Zadowolony z chinki

Wiatrówki chińskie i inny sprzęt na tym poziomie

Moderator: Moderatorzy wiatrówkowi

Awatar użytkownika
MIKSO
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: 2015-10-26, 13:14
Lokalizacja: Poznań
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Zadowolony z chinki

Postautor: MIKSO » 2016-07-14, 15:21

Pewnie ten post bardziej podburzy przeciwników niż wniesie coś pozytywnego, ale ja również zaliczam się do zadowolonych z chinki.
Kupiłem kiedyś WF600 Tytan czy jakoś tak, za całe 170zł, nowe, czarne z lunetą (beznadziejną co prawda), dolny naciąg. Jako że lubie grzebać trochę się z nią pobawiłem, ale głównie chodziło mi o wyciszenie sprzętu. Sprężyna 3.2mm, polerka, łożyskowanie sprężyny, prowadnice i podpiłowałem spust, ale za słabo, bo jeszcze jest twardy jak smok. Dorobiłem też rygiel, bo naczytałem się o ucinaniu palców, choć ani razu nie miałem samoczynnego zwolnienia cylindra i jak tak na to patrze to raczej nie może się to wydarzyć jak zablokuje naciąg o kolano. Ale pisali że ucina, a palce moje lubie, wiec jest rygiel i za każdym razem stosuję. Luneta 3-9 za 180zł, tłumik za 90 i działa miło.
Strzelam na 25m, rzadziej na 50m (były próby na 86m cel puszka po piwie, ale trzeba już mierzyć odpowiednio wyżej. Ale na 25m pojedynek FWB300S a Chinka wychodzi na to samo. Skupienie pokrywa się na 5zł w obu przypadkach (może 1 czasem 2 na 10 gdzieś z boku ale to pewnie wina strzelca).
Podsumowując:
Za 170zł fajna opcja do zabawy, na zawody z tym nie pojadę ale na polu można postrzelać.
Jak na tą cenę i energię początkową skupienie i powtarzalność jest dla mnie zadowalająca. Brak możliwości trafienia w stodołę z 20m to nadmuchany mit i chrzanienie osób które maja sprzęt za kilka tysięcy i nie potrafią w tarczę trafić.
Można pogrzebać przy tym samemu i jak coś popsujesz to za grosze części albo druga na dawcę organów.
Minusem jest główna cecha sprężynowca. Trzeba łamać, a ja wolę sztucerowe przeładowanie.
Plus jest taki że jak muszę sobie strzelić to nie muszę iść na strzelnicę tylko ładuję z okna w cele na łące gdzie nie ma nikogo. Chinka leży i zawsze jest gotowa do działania.
Pozdrawiam i życzę dobrej zabawy.
Stowarzyszenie Zbrojownia


Rudolfhess14
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 2016-07-13, 15:58
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Zadowolony z chinki

Postautor: Rudolfhess14 » 2016-07-14, 15:34

Miałem kiedyś chinkę,B 2 i do polowego postrzelania nawet nienajgorsza.Nic nie grzebałem w niej.Sprzedałem,bo kupiłem coś lepszego.


Renowator
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 2017-01-11, 18:21
Lokalizacja: okolice Mińska mazowieckiego
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Zadowolony z chinki

Postautor: Renowator » 2017-01-18, 15:51

Witam.Ja mam Norconie Germany professional plus od ośmiu lat.Teraz zrobiłem nowe jesionowe łoże i wstawiłem nową,tuningową sprężynę od Hatsana. Moc i prędkość sporo wzrosła.Na dystansie 25m przebija puszkę po psim żarciu(obie ścianki) i stojącą za nią podwójną płytę gipsową. W puszkę po piwie na 10 trafiam 7 razy (dystans 30m). Wiem że nie jest to sprzęt mistrzowski,ani dla mistrzów.Wiem też,że żaden ze mnie snajper.Ale wiem,że jestem zadowolony ze swojej "skośnej" dmuchawki. Czuję się zarażony bakcylem wiatrówkowego strzelania i nie wykluczam awansu sprzętowego. Z wyrazami szacunku dla tych z super sprzętem,jak i dla posiadaczy bazarowych dmuchawek o zapachu ryżu.

Renowator.


Michcioms
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: 2017-06-14, 20:28
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Zadowolony z chinki

Postautor: Michcioms » 2017-06-14, 20:40

Witam, posiadam dmuchawkę z bazaru kupioną jakieś 13lat temu za 200zł z dolnym naciągiem, jedyny napis jaki widzę to "pionee" przeszło przez nią okolo 10tys śrótów tez głównie bazarowych, po dobrej regulacji z 20metrów 100% trafień w zakrętke od butelki po wodzie.z 40m w denko puszki. Przez te lata dała mi mnóstwo radości, niedawno widziałem chinki po 69zł,teraz jakoś nie widuję,, przez te lata osłabła i ostatnio po upadku złamała się muszka, może coś dosztukuję, może kupię coś lepszego. Pewne jest, że jestem zadowolony.



Wróć do „"Najlepsze, najszybsze, najtańsze"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości