Drodzy Użytkownicy,

Od dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, określane jako RODO.

W związku z tym poniżej regulaminu forum zostały zamieszczone wytyczne związane z tym rozporządzeniem.

Bardzo proszę poświęcić chwilkę i wczytać się w te przepisy, nie jest tego dużo.

Regulamin i rozporządzenie

Pozdrawiamy,
Administracja forum

kule 457

Moderator: Moderatorzy CP

AndreVX
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 2017-03-23, 19:25
Lokalizacja: Lublin
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

kule 457

Postautor: AndreVX » 2017-04-02, 09:41

Witam
chciałbym zakupić kule w takim rozmiarze, którego producenta polecacie?


Awatar użytkownika
NRF
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 55
Rejestracja: 2016-05-14, 20:07
Lokalizacja: Sosnowiec
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: kule 457

Postautor: NRF » 2017-04-03, 18:35

kula jak kula różny kaliber. Znaczenie ma z czego jest wykonana. Kup coś na sam początek droższego ( może markowego) bo co droższe nie znaczy że lepsze i masz pewność co do stopu.
Do czego chcesz stosować ten kaliber?


AndreVX
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 2017-03-23, 19:25
Lokalizacja: Lublin
Grupa: Nowo zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: kule 457

Postautor: AndreVX » 2017-04-04, 22:37

Pietta Shooter


juhas
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 42
Rejestracja: 2015-12-16, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: kule 457

Postautor: juhas » 2017-04-24, 10:50

Do Shootera .457 są za małe.
Producent zaleca .464
Wiem, że próbowali .457 i po strzale, niektóre kule potrafiły wypaść z bębna.


juhas
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 42
Rejestracja: 2015-12-16, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: kule 457

Postautor: juhas » 2017-04-24, 10:52

Używam .464, zostawiają ładną obrączkę.
Kule z czystego ołowiu, ładnie latają.


Miranda
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 2017-04-07, 12:02
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: kule 457

Postautor: Miranda » 2017-04-24, 11:43

Czy jest jakiś prosty sposób na rozpoznanie czy kula jest z czystego ołowiu ? Ostatnio miałem problemy z ładowaniem kul 454 do remingtona ( kule sklepowe, obtaczane ). Ładuję pobojczykiem i nie chcę go uszkodzić. Co ciekawe poprzednia partia z tego samego sklepu była ok.


juhas
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 42
Rejestracja: 2015-12-16, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: kule 457

Postautor: juhas » 2017-04-24, 12:05

Najlepiej zapytać sprzedawcy jaki jest stosunek ołowiu do reszty.


juhas
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 42
Rejestracja: 2015-12-16, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: kule 457

Postautor: juhas » 2017-04-24, 12:23

Miranda pisze:Czy jest jakiś prosty sposób na rozpoznanie czy kula jest z czystego ołowiu ? Ostatnio miałem problemy z ładowaniem kul 454 do remingtona ( kule sklepowe, obtaczane ). Ładuję pobojczykiem i nie chcę go uszkodzić. Co ciekawe poprzednia partia z tego samego sklepu była ok.


Może za dużo przybitki dałeś i trzeba było użyć większej siły, żeby wszystko skompresować.
To częsta przyczyna łamania pobojczyków.
Jeśli sypiesz kasze na oko, a nie z fiolek, odmierzonych zawsze tak samo, to czasem się za dużo sypnie i próbujesz wepchnąć kulę na siłę.
Kula powinna wchodzić w miare lekko.


Miranda
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 2017-04-07, 12:02
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: kule 457

Postautor: Miranda » 2017-04-24, 12:48

Z ilością przybitki było wszystko w porządku, sypałem z fiolek tak jak zawsze aby kula zagłębiała się na 2mm poniżej krawędzi bębna. Z wymiarami też niby ok, sprawdzałem suwmiarką . Tak myślałem, że może jest jakiś prosty test na twardość ołowiu - jakaś próba zarysowania paznokciem lub prostym narzędziem. Dla mnie kula powinna wchodzić z lekkim oporem, a nie na siłę bo wtedy ten cienki pobojczyk remingtona na pewno prędzej czy pózniej się podda.


juhas
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 42
Rejestracja: 2015-12-16, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: kule 457

Postautor: juhas » 2017-04-24, 12:53

Miranda pisze:Z ilością przybitki było wszystko w porządku, sypałem z fiolek tak jak zawsze aby kula zagłębiała się na 2mm poniżej krawędzi bębna. Z wymiarami też niby ok, sprawdzałem suwmiarką . Tak myślałem, że może jest jakiś prosty test na twardość ołowiu - jakaś próba zarysowania paznokciem lub prostym narzędziem. Dla mnie kula powinna wchodzić z lekkim oporem, a nie na siłę bo wtedy ten cienki pobojczyk remingtona na pewno prędzej czy pózniej się podda.


Jaki remik, ile prochu i ile kaszy?
Mierzone na wadze czy objętościowo z końcówki prochownicy?


Miranda
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 2017-04-07, 12:02
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: kule 457

Postautor: Miranda » 2017-04-24, 13:08

Remik Uberti 44, miarki z łusek i do fiolek - prochu 1 łuska 9 mm, drobna kaszka kukurydziana 1łuska 9 + obcięta do ok połowy też łuska 9mm.


juhas
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 42
Rejestracja: 2015-12-16, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: kule 457

Postautor: juhas » 2017-04-24, 13:22

Nic mi nie mówią te miary :)
Daj mniej przybitki i spróbuj :)
Ja do Uberti sypię 20 gr prochu CH2 i końcówkę 24gr prochownicy Pedersoli kaszy, ale ładuję praską.
Jakbym ładował pobojczykiem, odjąłbym trochę kaszy.
Kule .457 i to nie jest czysty ołów z tego co widzę.


Miranda
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 2017-04-07, 12:02
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: kule 457

Postautor: Miranda » 2017-04-24, 13:35

Już się niestety wyjaśniło, pogrzebałem właśnie w swojej skrzyneczce wyszperawszy parę kulek z starej dostawy i zrobiłem taki prosty teścik - poryłem trochę mocniej paznokciem w tym ołowiu i dał się wyraznie rysować i oddłubywać a na tych nowych kulkach to można sobie paznokieć zlamać , a rysy nie będzie.
Najgorsze,że mam zamówione jeszcze 4 paczki tych kulek ( dzisiaj dojdą )
Mam tylko nadzieję,że to wypadek przy pracy, inaczej będę zmuszony je odesłać.


Zbigniew Rybka
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 744
Rejestracja: 2011-10-07, 11:40
Lokalizacja: Radzików, Mazowsze
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: kule 457

Postautor: Zbigniew Rybka » 2017-04-24, 14:02

Najlepiej sprawdź, czy nie będą lepsze .454 - mniejsze, łatwiej ładować, a często dają lepsze skupienie niż 457, ale to zależy od egzemplarza rewolweru. Szkoda męczyć pobojczyk.
W. Moore .36 Bondini, C. Moore Pedersoli .46 skałka, Colt Army 1860 Pietta, Mortimer .36 Bondini, Alamo Rifle .50 skałka, Walther CPM 1, FWB C60.


juhas
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 42
Rejestracja: 2015-12-16, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy
Status: Offline

Re: kule 457

Postautor: juhas » 2017-04-24, 15:03

To już wszystko wiesz.
Mniejsze kule, może tez mniej przybitki.

Trzeba próbować :)

W Uberti .454 dadzą radę.
.451 moim zdaniem są trochę za małe, a sprawdzają się w Pieccie.

Mój przedmówca mówił mi na ZKSie, że strzela z .445 z Pietty, ale na jego poziomie jeśli strzela 9,10 na pewno czuje różnicę.
Sądzę, że na naszym poziomie nie zobaczymy różnicy.



Wróć do „Amunicja - CP”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości