Mosiężne gilzy do Remingtona .44

Moderator: Moderatorzy CP

Remmy
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 24 marca 2019, 00:58

Mosiężne gilzy do Remingtona .44

Post autor: Remmy »

Witam :P Czy orientuje się ktoś w temacie wykorzystania gilz/łusek mosiężnych do Remingtona .44? W dużym skrócie chodzi o zastąpienie patrona gilzą lub łuską mosiężną. Gilza miałaby kształt prosty, walcowaty, bez żadnych stożków, rowków czy pierścieni (jak przy kryzie łuski w amunicji scalonej). Na dole, w 'miejscu' spłonki - mały otwór, kanał o średnicy 1mm, żeby ogień z kapiszona dostał się nim do ładunku. Gilza oczywiście ma być krótsza niż głębokość komory bębna, powiedzmy 3/4 - trzeba jeszcze zostawić miejsce na kulkę.

Czy ktoś z was kiedyś się z czymś takim spotkał? Kiedyś na jakimś forum czytałem o takim patencie, ktoś zrobił sobie takie gilzy na zamówienie i testował, niestety nie doszukałem się informacji jak sprawa potoczyła się dalej. Co o tym myślicie? :>

jorge
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 366
Rejestracja: 03 lutego 2007, 19:38
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Mosiężne gilzy do Remingtona .44

Post autor: jorge »

No ale po co . I jest to najbardziej uprzejma z możliwych odpowiedź na powyższe pytanie.
Ostatnio zmieniony 24 marca 2019, 12:49 przez jorge, łącznie zmieniany 1 raz.
user

Awatar użytkownika
Czarek99
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 152
Rejestracja: 25 października 2004, 09:53
Lokalizacja: Koszalin

Re: Mosiężne gilzy do Remingtona .44

Post autor: Czarek99 »

Tak, już na to wpadli 150 lat temu. Nazywa się to amunicja zespolona.
Ostatnio zmieniony 24 marca 2019, 12:56 przez Czarek99, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Parabellum
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 675
Rejestracja: 26 stycznia 2005, 08:17
Lokalizacja: Szczawno Śląskie-Zdrój/Kraków

Re: Mosiężne gilzy do Remingtona .44

Post autor: Parabellum »

Co to jest pocisk scalony?

Awatar użytkownika
kozichwost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 623
Rejestracja: 18 listopada 2006, 23:21
Lokalizacja: okolice Tarnobrzega

Re: Mosiężne gilzy do Remingtona .44

Post autor: kozichwost »

Pierwsze tej wiosny promienie słońca ziemi dosięgły, już robale z gleby wypełzły
Przepraszam - pan tu nie stał

Awatar użytkownika
Parabellum
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 675
Rejestracja: 26 stycznia 2005, 08:17
Lokalizacja: Szczawno Śląskie-Zdrój/Kraków

Re: Mosiężne gilzy do Remingtona .44

Post autor: Parabellum »

Podobno łuski .40 S&W można użyć w tym celu.

Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4483
Rejestracja: 03 czerwca 2005, 09:00
Lokalizacja: Gliwice

Re: Mosiężne gilzy do Remingtona .44

Post autor: Marek- »

Jak i bateryjki, może akumulatorki. Kiedyś ich nie było dlatego jakiś biedak musiał wymyślić amunicję scaloną, gdyby ktoś wcześniej wpadł na pomysł i wymyślił bateryjki to do dziś był by spokój z nabojami.

Awatar użytkownika
Parabellum
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 675
Rejestracja: 26 stycznia 2005, 08:17
Lokalizacja: Szczawno Śląskie-Zdrój/Kraków

Re: Mosiężne gilzy do Remingtona .44

Post autor: Parabellum »

Nie, po prostu ustawodawca był nazbyt restrykcyjny i XXI wieczny obywatel kraju poza USA ma mniejsze swobody w tym względzie jak Europejczyk przed II wojną światową. Dlatego pozostawia to pola dla ułańskiej fantazji, gdyby nie to gwarantuje ci, że nikt nie kombinowałby z tymi patentami.
Widać to choćby po motocyklach 125 cm3.

Awatar użytkownika
Willie357
Moderator
Moderator
Posty: 2902
Rejestracja: 10 grudnia 2006, 16:15
Lokalizacja: Śląsk

Re: Mosiężne gilzy do Remingtona .44

Post autor: Willie357 »

Z szacunkiem myślę o pewnych rozwiązaniach stosowanych w starożytnej Sparcie
CZARNE I NITRO,>30, moturki , G 4x4 Bundeswehr , za młodu kobietki.
TAK dla eutanazji kretynów

Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4483
Rejestracja: 03 czerwca 2005, 09:00
Lokalizacja: Gliwice

Re: Mosiężne gilzy do Remingtona .44

Post autor: Marek- »

Mój motocykl ma wielokrotność 125, jak widać da się skoro nim jeżdżę i nawet dziś nim przejechałem 80 km dla zabawy, tak samo jest z bronią jeśli chcesz scalaka tak bardzo to go sobie kup, jeśli badania są przyczyna braku takiej możliwości to dzięki Boże za badania !

Stare Maxisko
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 48
Rejestracja: 15 marca 2017, 15:46

Re: Mosiężne gilzy do Remingtona .44

Post autor: Stare Maxisko »

No właśnie. Gilza do rewolweru to temat totalnie bez sensu. Patron jako zamiennik jeszcze mają sens, ale gilzy? I co byś z nimi robił po każdym strzale? Wyjmował, czyścił i ładował ponownie? Podaj mi przewagę takiego rozwiązania nad tradycyjnym, bo ja tego w żaden sposób nie widzę. A jeżeli szukasz zamiennika współczesnego rewolweru, żeby sobie co nieco przedłużyć, to niestety. Na nikim na strzelnicy czymś takim wrażenia nie zrobisz. Raczej będą się śmiać z Ciebie. Wszyscy. I czarnoprochowi, i współcześni, i wiatrowi. Zresztą widać początek tego zjawiska na forum.
Nie chcę się kłócić, ale mam prawo mieć swoje zdanie!
I moim zdaniem, ty nie masz prawa mieć swojego zdania!

Awatar użytkownika
marekp
Moderator
Moderator
Posty: 7265
Rejestracja: 06 stycznia 2003, 20:13
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mosiężne gilzy do Remingtona .44

Post autor: marekp »

Ale mocny temat! Popatrzcie! Nikt do tej pory nie pomyslal...... A mozna by gilzy do rewolweru...... :-D
Pierwszy post usera i jaki ciekawy!!!! A reszcie userow wszystko opadlo.....

MarekP
Ostatnio zmieniony 24 marca 2019, 14:24 przez marekp, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Parabellum
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 675
Rejestracja: 26 stycznia 2005, 08:17
Lokalizacja: Szczawno Śląskie-Zdrój/Kraków

Re: Mosiężne gilzy do Remingtona .44

Post autor: Parabellum »

Marek-, widać znaczący wzrost zainteresowania motocyklami po zwiększeniu dopuszczalnej pojemności do jazdy bez prawa jazdy kat. A, bez wzrostu wypadków na drogach, gdyby zrobić podobnie z bronią palną, jestem przekonany, że byłoby analogicznie- widać to dobrze po stanach USA, gdzie nie ma tak dużych nierówności ekonomicznych jak np. Vermont. Biurokracja i koszty zawsze zniechęcaja.
Jak byłem na stażu z medycyny rodzinnej, to ten lekarz, który jest przy okazji uprawniony do badań o pozwolenie o broń i psychiatrą także, żywo mnie zachęcał, bym się zmoblizował i postarał o pozwolenie, ale cały czas lenistwo bierze górę, może w tym roku uda mi się w końcu podejść do egzaminu na patent. Takie mam postanowienie.
Ostatnio zmieniony 24 marca 2019, 14:32 przez Parabellum, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
marekp
Moderator
Moderator
Posty: 7265
Rejestracja: 06 stycznia 2003, 20:13
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mosiężne gilzy do Remingtona .44

Post autor: marekp »

Rozumiem poza tym moze Cie nie interesowac mlodsza bron np. kalach. Tylko mysle ze nie warto Remingtona traktowac jak bron wspolczesna. Z jakimis ograniczeniami..... A poza tym szalenie mnie rozbawil mlody kolega. Pierwszy post i pytanie: Da sie zrobic tak zeby Remington stal sie bronia wspolczesna i nie wymagal nadal pozwolenia? To mozna tak napisac inaczej niz kolega napisal. Poza tym lenistwo szalencze. Zapytam moze mi od razu cos powiedza. Mozna poczytac bo temat byl dziesiatki razy podnoszony. To jest obszerne to forum.

MarekP

Tomtap
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 524
Rejestracja: 31 października 2018, 09:47

Re: Mosiężne gilzy do Remingtona .44

Post autor: Tomtap »

cholera, popcorn mi się kończy...

Wróć do „Amunicja - CP”