Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Broń dopuszczana przez MLAIC

Moderator: Moderatorzy CP

Sebastian
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7224
Rejestracja: 2003-03-30, 13:01
Lokalizacja: Suwałki
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Sebastian » 2012-10-19, 21:40

rusznik pisze:Sebciu nieobraz sie ale jestes kosmiczny dyletan lub slabujesz na wzroku :) gdyz R&S z gornej fotki posiada pieczec ODBIORU WOJSKOWEGO w kartuszu w dole drewniannej okladki rekojesci !!!! czyli byl uzywany w wojsku !!!

Masz racje ! Ale teraz uwaga . Banerman zakupil partie wojskowe w 1901. Do tego czasu czesc lezala w magazynach (stad ich idealny stan) czesc pelnila regularna sluzbe w armii.Wiemy ze nie zalapaly sie na WOJNE ale nie poszly na polke od razu.Modele cywilne wykonane zostaly z czesci KONTRAKTOWYCH wiec nie jest powiedziane ze nie moga miec oznaczen odbioru (poza tym widac tylko okladki - nie widac czy na ramie i bebnie tez sa).Rzeczony model posiada pewna ciekawa ceche to jest skladak - rama jest z zupelnie innej partii niz lufa i bleben.Oksyda wyglada zupelnie inaczej a pobojczyk ma ten sam kolor stali i odcien co muszka (wiec przypuszczam ze powstaly w podobnym terminie). Na bebnie widac charakterystyczne wytarcia na krawedzi od noszenia w kaburze.Rowniez z przodu ramy i na uchwycie.Wiec ten model byl uzytkowany jako bron przyboczna- przeciez w XX w. nikt by tego nie nosil jako bron a od zabawy na strzelnicy tak sie nie wyciera.
Stad moje przypuszczenia ze modyfikacja pochodzi z czasow gdy bron ta byla jeszcze traktowana jako pelnosprawna czyli z II pol. XIX w.
Oczywiscie sa to dywagacje ale sa rownie realne jak wasze zdecydowane przeswiadczenie ze muszka wykonana zostala w XX w. (ZADNYCH dowodow nie macie poza swoim przeswiadczeniem).
Wojtek odloz na razie grabki i lopatke i spokojnie zastanow sie nad tym co napisalem.


Sebastian
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 7224
Rejestracja: 2003-03-30, 13:01
Lokalizacja: Suwałki
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Kontaktowanie:
Status: Offline

Postautor: Sebastian » 2012-10-20, 00:16

Masz cos na temat tych cywilnych RS w ksiazkach ? Bo na razie wszedzie sa tylko wzmianki ze byly.


Awatar użytkownika
sas88
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5495
Rejestracja: 2005-07-29, 10:38
Lokalizacja: środek Polski
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: sas88 » 2012-10-21, 01:05

Masz racje ! Ale teraz uwaga . Banerman zakupil partie wojskowe w 1901. Do tego czasu czesc lezala w magazynach (stad ich idealny stan) czesc pelnila regularna sluzbe w armii.


Z Twoich własnych linków wynika, że całość przeleżała w skrzyniach do XX wieku, zadnej służby nigdzie nie pełniła.

Co do muszki to nie ma znaczenia kiedy ją zrobiono, to nie jest oryginalna, fabryczna muszka, więc nie zostanie dopuszczona na zawodach MLAIC.
“Put your trust in God; but mind to keep your powder dry!”


piotrekw
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 367
Rejestracja: 2004-08-27, 17:57
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: piotrekw » 2012-10-21, 11:24

sas88 pisze:...to nie jest oryginalna, fabryczna muszka, więc nie zostanie dopuszczona na zawodach MLAIC...

Ma być oryginalna - czyli taka, którą stosowano w epoce i na której istnienie można przedstawić dowody np. w postaci zdjęcia, opisu, czy fabryczna - czyli taka jaką zastosowano podczas seryjnej produkcji danej partii broni? Moje pytanie w zasadzie nie ogranicza się tylko do muszki RS. Pomyślcie o innych rewolwerach a także o karabinach wojskowych (o muszkach na jaskółczy ogon, szczerbinach na lufach Coltów, szczerbinach do Mississipi...)


Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4087
Rejestracja: 2005-06-03, 09:00
Lokalizacja: Gliwice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Postautor: Marek- » 2012-10-21, 11:45

O czym byś chciał myśleć?


piotrekw
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 367
Rejestracja: 2004-08-27, 17:57
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: piotrekw » 2012-10-21, 16:48

Najchętniej to o niczym ;). Ale przypadkiem przeczytane sformułowanie sasa niestety uruchomiło jakiś natrętny proces myślowy: czy wystarczy poprawność historyczna danego egzemplarza repliki czy musi być spełniony warunek zgodności z fabrycznym oryginałem (tutaj w zakresie przyrządów celowniczych). Wg mnie to dwa różne kryteria. To drugie jest zdecydowanie bardziej restrykcyjne... W tym pierwszym przypadku wystarczyłoby chyba pokazać, że konkretne przyrządy istniały na danym typie broni (wystarczy jeden egzemplarz) a w drugim trzeba by udowodnić, że fabrycznie (seryjnie) były montowane na konkretnej partii broni.


piotrekw
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 367
Rejestracja: 2004-08-27, 17:57
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: piotrekw » 2012-10-21, 18:11

rusznik pisze: bronioznawstwo zostaw fachowca z tej dziedziny :one:

Pytając właśnie zostawiam. UUUUPS pisząc o fachowcach chyba nie miałeś na myśli siebie ;) ;laughing: Jeśli już musisz odpowiadać to odpowiedz tak, żeby mnie głowa bardziej nie bolała podając jakąś obiektywną wykładnię i żebym się nie starał doszukiwać jakiejś mocno ukrytej mądrości/rewelacji w Twojej wypowiedzi ;). Bo ja naprawdę zacząłem się zastanawiać czy blaszkowa muszka w moim Navy, która nie jest na jaskółczy ogon i przechodzi wszystkie kontrole broni od jakiś 5 lat (a oryginału której zdjęcia posiadam) jest MLAIC-owo ok. czy nie? Też Cię .... :516:


Miron
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 415
Rejestracja: 2009-03-12, 12:16
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Miron » 2012-11-06, 16:52

sas88 pisze:Nie wiem od kogo właściwie oczekujesz odpowiedzi na swoje pytania, ale moim skromnym zdaniem problem nie w tym, że patriot ma regulowana szczrbinę, tylko, ze jest to szczerbina wsoółczesna, oparta na śrubie mikrometrycznej:

[url=http://imageshack.us/a/img842/5528/more20guns20009jpgthumb.jpg]Obrazek[/URL]

Co ciekawe takie same szczerbiny montowane na Hawkenach Investarmsa nikomu nie przeszkadzają.

Dawniej Patrioty produkowano ze szczerbinką bardziej tradycyjną i taka moim zdaniem byłaby w porządku:

[url=http://imageshack.us/a/img16/7578/410117091208093420patri.jpg]Obrazek[/URL]

Co do osady, to wielokrotnie pokazywano na tym forum oryginały całkiem podobne do Patrotów. No, chyba, ze ktoś wyskoczy z osadą z laminatu, :-D

Do MLAIC powinieneś mieć odpowiednik historyczny (w sumie od ustawy też).


Tylko, ze wiekszość różnych Hawkenów i Kentucky to są wydumki i "wariacje na temat";

Pamiętajmy, ze ciągle mówimy o replikach, a nie o kopiach, bo kopiami to nawet tarczówki nie są, obejrzyj oryginalne Sanftle, zobaczysz, że sie różnią od Twojego. ;laughing:



A co Szanowni Koledzy powiedzą na to ? Czy zasada dziaąłnia tej szczerbiny rożni się od zasady działania szczerbiny bardziej tradycyjnej, o której Sass napisał, że byłaby w porządku ? Znaczy, że historycznie występowała, nieprawdaż ?

"Allen & Thurber Sidehammer Target Pistol"

[UObrazek

(Chociaż, jak znam życie, to Arturo by mnie pogonił z zawodów, jakbym się pojawił z Patriotem z tą tradycyjną szczerbiną)
Kentucky .45; Patriot .45; Hawken Ranger .45; Plains .45 dikara, Charles Moore flintlock .44 smooth, Le Page .45


Awatar użytkownika
sas88
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5495
Rejestracja: 2005-07-29, 10:38
Lokalizacja: środek Polski
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: sas88 » 2012-11-07, 06:26

Przecież nigdzie nie jest powiedziane, że szczerbina nie moze byyć regulowana.

Mówi się jedynie, ze przyrządy muszą odpowiadać tym z XIX wieku i, że szczerbina musi mieć kształt V lub U.
I tyle.

Ta "tradycyjna" szczerbina na Patriocie działa w niemal identyczny sposób.

A czy Patriot jest repliką, to już kwestia definicji tejże.

Kto to jest Arturo?
“Put your trust in God; but mind to keep your powder dry!”


Miron
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 415
Rejestracja: 2009-03-12, 12:16
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: Miron » 2012-11-07, 09:20

"Arturo"- to oczywiście Artur (o mi się wklepło z rozpędu), czyli nasz forumowy Zinngiesser
Kentucky .45; Patriot .45; Hawken Ranger .45; Plains .45 dikara, Charles Moore flintlock .44 smooth, Le Page .45


Awatar użytkownika
sas88
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5495
Rejestracja: 2005-07-29, 10:38
Lokalizacja: środek Polski
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Postautor: sas88 » 2012-11-07, 14:47

Ostatnio bronił, niczym niepodległości, dość dziwacznego pistoletu systemu in-line.
Twól Patriot to przy tym super replika. :-D
Nie sądzę więc, aby cie wyrzucił za kształt łoża, jeśli przyrządy będziesz miał w porządku.
“Put your trust in God; but mind to keep your powder dry!”



Wróć do „MLAIC”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości