Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

"ugotowałem pistolet"

Moderator: Moderatorzy WBP

Awatar użytkownika
Sokal
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 381
Rejestracja: 2010-09-26, 23:29
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: "ugotowałem pistolet"

Postautor: Sokal » 2018-02-22, 00:23

Żeby więcej tak nie robił.


KG92RS
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1003
Rejestracja: 2016-12-29, 06:51
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: "ugotowałem pistolet"

Postautor: KG92RS » 2018-02-22, 02:40

arturrogo pisze:Lufę i część zamka przekazałem do depozytu WPA Policji


Do depozytu i płacisz za magazynowanie? Po co? Czy do złomowania (bo to jednak różnica)?


Awatar użytkownika
JJKILLER
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 319
Rejestracja: 2014-01-17, 02:30
Lokalizacja: Warszawa - muranow
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: "ugotowałem pistolet"

Postautor: JJKILLER » 2018-02-22, 12:11

... że amelinium się nie oksyduje... :)

My tu już się martwiliśmy że Cię na tortury wzięli, do Smoleńska wywieźli, albo jeszcze coś gorszego ;)
Zmotany Makarov, zmotany P99 desert.
Ostre: Toz - 18, Iż 27E, Star 28pk, PM-63 "Rak" z zatrzaskiem magazynka przy kciuku


Awatar użytkownika
arturrogo
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 240
Rejestracja: 2004-10-12, 20:44
Lokalizacja: Krasnystaw
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: "ugotowałem pistolet"

Postautor: arturrogo » 2018-02-22, 20:37

do złomowania - bo depozyt za pieniążki

PS bardzo życzliwie sprawa została potraktowana przez wydział ds broni kolekcjonerskiej
Diana 48+ Walter, CZ200S+ tasco 6x24-50AO, BMK30+Leapers 6-9X40, Walther CP 99, AA ProSport + Bushnell Trophy 4-12x40, Beretta PX4 (.177+CO2), obecnie XDm-9, 4,5 9x19mm + Sig Sauer 1911 .22lr KK150, IŻ27-1C, AK47 -1967r.


Awatar użytkownika
LWfilip
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 91
Rejestracja: 2017-10-18, 13:30
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: "ugotowałem pistolet"

Postautor: LWfilip » 2018-02-22, 21:03

Ku przestrodze, dla innych chcących gotować. Wygląda na to, że "rozeszło się po kościach". To dobrze.
Grzeczni po śmierci idą do nieba. Niegrzeczni idą tam gdzie chcą.


Raffael
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 164
Rejestracja: 2009-06-09, 13:51
Lokalizacja: Poznań
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: "ugotowałem pistolet"

Postautor: Raffael » 2018-02-22, 23:30

LWfilip pisze:Ku przestrodze, dla innych chcących gotować. Wygląda na to, że "rozeszło się po kościach". To dobrze.
A dlaczego miałobybyć inaczej. Zniszczył swoja własność i ja zezłomował. Nawet gdyby zrobił to specjalnie, to nikomu nic do tego.
IA Hawken .45


Awatar użytkownika
LWfilip
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 91
Rejestracja: 2017-10-18, 13:30
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: "ugotowałem pistolet"

Postautor: LWfilip » 2018-02-23, 09:10

No niby racja, ale ja też kiedyś zniszczyłem swoją własność i trochę zdrowie to mnie ukochana władza ciągała przez prawie rok. Ku przestrodze co by innym nerwów zaoszczędzić bo WPA niby w naszym kraju są jednakowe a jednak różne. Tak jak skarbówki.
Grzeczni po śmierci idą do nieba. Niegrzeczni idą tam gdzie chcą.


Awatar użytkownika
Lygi
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 45
Rejestracja: 2012-10-12, 19:01
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: "ugotowałem pistolet"

Postautor: Lygi » 2018-02-23, 18:58

LWfilip pisze:No niby racja, ale ja też kiedyś zniszczyłem swoją własność i trochę zdrowie to mnie ukochana władza ciągała przez prawie rok. Ku przestrodze co by innym nerwów zaoszczędzić bo WPA niby w naszym kraju są jednakowe a jednak różne. Tak jak skarbówki.


Ale o co poszło? Powiesz? Nie łapie. Broń to moja własność i chyba nie ma w ustawie przepisu który zakazuje mi niszczyć moja broń? Jeśli się mylę to poprawcie mnie.


MarcinD
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1728
Rejestracja: 2007-10-22, 17:16
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: "ugotowałem pistolet"

Postautor: MarcinD » 2018-02-23, 19:12

Raffael pisze:
LWfilip pisze:Ku przestrodze, dla innych chcących gotować. Wygląda na to, że "rozeszło się po kościach". To dobrze.
A dlaczego miałobybyć inaczej. Zniszczył swoja własność i ja zezłomował. Nawet gdyby zrobił to specjalnie, to nikomu nic do tego.


Wyjasnie ci to tak - byla istotna czesc broni, a teraz jej nie ma. Policja ma tylko slowo kolegi, ze sie roztopila w zupie. To slowo mogloby jej nie wystarczyc.
.177 / .22 / .22LR / 9x18 / 9x19 / 7,62x25 / 5,45x39 / 5,56x45 / 7,62x39


LARPAK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5551
Rejestracja: 2011-12-05, 16:26
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: "ugotowałem pistolet"

Postautor: LARPAK » 2018-02-23, 19:38

Tylko istnieje coś takiego jak domniemanie niewinności i jest słowo przeciwko słowu.
Policja musiałaby udowodnić, że broń zgubił/sprzedał etc. a jednak zdał lufę (z numerem?) więc należy przyjąć wyjaśnienia za prawdziwe.

Ustawa nie zakazuje malowania, oksydowania, kolorowania etc. broni więc ma prawo robić z nią co chce - byle to wszystko było zgodne z przepisami.
Zepsuł, zniszczył - zdarza się.


Awatar użytkownika
LWfilip
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 91
Rejestracja: 2017-10-18, 13:30
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: "ugotowałem pistolet"

Postautor: LWfilip » 2018-02-23, 20:21

Zasadniczo to macie rację, nawet na pewno, macie rację. Moje wątpliwości budzi tylko fakt, że zniszczenia nie dokonał jakiś uprawniony na przykład rusznikarz. Tylko o to mi chodzi. Jeśli twierdzicie, że można rozwalić, zniszczyć zarejestrowaną broń i oddać tylko lufę czy coś tam i nie wzbudzić podejrzeń WPA no to nie pozostaje mi nic innego jak przyjąć to na wiarę i zaakceptować. Co do moich przygód z władzą ludową to nie dotyczyły one broni palnej. I dlatego, to może nie był najlepszy przykład. Nie jestem znawcą meandrów prawnych tylko żyję już dość długo żeby nie zapominać o "możliwościach interpretacyjnych "urzędników. I to tyle. Sprawa zakończona.
Grzeczni po śmierci idą do nieba. Niegrzeczni idą tam gdzie chcą.


LARPAK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5551
Rejestracja: 2011-12-05, 16:26
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: "ugotowałem pistolet"

Postautor: LARPAK » 2018-02-23, 20:46

Niestety tutaj temat jest dość ciężki - znajomy złomował nie raz pistolety ze szkoleniówki i oddawał tylko istotne części broni - zgodnie z ustawą i były pretensje pt. "gdzie reszta" - przecież reszta to nie broń w myśl ustawy...

Tutaj ze względu na to, że nie jest to "podmiot" tylko ktoś sam sobie zniszczył broń i to w sposób dość ciężki do stwierdzenia co się z nim stało budzi to wiele wątpliwości, ale trzeba też brać pod uwagę to, że takie zabiegi nie wymagają rusznikarza itp.


MarcinD
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1728
Rejestracja: 2007-10-22, 17:16
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: "ugotowałem pistolet"

Postautor: MarcinD » 2018-02-25, 18:25

Wlasna bron mozna sobie zniszczyc, lufe pogiac itp, ale to wicaz jest w swietle prawa bron na ktora potrzeba zezwolenia, ktora jest rejestrowana itp. I wciaz macie co pokazac w wpa w razie kontroli. Wciaz jest lufa, nawet jesli pogieta, ktora wpa ma w papierach i ktora moze fizycznie znalezc. A jak ona fizycznie znika, to moze byc problem. Standardowo w przypadku zgubienia prorok ka co robic, w tym przypadku tez by mogl wszczac sledztwo, bo istotne czesci broni „wyparowaly”.
.177 / .22 / .22LR / 9x18 / 9x19 / 7,62x25 / 5,45x39 / 5,56x45 / 7,62x39


Awatar użytkownika
klaver
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 593
Rejestracja: 2006-10-09, 00:39
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: "ugotowałem pistolet"

Postautor: klaver » 2018-03-06, 15:18

MarcinD pisze:sie roztopila w zupie

Raczej rozpuściła. Roztapia to się śnieg.
Obrazek


Dexter
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 241
Rejestracja: 2006-02-11, 18:00
Lokalizacja: Kraków
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: "ugotowałem pistolet"

Postautor: Dexter » 2018-03-06, 15:30

A rozpuszcza to się cukier. Bo skoro już się tak fizyczno-chemicznie czepiamy to kolega sobie części ani nie rozpuścił ani nie roztopił. Kolega je sobie roztworzył.

Chciałeś kogoś poprawić ale nie błysnąłeś :).



Wróć do „Prawo i broń - WBP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: m2c, miszelin, SP9IUM i 10 gości