Pozwolenie na broń a niechlubna przeszłość

Moderator: Moderatorzy WBP

Poprzedni tematNastępny temat
Arekpil
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 17 listopada 2020, 20:00

Re: Pozwolenie na broń a niechlubna przeszłość

Post autor: Arekpil »

Nie było problemu na komisariacie aby sprawdzić KSIP , jak Ok policjanci to to zrobią najlepiej podjechać wieczorkiem albo w niedziele gdy nic sie nie dzieje , dajesz dowód i prosisz o to , sprawdzacie ciągu 5 minut na dyżurce

maciek8791
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 57
Rejestracja: 28 października 2020, 17:19

Re: Pozwolenie na broń a niechlubna przeszłość

Post autor: maciek8791 »

Witam ja bym nie latał za nimi i nie szukał na siłę czy coś mają czy nie w KISP
Składasz wniosek i już. Jeżeli nawet miałeś kiedyś sprawę sądową w której byłeś skazany (wyrok zatarty) i figurujesz u nich w kartotece - w sensie że nie tylko w KISP, ale fizycznie Ci zdejmowali odciski bo prowadzili postępowanie przeciwko Tobie - to i tak moim zdaniem nie będzie to miało znaczenia. Pod warunkiem że nie byłeś skazany np. za napad , ciężkie pobicie, przemoc domową, nie złapali Cię pijanego za kółkiem lub szalejącego po narkotykach itd. W mojej ocenie muszą być właśnie takie poważne przesłanki które wymieniłem, żeby tego pozwolenia nie dali. Jezeli takich nie masz to nawet jak miałeś x lat temu wyrok skazujący spokojnie składaj wniosek i nie zawracaj sobie d... KISP.


pozdrawiam Maciek

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 3501
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

Re: Pozwolenie na broń a niechlubna przeszłość

Post autor: KG92RS »

maciek8791 pisze:
23 listopada 2020, 23:03
spokojnie składaj wniosek i nie zawracaj sobie d... KISP.
Ludzie jednak przejmują się KSIP, ponieważ policja, widząc tam - nawet BARDZO stare - wpisy, ma zwyczaj kierowania delikwenta na badania w trybie odwoławczym. A tam - jak w sądzie - różnie może być. Wyczyszczenie KSPI często pozwala tego uniknąć.

maciek8791
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 57
Rejestracja: 28 października 2020, 17:19

Re: Pozwolenie na broń a niechlubna przeszłość

Post autor: maciek8791 »

Ludzie jednak przejmują się KSIP, ponieważ policja, widząc tam - nawet BARDZO stare - wpisy, ma zwyczaj kierowania delikwenta na badania w trybie odwoławczym. A tam - jak w sądzie - różnie może być. Wyczyszczenie KSPI często pozwala tego uniknąć.
Z przykładów w realu które ja miałem, nie było tak - tzn. zatarte wyroki były i kartoteki na komendach w związku z postępowaniami były. Mimo tego nie robili żadnych problemów. Ja wiedząc, że nie ma historii typu przemoc, narkotyki itd. to bym składał w ciemno bez czyszczenia kartotek w Policji. Wyrok zatarty = nie ma i nie było. Może kierują na badania, bo wywiad nie jest do końca OK (przecież dzielnicowy Ci nie powie jak mu się nie spodobasz). Aczkolwiek to są jakieś tam moje obserwacje, możliwe że w niektórych przypadkach robią tak jak napisałeś. Kto ich tam wie:)

Spotkałem się za to z sytuacją, że ktoś nie dostał pozwolenia i robił wielkie halo, że mu nie dali bo miał w przeszłości jakiś drobiazg i jechał po nich.
Po czasie się okazało, że miał za uszami sporo i wcale to nie był drobiazg. Takie osoby mogą potem robić niepotrzebnie zamieszanie i straszyć innych, którzy później czyszczą kartoteki itd.

pozdrawiam Maciek

KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 3501
Rejestracja: 29 grudnia 2016, 06:51

Re: Pozwolenie na broń a niechlubna przeszłość

Post autor: KG92RS »

maciek8791 pisze:
24 listopada 2020, 01:33
Wyrok zatarty = nie ma i nie było.
Niestety, to jest tylko teoria. Na tym forum było już co najmniej kilka przykładów, kiedy w takiej sytuacji WPA robiło poważne problemy. Właśnie na podstawie wpisów w KSIP dotyczących zatartych wyroków. Pomysły dotyczące usuwania danych z tego systemu nie wzięły się znikąd...

ANTEQ
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: 29 grudnia 2014, 22:23

Re: Pozwolenie na broń a niechlubna przeszłość

Post autor: ANTEQ »

W tym roku NSA pozwoliło policji brać pod uwagę nawet zatarte wyroki i sprawy które nie zakończyły się skazaniem więc jak ktoś ma alkohol czy inne poważniejsze sprawy z przeszłości to zatarcie może nie pomóc.. w trosce o bezpieczeństwo obywateli przecież..

maciek8791
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 57
Rejestracja: 28 października 2020, 17:19

Re: Pozwolenie na broń a niechlubna przeszłość

Post autor: maciek8791 »

KG92RS pisze:
24 listopada 2020, 06:06
maciek8791 pisze:
24 listopada 2020, 01:33
Wyrok zatarty = nie ma i nie było.
Niestety, to jest tylko teoria. Na tym forum było już co najmniej kilka przykładów, kiedy w takiej sytuacji WPA robiło poważne problemy. Właśnie na podstawie wpisów w KSIP dotyczących zatartych wyroków. Pomysły dotyczące usuwania danych z tego systemu nie wzięły się znikąd...
Tak jest na 100% jak napisałem - zatarty = nie ma i nie było. Ewentualne problemy z WPA idą z tego, że przeszłość była typu alkohol, pobicie, dragi albo coś innego co określa człowieka jako nieobliczalnego i stanowi problem dla nich . Pytanie czy te kilka przykładów to nie były własnie niestety sytację, że ktoś miał właśnie coś poważniejszego w tym stylu za uszami. Ludzie często piszą na forach "niepełną" prawdę. Jesteś pewny, że każdy kto pisze, że jest problem z WPA bo miał jakiś malutki problem, faktycznie miał taki malutki problem jak pisze?

Znam konkretny przykład kogoś kto miał dwa wyroki prawomocne (zatarte) za przywłaszcenie mienia art. 284.
Pozwolenie otrzymane bez żadnego najmniejszego problemu, żadnych dodatkowych badań itd.


pozdrawiam Maciej

Awatar użytkownika
Artkor
Moderator silhouette
Moderator silhouette
Posty: 1443
Rejestracja: 27 lutego 2007, 10:47
Lokalizacja: Ostrowite

Re: Pozwolenie na broń a niechlubna przeszłość

Post autor: Artkor »

maciek8791 pisze:
24 listopada 2020, 01:33
...Ja wiedząc, że nie ma historii typu przemoc, narkotyki itd. to bym składał w ciemno bez czyszczenia kartotek w Policji. Wyrok zatarty = nie ma i nie było...
Sam sobie zaprzeczasz w tych dwóch zdaniach. W końcu jest to zatarcie czy nie ma? Czy może jest ale z wyjątkami? Czy aby dostać skierowanie na dodatkowe badania wystarczyło być w liceum złapanym w parku na paleniu trawki czy też trzeba było walić regularnie w żyłę na jakiejś melinie?
Dzięki karabinkowi HW 100 strzelanie znowu stało się przyjemnością, mimo podeszłego wieku JanuszaPelle :) Obrazek

Cezary73
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 203
Rejestracja: 14 listopada 2019, 10:19

Re: Pozwolenie na broń a niechlubna przeszłość

Post autor: Cezary73 »

@ANTEQ
I tu by się zgadzało. Komendant Główny Policji odpisał Prezesowi Urzędu Ochrony Danych Osobowych - ze nie wyczyści KSIP - bo - osoba wnioskujaca o wyczyszczenie KSIP była skazana na wyrok 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres 3 lat - i tu uwaga 23 lata temu :)))))))))

Natomiast drugi rzekomy powód przetwarzania danych w KSIP to były domniemane groźby karalne, a za te przestępstwo kolega nigdy nie był skazany, co więcej nigdy nie miał nawet postawionych takich zarzutów. :)))

Poleciało odpowiednie pismo. O wynikach poinformuje.

Spid
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: 29 września 2020, 21:37

Re: Pozwolenie na broń a niechlubna przeszłość

Post autor: Spid »

Czy założyciel tematu Kamyk może się wypowiedzieć czy udało mu się uzyskać pozwolenie ??

Awatar użytkownika
Hoz85
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 449
Rejestracja: 26 czerwca 2018, 22:33
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Pozwolenie na broń a niechlubna przeszłość

Post autor: Hoz85 »

Ja to jestem ciekaw jak potoczyły się losy tych wszystkich osób co to miały woroki albo jakieś problem zdrowotne / choroby psychiczne, a mimo to starali się o pozwolenie.

Czy ktoś słyszał może co się dzieje z naszym forumowym fighterem Andy88? Dostał już pozwolenie? Biega po mieście z kałachem i w plate carrierze? :512:

Cezary73
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 203
Rejestracja: 14 listopada 2019, 10:19

Re: Pozwolenie na broń a niechlubna przeszłość

Post autor: Cezary73 »

Poniżej przykład dowolności interpretowania i bezprawnego przechowywania danych osobowych w KSIP. Odpowiedz na pismo od Komendanta Głównego Policji dla Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

'' ( sygnatura akt, xxxxxxx blabla ..... )
Szanowny Pan
Jan Nowak
Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych,
ul. Stawki 2 00-193 Warszawa


ODPOWIEDZ NA PISMO KOMENDANTA GŁÓWNEGO POLICJI

W związku ze skierowanym do Pana Prezesa pismem z dnia XX.XX.2020, podpisanym przez Komendanta Głównego Policji gen. Jarosława Szymczyka pragnę odnieść się o zawartych w nim treści.
Przede wszystkim w punkcie „1. Uwagi wstępne” na końcu zawarto informację o postępowaniu karnym wobec mojej osoby w 1996 roku. Uprzejmie informuję że w 1997 roku zostałem skazany na jeden rok w zawieszeniu na trzy lata, ale od tego czasu minęły już 23 lata!!!
Nic mi nie wiadomo, aby było to np. przestępstwo związane z terroryzmem, czy też np. handlem materiałami rozszczepialnymi, które to mogłoby powodować ciągłe zainteresowanie policji moją skromną osobą.
Ponadto wskazywane w piśmie Komendanta Głównego Policji powody przetwarzania moich danych osobowych w Krajowym Systemie Informacji Policji, tj. wykrywanie i zapobieganie przestępstwom przez ostatnie 23 lata nie spełniły swojej roli, ponieważ ani ja nie popełniłem takiego przestępstwa, ani Policji nie udało się takowemu zapobiec.
W związku z tym trudno poważnie traktować uwagi, że przestępstwo z art. 286 kodeksu karnego jest przestępstwem o charakterze trwałym.
Natomiast drugi podany rzekomy powód przechowywania moich danych czyli rzekome groźby karalne [art. 190 kodeksu karnego] uprzejmie informuję, że za żadne tego rodzaju przestępstwo nie zostałem NIGDY ukarany. Co więcej nie miałem postawionych zarzutów, a cała sprawa ograniczyła się dla mnie do przesłuchania.

To chyba najlepiej potwierdza wyjątkowa dowolność stosowania wobec mnie swego rodzaju pozakodeksowej kary przez policje jaką jest przechowywanie moich danych osobowych w Krajowym Systemie Informacji Policji.
Na zakończenie chciałbym przypomnieć, tak jak pisałem wcześniej, że Policja, ani żadne inne organy ścigania, czy też sądy nie prowadzą przeciwko mnie ŻADNYCH SPRAW O WYKROCZENIA, SPRAW KARNYCH, KARNO SKARBOWYCH, CZY TEŻ ZWIĄZANYCH Z BEZPRAWNYMI ZAMACHAMI.
W związku z powyższym wnoszę o usunięcie moich danych z Krajowego Systemu Informacji Policji.

Jan Kowalski ''


Tez jestem ciekaw jak potoczyły się postepowania w WPA osób z tego wątku. Czy zamieszczone wzory pism komuś pomogły, w każdym bądz razie temat służy pomocą przy dosyć skomplikowanych sprawach jak rozliczenie się z swoja przeszłością - niejednokrotnie błędami młodości. Wskazuje drogę jak można sie tego znamienia w ksip pozbyć. Nie być napietnowanym.
Jezeli ktoś dostał pismo z ksip czy innego urzedu ktore moze w czyms pomoc kolegom strzelcom sportowym - to prosze sie nie krepowac - wymazac swoje dane i umiescic - tak aby koledzy w przyszlosci wiedzieli jakie jest aktualne stanowisko KGP, KSIP i mieli odpowiedz co z tym fantem mozna dalej zrobić.

Awatar użytkownika
Smerf
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 265
Rejestracja: 02 marca 2009, 07:33
Lokalizacja: Łódź

Re: Pozwolenie na broń a niechlubna przeszłość

Post autor: Smerf »

Czytam te teksty o problemach z pozwoleniami, o czepianiu się policji zamazanych wyroków itp.
Znam osobiście przypadek osoby skazanej prawomocnie za posiadanie amunicji bez pozwolenia (małe ilości - chyba jakieś 6-7 sztuk),
umorzone postępowanie o groźby karalne,
wcześniejsze dwie wizyty na izbie, oba przypadki kilkanaście lat temu ale powiązane z ujawnieniem w trakcie pijaństwa broni gazowej (legalnej),
w jednym przypadku oskarżenie o grożenie tą bronią po pijaku.
Osoba ta po zatarciu kary karnej za posiadanie amunicji - występuje o pozwolenie, nic nie zamazuje nic nie zaciera i w normalnym trybie uzyskuje takie pozwolenie.
To co przypadek ? wyjątek od reguły? zbieg okoliczności?
Darek vel Smerf

"U początku filozofii stoi - zdziwienie. "
"Strzelmistrz - Łódź"

maciek8791
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 57
Rejestracja: 28 października 2020, 17:19

Re: Pozwolenie na broń a niechlubna przeszłość

Post autor: maciek8791 »

Cezary73 pisze:
25 listopada 2020, 07:29

Ponadto wskazywane w piśmie Komendanta Głównego Policji powody przetwarzania moich danych osobowych w Krajowym Systemie Informacji Policji, tj. wykrywanie i zapobieganie przestępstwom przez ostatnie 23 lata nie spełniły swojej roli, ponieważ ani ja nie popełniłem takiego przestępstwa, ani Policji nie udało się takowemu zapobiec.
Mam pytanie czy zacząłeś od czyszczenia kartoteki, czy zgłosiłeś się od razu po pozwolenie?

maciek8791
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 57
Rejestracja: 28 października 2020, 17:19

Re: Pozwolenie na broń a niechlubna przeszłość

Post autor: maciek8791 »

Smerf pisze:
25 listopada 2020, 10:03
Czytam te teksty o problemach z pozwoleniami, o czepianiu się policji zamazanych wyroków itp.
Znam osobiście przypadek osoby skazanej prawomocnie za posiadanie amunicji bez pozwolenia (małe ilości - chyba jakieś 6-7 sztuk),
umorzone postępowanie o groźby karalne,
wcześniejsze dwie wizyty na izbie, oba przypadki kilkanaście lat temu ale powiązane z ujawnieniem w trakcie pijaństwa broni gazowej (legalnej),
w jednym przypadku oskarżenie o grożenie tą bronią po pijaku.
Osoba ta po zatarciu kary karnej za posiadanie amunicji - występuje o pozwolenie, nic nie zamazuje nic nie zaciera i w normalnym trybie uzyskuje takie pozwolenie.
To co przypadek ? wyjątek od reguły? zbieg okoliczności?
Dokładnie ja mam takie same obserwacje, chociaż nie tak drastycznie jak u Ciebie (grożenie bronia po pijaku itd). Może byl tylko oskarżony ale go uniewinnili.

Podsumowując ja nie widzę sensu, aby wcześniej cisnąć ich po to, żeby usunęli te dane. Masz zatarty wyrok - OK nie patrzysz na to co było tylko składasz wniosek o pozwolenie na broń.

pozdrawiam Maciek

Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Prawo i broń - WBP”