75 HV

jk
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 33
Rejestracja: 04 lipca 2008, 22:10
Tematy: 1
Lokalizacja: Sopot

Re: Olejowanie osady, Oleje, powłoki-co i jak.

Post autor: jk »

Zadzwoniłem do firmy produkującej sklejkę i powiedzieli że w przypadku sklejki wodoodpornej można użyć "zdzieraka chemicznego".
Użyłem 3V3 w żelu. Prawie wszystko zeszło za pierwszym razem. W miejscach w których zostały plamy głębiej wchłoniętego lakieru posmarowałem jeszcze raz czy dwa aż do skutku. Sklejka się nie rozpadła i nie widać żeby ta chemia jej zaszkodziła. Potem papierki: 80, 150, 320, 600, 800, 1200. 800 chyba mogłem pominąć ale miałem to użyłem :). Po 600, 800 i 1200 moczyłem drewno żeby wstały "włoski". Ta sklejka jest brzydka, pseudo "słoje" są oddzielone warstwą kleju który został wtłoczony w strukturę drewna i wygląda jak takie malutkie zacieki, czego po wyszlifowaniu tak bardzo nie widać ale później to napewno wyjdzie . Postanowiłem że spróbuję uzyskać podobny efekt jak w tym szaro-zielonym laminacie Waltherów. Kupiłem bejcę wodną firmy Colorus w kolorze "popielaty" i będę bejcował. Co z tego wyjdzie zobaczymy. Z jednej strony nie spodziewam się olśniewających efektów ale z drugiej, te karabinki "klubowe" wyglądają tak paskudnie że czego bym nie spitolił to i tak gorzej niż było, na pewno nie będzie :).
Pozdrawiam
Jacek

jk
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 33
Rejestracja: 04 lipca 2008, 22:10
Tematy: 1
Lokalizacja: Sopot

Re: Olejowanie osady, Oleje, powłoki-co i jak.

Post autor: jk »

Rozcieńczyłem bejcę, bo "z pudełka" była za ciemna i pomalowałem dwa razy. Potem potraktowałem drewienko pokostem- to jest olej z dodatkami które powodują że szybciej polimeryzuje i dlatego nie jest zalecany do konserwowania osad- za słabo wsiąka w drewno. Sklejka to nie drewno, a właściwie drewno ale poprzedzielane klejem, więc stwierdziłem że przez ten klej niewiele się przedostanie i niewiele wsiąknie i nie ma się co pieścić- potraktowałem osadę pokostem. Kiedy przestała się kleić stwierdziłem że przeszlifuję papierkiem 1200 i położę kolejną warstwę- tak jak radzą doświadczeni koledzy. Niestety okazało się że zaczyna się "mazać"- sklejka nie wchłonęła bejcy tak jak powinna i została jaka jej warstwa która wymieszała się z pokostem... I tu jest największa zaleta stosowania tradycyjnych metod- szmata nasączona terpentyną i wycieranie osady- cały "syf" zeszedł i teraz drewienko schnue. Jestem dobrej myśli- jutro pokażę zdjęcia...
Pozdrawiam
Jacek

Tommy54
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 849
Rejestracja: 25 lipca 2015, 21:17
Tematy: 15

Re: Olejowanie osady, Oleje, powłoki-co i jak.

Post autor: Tommy54 »

Ja nie używałem terpentyny bo strasznie śmierdzi, tylko benzyny do zapalniczek Zippo.
Efekt ten sam a nie trzeba było wietrzyć mieszkania. :-D

Awatar użytkownika
Kucharek
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1640
Rejestracja: 31 stycznia 2006, 14:06
Tematy: 34
Lokalizacja: Front Wschodni

Re: Olejowanie osady, Oleje, powłoki-co i jak.

Post autor: Kucharek »

Pokostem to raczej drzwi od stodoły.
CP88; Colt 1911 A1 Government; Colt 1911 WWII Commemorative ; Beretta 92fs;

jk
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 33
Rejestracja: 04 lipca 2008, 22:10
Tematy: 1
Lokalizacja: Sopot

Re: Olejowanie osady, Oleje, powłoki-co i jak.

Post autor: jk »

Dlaczego, przecież to olej lniany, tyle że z dodatkami przyspieszającymi polimeryzację. Wydaje mi się że sklejka i tak nie "wpuści" oleju na tyle głęboko żeby szybsze schnięcie pokostu było problemem. Z resztą pokostowałem już okładziny do makarowa i wyszło bardzo ładnie.
Pozdrawiam
Jacek

jk
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 33
Rejestracja: 04 lipca 2008, 22:10
Tematy: 1
Lokalizacja: Sopot

Re: Olejowanie osady, Oleje, powłoki-co i jak.

Post autor: jk »

Terpentyna faktycznie śmierdzi, wygonili mnie z drewienkiem na balkon :evil:
Pozdrawiam
Jacek

jk
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 33
Rejestracja: 04 lipca 2008, 22:10
Tematy: 1
Lokalizacja: Sopot

Re: Olejowanie osady, Oleje, powłoki-co i jak.

Post autor: jk »

Skończyłem. Zdjęcia nie oddają w pełni rzeczywistego wyglądu a na pewno tego jakie to teraz jest "w dotyku" . Wierzcie mi na słowo że w porównaniu do tego co było jest o niebo lepiej. Wcześniej pomimo prób czyszczenia brudu benzyną, mydłem itp., brzydziłem się brać to drewno do ręki...

https://goo.gl/photos/NN7bc9xxqBktUsss8
Pozdrawiam
Jacek

Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Warsztat - Wiatrówki”