Pierwszy pistolet, 10 lat dumania. CO2, PCA?

Wiatrówki chińskie i inny sprzęt na tym poziomie

Moderator: Moderatorzy wiatrówkowi

Awatar użytkownika
GreedyDuck
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 56
Rejestracja: 05 września 2019, 11:04
Tematy: 10

Re: Pierwszy pistolet, 10 lat dumania. CO2, PCA?

Post autor: GreedyDuck »

Ponton pisze: Teraz wybieram między Beeman P17 a Kandar CP1-M 4,5 (celniejszy niż 5,5, lepszy wybór czy coś się zmieniło?).

Może mi ktoś łopatologicznie, obrazowo powiedzieć jaka jest różnica w strzale na 10/20 metrów z obu tych pistoletów?
Celność, szmoc, niewątpliwe cieszyłoby mnie rozbicie butelki po trafieniu z większego dystansu.
Nieładnie śmiecić szkłem. Mam obydwa, Beemana można brać w ciemno, bo jest tani jak barszcz, celny, ale ciężko się zamyka. Kandar mi się rozwalił, bo poszły uszczelki po tym jak nabój się zablokował w kartuszu. Nie wiem czy jest sens na 20 metrów z tego strzelać, ja tam przy dziesięciu ledwo widzę cel. Obydwa są celne, osobiście polecam Beemana P-17, wsadzisz go wszędzie i nie trzeba się pierdzielić z CO2. Postrzela też w zimie, w przeciwieństwie do Kandara. Wg mnie, Beeman też lepiej wygląda i ma wygodniejszą rękojeść do strzelania z dwóch łapek. Ale pewnie i tak nic nie kupisz.
Walther LG 210 / FWB 65 // Walther Terrus / Beeman P-17 // Crossman Vigilante, CZ 75 P-07 BB.

bogoles
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 501
Rejestracja: 10 stycznia 2008, 23:35
Tematy: 0
Lokalizacja: woj.śląskie

Re: Pierwszy pistolet, 10 lat dumania. CO2, PCA?

Post autor: bogoles »

Miałem Marksmana 2004 (beeman), Kandara CP1-M, Gamo PR-45 - został Gamo, bo jak dla mnie jest najwygodniejszy, tzn łatwiej się zamyka niż Beeman, ma regulowaną szczerbinkę, nieco wygodniejszy chwyt, a w porównaniu do Kandara - brak dodatkowych akcesoriów, typu naboje CO2 i co za tym idzie ciągłe pytanie w podświadomości - czy gazu jeszcze dość, czy już jest słaby - co jest dosyć ważne wg mnie przy strzelaniu na 20m. Zgadzam się też z jednym z przedmówców, że Kandarem strzelałem najczęściej z wkładki jednostrzałowej, chociaż miałem dwa magi..
Może mi ktoś łopatologicznie, obrazowo powiedzieć jaka jest różnica w strzale na 10/20 metrów z obu tych pistoletów?
Wg mnie na 20 m ciężko będzie rozbić butelkę, szczególnie z Beemana, chyba, że to będzie żarówka, ale tylko gdybam, bo nie strzelałem do takowych. Dezodorant jednak można przedziurawić, aczkolwiek często, szczególnie przy trafieniu w okolice zagięć przy dnie lub górze pozostawało tylko wgniecenie...Zależy też jakim śrutem.
Ostatnio zmieniony 15 lutego 2020, 11:39 przez bogoles, łącznie zmieniany 1 raz.
HW - 30,35,45,75,...

Awatar użytkownika
Jabu_LFS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: 02 czerwca 2019, 22:17
Tematy: 0

Re: Pierwszy pistolet, 10 lat dumania. CO2, PCA?

Post autor: Jabu_LFS »

Używałem P17 i teraz mam CP1. Oba są bardzo celne jak na ten przedział cenowy. Jak już wiele osób napisało w P17 nie trzeba sobie zawracać głowy kapsułami, ale trzeba pompować. Przy większej ilości strzałów w krótkim czasie (np. przy strzelaniu Silhouette) było to dla mnie upierdliwe. CP1 nie ma problemu z pompowaniem, ale trzeba się orientować ile strzałów oddałeś i w związku z napędem jest wrażliwy na temperaturę, różnie bywa ze stabilnością punktu trafienia, trzeba pilnować tempa strzelania.
Trzeba sobie więc samemu odpowiedzieć na pytanie co jest ważniejsze, komfort przy strzelaniu (w CP1 moim zdaniem na pewno większy) czy mniej kwestii do ogarnięcia poza strzelaniem ( typu temperatura, ilość gazu, tempo), przy P17 nie ma takich dylematów.

g696
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: 02 stycznia 2020, 18:35
Tematy: 0

Re: Pierwszy pistolet, 10 lat dumania. CO2, PCA?

Post autor: g696 »

CP 1 bedzie mocniejszy od P17 Beemana.

Ponton
Posty: 4
Rejestracja: 03 maja 2009, 19:49
Tematy: 2

Re: Pierwszy pistolet, 10 lat dumania. CO2, PCA?

Post autor: Ponton »

Stało się!

CP1M 4,5 leci do mnie :D

Dzięki za pomoc!
POMÓŻ Ciebie to nic nie kosztuje a dla Niego to bardzo dużo

Awatar użytkownika
adnikauto
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1854
Rejestracja: 20 sierpnia 2013, 19:26
Tematy: 147
Lokalizacja: Wschodnie Wybrzeze

Re: Pierwszy pistolet, 10 lat dumania. CO2, PCA?

Post autor: adnikauto »

Panowie Wielkie Brawa dla kolegi @Ponton :one: :piwo: :532:

:one: :-D :-D :one: :-D :piwo:

Slub na glowie a ON /Kolega/ sie wzial, przelamal i zamowil pistola, :one: ode mnie oraz w imieniu Wszystkich Uzytkownikow Forum - Wszystkiego Najlepszego na Nowej Drodze Zycia oraz samych "dziesiatek" i zadowolenia z okazji nabycia sprzetu wiatrowkowego....

:one:

BTW - teraz juz otwarta droga do zrobienia pozwolenia i nabycia broni palnej.... spoko... wiemy juz, ze musi uplynac "troche" czasu ale.... trzymamy za Was /Ciebie i Malzonke/ kciuki!

Pozdrawiam/y!
:516:
Guns have two enemies politicians and rust. :502: Not sure, which is worst...

Ponton
Posty: 4
Rejestracja: 03 maja 2009, 19:49
Tematy: 2

Re: Pierwszy pistolet, 10 lat dumania. CO2, PCA?

Post autor: Ponton »

Dziękuję!! :)
Przemiło! ;)

Sprzęt jak na razie nie używany do samoobrony przed żoną ;laughing:

Jestem zadowolony z zakupu, acz kwarantanna bardzo negatywnie wpływa na możliwości strzelania :(

Jak kupiłem-były niskie temperatury i nie można było strzelać, ogrzewalem bombiczkę w rękach i szybko strzelałem, bo taki człowiek był napalony. Teraz, gdy temperaruta odpowiednią, to każą człowiekowi w domu siedzieć. Ehhh, jak żyć?

Modyfikacje chodzą po głowie.
POMÓŻ Ciebie to nic nie kosztuje a dla Niego to bardzo dużo

Awatar użytkownika
Jabu_LFS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: 02 czerwca 2019, 22:17
Tematy: 0

Re: Pierwszy pistolet, 10 lat dumania. CO2, PCA?

Post autor: Jabu_LFS »

Modyfikacje mają sens :) Mi dużo dał kompensator, poprawiła się celność. Albo ja zacząłem lepiej strzelać z czasem :)

Awatar użytkownika
Walend
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 16
Rejestracja: 30 maja 2007, 13:43
Tematy: 1
Lokalizacja: Warszawa/Świercze

Re: Pierwszy pistolet, 10 lat dumania. CO2, PCA?

Post autor: Walend »

Zacznij od jakiegoś tłumika - powinien umożliwić strzelanie w domu bez płoszenia małżonki.
Fajny patent to ładowanie z gaśnicy.
Ostatnio zmieniony 13 kwietnia 2020, 17:46 przez Walend, łącznie zmieniany 1 raz.

Ponton
Posty: 4
Rejestracja: 03 maja 2009, 19:49
Tematy: 2

Re: Pierwszy pistolet, 10 lat dumania. CO2, PCA?

Post autor: Ponton »

OSTRZEŻENIE:

Artemis CP1M ma wyfrezowaną fasolkę w miejscu przebijania bombiczki- taki wziernik/dekomoresator przy wykręcaniu, strzelam (hłe hłe) co to, ale uniemożliwia łatwą przeróbkę na PCP :(

Tematy nt. tuningu CP1-M i pochodnych trochę zakurzone, czy zmienił się znacząco trend?
I jak podnieść szmoc, skoro przedziurawiono mi zbiornik pod lufą? :(
Myślałem żeby przerobić na PCP, ale w tej sytuacji nie wiem co zrobić. Jak zastąpić ową rurkę?
POMÓŻ Ciebie to nic nie kosztuje a dla Niego to bardzo dużo

zpmq
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 58
Rejestracja: 07 grudnia 2007, 20:43
Tematy: 11

Re: Pierwszy pistolet, 10 lat dumania. CO2, PCA?

Post autor: zpmq »

Gratuluję decyzji ;) Moja rada - daj spokój z przeróbka na PCP. Ten sprzęt (mam CP1) po przeróbkach może być celny ale pewne ograniczenia są nie do przeskoczenia i wyczynowego pistola z niego nie zrobisz...
Jak obniżysz V0 (fabrycznie ma duże ale zejście do 130 - 140 m/s pozwala w moim przypadku na ok 100 stabilnych strzałów z jednego naboju CO2, więc koszty nie są jakieś zabójcze; często zanim wystrzelalem jeden zasobnik na strzelnicy to już mi się nie chciało strzelać :)

Wróć do „"Najlepsze, najszybsze, najtańsze"”