Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

Smarowanie pocisków Minie

Moderator: Moderatorzy CP

Awatar użytkownika
Domino81
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 127
Rejestracja: 2014-12-11, 10:25
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Smarowanie pocisków Minie

Postautor: Domino81 » 2018-12-16, 19:26

Czołem, nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi na forum odnośnie sprawdzonego sposobu smarowania pocisków Minie, dlatego postanowiłem zapytać bardziej doświadczonych kolegów. Znalazłem kilka sprzecznych opinii dot. umieszczania smaru we wgłębieniu dennym, co wiąże się z niektórymi metodami. Lubrisizer też odpada ze względu na średnicę pocisku. Oto opcje jakie znalazłem:

1. Smarowanie poprzez zalanie (Pan Lubing) i wyciskanie zasmarowanych pocisków.
2. Smarowanie poprzez zanurzenie w ciekłym rozgrzanym smarze (wiąże się z pewną ilością smaru we wgłębieniu dennym
3. Smarowanie smarownicą Pedersoli (niekoniecznie do zastosowania w wypadku smarów o twardszej konsystencji)
4. Smarowanie ręczne

Pocisk Lymana 575213 OS.

Co u drogich kolegów sprawdza się najlepiej jako metoda nakładania smaru na pociski Minie?
D.


peterpan
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 768
Rejestracja: 2005-09-04, 21:32
Lokalizacja: Kłokoczyn/Czernichów
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie pocisków Minie

Postautor: peterpan » 2018-12-16, 19:45

Nie ma żadnych czary-mary, bierzesz Kolego smar na paluszki, objeżdżasz pocisk wkoło i strzelasz. Z czysto myśliwskiego kodiaka na 50 m nie mam problemu z regularnym obrabianiem bliskich okolic najmniejszego pola na francuzie.
yes, yes, yes!!!
slavia 634, crosman 1077,
CP remington 45
kodiak ekspress .58 :)


Awatar użytkownika
adriano
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 363
Rejestracja: 2014-02-02, 11:09
Lokalizacja: Polska, Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie pocisków Minie

Postautor: adriano » 2018-12-16, 20:27

Ja jestem leniwy i używam smarownicy pedersoli. Do minie i tak używa się raczej miękkich smarów więc nie ma z tym problemu. A co ciekawego teraz kupiłeś że używasz old style?
Gibbs .40, Mauser 1857 .54, 1777 Corrigé An IX .69, Hatfield (frontier) .45 skałka, Enfield 1858 .58, Remington nma .44, Kentucky .54 , Crosman 3576.


wryg
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 299
Rejestracja: 2008-01-11, 00:57
Lokalizacja: Prudnik
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie pocisków Minie

Postautor: wryg » 2018-12-16, 20:28

Tak, też mi się wydaje że najlepsza do tego typu pocisku metoda smarowania zawiera się w pkt.4.

Pozdrawiam
9x19 para, 45 acp, 223 rem, 308 win, 12 gauge


Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4376
Rejestracja: 2005-06-03, 09:00
Lokalizacja: Gliwice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Smarowanie pocisków Minie

Postautor: Marek- » 2018-12-16, 20:35

Też stosuje pkt 4.


Awatar użytkownika
Domino81
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 127
Rejestracja: 2014-12-11, 10:25
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie pocisków Minie

Postautor: Domino81 » 2018-12-16, 21:25

Jak na razie kota w worku kupiłem, zobaczymy jak lufa.. też tak optowałem za smarowaniem palcem - czy w warunkach zawodów też nie stanowi problemu przy walce z czasem? W sumie odpada czyszczenie które jest czasochłonne..
D.


Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4376
Rejestracja: 2005-06-03, 09:00
Lokalizacja: Gliwice
Grupa: Moderatorzy CP
Status: Offline

Re: Smarowanie pocisków Minie

Postautor: Marek- » 2018-12-16, 21:42

Smaruję przed zawodami


Awatar użytkownika
Toost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1332
Rejestracja: 2008-08-09, 08:00
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie pocisków Minie

Postautor: Toost » 2018-12-16, 23:02

Zrobiłem smarownicę z małej towotnicy. Sprawdza się przy smarach dowolnej gęstości a wymienne tulejki pozwalają smarować dowolne pociski. Same tulejki też wykorzystuję do podręcznego użycia jak trzeba jeden czy dwa pociski dosmarować.
pozdrawiam Tomek
.36, .451, 9x19, .22LR, 6.5x55SE, .45ACP, .38Spec, .223Rem, .308Win


Awatar użytkownika
kozichwost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 540
Rejestracja: 2006-11-18, 23:21
Lokalizacja: okolice Tarnobrzega
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie pocisków Minie

Postautor: kozichwost » 2018-12-20, 20:05

Ja smaruję smarownicą pedersoli. Nie wróciłabym do innych metod
Przepraszam - pan tu nie stał


Piter Blackpowder
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 41
Rejestracja: 2018-03-06, 01:50
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie pocisków Minie

Postautor: Piter Blackpowder » 2018-12-27, 12:06

smarowniczka Pedersoli jest super.
Przed samym strzałem delikatnie wciskasz pocisk kciukiem w tuleję a potem wsuwasz do lufy: szybko i bez brudzenia palców. Bo smarowanie wcześniejsze w domu powoduje że smar nie zostaje często w rowkach i znowu na strzelnicy trzeba go smarować.


Awatar użytkownika
kozichwost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 540
Rejestracja: 2006-11-18, 23:21
Lokalizacja: okolice Tarnobrzega
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie pocisków Minie

Postautor: kozichwost » 2018-12-28, 16:34

Piter Blackpowder pisze: Bo smarowanie wcześniejsze w domu powoduje że smar nie zostaje często w rowkach i znowu na strzelnicy trzeba go smarować.

To co się dzieje ze smarem, skoro zaraz po nasmarowaniu jest w rowkach a później już nie zawsze?
Ja zawsze smaruję dużo dużo wcześniej
Przepraszam - pan tu nie stał


Piter Blackpowder
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 41
Rejestracja: 2018-03-06, 01:50
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie pocisków Minie

Postautor: Piter Blackpowder » 2018-12-28, 23:23

czasem gdy jest za ciepło w domu rozpuszcza się zanim dojedzie na strzelanie
W końcu ten do miniaków jest dosyć miękki


Awatar użytkownika
sas88
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5576
Rejestracja: 2005-07-29, 10:38
Lokalizacja: środek Polski
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie pocisków Minie

Postautor: sas88 » 2018-12-29, 00:42

Albo jak pogoda jest tak + 30 stopni.
“Put your trust in God; but mind to keep your powder dry!”


Awatar użytkownika
Domino81
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 127
Rejestracja: 2014-12-11, 10:25
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie pocisków Minie

Postautor: Domino81 » 2019-01-17, 13:12

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Wydaje się, że smarowanie w domu palcem jest jakimś rozwiązaniem, które z początku będę testować.

Mam kilka dodatkowych pytań dot. Minie.

O ile mniejszy musi być pocisk od wymiaru w polach by uniknąć problemów z ładowaniem bez czyszczenia w oparciu o kombinację prochu ze smarem?
Czytałem artykuły w których mowa była o 5 tyś cala w przypadku oryginalnych pocisków Minie, ale to wydaje się dość dużo..
Kalibrujecie swoje pociski?

Czy ktoś z Was używa może kokili Lymana 575213 OS? jeśli tak, to w jakiej średnicy wypadają z czystego ołowiu?
D.


Awatar użytkownika
kozichwost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 540
Rejestracja: 2006-11-18, 23:21
Lokalizacja: okolice Tarnobrzega
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: Smarowanie pocisków Minie

Postautor: kozichwost » 2019-01-17, 13:21

Domino81 pisze:
O ile mniejszy musi być pocisk od wymiaru w polach by uniknąć problemów z ładowaniem bez czyszczenia w oparciu o kombinację prochu ze smarem?
Czytałem artykuły w których mowa była o 5 tyś cala w przypadku oryginalnych pocisków Minie, ale to wydaje się dość dużo..
Kalibrujecie swoje pociski?

W praktyce miniaki mogą być spasowane na zero. Problemy z ładowaniem spowodowane nagarem załatwi dobry smar.
Kalibrowania pocisków jeśli to możliwe należy unikać - mimo wszystko podczas kalibracji pociski deformują się.
Ja nie kalibruję, ale mam kokilę robioną pod moją lufę
Przepraszam - pan tu nie stał



Wróć do „Amunicja - CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości