Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

dozownik nie do prochu czarnego

Moderator: Moderatorzy CP

Awatar użytkownika
Toost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1248
Rejestracja: 2008-08-09, 08:00
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: dozownik nie do prochu czarnego

Postautor: Toost » 2018-10-19, 14:29

Piter Blackpowder pisze:ja najczęściej kręcę patrony, więc odmierzam z 60 naważek w domu.
Łatwiej jest to przepuścić przez dozownik i potem sprawdzić na wadze.
Na strzelnicy prochownica to potencjalny granat, a jeśli z fiolek to i tak trzeba je wcześniej porozważać na wadze w domu.


Robisz miarkę z łuski 9x19 lub ze strzykawki 2ml i nasypanie 60ciu patronów zajmie Ci 10 minut. Dozownik jest wygodny jak robisz fiolki do karabinu po 40-50gr, tam sypanie na wagę i potem do fiolek troche czasu zajmuje, a dozownikiem 5x szybciej. Przynajmniej u mnie.
Zapis o CP pochodzi z instrukcji tego dozownika, gdzie jest napisane, ze nie zaleca się do CP. Wynika to z pewnością ze wspomnianego już zabezpieczenia przed pranikami, którzy jak hieny wykorzystają każdą możliwość. BP pyli i to o wiele bardziej niż nitro, a pył jest bardzo łatwopalny i wybuchowy. Zapłon nie nastąpi raczej od tarcia czy od ładunków elektrostatycznych z dozownika, a z głupiego redneca, który sypał proch z fają w zębach.

Jak masz wątpliwości to nasyp odrobinę na kamienny blat i spróbuj odpalić iskrową zapalarką do kuchenki gazowej. Bez płomienia nie odpalisz.
pozdrawiam Tomek
.36, .44, .451, .547, 9x19, .22LR, 6.5x55SE


Awatar użytkownika
Toost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1248
Rejestracja: 2008-08-09, 08:00
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: dozownik nie do prochu czarnego

Postautor: Toost » 2018-10-19, 14:31

Piter Blackpowder pisze:odmierzanie łuską jest nieprecyzyjne, są spore wahania. Na tarczy widać już różnicę rzędu 1,5 graina - sprawdziłem. Dlatego chcę kupić dozownik.
I wolę patrony niż sypanie na strzelnicy.


1.5gr to 10% naważki, to tak jak byś zrobił miarkę ze strzykawki, ustawił tłoczek na 10 kresek i nasypał 9 ... zauważysz. Wszelkie inne różnice na 25m nie mają znaczenia.
pozdrawiam Tomek
.36, .44, .451, .547, 9x19, .22LR, 6.5x55SE


Piter Blackpowder
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 27
Rejestracja: 2018-03-06, 01:50
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: dozownik nie do prochu czarnego

Postautor: Piter Blackpowder » 2018-10-19, 14:40

mam takie łuski, ale od czasu tej metody świat poszedł do przodu: pojawiły się komputery, amfetamina, samoloty.. pora na coś precyzyjnego :)
Uwierz mi,że te 1/10 grama (1,5 grain) widać na tarczy, sprawdzałem:)


Grzesiek77
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 85
Rejestracja: 2015-11-23, 18:48
Lokalizacja: Kraków
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: dozownik nie do prochu czarnego

Postautor: Grzesiek77 » 2018-10-19, 14:58

Rób jak wolisz.
My obaj odmierzamy łuską, jak sypałem do fiolek (na wadze) też odmierzałem łuską i nie trzeba było ani odsypywać ani ubierać.
Jak chcesz mieć dokładnie to dozownik objętościowy też nie jest jakoś super dokładny, ale co kto lubi.

Toost
Ja sobie kiedyś odpaliłem iskrą w sposób nie zamierzony, więc jest to możliwe.
Więc nie iskrzące "narzędzia" nie "sprężające" pojemniki są jak najbardziej ok.
Ale taką elektrostatyczną, czy się da...? W każdym razie nie ma co lekceważyć.


Awatar użytkownika
Toost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1248
Rejestracja: 2008-08-09, 08:00
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: dozownik nie do prochu czarnego

Postautor: Toost » 2018-10-19, 17:05

Grzesiek77 pisze:Toost
Ja sobie kiedyś odpaliłem iskrą w sposób nie zamierzony, więc jest to możliwe.
Więc nie iskrzące "narzędzia" nie "sprężające" pojemniki są jak najbardziej ok.
Ale taką elektrostatyczną, czy się da...? W każdym razie nie ma co lekceważyć.


Nie wiem jak długo musiał byś trzeć elementami dozownika, żeby "natrzeć" ładunek zdolny do odpalenia prochu, obstawiam, że prędzej proch zawilgotnieje na powietrzu
pozdrawiam Tomek
.36, .44, .451, .547, 9x19, .22LR, 6.5x55SE


Awatar użytkownika
Toost
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1248
Rejestracja: 2008-08-09, 08:00
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: dozownik nie do prochu czarnego

Postautor: Toost » 2018-10-19, 17:07

Piter Blackpowder pisze:mam takie łuski, ale od czasu tej metody świat poszedł do przodu: pojawiły się komputery, amfetamina, samoloty.. pora na coś precyzyjnego :)
Uwierz mi,że te 1/10 grama (1,5 grain) widać na tarczy, sprawdzałem:)


Że na tarczy będzie widać to wiem, ale stosując łuskę albo miarkę ze strzykawki odmierzysz na tyle dokładnie, że efektu na tarczy nie będzie.
Oczywiście nie zmaczy, ze odradzam dozownik, sam mam i korzystam, ale sypię do fiolek pistoletowych 10.5gr, sprawdzając co chwila na wadze szalkowej.
pozdrawiam Tomek
.36, .44, .451, .547, 9x19, .22LR, 6.5x55SE


Piter Blackpowder
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 27
Rejestracja: 2018-03-06, 01:50
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: dozownik nie do prochu czarnego

Postautor: Piter Blackpowder » 2018-10-19, 17:21

dziękuję wszystkim za rady i opinie.
I życzę wystrzałowego łykendu :)



Wróć do „Amunicja - CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości