Smarowanie pocisków Minie

Moderator: Moderatorzy CP

Awatar użytkownika
Domino81
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 11 grudnia 2014, 10:25

Smarowanie pocisków Minie

Post autor: Domino81 »

Czołem, nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi na forum odnośnie sprawdzonego sposobu smarowania pocisków Minie, dlatego postanowiłem zapytać bardziej doświadczonych kolegów. Znalazłem kilka sprzecznych opinii dot. umieszczania smaru we wgłębieniu dennym, co wiąże się z niektórymi metodami. Lubrisizer też odpada ze względu na średnicę pocisku. Oto opcje jakie znalazłem:

1. Smarowanie poprzez zalanie (Pan Lubing) i wyciskanie zasmarowanych pocisków.
2. Smarowanie poprzez zanurzenie w ciekłym rozgrzanym smarze (wiąże się z pewną ilością smaru we wgłębieniu dennym
3. Smarowanie smarownicą Pedersoli (niekoniecznie do zastosowania w wypadku smarów o twardszej konsystencji)
4. Smarowanie ręczne

Pocisk Lymana 575213 OS.

Co u drogich kolegów sprawdza się najlepiej jako metoda nakładania smaru na pociski Minie?
D.

peterpan
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 769
Rejestracja: 04 września 2005, 21:32
Lokalizacja: Kłokoczyn/Czernichów

Re: Smarowanie pocisków Minie

Post autor: peterpan »

Nie ma żadnych czary-mary, bierzesz Kolego smar na paluszki, objeżdżasz pocisk wkoło i strzelasz. Z czysto myśliwskiego kodiaka na 50 m nie mam problemu z regularnym obrabianiem bliskich okolic najmniejszego pola na francuzie.
yes, yes, yes!!!
slavia 634, crosman 1077,
CP remington 45
kodiak ekspress .58 :)

Awatar użytkownika
adriano
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 368
Rejestracja: 02 lutego 2014, 11:09
Lokalizacja: Polska, Warszawa

Re: Smarowanie pocisków Minie

Post autor: adriano »

Ja jestem leniwy i używam smarownicy pedersoli. Do minie i tak używa się raczej miękkich smarów więc nie ma z tym problemu. A co ciekawego teraz kupiłeś że używasz old style?
Gibbs .40, 1777 Corrigé An IX .69, Hatfield (frontier) .45 skałka, Remington nma .44, Kentucky .54

wryg
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 325
Rejestracja: 11 stycznia 2008, 00:57
Lokalizacja: Prudnik

Re: Smarowanie pocisków Minie

Post autor: wryg »

Tak, też mi się wydaje że najlepsza do tego typu pocisku metoda smarowania zawiera się w pkt.4.

Pozdrawiam
22 lr, 9x19 para, 45 acp, 223 rem, 308 win, 12 gauge

Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4483
Rejestracja: 03 czerwca 2005, 09:00
Lokalizacja: Gliwice

Re: Smarowanie pocisków Minie

Post autor: Marek- »

Też stosuje pkt 4.

Awatar użytkownika
Domino81
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 11 grudnia 2014, 10:25

Re: Smarowanie pocisków Minie

Post autor: Domino81 »

Jak na razie kota w worku kupiłem, zobaczymy jak lufa.. też tak optowałem za smarowaniem palcem - czy w warunkach zawodów też nie stanowi problemu przy walce z czasem? W sumie odpada czyszczenie które jest czasochłonne..
D.

Marek-
Moderator
Moderator
Posty: 4483
Rejestracja: 03 czerwca 2005, 09:00
Lokalizacja: Gliwice

Re: Smarowanie pocisków Minie

Post autor: Marek- »

Smaruję przed zawodami

Awatar użytkownika
Toost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1389
Rejestracja: 09 sierpnia 2008, 08:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: Smarowanie pocisków Minie

Post autor: Toost »

Zrobiłem smarownicę z małej towotnicy. Sprawdza się przy smarach dowolnej gęstości a wymienne tulejki pozwalają smarować dowolne pociski. Same tulejki też wykorzystuję do podręcznego użycia jak trzeba jeden czy dwa pociski dosmarować.
pozdrawiam Tomek
36, 451, 9x19, 22LR, 6.5x55SE, 45ACP, 38Spec, 223Rem, 308Win, 44Mag, 12/76, 357Mag, 7.62x39

Awatar użytkownika
kozichwost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 623
Rejestracja: 18 listopada 2006, 23:21
Lokalizacja: okolice Tarnobrzega

Re: Smarowanie pocisków Minie

Post autor: kozichwost »

Ja smaruję smarownicą pedersoli. Nie wróciłabym do innych metod
Przepraszam - pan tu nie stał

Piter Blackpowder
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 41
Rejestracja: 06 marca 2018, 01:50

Re: Smarowanie pocisków Minie

Post autor: Piter Blackpowder »

smarowniczka Pedersoli jest super.
Przed samym strzałem delikatnie wciskasz pocisk kciukiem w tuleję a potem wsuwasz do lufy: szybko i bez brudzenia palców. Bo smarowanie wcześniejsze w domu powoduje że smar nie zostaje często w rowkach i znowu na strzelnicy trzeba go smarować.

Awatar użytkownika
kozichwost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 623
Rejestracja: 18 listopada 2006, 23:21
Lokalizacja: okolice Tarnobrzega

Re: Smarowanie pocisków Minie

Post autor: kozichwost »

Piter Blackpowder pisze: Bo smarowanie wcześniejsze w domu powoduje że smar nie zostaje często w rowkach i znowu na strzelnicy trzeba go smarować.
To co się dzieje ze smarem, skoro zaraz po nasmarowaniu jest w rowkach a później już nie zawsze?
Ja zawsze smaruję dużo dużo wcześniej
Przepraszam - pan tu nie stał

Piter Blackpowder
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 41
Rejestracja: 06 marca 2018, 01:50

Re: Smarowanie pocisków Minie

Post autor: Piter Blackpowder »

czasem gdy jest za ciepło w domu rozpuszcza się zanim dojedzie na strzelanie
W końcu ten do miniaków jest dosyć miękki

Awatar użytkownika
sas88
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 5615
Rejestracja: 29 lipca 2005, 10:38
Lokalizacja: środek Polski

Re: Smarowanie pocisków Minie

Post autor: sas88 »

Albo jak pogoda jest tak + 30 stopni.
“Put your trust in God; but mind to keep your powder dry!”

Awatar użytkownika
Domino81
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 11 grudnia 2014, 10:25

Re: Smarowanie pocisków Minie

Post autor: Domino81 »

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Wydaje się, że smarowanie w domu palcem jest jakimś rozwiązaniem, które z początku będę testować.

Mam kilka dodatkowych pytań dot. Minie.

O ile mniejszy musi być pocisk od wymiaru w polach by uniknąć problemów z ładowaniem bez czyszczenia w oparciu o kombinację prochu ze smarem?
Czytałem artykuły w których mowa była o 5 tyś cala w przypadku oryginalnych pocisków Minie, ale to wydaje się dość dużo..
Kalibrujecie swoje pociski?

Czy ktoś z Was używa może kokili Lymana 575213 OS? jeśli tak, to w jakiej średnicy wypadają z czystego ołowiu?
D.

Awatar użytkownika
kozichwost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 623
Rejestracja: 18 listopada 2006, 23:21
Lokalizacja: okolice Tarnobrzega

Re: Smarowanie pocisków Minie

Post autor: kozichwost »

Domino81 pisze:
O ile mniejszy musi być pocisk od wymiaru w polach by uniknąć problemów z ładowaniem bez czyszczenia w oparciu o kombinację prochu ze smarem?
Czytałem artykuły w których mowa była o 5 tyś cala w przypadku oryginalnych pocisków Minie, ale to wydaje się dość dużo..
Kalibrujecie swoje pociski?
W praktyce miniaki mogą być spasowane na zero. Problemy z ładowaniem spowodowane nagarem załatwi dobry smar.
Kalibrowania pocisków jeśli to możliwe należy unikać - mimo wszystko podczas kalibracji pociski deformują się.
Ja nie kalibruję, ale mam kokilę robioną pod moją lufę
Przepraszam - pan tu nie stał

Wróć do „Amunicja - CP”