Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Cięcie flejtuchów laserem CO2

Moderator: Moderatorzy CP

slaw2
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 119
Rejestracja: 2018-09-02, 17:02
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Cięcie flejtuchów laserem CO2

Postautor: slaw2 » 2019-01-15, 23:25

Jako że wzrosło zapotrzebowanie na flejtuchy a wszyscy w domu mieli dość nożyczek postanowiłem postanowiłem zaprząc do pracy laser CO2.
Oberleutnant udzielił mi 3 dniowego urlopu - więc zabrałem się do pracy .
https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=-rbr5wXnsf0
Laser CO2 znajdziemy w każdym większym mieście. W punkcie usługowym podamy średnicę przyniesiemy materiał , kilka minut i łatki gotowe .
Szukać musimy lasera ze stołem wypełnionym "plastrem miodu " , lasery ze stołem nożycowym się średnio nadają i dużo będzie odpadów .

Plusy tego rozwiązania wydają się być dość oczywiste
1) Niepostrzępiona równa zawsze tkanina , której można nadać dowolny zawsze powtarzalny kształt.
Kolega Wycior sugerował mi kiedyś iż jedną z przyczyn odskoku kuli na łatce może być krzywo ustawiona łatka względem kuli . Historycznie Wycior wspomniał też o obliczaniu wielkości łatki i załamaniu jej fałdów w zależności od ilości bruzd w lufie :one:
Cięcie laserem mogło by otworzyć nowe możliwości tworzenia zagłębień załamania łatki w bruzdy , tylko jak rozwiązać ten problem... czyżby flejtuch o jakimś finezyjnym kształcie z nacięciami ?
2) Składając dwa flejtuchy z inletu Andrychowskiego co jak twierdzi Wycior daje lepsze efekty jak jednorodny materiał o grubszym splocie ( Historycznie flejtuch miał być z drobno tkanego materiału ) możemy uzyskać grubość flejtucha 0,4 bez żadnego problemu . We flejtuchu otulającym kulę możemy wyciąć koło.... aby kula lepiej się wpasowała w dwa flejtuchy .
3) Swoje flejtuchy możemy też laserowo opisywać

Pewno jest jeszcze kilka innych plusów

Flejtuchy laser tnie z prędkością okolo 40mm/s tak że koszt usługi nie powinien być wielki .
Ostatnio zmieniony 2019-01-15, 23:28 przez slaw2, łącznie zmieniany 1 raz.


Zielonorogi
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1252
Rejestracja: 2007-01-19, 09:34
Lokalizacja: Śląsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Cięcie flejtuchów laserem CO2

Postautor: Zielonorogi » 2019-01-15, 23:36

jakby ktoś nie miał lasera w domu to można spróbować metody kulkowo-łożyskowo-młotkowej :-D
https://www.youtube.com/watch?time_cont ... wJ3eA4oVn4


slaw2
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 119
Rejestracja: 2018-09-02, 17:02
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Cięcie flejtuchów laserem CO2

Postautor: slaw2 » 2019-01-15, 23:51

Chodzi o to by mieć radość i prezentować jakiś poziom kultury technicznej . Laser co umożliwia dokładne wymiarowanie flejtucha . Chodzi za mną nacinanie go w kierunku środka okręgu tak aby uzyskać ilość fałd odpowiednią do ilości bruzd w lufie .
Wycior zamieścił takie coś i mnie to nurtuje
https://images92.fotosik.pl/98/9210de4dc901649f.jpg
Użyłem lasera - bo do majzla i młota to się średnio nadaję ponadto do sklepu z łożyskami i kulkami mam daleko :033:
ale metoda kulkowo łożyskowa zaiście ciekawa :shock:
Lasera CO2 można użyć też do cięcia i znakowania patronów do Sharpsa . Wpadłem na ten pomysł zainspirowany opisem Oberleutnant-a.
Ostatnio zmieniony 2019-01-15, 23:56 przez slaw2, łącznie zmieniany 1 raz.


Zielonorogi
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1252
Rejestracja: 2007-01-19, 09:34
Lokalizacja: Śląsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Cięcie flejtuchów laserem CO2

Postautor: Zielonorogi » 2019-01-15, 23:56

slaw2 - niczego nie krytykuje, podałem tylko inny sposób

raczej szczena mi opadła jak zobaczyłem laser :-D

ale z tym nacinaniem to bym uważał - flejtuch musi pozostać szczelny, jak go natniesz to osłabiasz


slaw2
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 119
Rejestracja: 2018-09-02, 17:02
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Cięcie flejtuchów laserem CO2

Postautor: slaw2 » 2019-01-16, 00:03

Generalnie jestem jak najbardziej za twórczą krytyką :piwo: A forum jest by przedstawiać różne punkty widzenia na te same sprawy :one: .

ale z tym nacinaniem to bym uważał - flejtuch musi pozostać szczelny, jak go natniesz to osłabiasz

chodzi za mną nacięcie na 1/3 od strony zewnętrznej lub wycięcie w kształcie kwiatu .

raczej szczena mi opadła jak zobaczyłem laser

to to jeszcze spoko - dziś pracowałem nad smarowaniem punktowo flejtucha maszyna do mikroiniekcji .
Za kilka dni zamieszczę film jak taką mikroiniekcją posmarować dokładnie każdego flejtucha ;laughing:


Zielonorogi
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1252
Rejestracja: 2007-01-19, 09:34
Lokalizacja: Śląsk
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Cięcie flejtuchów laserem CO2

Postautor: Zielonorogi » 2019-01-16, 00:13

slaw2 pisze:to to jeszcze spoko - dziś pracowałem nad smarowaniem punktowo flejtucha maszyna do mikroiniekcji .
Za kilka dni zamieszczę film jak taką mikroiniekcją posmarować dokładnie każdego flejtucha ;laughing:


do smarowania flejtuchów używam własnego pyska :)

czekam na relację z mikroiniekcji, ciekaw jestem co tam wymyśliłeś


slaw2
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 119
Rejestracja: 2018-09-02, 17:02
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Cięcie flejtuchów laserem CO2

Postautor: slaw2 » 2019-01-16, 07:11

Myślę że po wycięciu flejtucha w odpowiedni kształt łatwiej zgięcia mogły by się wpasować w gwint lufy i prawdopodobieństwo wyrwania mogło by być mniejsze . Flejtuch kształtowany mógłby mieć też zastosowanie przy konieczności owinięcia nim pocisku ..... jak np w Feldku .
Tak na szybko kilka kształtów
Obrazek

To zdjęcie wklejone przez Wyciora było inspiracją
Obrazek
Ostatnio zmieniony 2019-01-16, 07:43 przez slaw2, łącznie zmieniany 1 raz.


Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4376
Rejestracja: 2005-06-03, 09:00
Lokalizacja: Gliwice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Cięcie flejtuchów laserem CO2

Postautor: Marek- » 2019-01-16, 08:28

Tym sposobem, mając na forum kolegę z takimi możliwościami można popróbować bez robienia skomplikowanego wycinaka łatek krzyżowych odpowiednich do danego karabinu.
Ja poproszę 6-cio ramienne do Whitwortha :one:
W wolnej chwili narysuje wymiary :wink:


Awatar użytkownika
kozichwost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 540
Rejestracja: 2006-11-18, 23:21
Lokalizacja: okolice Tarnobrzega
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Cięcie flejtuchów laserem CO2

Postautor: kozichwost » 2019-01-16, 08:36

I właśnie w wykonaniu łatek krzyżowych widzę nową erę w wykorzystaniu takiego urządzenia. Tylko ilu z nas ich używa...
Przepraszam - pan tu nie stał


Awatar użytkownika
mar_kow
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 83
Rejestracja: 2012-09-23, 11:11
Lokalizacja: Mazury
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Cięcie flejtuchów laserem CO2

Postautor: mar_kow » 2019-01-16, 09:39

Marek- pisze:Tym sposobem, mając na forum kolegę z takimi możliwościami można popróbować bez robienia skomplikowanego wycinaka łatek krzyżowych odpowiednich do danego karabinu.
Ja poproszę 6-cio ramienne do Whitwortha :one:
W wolnej chwili narysuje wymiary :wink:


Rozumiem że do pocisków heksagonalnych ?
Wgryzam się powoli w tematy czegoś bardziej trudnego... Niedługo będę miał sporo wolnego czasu na zabawy...


Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4376
Rejestracja: 2005-06-03, 09:00
Lokalizacja: Gliwice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Cięcie flejtuchów laserem CO2

Postautor: Marek- » 2019-01-16, 09:52

Jak ktoś potrafi je wykorzystać i ma do czego je wykorzystać to używa, fakt że 99.9 nie potrafi bo jest na etapie mierzenia szczeliny remika :wink:
To raczej chodzi o zabawę gdy np. masz problem z doborem średnicy pocisku do lufy bo są za luźne i jeszcze nie masz idealnej kokili a postrzelać się chce nowym karabinem, typowych tarczówek przystosowanych juz przy jej budowie do takiej amunicji jest kilka sztuk w Polsce.
Ja się bawiłem którejś zimy nawet Whitworthem, sprawdzając różnice pomiędzy owijką paierową w łatką krzyżową. Mniej roboty z taką łatką, gdy już się ją ma :wink: bo sam proces produkcji łatki bez wycinaka mocno upierdliwy. W przypadku zwykłej łatki krzyżowej można wyciąć 2 paski i je ułożyć na krzyż, to samo można zrobić z paskami papieru, jednak z papierem jest większy kłopot bo łatwo go uszkodzić przy ładowaniu i będzie odskok. Przy 6 cio ramiennej nie da się poukładać pasków i utrzymać tak żeby się nie rozłaziły na wszystkie boki.

Tak, dla bezrowkowych hexagonalnych.
Ostatnio zmieniony 2019-01-16, 09:53 przez Marek-, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
Shooter7
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1476
Rejestracja: 2015-09-20, 09:48
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Cięcie flejtuchów laserem CO2

Postautor: Shooter7 » 2019-01-16, 10:14

Nie wiem kto uzywa flejtuchow do Remika ? Jezeli to robi, to faktycznie ma Problem z tym, ze nikt mu nie powiedzial, ze wpychajac kule do bebna na bebnie powinien pozostac delikatny olowiowy ring.

A pymysl z laserem i Kila przedni !


:wink:


slaw2
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 119
Rejestracja: 2018-09-02, 17:02
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Cięcie flejtuchów laserem CO2

Postautor: slaw2 » 2019-01-16, 12:34

Wgryzam się powoli w tematy czegoś bardziej trudnego... Niedługo będę miał sporo wolnego czasu na zabawy...


Nie przechodz za szybko etapu kuli na łatce . W zasadzie zaraz od początku rozpoczołem swoje strzelanie od 500 grainowych pocisków . Teraz kulę i łatkę odkrywam od początku :piwo: .
Coś pięknego , esencja strzelania epokowego . Strzelanie pociskami nie ma już tego klimatu co flejtuchem i kulą . Przy kuli mniejsze naważki , łatwiej się odlewa , mniej wymagające smary . Panie prostota.... sama przyjemność w miarę tanim kosztem .
Gdyby mnie Cezary nie zmusił do kuli i łatki to byłbym fajne doznania stracił .

Cieszę się że wątek przydatny , mam jeszcze kilka pomysłów co do zastosowania lasera CO2. Po zawodach w Jaworznie opiszę jak go wykorzystać . Każdy z czytających ma taki laser w okolicy ... więc tanio można pomysły realizować :piwo:


Awatar użytkownika
mar_kow
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 83
Rejestracja: 2012-09-23, 11:11
Lokalizacja: Mazury
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Cięcie flejtuchów laserem CO2

Postautor: mar_kow » 2019-01-16, 13:24

slaw2 pisze:[...]
Nie przechodz za szybko etapu kuli na łatce . [...]
Strzelanie pociskami nie ma już tego klimatu co flejtuchem i kulą . Przy kuli mniejsze naważki , łatwiej się odlewa , mniej wymagające smary . Panie prostota.... sama przyjemność w miarę tanim kosztem . [...]


Poszedłem za radą doświadczonych i nabyłem Tryon'a target 1:48. Fajnie się strzela bo i kulą, REAL'em, MAXIBALL'em. Ale jakoś większej trudności nie było w tym temacie. Czasu mało ale chyba powoli czuję potrzebę innego dreszczyku emocji. 12GA chyba mi przeszło...


Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4376
Rejestracja: 2005-06-03, 09:00
Lokalizacja: Gliwice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Cięcie flejtuchów laserem CO2

Postautor: Marek- » 2019-01-16, 13:43

12GA chyba mi przeszło..

To fajne ale do rzutków, tak dla samego mania to wtedy jak juz bym miał wszystko co mi się podoba.



Wróć do „Amunicja - CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość