Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Naprawa chwytu pistoletu

Moderator: Moderatorzy CP

Irek M
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 543
Rejestracja: 2014-12-21, 13:44
Lokalizacja: Gdańsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Naprawa chwytu pistoletu

Postautor: Irek M » 2018-06-08, 09:39

Za pół ceny kupiłem ten pistolecik. Czy dobrze kombinuję, że oprócz kleju - żywica(?), Soudal66(?), coś lepszego(?) - należy wstawić również wkręt, który dodatkowo będzie trzymał całość tak jak na fotce przebiega linia? Może robi się to w inny sposób? Oczywiście zamierzam z tego strzelać więc musi być bezpiecznie.
Obrazek


peterpan
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 760
Rejestracja: 2005-09-04, 21:32
Lokalizacja: Kłokoczyn/Czernichów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Naprawa chwytu pistoletu

Postautor: peterpan » 2018-06-08, 16:14

Najpierw klej żeby dobrze zgrać i unieruchomić złamaną kończynę a potem wkręt. Oczywiście we wcześniej nawiercony otwór. Choć nie wiem czy nie lepiej byłoby otwór nagwintować i wkręcić na kleju pręt gwintowany. Zostanie kwestia zamaskowania końca pręta, ale jak dasz pręt mosiężny i ładnie zlicujesz z chwytem to będziesz mówił, że to unikat i tak ma być.
yes, yes, yes!!!
slavia 634, crosman 1077,
CP remington 45
kodiak ekspress .58 :)


Awatar użytkownika
sas88
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5528
Rejestracja: 2005-07-29, 10:38
Lokalizacja: środek Polski
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Naprawa chwytu pistoletu

Postautor: sas88 » 2018-06-08, 16:34

Robilem kiedyś eksperymenty z klejami do drewna.

Najlepiej wypadł Soudal 60A.

Skleiłem dwa kawałki przeciętej deski w miejscu przecięcia, czyli "na sztorc".
Powierzchnia klejenia jakieś 2x10 cm.
Po dwóch dniach próbowałem złamać w rękach - nie dało rady.
Wkręcilem jeden koniec w imadło, a w drugi zaj...łem młotkiem.
Pękła, ale nie klejona spoina, a deska w miejscu mniej więcej wkręcenia jej w imadło.
Tak, że mogę polecić, pistolet na pewno wytrzyma.

Niezły był też KLEJ STOLARSKI "EKSPRES", całkiem mocno trzymał, chociaż próby "mlotkowej" nie przeszedł. Natomiast ma tę zaletę, ze łatwo go zmyć, Soudal jak coś pobrudzi, to umarł w butach.

Tym Soudalem mam poklejone krzesła w domu. Lekki nie jestem a i gości lubie przyjąć, róznie bywa ;laughing: . Od dobrych 3 lat mam spokój z krzesłami, przedtem bez przerwy były problemy (wymienić mi żal, bo przedwojenne, dziadek by mnie straszył).

Obecne kleje do drewna są naprawdę mocne, gdyby do metali takie były. :roll:
Ostatnio zmieniony 2018-06-08, 16:42 przez sas88, łącznie zmieniany 3 razy.
“Put your trust in God; but mind to keep your powder dry!”


wsteczniak
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 212
Rejestracja: 2007-08-08, 20:16
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Naprawa chwytu pistoletu

Postautor: wsteczniak » 2018-06-08, 17:00

Ja bym zrobił jak pisze peterpan z tym, że.... Na początku nawiercić odpęknięty chwyt (odkręcić kapsel ozdobny) na całej długości na wylot, przykleić dokładnie chwyt do reszty drewna. Po wyschnięciu nawiercić otwór głębiej przez istniejący na tyle głęboko żeby się nie przebić na wylot. Następnie wkleić pręt gwintowany M8, M10 chyba będzie za gruby. Wszystkie klejenia na Epidian 5 i na ciepło podgrzewaną dmuchawą żeby epoksyd się wpił w drewno. Wszystko na początku zabezpieczone porządną taśmą malarską. Nie gwintować drewna bo popęka, wszystko ma wypełnić żywica.
Darz Bar!


Awatar użytkownika
sas88
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5528
Rejestracja: 2005-07-29, 10:38
Lokalizacja: środek Polski
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Naprawa chwytu pistoletu

Postautor: sas88 » 2018-06-08, 17:39

Nie chcę się z wami spierać, ale ta śruba to i tak będzie trzymać jak łysego za włosy.

Sklej na Soudal, jak puści, to płacę za cały pistolet.
Mogę tez przestrzelić pukawkę po sklejeniu, choćby i trzykrotną naważką.
“Put your trust in God; but mind to keep your powder dry!”


wsteczniak
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 212
Rejestracja: 2007-08-08, 20:16
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Naprawa chwytu pistoletu

Postautor: wsteczniak » 2018-06-08, 18:51

Do krzesła po stolarsku, do flinty po rusznikarsku 8-)
Za wczasu wstawia pręt żeby nie pękło choć pęknięcia tego typu to głównie źle rozplanowana i wyprowadzona kolba względem usłojenia drewna.
https://m.youtube.com/watch?v=CuQxjCI8OdQ
Darz Bar!


Irek M
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 543
Rejestracja: 2014-12-21, 13:44
Lokalizacja: Gdańsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Naprawa chwytu pistoletu

Postautor: Irek M » 2018-06-08, 19:13

Dzięki za odpowiedzi. Soudalem zajmuję się od lat, duże modele latające :wink: Z maskowaniem otworu po śrubie, kołku nie ma problemu bo planuję w tym miejscu położyć właśnie jakąś ładną kształtkę z mosiądzu lub srebrną monetkę z epoki - 1806r. Dostałem też radę by nie była to śruba tylko kołki/kołek drewniany.
W pracy wpadło mi do głowy by na grzbiet chwytu po całej długości położyć płaskownik mosiężny, który byłby przylutowany do mosiężnego spodu, a przykręcony tuż przed warkoczem. W ten sposób byłoby dodatkowe wzmocnienie w dodatku ozdobne.
Sas88 - nie kombinuj, za żadne pieniądze go nie oddam :) Rok 74 i numer 256. Wischo to firma sygnująca całą broń czy tylko lufy?


Awatar użytkownika
Toost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1257
Rejestracja: 2008-08-09, 08:00
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Naprawa chwytu pistoletu

Postautor: Toost » 2018-06-09, 11:35

Wyjmij zamek, wykręć warkocz i sprawdź czy nie da się nawiercić od strony zamka. Najpierw większy otwór, żeby schować łeb śruby potem już cieńszy pod samą śrubę. Nawiercisz wtedy pod innym katem, bardziej płasko i będzie lepiej trzymać.
pozdrawiam Tomek
.36, .44, .451, .547, 9x19, .22LR, 6.5x55SE


Irek M
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 543
Rejestracja: 2014-12-21, 13:44
Lokalizacja: Gdańsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Naprawa chwytu pistoletu

Postautor: Irek M » 2018-06-16, 10:24

Chwyt naprawiony i odpicowany. Mam nadzieję, że wszystko będzie OK :-/
Obrazek


peterpan
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 760
Rejestracja: 2005-09-04, 21:32
Lokalizacja: Kłokoczyn/Czernichów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Naprawa chwytu pistoletu

Postautor: peterpan » 2018-06-18, 17:28

Bez śladu, Panie... To jeszcze się pochwal, która koncepcja zwyciężyła?
yes, yes, yes!!!
slavia 634, crosman 1077,
CP remington 45
kodiak ekspress .58 :)


Irek M
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 543
Rejestracja: 2014-12-21, 13:44
Lokalizacja: Gdańsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Naprawa chwytu pistoletu

Postautor: Irek M » 2018-06-18, 18:32

Niestety ślad jest bardziej widoczny po lewej stronie dlatego pistolet prawą stroną ku górze :) Kleiłem Soudal 66a. 60a nie był dostępny. Wkręciłem też wkręt do drewna, a otwór zakleiłem kołkiem bukowym. Potem szlifowanie, polerowanie, bejcowanie, polerowanie, olejowanie, polerowanie. Mam taką manię, że chwyt zawsze muszę mieć trochę ciemniejszy od reszty i tak też chyba widać to na focie.
Ślad po wstawionym kołku chciałbym zakryć albo krążkiem albo innym kształtem mosiężnym lub srebrnym. W tej chwili jeszcze nie zakryłem śladu - pomyślę nad tym. Jeśli byłaby to moneta to fajnie by była z roku 1806 bo taka jest data na lufie i chyba angielska(lub US ?) bo pistolet sygnowany David Manion.


Irek M
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 543
Rejestracja: 2014-12-21, 13:44
Lokalizacja: Gdańsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Naprawa chwytu pistoletu

Postautor: Irek M » 2018-06-23, 22:48

Pistolet sprawdzony w działaniu - wszystko OK. Jest to jeden z nielicznych skałkowych na 7 jakie posiadam, w którym ładunek odpalał niemal natychmiast po zapłonie na panewce. Jednak jest też minus; pistolety ładowałem zawsze opierając pistolet rękojeścią w pionie i młoteczkiem lub bez wciskając kulę. Tu jednak bałem się ładować w ten sposób obawiając się by łączenie nie puściło.



Wróć do „Rusznikarnia - CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości