Flobert 4mm/6mm ,aktualna sytuacja prawna w Polsce

Moderator: Moderatorzy WBP

Poprzedni tematNastępny temat
mateusz kurowski
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 413
Rejestracja: 11 listopada 2008, 13:11
Lokalizacja: Myszków/Gliwice

Post autor: mateusz kurowski »

W związku z ostatnim pismem które pojawiło się w sieci odnośnie nielegalności modeli Keseru, Zoraki mam zamiar wysłać odpowiednie pismo odnośnie tego, że "nagle" CLK Policji mogło zdecydować "co jest bronią a co nie jest" a w przypadku Flobertów uznali, że nie mogli tego dokonać. Stosowne działania podejmę po zakończeniu mojego postępowania administracyjnego odnośnie wydania pozwolenia na broń palną do celów sportowych. Dlaczego w jednym przypadku tak to działa a w innym nie? Poza tym, dlaczego coś co nie miota pocisku przy pomocy materiału miotającego ma być traktowane jako broń palna? W takim tempie to niedługo zakażą wiatrówek wymyślając jakieś "chore ekspertyzy".

Moje postępowanie odnośnie pozwolenia na broń ma się "oficjalnie" zakończyć do 16.03.2012, obstawiam, że na 99,9% dostanę informacje o przedłużaniu postępowania o kolejny miesiąc ale się z tym nie pogodzę! O jeden miesiąc mieli prawo przedłużyć, każda kolejna próba tego typu poczynań będę traktował jako celowe przedłużanie postępowania administracyjnego w celu wymuszenia zmiany (zmniejszenia ilości) wniosku do czego Policja NIE MA PRAWA mnie zmusić. KWP w Katowicach dostała od Śląskiego Okręgowego Związku Strzelectwa Sportowego pismo, że nie figuruje w ewidencji związku (swoją drogą bardzo na rękę jest mi tego typu pismo) i nie przesłali w związku z tym, żadnych komunikatów. Klub również odmówił przesłania komunikatów ponieważ "nie powinno to mieć wpływu na prowadzone postępowanie administracyjne".

Ciekaw jestem co nowego otrzyma Pan Andrzej Turczyn od KWP w Katowicach (zapewne znowu jakiś pseudo dokument zawierający informację odnośnie dostarczenia tego, czego dostać nie muszą).

Podanie złożyłem 17.01.2012, miałem przez miesiąc nadzieję, że "uda się" wszystko załatwić w ustawowym terminie 30 dni, teraz pozostaje mi tylko walka o swoje. Tak jak ktoś już na forum napisał, że prawdopodobny termin otrzymania pozwolenia w moim wypadku to kwiecień/maj i niestety coraz bardziej utwierdzam się w tym, że tak się może stać.

Jak tylko dostanę jakieś nowe pisemka od KWP WPA w Katowicach to zamieszczę je na forum.

Pozdrawiam Mateusz Kurowski

feuer
Posty: 14
Rejestracja: 12 listopada 2010, 21:13

Post autor: feuer »

Witam.

Zazwyczaj tylko czytam, ale postanowiłem się odezwać, bo zapytanie mam...

Zauważyłem, że firma KOLTER wypuściła na rynek pistolet hukowo gazowy mod. GUARD-4 gdzie gaz odpalany jest kapiszonem 6mm. Keseru i Zoraki były bez pozwolenia z racji tego, że "Pozwolenia na broń nie wymaga się w przypadku (...) posiadania broni palnej rozdzielnego ładowania...". Więc jeśli chodzi tylko o kwestię rozdzielnego ładowania, to czy nie prościej było by zrobić na pozwolenie naboje scalone, a takie floberty dopuścić i jak kto chce niech osobno pcha lulkę i osobno kapiszon :?: Mogę błędnie rozumować, bo na zawiłościach prawnych się nie znam, ale jakby ktoś miał floberta i ładował go osobno kulką i osobno kapiszonem, to czy wedle ustawy nie była by to legalna broń :?: Czytałem ustawę i nie znalazłem w niej nazwy "flobert", jest tylko opisany sposób ładowania broni, więc jakby floberty zakazane nie były, o ile mają osobno kapiszon.

Jeśli zdublowałem czyjś post/pytanie, to przepraszam, bo dawno czytałem ten temat i już mi z głowy uleciały niektóre wypowiedzi (został ogólny zarys tematu).

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
klaver
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 598
Rejestracja: 09 października 2006, 00:39

Post autor: klaver »

Kiepsko czytasz - wybiórczo. Przecież przy broni rozdzielnego ładowania masz podany rok - 1885.

Zresztą to o czym piszesz to nie są kapiszony. Sprawdź różnicę między kapiszonem, a nabojem hukowym (wkładem) bocznego zapłonu.

Shinigami
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 108
Rejestracja: 13 listopada 2011, 13:55

Post autor: Shinigami »

Już myślałem że to Kurowski napisał. ^^

feuer
Posty: 14
Rejestracja: 12 listopada 2010, 21:13

Post autor: feuer »

klaver mój błąd, zrobiłem jak niektórzy - użyłem zamiennie nazw.

A jeśli chodzi o broń rozdzielnego ładowania sprzed roku 1885 to myślałem, że to są dwie kategorie - osobno broń rozdzielnego ładowania i osobno ta wytworzona przed 1885, bo na to wskazuje przecinek w zdaniu. Jeśli to jest jako jedno - broń rozdzielnego ładowania wytworzona przed 1885 - to w faktycznie te keseru i zoraki powinny być na pozwolenie (z racji wytworzenia ich po 1885). Tu by się przydał prawnik polonista ;)

Awatar użytkownika
klaver
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 598
Rejestracja: 09 października 2006, 00:39

Post autor: klaver »

feuer pisze:Tu by się przydał prawnik polonista ;)
Albo czytanie forum (choćby tego wątku), bo było to już maglowane wiele razy.

Mickey_Finn
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 165
Rejestracja: 16 października 2008, 10:32

Post autor: Mickey_Finn »

feuer napisał/a:
Tu by się przydał prawnik polonista
Albo czytanie forum (choćby tego wątku), bo było to już maglowane wiele razy


I za każdym razem wnioski końcowe były takie, że:
1. Keseru nijak nie da się wzmocnić (bo za słaby stop)
2. Keseru w stanie fabrycznym (czyli praktycznie każdy działający egzemplarz) nijak nie da się zaklasyfikować jako broni palnej, bo nie ma tam prochu strzelniczego, bez którego rewolwer ten nie spełnia "ustawowej definicji" (gdyż zapisy UOBiA de facto dokonują przekształcenia tożsamościowego: materiał miotający = proch strzelniczy)
3. Skoro nie można go sklasyfikować jako broń palną, a jednak wystrzeliwuje śrut, to interpretacją nie w pełni logiczną (ale jedyną dozwoloną przez autorów UOBiA) jest zaklasyfikowanie go jako wiatrówki.

No cóż, bzdura lex sed lex. Oczywiście można się tego czepiać, ale osobiście sądzę, że każde bicie piany i jakiekolwiek zastrzeżenia adresowane do kogoś innego niż autor UOBiA, mijają się z celem. W świetle zapisów UOBiA sprzed najnowszej nowelizacji była to wiatrówka, i po nowelizacji pozostała wiatrówką. Jakiekolwiek inne interpretacje - aczkolwiek z pewnych względów mogą znajdować u niektórych zrozumienie - dowodzą nieznajomości prawa.

Swoją drogą - jaki kraj, takie prawo...

Rado
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 486
Rejestracja: 16 sierpnia 2009, 19:57
Lokalizacja: Sztum/pomorskie

Post autor: Rado »

feuer pisze:A jeśli chodzi o broń rozdzielnego ładowania sprzed roku 1885 to myślałem, że to są dwie kategorie - osobno broń rozdzielnego ładowania i osobno ta wytworzona przed 1885, bo na to wskazuje przecinek w zdaniu. Jeśli to jest jako jedno - broń rozdzielnego ładowania wytworzona przed 1885 - to w faktycznie te keseru i zoraki powinny być na pozwolenie (z racji wytworzenia ich po 1885). Tu by się przydał prawnik polonista


Z tym przecinkiem to Kolega ma rację... ale nikt nie potrafi tego odpowiednio wytłumaczyć. Być może jest to błąd Ustawy, ale możliwa jest też inna ewentualność...
Tyle, że ciężko będzie znaleźć takiego sprzedawcę i kupującego, który będzie chciał zaryzykować przed sądem zarzut nielegalnej sprzedaży i kupowania replik broni sprzed 1885 roku na amunicję scaloną - mimo, że w Ustawie rzeczywiście jest ten przecinek.

Dale
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 8782
Rejestracja: 13 stycznia 2006, 18:46
Lokalizacja: Front Wschodni

Post autor: Dale »

Mickey_Finn pisze:2. Keseru w stanie fabrycznym (czyli praktycznie każdy działający egzemplarz) nijak nie da się zaklasyfikować jako broni palnej, bo nie ma tam prochu strzelniczego, bez którego rewolwer ten nie spełnia "ustawowej definicji" (gdyż zapisy UOBiA de facto dokonują przekształcenia tożsamościowego: materiał miotający = proch strzelniczy)

Fajnie, nareszcie mogę zrobić sobie działo/karabin na wszelkie inne substancje, (sorki nie będę wymieniał - są fora pirotechniczne). Rozumiem że jak by prokuratura miała inne zdanie - stawiasz mi adwokata ? Jako osoba odpowiedzialna za swoje słowa ?
- wszystko co dobre, kiedyś się kończy...

Awatar użytkownika
variag
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 10045
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, 20:34
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: variag »

Dale pisze:
Mickey_Finn pisze:2. Keseru w stanie fabrycznym (czyli praktycznie każdy działający egzemplarz) nijak nie da się zaklasyfikować jako broni palnej, bo nie ma tam prochu strzelniczego, bez którego rewolwer ten nie spełnia "ustawowej definicji" (gdyż zapisy UOBiA de facto dokonują przekształcenia tożsamościowego: materiał miotający = proch strzelniczy)

Fajnie, nareszcie mogę zrobić sobie działo/karabin na wszelkie inne substancje, (sorki nie będę wymieniał - są fora pirotechniczne). Rozumiem że jak by prokuratura miała inne zdanie - stawiasz mi adwokata ? Jako osoba odpowiedzialna za swoje słowa ?

Po co zaraz fora pirotechniczne.
Według naszego kolegi broń w której ładunkiem miotającym jest Pyrodex (lub inny substytut CP) nie była by bronią palną. No bo Pyrodex to przecież nie jest proch strzelniczy.
Można go posiadać bez pozwolenia.
Zbyt często pragnienie tego czego nie mamy
nie pozwala nam się cieszyć tym co posiadamy.

Shinigami
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 108
Rejestracja: 13 listopada 2011, 13:55

Post autor: Shinigami »

Upłyneło sporo czasu, czy ktoś wie coś nowego w sprawie Flobertów?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Tak wiem że na upartego odkopuję martwy temat :(
Po prostu łudzę się że stał się cud :/
:cry:

mateusz kurowski
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 413
Rejestracja: 11 listopada 2008, 13:11
Lokalizacja: Myszków/Gliwice

Post autor: mateusz kurowski »

U nas na forum pojawiła się flobertka 6mm ME (Alfa-Proj 620) http://forum-bron.pl/viewtopic.php?t=96697

Odnośnie samych Flobertów to teraz już nawet nikt nie raczy mi odpisywać na moje pisemka... Widzę, że słowa Pani Katarzyny Olejnik, że "dalsza korespondencje w tym zakresie będę uznawać za bezprzedmiotową" zostały zrealizowane. I po zobaczeniu autora "Mateusz Kurowski" od razu wszystko idzie do kosza...

Pozdrawiam M.K

Shinigami
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 108
Rejestracja: 13 listopada 2011, 13:55

Post autor: Shinigami »

A więc to koniec?
Szkoda.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.

Awatar użytkownika
Drivter
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 328
Rejestracja: 01 grudnia 2011, 19:53

Post autor: Drivter »

...
Ostatnio zmieniony 13 października 2012, 20:53 przez Drivter, łącznie zmieniany 1 raz.

Dale
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 8782
Rejestracja: 13 stycznia 2006, 18:46
Lokalizacja: Front Wschodni

Post autor: Dale »

Jasne, żebyś jeszcze nie mylił pojęć i zasad. Było by faktycznie proste.
- wszystko co dobre, kiedyś się kończy...

Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Prawo i broń - WBP”