Malowanie osady – kontrowersyjny temat

Warsztat wiatrówkowy

Moderator: Moderatorzy wiatrówkowi

Poprzedni tematNastępny temat
Awatar użytkownika
kłapek
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 1696
Rejestracja: 20 lutego 2006, 18:22
Lokalizacja: Grodków

Malowanie osady – kontrowersyjny temat

Post autor: kłapek »

Nie namawiam nikogo do malowania ładnego drewna czy laminatu. Ale… być może będzie to rozwiązanie w przypadku przerabianych i bardzo zniszczonych osad, których doprowadzenie do zadowalającego stanu jest niemożliwe lub bardzo kosztowne.
Tak właśnie było w moim wypadku. Wpadł mi w ręce oryginalny Walther LG300 Dominator. Karabin w oryginalnym stanie ale niestety niespecjalnie zadbany. Osada wyobijana i na dodatek z paskudnie wywierconym otworem do regulacji napięcia sprężyny bijnika.
Wiatrówka po kilku testach na 25 i 50m okazała się celna i warta tego aby zostać w mojej szafie na nieco dłużej. Jednocześnie pojawiło się pytanie, co zrobić z osadą?
Wtedy zacząłem zastanawiać się nad rozwiązaniem problemu stosunkowo tanio i we własnym zakresie. Zacząłem czytać o farbach. Po ogarnięciu z grubsza tematu natrafiłem na grupę farb poliuretanowych, którymi jakiś czas temu kolega offroudowiec namiętnie malował swoje samochody.
Ten typ farby spełniał kilka moich założeń. Powłoka miała być odporna na uszkodzenia mechaniczne i warunki atmosferyczne. Pożądana była delikatna struktura celem pokrycia jakiś tam niedoskonałości i zapewnienia jednocześnie powłoki antypoślizgowej.
Nie zastanawiając się zbyt długo kupiłem, poeksperymentowałem z techniką malowania i wyszło mi coś takiego jak poniżej.

Oczywiście kolor jest kwestią gustu. Ja podszedłem do sprawy ‘bezpiecznie’ i miało być blisko orygianału. Dzisiaj być może byłbym odważniejszy w tej kwestii. Ze strukturą można również poeksperymentować (drobniejsza, grubsza).
Natomiast jeżeli chodzi o odporność powłoki, to po kilku miesiącach użytkowania w mojej opinii jest to ‘mistrzostwo świata’. Nie widzę sposobu żeby taką osadę zarysować w naszych warunkach HFT/FT chyba, że będziemy rzucali karabinem do figurek😊

Jeżeli kogoś zainteresuje temat, to jest sporo informacji w sieci. Ten typ farby nie jest jakoś specjalnie wymagający i przy odrobinie chęci i jakimś tam małym zapleczu można wszystkie prace wykonać we własnym zakresie.
Hasła do szukania w sieci: farba poliuretanowa, Raptor, Predator, Cobra itd.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Mój nowy terapeuta na imię ma can-am :-D

zoom2
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1111
Rejestracja: 28 marca 2017, 17:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: Malowanie osady – kontrowersyjny temat

Post autor: zoom2 »

A jak to nakładałeś? Pistolet czy można pędzlem?

Awatar użytkownika
PawelW
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7560
Rejestracja: 26 lutego 2006, 11:40
Lokalizacja: Poznań

Re: Malowanie osady – kontrowersyjny temat

Post autor: PawelW »

Wygląda świetnie. Pytanie jak to się trzyma w rękach ale jak znam Rafała to będzie okazja spróbować ;)
Daystate MK3 + VORTEX Viper PST
----------------------------------------
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie, zapytaj, czy mógłby tego nie robić

Awatar użytkownika
rravv21
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 378
Rejestracja: 19 listopada 2004, 12:18
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Malowanie osady – kontrowersyjny temat

Post autor: rravv21 »

Super wyszło. Ciekawy temat z tymi farbami.
Tym sposobem osadę ze zwykłej sklejki, ba sklejonych sklejek można ładnie poprawić.
Jakieś szczegóły malowania zdradzisz ? Jaką technikę nakładania zastosowałeś ?
Bo wyszło naprawdę dobrze.
Pozdrawiam R
różne strzelające zabawki

Awatar użytkownika
leon013
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 27 lipca 2018, 16:48
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Re: Malowanie osady – kontrowersyjny temat

Post autor: leon013 »

Fajna struktura
Też jestem ciekawy" nanoszenia "
Hatsan 55
AA 510 SL - sprzedana
Walther lgm 2

Awatar użytkownika
kłapek
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 1696
Rejestracja: 20 lutego 2006, 18:22
Lokalizacja: Grodków

Re: Malowanie osady – kontrowersyjny temat

Post autor: kłapek »

Osada jest pomalowana pistoletem. Mam kilka mniejszych elementów wiatrówkowych na które naniosłem farbę pędzlem, a strukturę nadałem gąbką. Powierzchnia wychodzi nieco ‘ostrzejsza’ i warto ją przetrzeć papierem 1500 lub 2000 ale efekt końcowy, wizualny w mojej opinii jest równie dobry. Mogę zrobić zdjęcie przy świetle dziennym.

Farba jest przyjemna w dotyku. W zależności od ilości utwardzacza można uzyskać efekt bardzo twardej powłoki przypominającej szkło.

Przy okazji malowania zdecydowałem się na kilka modyfikacji osady:
- zmieniona stopka, taką miałem w szufladzie, a wydawała mi się lepsza od oryginału,
- palmrest z klina do karabinów match z regulowaną wysokością poprzez dokładanie tulejek poliamidowych,
- nieco pocieniowany chwyt i automatycznie zdjęta chropowata struktura,
- wylewka pod system z płynnej stali jak się robi w broni palnej tzw. bedding (system nie wisi na śrubach),
- ósemka typu chomąto pod kartusz o większej średnicy od Steyra.

Film dosyć śmieszny ale obrazuje wytrzymałość tego typu powłok ;laughing: ->
Mój nowy terapeuta na imię ma can-am :-D

Awatar użytkownika
Ziemo
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 138
Rejestracja: 30 sierpnia 2018, 20:18
Lokalizacja: Poznań Nowe Miasto

Re: Malowanie osady – kontrowersyjny temat

Post autor: Ziemo »

Chciałem zapytać jak przygotowałeś drewno pod malowanie. Domyślam się, że najpierw było szlifowanie lakieru aż do laminatu, a potem pewnie szpachla? A może piaskowanie? Zdradź szczegóły.
HFT

Awatar użytkownika
kłapek
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 1696
Rejestracja: 20 lutego 2006, 18:22
Lokalizacja: Grodków

Re: Malowanie osady – kontrowersyjny temat

Post autor: kłapek »

Samochody jak malują, to nikt nie usuwa całkowicie (do blachy) lakieru. Natomiast większość podkreśla, że powierzchnia musi zostać dobrze zmatowiona. Przed malowaniem odpylona i odtłuszczona. Ja podszedłem podobnie do sprawy tylko, że w osadzie warstwa lakieru była naprawdę cienka i w 100% została usunięta.
W mojej opinii farba nie potrzebuje żadnych dodatkowych zabiegów przygotowawczych. Doskonale kryje rysy, zadrapania czy nawet jakieś małe wgniecenia. Przy matowieniu powierzchni nie należy się też bać grubszej gradacji papieru ściernego.
Przed poważniejszym szlifowaniem (zbieraniem grubszej warstwy) nawet przestrzegam, bo nie ma nic gorszego jak osada zaczyna ‘gubić krawędzie’. Wtedy pojawiają się wszędobylskie obłości i zaczyna to wyglądać nieszczególnie.
Myślę, że osada wiatrówki, to nie blacha w samochodzie terenowym obijana kamieniami, obcierana gałęziami, czy paka w pickupie po której suwają się ciężkie ładunki. Raczej nie ma co przesadzać ;)
Mój nowy terapeuta na imię ma can-am :-D

Awatar użytkownika
PawelW
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7560
Rejestracja: 26 lutego 2006, 11:40
Lokalizacja: Poznań

Re: Malowanie osady – kontrowersyjny temat

Post autor: PawelW »

Rafał, możesz dać namiary na farbę ?? (producenta lub rodzaje)
Daystate MK3 + VORTEX Viper PST
----------------------------------------
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie, zapytaj, czy mógłby tego nie robić

Awatar użytkownika
ravkill
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 6108
Rejestracja: 18 listopada 2003, 01:42
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Malowanie osady – kontrowersyjny temat

Post autor: ravkill »

Klapek podał w pierwszym poście. Temat ogólnie znany. Jest jeszcze jedno hasło do googla - farba do czołgów....
Parę gratów i zero ambicji...(graty sponsorowane przez dzieciaki za pomocą programu 500 + ...)

Awatar użytkownika
PawelW
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7560
Rejestracja: 26 lutego 2006, 11:40
Lokalizacja: Poznań

Re: Malowanie osady – kontrowersyjny temat

Post autor: PawelW »

Dzięki :)
Daystate MK3 + VORTEX Viper PST
----------------------------------------
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie, zapytaj, czy mógłby tego nie robić

Awatar użytkownika
kłapek
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 1696
Rejestracja: 20 lutego 2006, 18:22
Lokalizacja: Grodków

Re: Malowanie osady – kontrowersyjny temat

Post autor: kłapek »

Na osadzie jest MIPA Protector barwiony.

Pierwsze próby robiłem na NOVOL Cobra podstawowy czarny kupiony na All... Na moje oko jakby lepsza ale bardziej błyszcząca, co nie do końca mi pasowało.
Mój nowy terapeuta na imię ma can-am :-D

Awatar użytkownika
PawelW
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7560
Rejestracja: 26 lutego 2006, 11:40
Lokalizacja: Poznań

Re: Malowanie osady – kontrowersyjny temat

Post autor: PawelW »

Ta zieleń jest zajeb***
Daystate MK3 + VORTEX Viper PST
----------------------------------------
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie, zapytaj, czy mógłby tego nie robić

Awatar użytkownika
kłapek
Ekspert Wiatrówki
Ekspert Wiatrówki
Posty: 1696
Rejestracja: 20 lutego 2006, 18:22
Lokalizacja: Grodków

Re: Malowanie osady – kontrowersyjny temat

Post autor: kłapek »

Paweł mam nadzieję, że podoba Ci się zieleń z mojej osady, a nie ta z samochodu :-D

Swoją drogą osada, to tylko część mojego planu na lepszego/innego Dominatora :-D
Mój nowy terapeuta na imię ma can-am :-D

Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Warsztat - Wiatrówki”