Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Ciekawostki z portali informacyjnych - część IV

Moderator: Moderatorzy WBP

Gabriel.223
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 106
Rejestracja: 2015-11-17, 15:02
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ciekawostki z portali informacyjnych - część IV

Postautor: Gabriel.223 » 2019-05-30, 11:37

[quote="magnatyogi"]Było coś na ten temat w wieczornych głównych mediach propagandowych czy przemilczano?[/quote]
Co to są media propagandowe, bo nie wiem na którym kanale szukać?


arcus
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 160
Rejestracja: 2015-12-11, 12:42
Lokalizacja: Białystok
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ciekawostki z portali informacyjnych - część IV

Postautor: arcus » 2019-05-30, 11:43

Głupi matoł zapomniał już jak sam biegał po podwórku z plastikowym karabinem i krzyczał ta ta ta ta - zabity. No chyba że pan radny Słowik zamiast w wojnę z kolegami bawił się wówczas lalkami z koleżankami - to by wiele wyjaśniało... :052:


hubertg
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 2012-07-04, 12:56
Lokalizacja: Ostrołęka
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ciekawostki z portali informacyjnych - część IV

Postautor: hubertg » 2019-05-31, 12:11

trismegistos pisze:WIelka awantura - na zajęciach w przedszkolu pojawiła się broń ...

Kurde, może zmienimy plany, jutro z okazji Dnia Dziecka organizujemy zawody strzeleckie dla dzieci i wystawę broni na festynie. Zawody na strzelnicy, a festyn na starym poligonie ale to zawsze dzieci z bronią. :one:


Awatar użytkownika
Hoz85
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 160
Rejestracja: 2018-06-26, 22:33
Lokalizacja: Gdańsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ciekawostki z portali informacyjnych - część IV

Postautor: Hoz85 » 2019-05-31, 13:41



Sandersbravo
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 62
Rejestracja: 2018-08-04, 22:38
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ciekawostki z portali informacyjnych - część IV

Postautor: Sandersbravo » 2019-05-31, 15:41

dobre:)

" Ze zgłoszenia wynikało, że jakiś mężczyzna kręci się przy domu, być może chce się do niego włamać.... Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej zostali wezwani do interwencji na jednej z prywatnych posesji."

czyli przypadkowo byli tam z tragarzami:)

plus

" mężczyzna, który przebywał na posesji, na widok policjantów, kierował w ich kierunku pistolet i zaczął strzelać. Policjanci szybko obezwładnili i zatrzymali 35-latka :"
czyli czekali aż wystrzela cały zapas amunicji i wtedy go obezwładnili? :)

no i na koniec smaczek:)

"dopuszczenie się czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych można trafić za kraty na czas od roku do 10 lat.:"

jeśli strzełał od nich z broni palnej to przecież jest usiłowanie zabójstwa a nie napaść na funkcjonariusza:)

szczerze mówiąc albo dziennikarz był w tym garażu i sie nawąchał albo policjanci opisujący zdarzenie za długo siedzieli w tym garażu :)


trismegistos
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 31
Rejestracja: 2017-11-03, 19:44
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ciekawostki z portali informacyjnych - część IV

Postautor: trismegistos » 2019-06-01, 06:08

hubertg pisze: ...z okazji Dnia Dziecka organizujemy zawody strzeleckie dla dzieci i wystawę broni na festynie. :one:


:piwo: A wiesz, że jest dziś taka wystawa?- w Forcie VI w Poznaniu! Dokładnie 1 czerwca, czyli zapewne z okazji dnia dziecka :-D . Będe tam za kilka godzin i zdziwię się, jeśli nie zobaczę dzieci ...


Maniusel
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 754
Rejestracja: 2011-04-03, 11:13
Lokalizacja: Poznań
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ciekawostki z portali informacyjnych - część IV

Postautor: Maniusel » 2019-06-01, 09:24

Niestety... też się tego boję że będą tam dzieci. Zresztą problem z dziećmi to naprawdę problem z ich przygłupimi rodzicami którzy nie potrafią nauczyć swoich latorośli zachowania i zasad postępowania z bronią. I gówniarze celują po ludziach, strzelają na sucho, podnoszą broń żeby ją zaraz upuścić "bo ciężka" i to wszystko z bronią czasem całkiem zabytkową... Serce się kraje.
Czarny proch i czarna kawa,
Opętani samotnością...


lemuchr
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 302
Rejestracja: 2017-05-10, 08:45
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ciekawostki z portali informacyjnych - część IV

Postautor: lemuchr » 2019-06-01, 10:58

https://kujawsko-pomorskie.onet.pl/strz ... -n/2rdw4m7

bardzo dziwnie to wyglada biorac pod uwage prace nad ustawa.
Midland Gun 30-06, Mosi OWG .308Win, AKM "strzałka w trójkącie" 1974, S&W MP15 .223Rem, Uzkon AS16 12Ga, Fair Sport 2x12Ga, CZ Brno ZH 301 2x16 Ga.

Szafa na broń jest jak telewizor. Nigdy za duża :D


Awatar użytkownika
aksel
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 982
Rejestracja: 2008-01-10, 13:13
Lokalizacja: bydgoszcz
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ciekawostki z portali informacyjnych - część IV

Postautor: aksel » 2019-06-01, 12:21

strzelanina w USA
Kolejne tragiczne zdarzenie połączone z użyciem broni . W Stanach można powiedzieć regularnie dzieją się takie rzeczy jednak powszechny dostęp
zagwarantowany konstytucją i ogromna ilość broni w prywatnych rękach skutecznie blokuje zakusy na wprowadzenie ograniczeń.
Ale czy one ustrzegłyby to sfrustrowane społeczeństwo przed podobnymi wydarzeniami.....
Jeden z największych zamachów w USA dokonał gość przy pomocy auta wyładowanego materiałem wybuchowym własnej produkcji.
Guns and .....roses


Darth Hunterix
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 69
Rejestracja: 2017-10-12, 10:32
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ciekawostki z portali informacyjnych - część IV

Postautor: Darth Hunterix » 2019-06-01, 20:01

hubertg pisze:
trismegistos pisze:WIelka awantura - na zajęciach w przedszkolu pojawiła się broń ...

Kurde, może zmienimy plany, jutro z okazji Dnia Dziecka organizujemy zawody strzeleckie dla dzieci i wystawę broni na festynie. Zawody na strzelnicy, a festyn na starym poligonie ale to zawsze dzieci z bronią. :one:

To ja przy tej okazji zaproszę na Wystrzałowy Dzień Dziecka na ZKS :) https://www.zks.waw.pl/index.php?view=a ... en-dziecka
Świnka morska: przenośna bądź samobieżna broń lufowa, która miota, jest przeznaczona do miotania lub może być przystosowana do miotania jednego lub większej liczby pocisków z substancji organicznej w wyniku działania mięśni gładkich.


Awatar użytkownika
adnikauto
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1578
Rejestracja: 2013-08-20, 19:26
Lokalizacja: Wschodnie Wybrzeze
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ciekawostki z portali informacyjnych - część IV

Postautor: adnikauto » 2019-06-02, 12:37

Artykul z Wyborczej....
http://wyborcza.pl/naszaeuropa/7,168189 ... =BoxWyboMT


Gangi w Berlinie. Z państwem połączeni przez znaczek Mercedesa i zasiłki.

Jeżdżą wypasionymi samochodami, oficjalnie są bezrobotni, za to z bogatą kartoteką. Arabskie klany w Berlinie od kilku dekad żyją z wymuszeń, spektakularnych kradzieży i haraczy. A żołnierzy werbują wśród nowych migrantów.


Maj, środek tygodnia, Berlin, dzielnica Neukölln. Przed palarnią shishy parkują policyjne furgonetki na sygnale. Do lokalu wchodzi kilkunastu mundurowych. Na rękach rękawiczki, w uszach słuchawki od policyjnego radia. Ustawiają się przed barem zwartą grupą, ci z tyłu obserwują zaplecze lokalu, ci z przodu wypytują o dokumenty. Interesują ich zwłaszcza właściciele drogich samochodów zaparkowanych przed wejściem.

Okazuje się, że nie są zarejestrowane na bywalców knajpy. „Kumpel pożyczył”, „Auto jest wujka” – słyszą policjanci i wiedzą, że to bujda. Ale jedyne, co mogą zrobić, to sprawdzić stan techniczny pojazdów i datę przeglądu.

Tej nocy berlińska policja skontroluje jeszcze kilkanaście innych palarni i punktów bukmacherskich w całej dzielnicy. Bilans wieczora: zabezpieczone jeden nóż, trzy automaty do gier, od których właściciele nie odprowadzali podatków, dwa samochody (z powodu złego stanu technicznego), jeden zatrzymany za brak prawa jazdy, kolejny za jego sfałszowanie.

Mało, jak na szeroko zakrojoną akcję, w której udział wzięło trzystu policjantów. Policja przyznaje, że podczas nalotów nie liczy na spektakularne znaleziska. Bardziej chodzi o nękanie właścicieli lokali, o których wiadomo, że są prowadzone przez członków klanów arabskich, ale z powodu braku dowodów nie można ich zamknąć.


Równoległe społeczeństwa
Podobne naloty organizowane są od kilku miesięcy również w Nadrenii Północnej-Westfalii, gdzie osiadło kilka klanów arabskich. Ich bilans wygląda równie mało imponująco jak w stolicy: w najlepszym wypadku udaje się znaleźć nieco gotówki niewiadomego pochodzenia, drogie zegarki lub kluczyki do luksusowych samochodów zarejestrowanych na słupy. Przeszukania zdarzają się również w domach członków klanów, którzy z reguły oficjalnie są na bezrobociu i pobierają zasiłki.

O członkach klanów arabskich Falko Liecke, radny CDU w berlińskiej dzielnicy Neukölln, mówi, że to „równoległe społeczeństwa”.

– Jedyne, co ich łączy z tym państwem, to znaczek Mercedesa i pobierane zasiłki. Klany, prowadzące nielegalną działalność polegającą na haraczach i wymuszeniach, traktują te zasiłki jako dodatkowy dochód. Śmieją się policjantom w twarz, uważając ich za naiwniaków – mówi Liecke.

Co robi z chłopca mężczyznę
W Berlinie policjanci, prokuratorzy i politycy mówią: jesteśmy bezradni. W stolicy Niemiec działa trzynaście gangów arabskich, w sumie ok. 500 osób.

Jednym z najważniejszych klanów jest rodzina Rammo. Jej członkowie ukradli przed dwoma laty z Muzeum Bodego stukilogramową złotą monetę wartą 3,75 mln euro. Trójka dwudziestolatków zasiadła wprawdzie na ławie oskarżonych, ale łupu nigdy nie odnaleziono. Prawdopodobnie moneta została przetopiona, a złoto – sprzedane. Złodzieje byli na tyle zuchwali, że po skonfiskowaniu przez policję samochodu, którym ją przewieźli, włamali się na policyjny parking i usiłowali usunąć ślady.

Rodzina Rammo niespecjalnie przejęła się grożącym jej synom wyrokiem. Przeciwnie. Jedna z matek, która w klanie urodziła piętnastkę dzieci, w rozmowie z pracownikiem socjalnym, który przeprowadzał z nią wywiad środowiskowy, stwierdziła: „Więzienie z chłopca zrobi mężczyznę”.

Według Benjamina Jendro, rzecznika policyjnych związkowców w Berlinie, klany celowo posyłają na potencjalnie najcięższą pod względem wyroków robotę swoich najmłodszych członków. – Wiedzą, że dostaną niewielkie wyroki. A jednocześnie się sprawdzą, dzięki czemu mają szansę na awans w strukturach.

Raper na własność
Arabskie klany w ostatnich latach odchodzą od zasady: im ciszej pracujesz, tym dalej zajedziesz. Porywają się na zuchwałe kradzieże, jak ta w domu handlowym KaDeWe, gdzie w biały dzień na oczach klientów ukradli szwajcarskie zegarki warte w sumie 800 tys. euro. Napadają na transporty pieniędzy, rabują kasyna.

– Widzą to jako budowanie własnej marki, muszą być najwięksi i najgłośniejsi. Słabość okazuje ten, kto siedzi cicho – mówi Jendro.

Gangi stały się elementem popkultury dzięki raperowi Bushido, który w 2004 r. poszedł do szefa jednego z najważniejszego klanów w Berlinie, Arafata Abu Chaka. Boss miał mu początkowo pomagać w wydawaniu płyt, gdy raper pokłócił się ze swoją wytwórnią. Ale szybko przejął połowę zysków z każdego koncertu, każdej wydanej płyty i każdego wyemitowanego w mediach kawałka Bushido. Na galach muzycznych, gdzie raper odbierał nagrody, błyszczał w świetle reflektorów tuż obok niego. W 2010 r. wymógł na nim całkowite pełnomocnictwa, raper stał się niemal jego własnością. Gdy Bushido zaczął się opierać, klan Abu Chaka zaczął grozić okaleczeniem jego żony i porwaniem dzieci.

Benjamin Jendro: – Oni chcieli nie tylko stać się sławni na całe Niemcy, by móc się chełpić przed innymi klanami „współpracą” z Bushido. Dzięki obrotom w przemyśle muzycznym Abu Chaka przede wszystkim prał pieniądze. Mówimy o milionach euro. Bushido poszedł w końcu w ubiegłym roku do konkurencji. Dzisiaj finansowo wysysa go klan Rammo – w zamian za „ochronę” przed Abu Chaką.

Omerta po berlińsku
Praca pod policyjnym przykryciem w środowisku arabskich klanów jest trudna. To zamknięte struktury społeczne, które pilnują, by nikt z zewnątrz do nich nie przeniknął. Do małżeństw dochodzi zwykle między dalekimi krewnymi – po to, by w rodzinie pozostały pieniądze z nielegalnej działalności.

Przede wszystkim jednak chodzi o zachowanie konspiracji. Jendro przypomina sobie, gdy kilka lat temu po napadzie na jednego z berlińskich z jubilerów policja poszukiwała dowodów na winę jednego z arabskich klanów. Poszlaki były silne, ale brakowało świadków. Zachętą miało być 100 tys. euro za przekazanie informacji i gwarancja anonimowości. Nie zgłosił się nikt.

Rzecznik związkowców mówi, że policjanci zajmujący się rozpracowywaniem gangów pracują pod ogromną presją. Po Berlinie poruszają się wyłącznie komunikacją publiczną, często w ciągu dnia zmieniają środki komunikacji po to, by zgubić „ogon”. Nie zawsze im się to udaje.

– Znamy przypadki, gdy do oficera zajmującego się rozpracowywaniem jednego z klanów podeszła w supermarkecie nieznajoma kobieta, pokazała mu zdjęcia jego córek na telefonie i powiedziała: „Wiemy, gdzie mieszkacie”. Najpierw jednak jest marchewka: np. walizka z pieniędzmi albo nowy samochód. Dopiero gdy to nie działa, wtedy zaczynają się groźby – mówi Jendro.

Ralf Knispel, berliński prokurator prowadzący najważniejsze śledztwa w sprawie morderstw w Berlinie (w ub.r. było ich 90, ale nie dotyczyły tylko działalności klanów), mówi, że wycofywanie się świadków z zeznań to norma. – Mamy za mało sił i środków, by udowodnić, że są zastraszani. W porównaniu z innymi landami mamy najwięcej pracy, natomiast najgorsze warunki, w tym najniższe pensje – twierdzi.

Ważniejsza kara czy resocjalizacja?
Za to sytuacja u członków klanów wygląda wręcz odwrotnie. Choć teoretycznie są bezrobotni, zawsze przychodzą na salę sądową w towarzystwie najlepiej opłacanych prawników, których stawka na początku za samo podjęcie sprawy wynosi 1,5 tys. euro.

Na sali sądowej zazwyczaj zapadają łagodne wyroki, jak w przypadku jednego z braci Rammo, który miał 32 rozmaite zarzuty (pobicia, zastraszenia, wymuszenia), a ostatecznie dostał osiem miesięcy w zawieszeniu. A gdy członkowie klanów idą już do więzień, szybko z nich wychodzą. W 2010 r. na siedem lat więzienia skazany został Momo Rammo, brat Arafata, za napad na kasyno. Dzięki intensywnej pracy swoich prawników wyszedł już z niego po roku.

Związkowiec Jendro obwinia za to sędziów. – Niemieckie orzecznictwo oparte jest na zasadzie, że ważniejsza od surowej kary jest resocjalizacja winnego, najlepiej na wolności. Ale berlińscy sędziowie – duża część z nich to pokolenie rewolty 1968 r. z lewicowymi ideałami. One nie przystają do dzisiejszej rzeczywistości.

Odmiennie na tle swoich kolegów z partii brzmi zaś Tom Schreiber, radny SPD w Berlinie. – Policja powinna mieć wszelkie możliwe instrumenty, by zdecydowanie działać, gdy chodzi o zwalczanie zorganizowanej przestępczości w środowiskach imigranckich. Zwłaszcza że jest ona zakorzeniona w mieście od pokoleń. Wiem, że mówię co innego niż moi koledzy, ale tego wymagają ode mnie wyborcy, którzy mają poważne obawy względem klanów arabskich – mówi.

Prawie jak w Netfliksie
Schreiber został wybrany w okręgu Treptow-Köpenick, gdzie klany arabskie się raczej nie zapuszczają. Silne są za to prawicowe nastroje, zwłaszcza w sąsiedniej dzielnicy Marzahn-Hellersdorf.

To tam rozpoczyna się akcja serialu „Dogs of Berlin”, który w ubiegłym roku wyprodukował Netflix. Policjant z neonazistowską przeszłością znajduje ciało piłkarza tureckiego pochodzenia, reprezentanta Niemiec. Zanim wybuchnie skandal, prowadzi ciche śledztwo, wikłając się w kontakty ze zorganizowaną przestępczością.

Choć fabuła serialu jest fikcyjna, to nawet policyjni związkowcy przyznają, że w dużej mierze oparta na faktach. Jest tam np. współpracownik bohatera, policjant tureckiego pochodzenia, i gej, którego przełożeni kwestionują jego lojalność wobec niemieckiego państwa, a pochodzący z konserwatywnej Anatolii ojciec nie może mu wybaczyć orientacji seksualnej.

„Dogs of Berlin” pokazuje wielowątkową mozaikę miasta, w której przenikają się ze sobą rozmaite grupy etniczne, rywalizujące o prymat w progresywnym, zachodnim społeczeństwie. Wymowna jest scena, gdy do komendantki berlińskiej policji puka komisarz, nadzorujący śledztwo. Otwiera mu jej syn, a gdy komisarz pyta, czy zastał matkę w domu, ten odpowiada: „Ale którą?”. Okazuje się, że żyje ona w małżeństwie z inną kobietą.

– W naszych szeregach były przypadki neonazistowskich sympatii. Ale to zdarza się rzadko. Zwykle tacy ludzie odpadają już na etapie szkoleń, trwających półtora roku. Berlińska policja to cały przekrój naszego społeczeństwa: są tacy, którzy mają imigranckie korzenie, są gejami czy głosują na skrajną lewicę – podkreśla Jendro.

Różowe linie dilerów
Rzecznik narzeka, że policja ma za mało sił. Przed upadkiem muru berlińskiego w policji po obu stronach miasta pracowało 40 tys. funkcjonariuszy, teraz – ledwie 17 tys. Po zjednoczeniu władze zredukowały etaty, ale najgorsze czasy nastąpiły przed dekadą, gdy Berlin popadł w tarapaty finansowe. Trzeba było ciąć koszty, lewica rządząca wówczas miastem nie wahała się szukać oszczędności w policji. Część policjantów odesłano na drugi koniec kraju, m.in. do Hamburga. Rozwiązane zostały całe jednostki zajmujące się zwalczaniem zorganizowanej przestępczości.

Koronnym dowodem na to, jak ostrożnie lewica obchodzi się z przestępcami o korzeniach imigranckich, ma być park Görlitz, gdzie od lat tolerowany jest handel narkotykami. W biały dzień pochodzący z Afryki młodzi mężczyźni oferują kokainę czy crystal meth. Ani Zieloni, ani lewica rządząca Kreuzbergiem nie zdecydowali się na zakończenie tego procederu.

Ostatnio władze Kreuzbergu postanowiły powołać zespół mający „uporządkować” handel narkotykami w parku. Dilerom wymalowano różową farbą linie na chodnikach, za którymi mieli nie nagabywać przechodniów. Ale po dwóch dniach deszcz zmył farbę, wszystko jest po staremu.

Długi szlak arabskich gangów
– To, co się dzieje w tym parku, oznacza kapitulację państwa wobec prawa. A przecież dla nikogo nie jest tajemnicą, że haracze od tych dilerów pobierają klany arabskie, które park podzieliły na strefy – mówi Andreas Kopietz, dziennikarz kryminalny „Berliner Zeitung”, od kilkunastu lat opisujący działalność arabskich klanów.

– To arabskojęzyczne mniejszości, wypędzone z tureckiej Anatolii w latach 70. Los zaprowadził ich do Libanu, gdzie już wtedy trudnili się zorganizowaną przestępczością. Do Niemiec dotarli w latach 80., jako uchodźcy. Państwo przez lata nie dbało o ich integrację, łatwo więc było im zbudować zamknięte struktury – mówi Kopietz.

Uważa, że podobne błędy widać teraz, gdy po 2015 r. do kraju przybyła fala ponad miliona uchodźców. – Zdesperowani młodzi imigranci niemający zajęcia ani w ogóle szans na pracę są łatwym łupem dla klanów. Widok drogich aut zaparkowanych pod ośrodkami dla uchodźców był codziennością – podjeżdżają nimi „headhunterzy” klanów i łowią ludzi, którzy nie mają papierów, nie są karani i służą im do wykonywania czarnej roboty – mówi Kopietz.

Jednocześnie przestrzega, by nie widzieć przez ten pryzmat wszystkich imigrantów, którzy przybyli do Niemiec po 2015 r. – To wciąż margines na tle masy. Wielu tych ludzi posłała dzieci do szkół i szukają pracy. Jednak procedury muszą być przyspieszone. Inaczej ryzykujemy, że ci, którzy zbyt długo pozostaną w prawnej próżni, zostaną wepchnięci do szarej strefy i półświatka – mówi Kopietz.
Guns have two enemies politicians and rust. :502: Not sure, which is worst...


Awatar użytkownika
dect
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 303
Rejestracja: 2007-11-27, 16:10
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Ciekawostki z portali informacyjnych - część IV

Postautor: dect » 2019-06-02, 15:44

W temacie powyżej, mini reportaż Deutsche Welle https://youtu.be/UUG-No-D4jE


salve76
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 270
Rejestracja: 2015-01-30, 09:02
Lokalizacja: okolice Gdańska
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Ciekawostki z portali informacyjnych - część IV

Postautor: salve76 » 2019-06-03, 07:38

Kolejna "strzelanina": Tym razem w Bolesławcu podczas szarpaniny pod dyskoteką Źródło RMF FM


Awatar użytkownika
montrala
Moderator
Moderator
Posty: 4858
Rejestracja: 2005-08-29, 16:01
Lokalizacja: z Azji
Grupa: Moderatorzy WBP
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Ciekawostki z portali informacyjnych - część IV

Postautor: montrala » 2019-06-03, 11:19

 ! Wiadomość od: montrala
Przypominam że ten wątek jest na ciekawostki związane z bronią, a nie na dowolne. W tym nie na problemy drogowe żołnierzy amerykańskich w Polsce, czy na problemy policjantów w Niemczech z uchodźcami. Jak ktoś już musi to jest dział Pozatematyczny.
Używam broni marki HK od Heckler&Koch i Cenrex, używam optyki od firmy Kahles, strzelam ze strzelby Typhoon Defence F12 od Omega Military Poland oraz używam amunicji Hornady od firmy Hubertus Pro Hunting.


Awatar użytkownika
dect
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 303
Rejestracja: 2007-11-27, 16:10
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Re: Ciekawostki z portali informacyjnych - część IV

Postautor: dect » 2019-06-03, 23:47

Nooooo, przyznać się komu się ulało w drodze ze sklepu?

https://rudaslaska.com.pl/i,ostra-amuni ... 79559.html



Wróć do „Prawo i broń - WBP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bonus, Hornet_AW, JAC72, m2c, Ner0n i 12 gości